III SAB/Wr 58/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-09-12
Skład orzekający: Sędzia WSA Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędzia WSA Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Anetta Chołuj (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, naruszając terminy określone w Kodeksie postępowania administracyjnego. Jednakże, sąd uznał, że przewlekłość ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę podjęte przez organ czynności oraz trudną sytuację kadrową i dużą liczbę wniosków. W związku z tym, sąd zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący, obywatel Ukrainy D.P., zarzucił Wojewodzie D. przewlekłość w załatwieniu wniosku z dnia 27 lipca 2017 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Po uzupełnieniu braków formalnych wniosku, organ wystąpił o opiniowanie do innych organów, uzyskując odpowiedź w styczniu 2018 r. Decyzja pozytywna została wydana 16 kwietnia 2018 r., po upływie ponad 9 miesięcy od złożenia wniosku. Skarżący wniósł o stwierdzenie przewlekłości postępowania i rażącego naruszenia prawa, domagając się zadośćuczynienia. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, powołując się na trudną sytuację kadrową i dużą liczbę wniosków.Rozstrzygnięcie
I. Stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego; II. Stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. Zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Magdalena Jankowska-Szostak, Sędzia WSA Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Anetta Chołuj (sprawozdawca), Protokolant specjalista Jolanta Ryndak, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi D.P. na przewlekłość Wojewody D. w przedmiocie przewlekłości postępowania Wojewody D. I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W skardze z dnia 17 kwietnia 2018 r. obywatel Ukrainy D. P. (dalej: skarżący, strona) zarzucił Wojewodzie D. przewlekłość w załatwieniu wniosku skarżącego z dnia 27 lipca 2017 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.
Jak wynika ze zgodnego opisu sekwencji zdarzeń przedstawionych przez skarżącego oraz znajdujących potwierdzenie w aktach administracyjnych, w dniu 27 lipca 2017 r. skarżący złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do Wojewody D. Pismem z dnia 28 września 2017 r. strona została wezwana do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Braki zostały uzupełnione w ustawowym terminie. W dniu 21 marca 2018 r. skarżący wniósł ponaglenie, które zostało przekazane do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wraz z niezbędnymi odpisami akt sprawy. W dniu 22 listopada 2017 r. organ wystąpił o zaopiniowanie Cudzoziemca do innych organów administracji publicznej, uzyskując odpowiedź w dniu 5 stycznia 2018 r. z Komendy Wojewódzkiej Policji - Wydziału Postępowań Administracyjnych, że z dokonanych sprawdzeń w policyjnej bazie danych nie wynika, aby pobyt skarżącego stanowił zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.
W dniu 16 kwietnia 2018 r. Wojewoda D. wydał decyzję pozytywną, udzielając skarżącemu zezwolenie na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP do dnia 30 kwietnia 2019 r.
W skardze na przewlekłość postępowania organu (bezczynność) strona zarzuciła naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 16 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. – dalej: K.p.a.) przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy. Wniosła o stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania, stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznanie od organu na rzecz skarżącego pięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Skarżący podkreślił, że uzupełnił dokumentację w sprawie i od tego czasu organ nie podjął żadnych czynności. Upłynęło 9 miesięcy od dnia złożenia wniosku o pobyt czasowy i pracę przez skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w sprawie.
Organ podkreślił, że decyzja udzielająca skarżącemu zezwolenie na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP została wydana przed złożeniem skargi do Sądu. Organ powołał się na bardzo trudną sytuację, jaka ma miejsce w Urzędzie, związana z intensywną fluktuacją pracowników, a także duża ilość wniosków, jakie wpływają do organu, nie pozostają bez wpływu na tempo prowadzonych postępowań. Problemy kadrowe Urzędu Wojewódzkiego we W. oraz ilość wniosków cudzoziemców nie są okolicznościami niemającymi znaczenia w sprawie.
Pismem z dnia 5 lipca 2018 r. pełnomocnik skarżącego wskazał, że jego intencją było złożenia skargi na przewlekłość postępowania a nie bezczynność organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłość postępowania organu w sprawie z wniosku skarżącego o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt czasowy i pracę okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 - dalej przywoływana w skrócie jako "p.p.s.a."), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zarówno Kodeks postępowania administracyjnego, jak i przepisy p.p.s.a. nie definiują pojęcia przewlekłości postępowania. Zakres znaczeniowy tego terminu będą w takiej sytuacji wyznaczały ogólne zasady postępowania administracyjnego oraz regulacje procesowe dotyczące terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. W orzecznictwie przyjmuje się, iż przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy wydał finalną decyzję, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok WSA we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt II SAB/Wr 69/15 oraz o sygn. akt II SAB/Wr 7/16, i sygn. III SAB/Wr 5/17).
Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 p.p.s.a., może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16).
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Mianowicie, z akt sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącego (złożony 27 lipca 2017 r.) został pozytywnie rozpatrzony decyzją z 16 kwietnia 2018 r. udzielającą skarżącemu zezwolenie na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP do dnia 30 kwietnia 2019 r. Niewątpliwie takie zachowanie organu narusza art. 35 § 3 k.p.a. Analiza akt potwierdza, że - nie robiąc nic w sprawie przez okres ponad dwóch miesięcy - faktycznie sprawą z wniosku skarżącego organ zajął się dopiero 28 września 2017 r. kiedy to - pismem – Wojewoda wezwał skarżącego o informację starosty właściwego ze względu na miejsce wykonywania pracy przez cudzoziemca o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych pracodawcy. Cudzoziemiec pismem z dnia 10 października 2017 r. uzupełnił w terminie 7 dni brak formalny.
Organ po upływie ponad miesiąca od uzupełnienia braku formalnego przez skarżącego, w dniu 22 listopada 2017 r. wystąpił o zaopiniowanie Cudzoziemca do innych organów administracji publicznej, uzyskując odpowiedź w dniu 5 stycznia 2018 r. z Komendy Wojewódzkiej Policji - Wydziału Postępowań Administracyjnych, że z dokonanych sprawdzeń w policyjnej bazie danych nie wynika, aby pobyt skarżącego stanowił zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Zdaniem Sądu, opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy sposób postępowania organu w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego, jest nie do zaakceptowania.
Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwszą w sprawie czynność) po ponad dwóch miesiącach od jego złożenia (naruszając znacznie terminy określone w art. 35 K.p.a.). Ponadto dopiero po czterech miesiącach od złożenia wniosku występuje do Komendanta Głównego Policji o zaopiniowanie wniosku.
Powyższe stanowi, że w prowadzonym w sprawie postępowaniu, zaistniała przewlekłość postępowania organu, stanowiąc naruszenie zasad i terminów określonych w art. 35 i art. 36 K.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 i art. 12 K.p.a.
Stosownie do treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd ma obowiązek dokonania oceny charakteru stwierdzonej przewlekłości. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając charakter przewlekłości czy bezczynności nie można pominąć charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., I OSK 585/15). Sąd musi przy tym wziąć pod uwagę występujące ewentualnie w sprawie przyczyny "usprawiedliwiające" przewlekłość czy bezczynność organu (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., II FSK 3614/13). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że "rażącym naruszeniem prawa" jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność czy przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane (zob. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność (przewlekłość) o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność (przewlekłość) organu (zob. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1514/14). Charakter rażący ma bezczynność (przewlekłość) o znamionach "wyjątkowej" (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., I OSK 2451/14). O "rażącym naruszeniu prawa" w postaci bezczynności (przewlekłości) może świadczyć zlekceważenie wnioskodawcy i jego żądania (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2016 r., I OSK 296/15; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., I OSK 2451/14). Dla uznania, iż bezczynność (przewlekłość) organu miała miejsce z naruszeniem prawa w stopniu rażącym należy wykazać, że odpowiedzialność za nią ponosi organ administracji i że jest ona niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym. Akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji takiej kwalifikacji (zob. wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r., I OSK 734/15).
Kierując się powyższymi dyrektywami wykładni pojęcia rażącego naruszenie prawa, Sąd uznał, że stwierdzona przewlekłość organu nie podlegała takiej kwalifikacji. W ocenie Sądu w zachowaniu organu nie można dopatrzeć się celowego czy złośliwego nastawienia do wniosku wnioskodawcy, sprowadzającego się do świadomego niewydania zezwolenia na pracę i pobyt czasowy. Nie można też stwierdzić, że organ był całkowicie bierny w analizowanym okresie. Należy wskazać, że organ wzywał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych wniosku oraz wystąpił do Komendanta Głównego Policji o zaopiniowanie wniosku. Następnie wydał decyzję przed złożeniem przez stronę skargi. W ocenie Sądu powyższe okoliczności wskazują, że stwierdzona przewlekłość organu nie podlegała kwalifikacji rażącego naruszenia prawa.
W ramach przysługujących kompetencji, Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny i przyznania skarżącemu kwoty pieniędzy. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe, leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a - orzekł jak w punktach od I – II sentencji.
Na podstawie art. 200 p.p.s.a. i 205 § 1 i 2 p.p.s.a. w punkcie III wyroku zasądzono od organu na rzecz skarżącego, którego skarga została uwzględniona, zwrot kosztów postępowania. Złożyły się na nie wpis w kwocie 100 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i koszty zastępstwa w kwocie 480 zł, których wysokość ustalono w oparciu o § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018, poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło