III SAB/Wr 1238/19

WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-27

Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Anna Moskała, Marta Pająkiewicz-Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy naruszenie to miało charakter rażący?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, co stanowiło rażące naruszenie prawa. W związku z tym zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu kwotę 3.000 zł tytułem rekompensaty za krzywdę moralną oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.
Stan faktyczny
Skarżący M. V. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Skarżący zarzucił organowi rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy, naruszenie zasad k.p.a. i p.p.s.a. oraz domagał się zobowiązania organu do wydania aktu, przyznania sumy pieniężnej i zwrotu kosztów. Wojewoda D. wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi, argumentując m.in. dużą ilością wniosków i problemami kadrowymi.
Rozstrzygnięcie
I. Stwierdzono, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie z wniosku skarżącego; II. Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. Zobowiązano organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. Przyznano od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł; V. Zasądzono od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędziowie: Sędzia NSA Anna Moskała, Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M. V. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie z wniosku skarżącego; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 3.000 (trzy tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, M. V. zarzucił Wojewodzie D. przewlekłość postępowania związanego z rozpoznaniem jego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Formułując zarzuty skargi skarżący wskazał na naruszenie – art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 7 k.p.a., art. 7a k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 12 k.p.a., art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 36 § 1 k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym. Wskazując na powyższe strona wniosła o: 1. o zobowiązanie Wojewody D. do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 2. dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga; 3. przyznanie od organu na rzecz strony sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325.; dalej: p.p.s.a.) w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 7 p.p.s.a.; 4. zasądzenie zwrotu poniesionych kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając żądanie w zakresie przyznania sumy pieniężnej strona skarżąca wskazała, że wnioskowana kwota stanowić będzie, z jednej strony, sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania administracyjnego, z drugiej, rekompensatę wobec strony za krzywdę spowodowaną przewlekłością postępowania. W rozwinięciu tej argumentacji skarżący podniósł, że przedłużający się czas trwania postępowania w sprawie narusza dobra osobiste skarżącego jak: prawo do zamieszkania, prawo do swobodnego poruszania się w granicach terytorium RP i poza nim, prawo do legitymowania się dokumentami potwierdzającymi fakt legalnego pobytu w Polsce. Skarżący nadmienił również, że w związku z trwającym już dwa lata postępowaniem administracyjnym żyje w permanentnej niepewności i stresie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej odrzucenie, a z ostrożności procesowej, także o oddalenie skargi. Wniosek o odrzucenie skargi organ uzasadniał faktem, że wniesiona przez stronę skarga została poprzedzona ponagleniem, podczas gdy na mocy przepisów przejściowych, skarżącemu przysługiwało prawo wniesienia zażalenia, a nie ponaglenia. Uzasadniając wniosek o oddalenie skargi Wojewoda D. zwrócił uwagę, że wniosek strony złożony w dniu 9 czerwca 2016 r. wpłynął do Wojewody S. Wojewoda D. przejął do rozpoznania sprawę z tego wniosku dopiero w listopadzie 2016 r. W ramach dalszej argumentacji Wojewoda D. wskazał, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców, ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach, oraz konsekwencją braku możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. W rozwinięciu tej argumentacji organ administracji publicznej podniósł, że stany bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania wyczerpują znamiona rażącego naruszenia prawa tylko wtedy, gdy posiadają pewne dodatkowe (szczególne) cechy względem stanu określanego jako typowe naruszenie prawa. W takim przypadku, przekroczenie ustawowych terminów załatwienia sprawy musi być nie tylko znaczne, ale także oczywiste, pozbawione racjonalnego uzasadnienia oraz nieznajdujące żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach prawnych lub faktycznych sprawy. Dodał, że ocena rażącego naruszenia prawa powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanymi indywidualnie, wyznaczonymi przez wiele elementów zmiennych i powinna być poprzedzona wykazaniem odpowiedzialności organu administracji publicznej za taki stan rzeczy. W ocenie organu, ilość składanych przez cudzoziemców wniosków o udzielenia zezwolenia na pobyt na terytorium RP, przy uwzględnieniu faktu, że przy ich rozpatrywaniu obowiązuje kolejność wpływu, a także tego, że każda sprawa wymaga wnikliwej analizy dokumentów niezbędnych do udzielenia zezwolenia, łącznie wykluczają przypisanie organowi odpowiedzialności za przekroczenie ustawowego terminu załatwienia sprawy. Odnosząc się do zawartego w skardze żądania zasądzenia od organu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej Wojewoda D. wyraził pogląd, że zasądzenie sumy pieniężnej powinno być zastrzeżone jedynie dla przypadków wyjątkowych, cechujących się ewidentnie zawinionymi uchybieniami w zakresie realizacji zasad efektywnego i terminowego załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym. Dodał, że suma pieniężna o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Wobec sformułowanego w odpowiedzi na skargę wniosku o jej odrzucenie z uwagi na niewłaściwy środek prawny poprzedzający wniesienie skargi Sąd w pierwszej kolejności zobowiązany był ocenić dopuszczalność skargi. W tym zakresie Sąd nie podzielił zasadności stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę uznając, że wniesienie przez stronę ponaglenia wyczerpywało przesłankę dopuszczalności skargi. Zgodnie z art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie. Z kolei, zgodnie z art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Przepis art. 53 § 2b p.p.s.a. wskazuje, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Ujęte w obecnym brzmieniu art. 37 k.p.a. ponaglenie zastąpiło zażalenie do organu wyższego stopnia. Przepis art. 37 k.p.a. w obecnym brzmieniu został wprowadzony ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (art. 1 pkt 9). Przed zmianą, przepis art. 37 § 1 k.p.a. stanowił, że na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Treść § 2 tego przepisu stanowiła natomiast, że organ wymieniony w § 1, uznając zażalenie za uzasadnione, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości. W ocenie Sądu, w okolicznościach faktycznych sprawy należało uznać, że wniesione przez stronę ponaglenie, jakkolwiek nie zostało nazwane zażaleniem, spełnia wymóg z art. 52 § 1 p.p.s.a. Z treści wniesionego ponaglenia nie wynika by zostało ono sporządzone przez pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym, a dodatkowo, z akt sprawy nie wynika by Wojewoda D. pouczył stronę o przysługujących jej instrumentach prawnych w przypadku niezałatwienia sprawy w terminie. W tych okolicznościach, nie można zadaniem Sądu uznać, że poprzedzenie skargi ponagleniem, a nie zażaleniem powinno skutkować jej niedopuszczalnością. Sąd podziela także pogląd wyrażony w postanowieniu NSA z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt I GSK 957/19 (CBOSA), w myśl którego, skarga na przewlekłość (bezczynność) może być wnoszona niezależnie od tego, czy organ wyższego stopnia rozpatrzy ponaglenie (zażalenie) oraz niezależnie od tego, czy jego stanowisko będzie pozytywne lub negatywne (por. postanowienie NSA z dnia 10 października 2013 r. I OZ 893/13, postanowienie NSA z dnia 25 lutego 2016 r. II OSK 326/16, postanowienie NSA z dnia 4 lipca 2012 r. II OSK 1478/12, postanowienie NSA z dnia 10 października 2013 r. I OZ 854/13, CBOSA). Przesłanką wyczerpania środków zaskarżenia o którym mowa w art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. jest bowiem już samo wniesienie ponaglenia. Nie stwierdzając formalnych przeszkód do merytorycznej oceny zarzutów skargi Sąd przeprowadził kontrolę postępowania zainicjowanego wnioskiem strony pod kątem zarzucanej Wojewodzie D. przewlekłości w prowadzeniu tego postępowania. Poprzedzając szczegółowe rozważania w sprawie należy w pierwszej kolejności wskazać, że, zgodnie z kodeksową definicją przewlekłości postępowania, postępowanie prowadzone w sposób przewlekły to takie, które trwa dłużej aniżeli jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Z tak rozumianą przewlekłością będziemy mieć do czynienia m.in. w sytuacji, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a przy tym, podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.), jak również, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Postępowanie noszące cechę przewlekłości to zatem takie postępowanie, którego czas trwania nie znajduje uzasadnienia w świetle zindywidualizowanych okoliczności sprawy, a przez to, narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt II GPP 5/10, CBOSA). Ocena, czy określone postępowanie trwa dłużej niż jest to konieczne do załatwienia sprawy powinna być poprzedzona analizą zarówno charakteru podejmowanych czynności, jak i stopnia skomplikowania sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 3 października 2018 r., sygn. akt III SAB/Wr 61/18, CBOSA). Warto również w tym miejscu dodać, że przewlekłość postępowania jest stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy. A zatem, fakt podjęcia przez organ administracji rozstrzygnięcia kończącego sprawę nie czyni bezprzedmiotowej ani bezzasadnej skargi na przewlekłe prowadzenie konkretnego postępowania. W ocenie Sądu, analiza akt administracyjnych sprawy daje podstawy do stwierdzenia, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości w załatwieniu sprawy administracyjnej, zainicjowanej złożonym przez stronę wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Przy czym należy wyraźnie podkreślić, że przeprowadza przez Sąd ocena sprawności postępowania w sprawie uwzględnia akcentowaną w odpowiedzi na skargę i wynikającą również z akt sprawy administracyjnych okoliczność, że Wojewoda D. nie prowadził od samego początku postępowania w sprawie, lecz przejął je na pewnym etapie od Wojewody S. Z tych względów, przy ocenie przewlekłości postępowania Sąd miał na uwadze to, że Wojewoda D. ponosi odpowiedzialność za sposób prowadzenia postępowania w sprawie dopiero od przekazania mu sprawy do rozpoznania, co nastąpiło w połowie listopada 2016 r. (pismo dotyczące przekazania sprawy z dnia 10 listopada 2016 r. z odnotowanym wpływem do D. Urzędu Wojewódzkiego we W. w dniu 16 listopada 2016 r.). Jak wynika z akt administracyjnych sprawy przy uwzględnieniu wspomnianej cezury czasowej, Wojewoda D. pismem z dnia 27 grudnia 2016 r. zainicjował procedurę z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2016 r., poz. 1990), która jest obligatoryjną, a przy tym, standardową procedurą w sprawach tego rodzaju. Kolejną czynność procesową zmierzającą do rozpoznania wniosku organ podjął po niespełna dwóch miesiącach zwracając się do strony pismem z dnia 21 lutego 2017 r., na podstawie art. 50 k.p.a., do przedłożenia dokumentów wymienionych w tym piśmie, a stanowiących uzupełniającą dokumentację wniosku (a także do uiszczenia opłaty skarbowej od wniosku). Jak również wynika z akt administracyjnych, wobec przedłożenia organowi w dniu 27 lutego 2017 r. pełnomocnictwa umocowującego E. G. do działania w imieniu strony, pismem z dnia 8 maja 2017 r. organ ponownie wezwał stronę o dokumenty wymienione w piśmie z dnia 21 lutego 2017 r. (a także o opłatę skarbową od wniosku), kierując to wezwanie do ustanowionego przez nią pełnomocnika. Pismem z dnia 4 września 2017 r. organ skierował do pełnomocnika strony kolejne wezwanie dotyczące przedstawienia dodatkowej dokumentacji wniosku, a także, wzywające do wyjaśnienia rozbieżności wynikających z dotychczas przedłożonych dokumentów. Treść tego wezwania organ powtórzył w piśmie z dnia 25 września 2017 r., informując, podobnie jak w piśmie z dnia 4 września 2017 r. o przewidywanym terminie zakończenia postępowania w sprawie, który organ wyznaczył na dzień 24 października 2017 r. Jak również wynika z akt administracyjnych, w dniu 15 września 2017 r. organ został poinformowany o wypowiedzeniu przez stronę pełnomocnictwa udzielonego E. G., a w dniu 25 września 2017 r. wpłynęło do organu umocowanie udzielone przez stronę A. L. W dniu 6 listopada 2017 r. A. L. poinformowała natomiast organ o tym, że strona zmieniła pracodawcę i wniosła o przedłużenie postępowania w sprawie do czasu uzyskania koniecznych dokumentów z Powiatowego Urzędu Pracy w G. Kolejne czynności procesowe zmierzające do rozpoznania wniosku organ podjął dopiero w dniu 4 listopada 2019 r. wzywając stronę (za pośrednictwem pełnomocnika) do przedstawienia dokumentów wskazanych w tym piśmie. Dokonując oceny sposobu prowadzonego w sprawie postępowania w kontekście zasady szybkości postępowania należy wrócić uwagę, że jakkolwiek organ administracji publicznej nie może ponosić odpowiedzialności za to, że strona w trakcie prowadzonego postępowania zmienia pełnomocnika, czy też, zmienia wcześniej zadeklarowanego pracodawcę (co powoduje konieczność uaktualnienia dokumentów) to jednak bez wątpienia organ ponosi odpowiedzialność za to, czy w sprawie podejmowane są czynności procesowe zmierzające do rozpoznania wniosku, oraz, w jakim odstępie organ podejmuje tych czynności. W nawiązaniu do powyższego należy wskazać, że czynności procesowe jakie organ podejmował w sprawie do dnia 25 września 2017 r. cechowały się pewnymi wydłużonymi okresami przerw, niemniej jednak na ocenę zasadności zarzutu przewlekłości prowadzonego postępowania i to o cechach rażącego naruszenia prawa rzutowała przede wszystkim okoliczność, że w sprawie pomiędzy wezwaniem z dnia 25 września 2017 r. a wezwaniem z dnia 4 listopada 2019 r. a więc przez 24 miesięce organ nie podejmował żadnych czynności procesowych zmierzających do rozpoznania wniosku. Usprawiedliwienia dla aż tak długiej przerwy w prowadzeniu postępowania nie może stanowić prośba pełnomocnika strony zawarta w piśmie z dnia 6 listopada 2017 r. a dotycząca przedłużenia postępowania w sprawie do czasu uzyskania koniecznych dokumentów z Powiatowego Urzędu Pracy w G. W obliczu zmiany pracodawcy wskazanego wcześniej w załączniku nr 1 do złożonego wniosku powinnością organu było zdyscyplinowanie pełnomocnika strony do przedłożenia wymaganych dokumentów w rozsądnym terminie. Tymczasem, organ nie zareagował na pismo pełnomocnika z dnia 6 listopada 2017 r. w procesowej formie, nie zrealizował w tym względzie normy z art. 36 k.p.a., w odpowiednim czasie nie wezwał pełnomocnika strony do przedłożenia dokumentów niezbędnych do pozytywnego rozpoznania wniosku dopuszczając do dwuletniej zwłoki w podejmowaniu czynności procesowych zmierzających do koncentracji materiału dowodowego niezbędnego do pozytywnego rozpoznania wniosku. Aktywność procesową wyrażoną w postaci skierowanego do pełnomocnika strony wezwania z dnia 4 listopada 2019 r. organ podjął dopiero po wniesieniu przez stronę ponaglenia. Należy w tym miejscu również wskazać, że ponaglenie to Wojewoda D. przekazał do organu wyższego stopnia z oczywistym i rażącym naruszeniem art. 37 § 4 k.p.a. albowiem po upływie 10 miesięcy od jego otrzymania. Przedstawiona charakterystyka przebiegu postępowania w sprawie, nie pozostawia wątpliwości, że organ administracji publicznej prowadził postępowanie administracyjny w sposób oczywiście sprzeczny z art. 12 k.p.a. oraz art. 35 k.p.a., dopuszczając się w konsekwencji przewlekłości w rozpoznaniu wniosku strony. Jedocześnie, całokształt ujawnionych w sprawie okoliczności, uzasadnia, zdaniem Sądu, ocenę tej przewlekłości jako noszącej cechy rażącego naruszenia prawa. Jakkolwiek, w orzecznictwie administracyjnym podkreśla się, że samo przekroczenie terminu do załatwienia sprawy nie stanowi dostatecznej przesłanki do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, to jednocześnie zwraca się uwagę, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić w sytuacji, gdy przekroczenie tego terminu pozbawione jest racjonalnego uzasadnienia. W ocenie Sądu, z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie. Zdaniem Sądu, podnoszone przez organ w odpowiedzi na skargę okoliczności związane z dużą ilością wniosków składanych przez cudzoziemców oraz problemami kadrowymi nie stanowią okoliczności, które uwalniałyby organ od odpowiedzialności w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego przy poszanowaniu zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.). Należy w tym kontekście podnieść, że tego rodzaju argumenty Wojewoda D. powołuje w toku postępowań sądowych od kilku lat, a z urzędu Sądowi wiadomym jest, że sprawność postępowań prowadzonych w sprawach tego rodzaju nie ulega znaczącej poprawie. Kierując się przedstawioną argumentacją, Sąd stwierdził przewlekłość Wojewody D. w prowadzeniu postępowania z wniosku strony, o czym, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt I wyroku. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd uznał (w pkt II wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Sąd podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ol 21/19 (CBOSA), że dokonując oceny, czy naruszenie prawa jest rażące, należy wziąć pod uwagę nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie, braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Sąd ma na uwadze to, że na sprawność działania Wojewody niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże, jak już podkreślono wcześniej, sytuacja ta od dłuższego już czasu nie ulega żadnej poprawie, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w państwie prawa. Sposób prowadzenia postępowania w sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej i przeczy procesowym obowiązkom organu w zakresie szybkości postępowania i dążenia do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wobec braku informacji o zakończeniu postępowania w sprawie Sąd działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt III wyroku). Działając na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd przyznał skarżącemu sumę pieniężną w wysokości 3.000 zł (pkt IV wyroku) uznając, że kwota ta w sposób dostateczny zrekompensuje mu krzywdy moralne związane z czasem oczekiwania na rozpoznanie wniosku. Na wysokość przyznanej sumy pieniężnej wpłynął czas oczekiwania na rozpoznanie wniosku, a także, utrwalona w Sądzie praktyka przyznawania wysokości sum pieniężnych w podobnych sprawach. Należy dodać, że przyznawana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. suma pieniężna nie zastępuje zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych, lecz stanowi swego rodzaju zryczałtowaną rekompensatę przyznawaną stronie przez sąd administracyjny za negatywne przeżycia wynikające z bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II SAB/Go 188/19, CBOSA). Zasądzenie sumy pieniężnej stanowi uprawnienie dyskrecjonalne sądu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2019 r., sygn. akt IV SAB/Po 207/19, CBOSA). Zdaniem Sądu, suma pieniężna podana w skardze była żądaniem zbyt wygórowanym. O kosztach postępowania (pkt V wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzoną od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej (tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego) sumę 597 zł składają się – kwota 100 zł uiszczona tytułem wpisu sądowego od skargi, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 265) w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło