III SA/Wr 59/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-05-10

Skład orzekający: Józef Kremis, Maciej Guziński, Marcin Miemiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak udziału strony w postępowaniu administracyjnym, spowodowany jej pobytem za granicą w celach leczniczych, można uznać za brak winy strony w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., uzasadniający wznowienie postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak udziału strony w postępowaniu administracyjnym, spowodowany jej pobytem za granicą w celach leczniczych, nie stanowi braku winy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., jeśli strona jako przedsiębiorca nie dochowała należytej staranności w organizacji odbioru korespondencji i nie poinformowała organu o zmianie miejsca pobytu lub ustanowieniu pełnomocnika. W takiej sytuacji organ prawidłowo zastosował fikcję doręczenia, a brak udziału strony w postępowaniu należy uznać za zawiniony.
Stan faktyczny
Strona skarżąca, B. D., nie odebrała decyzji nakładającej na nią karę pieniężną w wysokości 30.000 zł za nieudostępnienie danych z tachografu i karty kierowcy podczas kontroli. Organ zastosował fikcję doręczenia. Pełnomocnik strony wniósł o wznowienie postępowania, argumentując, że brak udziału strony był niezawiniony z powodu jej pobytu za granicą w celach leczniczych. Organ I instancji odmówił uchylenia decyzji, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. WSA we Wrocławiu oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Kremis Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Marcin Miemiec (sprawozdawca) Protokolant Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 10 maja 2012 r. sprawy ze skargi B. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia w trybie wznowienia postępowania ostatecznej decyzji oddala skargę. D. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia [...] r. zawiadomił B. D. o zamiarze przeprowadzenia kontroli w siedzibie jego przedsiębiorstwa. Strona pismem z dnia [...] r. zwróciła się o przesunięcie terminu przeprowadzania kontroli z uwagi na wszczętą kontrolę przez inny organ. Organ pismem z dnia [...] r. wezwał stronę o przedłożenie stosownych dokumentów na tę okoliczność. Strona pismem z dnia [...] r. wskazała, iż z uwagi na chorobę nie może uczestniczyć w kontroli, załączając zwolnienie lekarskie. W dniu [...] r. inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego podjęli nieskuteczną próbę kontroli w przedsiębiorstwie strony. Organ ponownie zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania, wyznaczając termin kontroli na dzień [...] r. Strona nie podjęła w terminie pisma. W dniu [...] r. organ podjął ponownie nieskuteczną próbę przeprowadzenia kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Organ wezwał stronę pismem z dnia [...] r. o przedłożenie stosownych dokumentów. Wezwanie to nie zostało podjęte w terminie przez stronę. Pismem z dnia [...] r. organ przesłał na adres strony zawiadomienie o wszczęciu postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. W dniu [...] r. organ wydał decyzję nr [...], którą nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 30.000 zł. Podstawą decyzji było naruszenie ustawy o transporcie drogowym polegające na nieudostępnieniu podczas kontroli danych wczytywanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy przechowywanych w przedsiębiorstwie - za każdy dzień (przepis pkt 12.13 załącznika do ustawy o transporcie drogowym). Decyzja (podobnie jak wcześniejsze pisma) przesłana na adres siedziby przedsiębiorstwa strony, nie została przez stronę odebrana. Z powodu niemożności doręczenia decyzji, po wyczerpaniu trybu określonego w art. 42 oraz 43 w zw. z art. 44 § 2 k.p.a., czyli po dwukrotnym awizowaniu przesyłek i przechowaniu ich przez co najmniej 14 dni w placówce pocztowej w S. S., organ przyjął fikcję doręczenia przedmiotowej decyzji, a decyzja ta stała się ostateczna. Pełnomocnik strony pismem z dnia [...] r. wniósł o stwierdzenie nieważności lub wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] r. nr [...]. Główny Inspektor Transportu Drogowego ostateczną decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Organ I instancji rozpoznał zatem wniosek o wznowienie postępowania i wydał decyzję z dnia z dnia [...] r., nr [...], odmawiającą uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] r. Pełnomocnik strony, pismem z dnia [...] r. odwołał się od decyzji organu I instancji, zarzucając tej decyzji naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie; sprzeczność rozstrzygnięcia z materiałem dowodowym, naruszenie art. 77 k.p.a. poprzez odstąpienie od wyczerpującego zebrania i zbadania materiału dowodowego; naruszenie art. 78 § 1 k.p.a. poprzez odmowę przesłuchania strony postępowania; błędną ocenę materiału dowodowego poprzez pominięcie faktu, iż przedsiębiorca wnosił o umożliwianie mu przedłożenia w niniejszej sprawie dokumentów w postaci danych z tachografu; dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego poprzez przyjęcie, iż osoba chora może przebywać jednocześnie za granicą oraz chorować; dokonanie nielogicznej oceny materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż pełnomocnik ma obowiązek przedłożyć odpis pełnomocnictwa zanim dowie się o prowadzonym postępowaniu; W związku z tymi zarzutami wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organ II instancji stwierdził, że podstawową zasadą kodeksu postępowania administracyjnego jest zasada trwałości decyzji ostatecznej przyjęta w art. 16 § 1 k.p.a. Decyzje administracyjne mogą być zatem zmienione lub uchylone, gdy wynika to wprost z przepisów k.p.a. bądź z przepisów prawnych szczególnych, do których kodeks odsyła. Możliwość uchylenia decyzji wynika z art. 145 § 1 k.p.a. regulującego wznowienie postępowania. Organ podkreślił, że działanie na podstawie art. 145 k.p.a. polega na innym podejściu do sprawy niż w I lub II instancji czy w innych trybach nadzwyczajnych. Organ w postępowaniu w przedmiocie wznowienia musi bowiem przede wszystkim sprawdzić, czy postępowanie jest dotknięte jedną z kwalifikowanych przesłanek. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. postępowanie może być wznowione, gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Postępowanie uruchamiane na skutek wznowienia nie jest kontynuacją postępowania instancyjnego. Nie daje więc podstaw do pełnej merytorycznej kontroli decyzji, którą zakończono sprawę w postępowaniu zwykłym. Zakres kompetencji organu odwoławczego w postępowaniu zwykłym jest bowiem szerszy niż organu prowadzącego weryfikację decyzji ostatecznej w nadzwyczajnym trybie postępowania. W postępowaniu instancyjnym odwołanie daje podstawę do ponownego, całościowego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, bez względu na wagę uchybień (naruszeń prawa) związanych z tym postępowaniem. W postępowaniu wznowionym można się odnieść się do istoty sprawy tylko wówczas, gdy postępowanie w którym wydano decyzję ostateczną, obarczone było taką wadą, którą ustawa uznała za wadę kwalifikowaną, enumeratywnie wyliczoną w przepisach prawa procesowego. Wznowienie postępowania nie jest zatem środkiem, za pomocą którego można wzruszać każdą wadliwą decyzję ostateczną, niezależnie od stopnia wadliwości. Stąd brak jest w postępowaniu wznowieniowym podstawy do kwestionowania stanu faktycznego bez stwierdzenia wystąpienia kwalifikowanych wad postępowania. Strona nie brała udziału w toczącym się postępowaniu. Brak udziału w postępowaniu będącym przedmiotem wznowienia musiałby jednak być niezawiniony przez stronę. Organ podkreślił, że przesłanka braku winy strony oznacza sytuację, gdy nie została ona zawiadomiona o wszczęciu postępowania lub nie została dopuszczona do udziału w istotnych czynnościach procesowych, albo nie mogła w nich brać udziału z powodów od niej niezawinionych. Przesłanka ta jest także spełniona, jeżeli strona dochowa należytej staranności. Organ powołał się na wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 914/10: "Pojęcie winy na gruncie ww. przepisu odnosić się zatem będzie do działania lub zaniechania przyczynienia się do nie uczestniczenia określonego podmiotu w postępowaniu..(...) Odnosząc się natomiast do zarzutu kierowanego pod adresem Sądu, iż przyjął on wymóg dla skarżącej dochowania wyższej staranności to stwierdzić trzeba, iż wymóg ten wynikał z oceny okoliczności sprawy, pozwalających na ocenę zawinienia zachowania strony, która zawsze odnosić się będzie do indywidualnych właściwości strony, uwzględniając okoliczności sprawy, nie wzięcia udziału w części postępowania i obiektywny miernik staranności wymagany w danych warunkach." Organ uznał, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do spełnienia przez stronę przesłanki należytej staranności. Strona działając jako profesjonalista na rynku transportowym powinna była znać regulacje, z których wynika, że nieprzedłożenie wymaganej dokumentacji czasu pracy kierowców może spowodować nałożenie kary pieniężnej. Strona nie odpowiadała na pisma organu prowadzącego postępowanie oraz nie poinformowała organu, że korespondencję w sprawie należy kierować na inny adres niż siedziba przedsiębiorstwa. Strona nie wyraziła też zainteresowania wynikami postępowania kontrolnego. Strona przestała odpowiadać na pisma organu, gdy miało dojść do kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa. Strona zaniechała poinformowania organu, że wyjeżdża za granicę, a po wszczęciu postępowania administracyjnego będzie ustanowiony pełnomocnik. Strona nie zorganizowała właściwego sposobu odbioru korespondencji, aby podczas jej wyjazdu za granicę decyzja oraz zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostały jej prawidłowo doręczone. Strona powinna się więc liczyć z tym, iż zostanie wszczęte postępowanie. Nie uczyniła też nic, aby dowiedzieć się o jego wyniku. Według organu oznacza to, że strona nie dochowywała należytej staranności i w konsekwencji brak jej udziału w postępowaniu należy uznać za zawiniony. W sprawie zakończonej decyzją, co do której prowadzone jest postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania, nie ustanowiono pełnomocnika, na żadnym etapie postępowania. W ocenie organu nie jest możliwe przyjęcie z urzędu, iż doszło do udzielenia pełnomocnictwa w sprawie administracyjnej. Udzielenie pełnomocnictwa do w danej sprawie ustawodawca pozostawił bowiem wyłącznie działaniu strony lub pełnomocnika. W konsekwencji, brak zgłoszenia pełnomocnictwa do konkretnego toczącego się postępowania wyklucza, iż doszło w sprawie do udzielenia ważnego pełnomocnictwa. Organ przyjął stanowisko NSA w wyroku z dnia 6 stycznia 2009 r. II GSK 599/08: "Należy odróżnić stosunek pełnomocnictwa istniejący pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem od ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu. Pełnomocnictwo aby mogło wywrzeć skutki w postępowaniu musi zostać uzewnętrznione, czyli informacja o jego istnieniu musi dotrzeć do organu po myśli art. 33 § 2 kp.a. Informacja ta zgodnie z obowiązującą w postępowaniu administracyjnym zasadą pisemności (art. 14 § 1 kp.a.) musi znaleźć odzwierciedlenie w aktach sprawy. Stosownie bowiem do art. 33 § 3 zd. 1 kp.a. pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Z przepisów tych wynika zatem, że organ musi zostać zawiadomiony o fakcie ustanowienia pełnomocnika w danej konkretnej sprawie np. poprzez złożenie dokumentu pełnomocnictwa do akt. Przez akta, o których mowa w art. 33 § 3 kp.a. należy rozumieć akta konkretnego postępowania administracyjnego. W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że organ administracji nie ma obowiązku poszukiwania pełnomocnictwa w aktach innych niż akta konkretnej sprawy (por. wyrok NSA z dnia 25 marca 2003 r., sygn. akt II SA 332/01; wyrok z dnia 24 października 2007 r., sygn. akt IIFSK 1217/06; wyrok NSA z dnia 11 września 2007 r., sygn. akt II FSK 990/06; wyrok NSA z dnia 27 lutego 2007 r., sygn. akt I GSK 700/06)." Organ podkreślił, że bezzasadny jest zarzut braku przesłuchania strony. Według art. 86 k.p.a. przesłuchanie strony ma charakter fakultatywny oraz może nastąpić w ściśle określonych okolicznościach. Przesłuchanie takie było niecelowe w sytuacji, gdy okoliczności i dowody, na jakie strona miała być przesłuchana, nie miałyby wpływu na wynik postępowania. Pełnomocnik strony w piśmie z dnia [...] r. złożył wniosek o przesłuchanie B. D. "na okoliczność wyjazdu za granicę." Według organu, ustalenie iż strona znajdowała się za granicą, nie świadczy w o tym, iż dochowała należytej staranności oraz nie ponosi winy za brak udziału w postępowaniu. Organ stwierdził, że zarzut nieprzeprowadzenia przez organ dowodów z wydruków z tachografów elektronicznych oraz z kart kierowców nie jest zasadny. Wobec braku stwierdzenia kwalifikowanych braków w decyzji ostatecznej organ nie powinien prowadzić postępowania, w którym będzie odnosił się merytorycznie do jej treści. Karę pieniężną nałożono za nieudostępnienie danych z tachografu oraz karty kierowcy. Strona swym wnioskiem dowodowym zamierzała wykazać, że "samochody przejeżdżające przez bramkę rejestrującą nie wynika, że nie mają one tachografu, a kierowca kart pojazdu". Nawet udowodnienie przesłanki zgodnie z twierdzeniem strony nie miałoby znaczenia dla postępowania, gdyż karę nałożono wyłącznie za nieokazanie odpowiednich danych oraz kart kierowców. Dowody te nie miały więc związku z celem postępowania. Co do zarzutu błędnego przyjęcia, iż osoba chora może przebywać jednocześnie za granicą, organ wskazał, że okoliczność ta pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie jest bowiem ważne, gdzie przebywała strona, ale czy spełniono przesłanki art. 145 k.p.a. Przebywanie za granicą oraz choroba same przez się nie świadczą o spełnieniu przesłanek wznowienia postępowania. Wbrew zarzutom organy nie twierdziły, iż pełnomocnik ma obowiązek przedłożenia odpisu pełnomocnictwa, zanim dowie się o prowadzonym postępowaniu. Nie ulega natomiast wątpliwości, iż w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...] r., nr [...] nie przedłożono pełnomocnictwa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucając naruszenie następujących przepisów postępowania administracyjnego: art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji naruszenia przez organ administracyjny art. 10 kpa, 34 kpa oraz 40 § 2 k.p.a.; art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez odstąpienie od wyczerpującego zebrania i zbadania materiału dowodowego w sprawie skutkujące naruszeniem zasady prawdy obiektywnej; art. 8 k.p.a. poprzez odmowę uchylenia niekorzystnej dla skarżącego decyzji ostatecznej w sytuacji braku jego uczestnictwa w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organy I i II instancji utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję zakwestionowały istnienie podstawy podważenia trwałości ostatecznej decyzji z dnia [...] r. Organ II instancji potwierdził w uzasadnieniu decyzji, że "strona postępowania nie brała udziału w toczącym się postępowaniu". Z uwagi jednak na rzekomą winę strony organ odmówił jednak zastosowania art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Skarżący natomiast począwszy od powzięcia wiadomości o przeprowadzonym postępowaniu i wydanej na jego podstawie decyzji gotów był (i w dalszym ciągu pozostaje) okazać wymagane przez organ tachografy i karty pojazdów. Ponadto zgodnie z art. 10 k.p.a. to na organie administracyjnym ciąży obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Niedopełnienie tego obowiązku skutkuje bezpodstawnością poczynionych twierdzeń o winie. Nie można bowiem uznać za praworządne uzasadnienie, w którym za zawiniony uznaje się brak uczestnictwa strony w postępowaniu administracyjnym, o którego wszczęciu i przeprowadzeniu nie została ona poinformowana wskutek błędnego stosowania przepisów o doręczeniach oraz pełnomocnictwie. Obowiązek z art. 10 k.p.a. trudno uznać za zrealizowany, gdy w dacie wszczęcia postępowania kontrolnego ([...]r.) oraz administracyjnego ([...] r.) skarżący z przyczyn zdrowotnych przebywał poza granicami kraju i nie posiadał wiedzy o ich wszczęciu, przebiegu oraz ostatecznym zakończeniu. Organ starał się doręczać pisma na adres zameldowania skarżącego. Zważywszy, że od [...]pisma były zwracane z powodu braku adresata oraz na treść adnotacji zawartej chociażby na zwrotce z [...] r. ("Adresat nieobecny. Zwrot nie podjęto w terminie"), organ powinien był spostrzec rozbieżność pomiędzy aktualnym miejscem pobytu strony, a adresem, na który owe pisma kierowano. Organ administracyjny chcąc prowadzić postępowanie wobec osoby nieobecnej winien wystąpić do sądu lub samemu ustanowić jej przedstawiciela na zasadach art. 34 k.p.a. Wszczęcie postępowania z pominięciem tej procedury uznać zaś należy w świetle art. 10 k.p.a za niedopuszczalne oraz sprzeczne z konstytucyjnym prawem obywateli do obrony. Skarżący podkreślił, że dopiero po formalnym wszczęciu postępowania administracyjnego na stronie ciąży obowiązek informowania organu o zmianach miejsca pobytu (adresu do korespondencji), czy wykazywania w inny sposób należytej staranności w kwestii zabezpieczenia swoich interesów. Należy przyjąć, że za datę wszczęcia postępowania z urzędu "można uznać dzień pierwszej czynności urzędowej dokonanej w sprawie, której postępowanie dotyczy, przez organ do tego uprawniony, działający w granicach przysługujących mu kompetencji, pod warunkiem że o czynności tej powiadomiono stronę" (postanowienie NSA z 4 marca 198Ir., SA 654/81, ONSA 1981, nr 1, poz. 15). Miejsce pobytu czasowego osoby, a więc i jej adres do doręczeń zmienia się natomiast, zgodnie z art. 10 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, najdalej z upływem czwartej doby przebywania w określonym miejscu. Z tą chwilą, pod rygorem wznowienia postępowania, skuteczne doręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania z urzędu następuje zdaniem skarżącego na nowy adres i zastosowanie powinien znaleźć art. 34 k.p.a. Według utrwalonych poglądów doktryny za osobę nieobecną na gruncie procedury administracyjnej uznawana jest właśnie strona, co do której konieczne jest doręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania, a której to miejsce aktualnego pobytu - adresu do doręczeń - nie jest znane lub znajduje się za granicą. Tym samym za niedopuszczalne z uwagi na art. 78 § 1 k.p.a. należy uznać według skarżącego, również oddalenie przez organ I instancji wniosku o przesłuchanie strony na okoliczność jego pobytu za granicą. Działania organu II instancji należy natomiast uznać za sprzeczne z obowiązkiem wyczerpującego zebrania i zbadania materiału dowodowego oraz zasadą prawdy obiektywnej. W obu instancjach organ zaniechał bowiem zbadania zarówno prawdziwości samego przebywania skarżącego poza granicami kraju, jak i terminów owego pobytu oraz jego przyczyn. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika również, czy organ poddał dokładniejszej analizie otrzymane zwrotki od doręczeń. Okoliczności związane z pobytem skarżącego za granicą, jak i jego potwierdzenie w owych zwrotkach stanowią natomiast istotny materiał dowodowy dla ustalenia ewentualnej winy i nienależytej staranności skarżącego lub też niedopuszczalnych na płaszczyźnie k.p.a. działań organu. Dokładną analizę tych okoliczności należy uznać za niezbędną w sytuacji sporu co do występowania przesłanki art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., a jej brak za naruszenie przepisów postępowania wznowieniowego mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie przekonują również twierdzenia organu w kwestii związanej z koniecznością każdorazowego zgłaszania pełnomocnictwa do konkretnego toczącego się postępowania. Istnienie pełnomocnictwa ogólnego, ustanowionego dla każdej sprawy administracyjnej mocodawcy, zdaniem skarżącego uznać należałoby za obligujące organ administracji publicznej do stosowania normy zawartej w art. 40 § 2 k.p.a. Cytowane przez organ odwoławczy orzeczenie NSA z dnia 6 stycznia 2009r. (II GSK 599/08) stwierdza wprawdzie, że "informacja o jego istnieniu musi dotrzeć do organu po myśli art. 33 § 2 kpa". Wydaje się jednak, iż taka interpretacja jest niepodważalna wyłącznie w aspekcie postępowania wszczętego na wniosek strony. Strona bowiem sama może zadecydować o włączeniu pełnomocnika do sprawy, na dowolnym jej etapie. Inaczej zdaniem skarżącego powinna wyglądać wykładnia art. 40 § 2 k.p.a. w sytuacji postępowania wszczętego z urzędu. Jej językowe brzmienie poparte winno być bowiem wykładnią systemową dokonaną zwłaszcza w kontekście podstawowych dla postępowania administracyjnego zasad art. 8 i 10 kpa. Organ zobligowany jest zapewnić czynny udział strony w każdym stadium postępowania, a więc również w momencie jego wszczęcia z urzędu obecność profesjonalnego pełnomocnika uznać wypadałoby za niezbędną. Obowiązek ponownego dostarczenia organowi pisma z pełnomocnictwem do akt sprawy pozbawia de facto stronę możliwości korzystania z jego wiedzy i doświadczenia na pierwszym etapie postępowania. Zaistniały stan faktyczny jeszcze bardziej przemawia natomiast za takim rozwiązaniem, gdyż w chwili wszczęcia postępowania z urzędu skarżący przebywał przez dłuższy okres czasu poza znanym organowi adresem do doręczeń (co więcej, poza granicami kraju). Wobec otrzymywania kolejnych zwrotów wysyłanych przez organ pism, zasadne wydawałoby się skorzystanie przezeń z pełnomocnika strony, jako podmiotu przesądzającego o prawidłowym jej uczestnictwie w postępowaniu. Z tego też względu, aby nie czynić iluzorycznej instytucji pełnomocnictwa ogólnego (rozpatrywanego również jako aktu należytej staranności) na płaszczyźnie procedury administracyjnej oraz poszanowania dla zasady zaufania obywateli do organów Państwa, wskazać należałoby na wykształconą w urzędach skarbowych praktykę umieszczania w aktach zarówno adresów obywateli jak i ich pełnomocników ogólnych. Przez co ewentualne zawiadomienia o wszczęciu postępowania z łatwością dostarczane są obu podmiotom. Wszak "pominięcie przez organ administracji pełnomocnika strony jest równoznaczne z pominięciem strony w postępowaniu administracyjnym i uzasadnia wznowienie postępowania na zasadzie art. 145 § 1 pkt.4 kpa" (wyrok z 10 lutego 1987r., SA/Wr 875/86, ONSA 1987, nr 1, poz. 13). W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując skargę zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne są właściwe do kontroli zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. Sąd uchyla, względnie stwierdza nieważność decyzji tylko wtedy, gdy stwierdzi istotne wady w postępowaniu lub naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej ppsa). W niniejszej sprawie takie wady i uchybienia nie występują. Skarga zatem nie zasługiwała na uwzględnienie. Podstawę prawną rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowi art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., według którego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Wszczęcie postępowania w sprawie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 30.000 zł, którego wznowienia domaga się skarżący, było wynikiem bezspornego faktu nieudostępnienia podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa skarżącego danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, przechowywanych w przedsiębiorstwie – za każdy dzień, w 86 przypadkach, czyli w istocie uniemożliwienia kontroli prowadzonej przez organ I instancji w siedzibie przedsiębiorstwa skarżącego (dawny przepis lp. 11.4.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym). Skarżący powołał się na niesporny fakt nieuczestniczenia w czynnościach kontrolnych i w postępowaniu administracyjnym zakończonym decyzją z dnia [...] r., nr [...] w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Stwierdził jednak, że brak udziału w postępowaniu nastąpił bez jego winy z uwagi na to, że w czasie przedmiotowej kontroli oraz postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej skarżący przebywał za granicą w celach leczniczych. Zdaniem skarżącego, wystąpiła zatem przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Według Sądu, jest to wszakże pogląd nieznajdujący uzasadnienia w materiale sprawy. Organ I instancji trafnie wskazał w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r., nr [...], że skarżący utrudniał podjęcie kontroli oraz w sposób celowy i systematyczny ani nie odbierał osobiście korespondencji kierowanej przez organ I instancji na adres: [...], ani też nie ustanowił pełnomocnika do odbioru tej korespondencji. Jako przedsiębiorca skarżący powinien był natomiast zorganizować działanie przedsiębiorstwa w sposób umożliwiający odbiór korespondencji. W sytuacji, gdy skarżący tego nie uczynił, organy orzekające trafnie wykorzystały instytucję fikcji doręczenia, uregulowanej w art. 44 k.p.a. W świetle powyższego, w sytuacji, gdy przedsiębiorstwo skarżącego działało, nieistotny dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy był fakt przebywania przez skarżącego w celach leczniczych za granicą. W rozpatrywanej sprawie organ nie naruszył art. 10 k.p.a., gdyż nie uniemożliwił stronie czynnego udziału w postępowaniu. Nie naruszył także art. 34 k.p.a., gdyż w rozpatrywanej sprawie nie zachodziła konieczność zastosowania tego przepisu. Zarzuty naruszenia art. 7, 8 k.p.a. Sąd uznał za bezpodstawne, gdyż organ nie naruszył zasad określonych w tych przepisach. Z uwagi na to, że materiał dowodowy zebrany w sprawie był wystarczający dla podjęcia decyzji, Sąd przyjął, że organ nie naruszył także art. 77 § 1 k.p.a. Organ II instancji słusznie podkreślił, że skarżący jako przedsiębiorca na rynku usług transportowych powinien był wiedzieć, jakie są konsekwencji uniemożliwienia kontroli nieuczestniczenia w czynnościach procesowych. Brak winy skarżącego w rozpatrywanej sprawie mógłby mieć zatem miejsce jedynie wtedy, gdyby skarżącego nie zawiadomiono o wszczęciu postępowania lub nie dopuszczono go do udziału w istotnych czynnościach procesowych czy też nie mógł w nich brać udziału z powodów niezawinionych. Przesłanka braku winy byłaby także spełniona, gdyby strona dochowała należytej staranności w toku prowadzonej działalności. Nie miało to jednak miejsca. Według Sądu, z okoliczności sprawy natomiast wynika, że nieuczestniczenie przez skarżącego w postępowaniu było przez niego zawinione. Wobec niespełnienia wymogów art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. organ I instancji zasadnie odmówił więc żądaniu strony, a organ II instancji trafnie utrzymał w mocy decyzję I instancji. Organy orzekające w rozpatrywanej sprawie także prawidłowo stwierdziły, że na żadnym etapie postępowania w sprawie zakończonej decyzją, co do której było prowadzone postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania, skarżący nie ustanowił pełnomocnika. Nie jest bowiem możliwe stwierdzenie przez organ z urzędu, że w sprawie administracyjnej udzielono pełnomocnictwa. Niezgłoszenie udzielenia pełnomocnictwa w konkretnym postępowaniu nie pozwala zatem na przyjęcie, że w sprawie doszło do udzielenia ważnego pełnomocnictwa. Wynika to także z ustalonego orzecznictwa sądowo administracyjnego, na które powoływały się organy orzekające. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło