III SAB/Wr 92/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-05-22

Skład orzekający: Katarzyna Borońska, Anna Moskała, Barbara Ciołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, i czy należy się skarżącej suma pieniężna oraz zwrot kosztów postępowania?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniono to faktem, że organ przystąpił do pierwszych czynności dopiero po 9 miesiącach od wszczęcia postępowania, a następnie zwlekał kolejne 3 miesiące z oceną formalną wniosku. W związku z tym, sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł jako zadośćuczynienie za naruszenie praw i środek dyscyplinujący dla organu, a także zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy. Po wielomiesięcznym braku działań organu, skarżąca wnosiła o przyspieszenie postępowania i ponaglenia. Organ wezwał do uzupełnienia braków formalnych, które zostały uzupełnione z jednodniowym opóźnieniem. Następnie organ pozostawił wniosek bez rozpoznania. Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, domagając się stwierdzenia przewlekłości, rażącego naruszenia prawa, zobowiązania do wydania decyzji, przyznania sumy pieniężnej i zwrotu kosztów.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku skarżącej, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł, oddalił dalej idącą skargę i zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Anna Moskała Sędzia WSA Barbara Ciołek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 maja 2019 r. sprawy ze skargi E. N. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 (trzy tysiące) złotych; IV. dalej idącą skargę oddala; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wnioskiem z [...] r., E. N. (dalej: skarżąca, strona, cudzoziemka) wystąpiła do Wojewody D. (dalej też: organ) o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na pobyt w celu wykonywania pracy. Pismem z [...] czerwca 2018 r. strona złożyła wniosek o przyspieszenie postępowania w sprawie. Następnie pismem z [...] czerwca 2018 r. złożyła ponownie wniosek o informację w sprawie i przyspieszenie postepowania (pismo zatytułowane "skarga"). Organ ustosunkował się do powyższego pismem z [...] września 2018 r., a pismem z dnia [...] września 2018 r. organ wezwał stronę o uzupełnienie braków formalnych złożonego wniosku. Pismo zostało skutecznie doręczone w dniu [...] września 2018 r. Skarżąca uzupełniła braki formalne [...] września 2018 r. W dniu [...] października 2018 r., wpłynęło pełnomocnictwo N.-U. B., który w tym samym dniu złożył wniosek o wgląd w akta sprawy. W dniu [...] listopada 2018 r. pełnomocnik strony zapoznał się z aktami sprawy. Pismem z [...] grudnia 2018 r. (wpływ do Urzędu Wojewódzkiego -[...] grudnia 2018 r.) pełnomocnik strony wniósł w trybie art. 37 k.p.a. ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Pismem z dnia [...] stycznia 2019 r. organ przekazał ponaglenie wraz z odpisami akt sprawy, zgodnie z właściwością, Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Pismem z [...] stycznia 2019 r. Wojewoda D, zawiadomił stronę działającą o pozostawieniu bez rozpoznania wniosku z dnia [...] stycznia 2018 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. W uzasadnieniu pisma wskazano, iż braki formalne zostały uzupełnione po terminie wyznaczonym przez organ. Pismem z dnia [...] stycznia 2019 r. (data wpływu: [...] stycznia 2019 r.) Strona działając przez pełnomocnika wniosła za pośrednictwem tut. organu skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. na przewlekłe prowadzenie postępowania z wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy na terytorium RP. Skarżąca wniosła o: 1) stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującej niezałatwieniem w terminie sprawy z wniosku skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy; 2) stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie; 4) przyznania od organu na rzecz skarżącej kwoty 12.000,00 zł na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.; 5) skierowania sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy; 6) zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu strona podniosła, że sprawa jej toczy się od prawie roku, w którym to czasie skarżąca nie otrzymała żadnej informacji o sprawie. Powyższe nie znajdowało żadnego uzasadnienia i świadczy o opieszałym, niesprawnym i nieskutecznym prowadzeniu postepowania oraz braku staranności organu w takim zorganizowaniu czynności, które umożliwi zakończenie tego postępowania w rozsądnym terminie. Sprawa nie ma charakteru skomplikowanego, wymagającego prowadzenia długotrwałego postępowania wyjaśniającego. Sama konieczność zwrócenia się w postępowaniu dotyczącym zezwolenia na pobyt czasowy do Straży Granicznej, Policji i ABW nie przesądza o uznaniu sprawy za szczególnie skomplikowaną i nie uzasadnia prowadzenia postępowania dłużej niż 2 miesiące. W rozpoznawanej sprawie, do czasu otrzymania ponaglenia, organ podjął żadnych czynności w sprawie. Stwierdził, że naruszenie norm prawnych dotyczących terminów podważa zasadę zaufania do organów państwa oraz narażą stronę na wielomiesięczne oczekiwanie na decyzję. Organ nie może w nieskończoność powoływać się na kłopoty kadrowe i organizacyjne, a okoliczności te nie powinny negatywnie wpływać na sytuacje skarżącego. Takie oczywiste i rażące naruszenie przez organ przepisów dotyczących terminów załatwiania sprawy czyni zasadnym żądanie przyznania stronie wnioskowanej kwoty pieniężnej i ma prowadzić do zdyscyplinowania organu oraz zrekompensować stronie naruszenie jej praw w postepowaniu administracyjnym. Odpowiadając na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie. Organ podkreślił, że pozostawił wniosek strony bez rozpoznania ze względu na uzupełnienie po terminie braków formalnych tego wniosku. Powołując się na wyroki: WSA w Warszawie z 22 marca 2016 r. (sygn. akt IV SAB/Wa 41/16) oraz NSA z 21 czerwca 2017 r. (sygn. akt II OSK 853/17) podniósł, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postepowania można wnieść skutecznie do czasu załatwienia przez właściwy organ sprawy przez wydanie decyzji, postanowienia lub innego aktu prawnego lub podjęcie czynności. Skarga taka jest środkiem mającym na celu zdyscyplinowanie organu i podlega oddaleniu w razie wniesienia jej już po zakończeniu postępowania administracyjnego. Jednocześnie, z ostrożności procesowej, wskazał że sposób prowadzenia sprawy nie wynikał ze złej woli pracowników Urzędu Wojewódzkiego ale był skutkiem dużej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, koniecznością jednoczesnego procedowania w wielu sprawach w warunkach znacznego odpływu pracowników. Organ wywodził, że z uwagi na sytuację związaną z ilością rozpatrywanych wniosków, kadrą zajmującą się sprawami oraz wdrażanymi zmianami organizacyjnymi, uchybienia postępowania w przedmiocie wniosku złożonego przez skarżącą nie miały charakteru rażącego. Wojewoda D. sprzeciwia się wobec powyższego żądaniu zasądzenia na rzecz skarżącej kwoty pieniężnej i powołując się m.in. na wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla, że suma pieniężna może być na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz.U z 2018 , poz.1302 ze zm.) – dalej: p.p.s.a przyznana tylko w sytuacji, gdy przyznanie to jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność tj. zwalczania bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu. Podkreślił, że w przypadku stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości wybór jednego z środków, o których mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. (grzywna lub suma pieniężna) należy do Sądu i powinien być w pierwszym rzędzie uwarunkowany celem skargi, którym jest zwalczanie bezczynności i przewlekłości. Dopiero, gdy uzna, że dla zrealizowania tego celu nie wystarczy wymierzenie organowi grzywny, może przyznać skarżącemu sumę pieniężną. Ta zaś nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Ponadto dla uwzględnienia wniosku o przyznanie sumy pieniężnej nie jest wystarczającym sam fakt zwłoki organu, ale wymagane jest wykazanie przez stronę, że doznała ona krzywdy wywołanej bezczynnością lub przewlekłością postępowania oraz jej rozmiaru. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga w niniejszej sprawie okazała się uzasadniona. Jak stanowi art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej, przy czym na mocy art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) dalej: p.p.s.a., kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Zarówno Kodeks postępowania administracyjnego, jak i przepisy p.p.s.a. nie definiują pojęcia przewlekłości postępowania. Zakres znaczeniowy tego terminu będą w takiej sytuacji wyznaczały ogólne zasady postępowania administracyjnego oraz regulacje procesowe dotyczące terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. W rozpoznawanej sprawie postępowanie przed organem administracji – Wojewodą D., toczyło się na podstawie przepisów k.p.a. , stąd też w kontekście przewlekłości ocenie podlegać musi zarówno zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a., jak i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc należy, że zgodnie z art. 12 k.p.a. organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W orzecznictwie przyjmuje się, iż przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy wydał finalną decyzję, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok WSA we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt II SAB/Wr 69/15 oraz o sygn. akt II SAB/Wr 7/16, i sygn. III SAB/Wr 5/17). Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 p.p.s.a., może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Jednym z dopuszczalnych sposobów zakończenia postępowania jest pozostawienie wniosku bez rozpoznania, jeżeli wniosek nie spełnia wymagań ustalonych w przepisach prawa, a strona została wezwana do usunięcia braków w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje zostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.). W niniejszej sprawie pismo zostało stronie doręczone w czwartek [...] września 2018 r. (potwierdzenie odbioru), a strona uzupełniła braki wniosku poprzez przedłożenie żądanych dokumentów [...] września 2018 r. (piątek), a więc 1 dzień po upływie wyznaczonego terminu. W związku z tym, że strona została prawidłowo pouczona przez organ o skutku nieuzupełnienia braku wniosku w terminie, organ nie naruszył prawa pozostawiając wniosek bez rozpoznania. To zaś zadecydowało oddaleniu skargi w zakresie zobowiązania organu do wydania decyzji w sprawie ( pkt IV wyroku). Powyższe nie przesądza jednak o ocenie działań Wojewody D. w kontekście przewlekłości postępowania. Sąd w orzekającym składzie nie podziela przywołanego przez organ stanowiska, reprezentowanego m.in. w powołanych w odpowiedzi na skargę wyrokach WSA i NSA, że nie jest możliwe uwzględnienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, jeżeli w dacie jej wniesienia postępowanie zostało zakończone. Ocena przewlekłości działania organu, dokonywana przez Sąd, dotyczy bowiem stanu trwającego przez całe postępowanie, na każdym jego etapie. Podobnie np. jeśli wystąpi w postępowaniu przeszkoda uniemożliwiająca czasowo jego prowadzenie i wydanie decyzji i postępowanie zostanie zawieszone, Sąd jest zobowiązany na podstawie art. 149 §1 p.p.s.a. zbadać stan sprawy na etapie poprzedzającym wydanie postanowienia o zawieszeniu (por. wyrok NSA z 25 września 2014 r., sygn. akt I OSK 563/14, dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd zgadza się z poglądem wyrażonym m.in. w wyroku NSA z 3 kwietnia 2019 r. sygn. akt II OSK 514/19 (dostępny w internetowej bazie orzeczeń CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), iż podjęcie przez organ administracji rozstrzygnięcia kończącego sprawę nie czyni bezprzedmiotową ani bezzasadną skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania. Uwzględnienie skargi polega wówczas na rozstrzygnięciu o tym, czy przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce oraz czy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania po wydaniu rozstrzygnięcia, którego domagał się skarżący nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku jej rozpoznania w zakresie, o którym stanowi art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a.m (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 7 grudnia 2018 r. sygn. akt I OSK 3420/18 (dostępne na http://:orzeczenie.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody D. wniosek skarżącego, wpłynął do organu w dniu [...] stycznia 2018r. Organ przystąpił do pierwszych czynności w sprawie dopiero po 9 miesiącach od wszczęcia postępowania, tj. [...] września 2018 r., wzywając stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Strona zastosowała się do wezwanie [...] września 2018 r., a [...] stycznia 2019 r., a więc dopiero po kolejnych 3 miesiącach, organ wystosował do strony pismo o pozostawieniu jej wniosku bez rozpoznania. Tym samym na przestrzeni prawie roku organ nie podjął jedną czynność i to dopiero po 9 miesiącach od zainicjowania przez skarżącą postępowania, a z pozostawieniem wniosku bez rozpoznania zwlekał przez kolejne 3 miesiące, mimo że chodziło o ocenę prostej kwestii formalnej. Zdaniem Sądu, w świetle powyższego nie ma wątpliwości, że organ działał w sprawie skarżącej przewlekle. Jednocześnie akta sprawy nie dają żadnej podstawy do stwierdzenia, że do zwłoki przyczyniła się sama strona. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona - pozbawiona możliwości legalnego pobytu - czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w rozpoznawanej sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Odnosząc się do argumentów zawartych w odpowiedzi na skargę Sąd zauważa, że opóźnienia w załatwieniu sprawy, mające swoje źródło w organizacji pracy urzędu, w tym w jego możliwościach kadrowych, nie stanowią okoliczności wyłączającej stwierdzenie przewlekłości w załatwieniu sprawy, wręcz przeciwnie, są jednymi z częstych (a w przypadku spraw zezwoleń na pobyt cudzoziemców – obecnie charakterystycznych) przyczyn przewlekłego prowadzenia postępowania. Problemy w organizowaniu pracy urzędu, nawet mające swoje źródło w obiektywnych trudnościach związanych np. z pozyskaniem i szkoleniem pracowników oraz zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury do obsługi petentów, nie mogą bowiem ograniczać praw strony postępowania ani stanowić usprawiedliwienia dla naruszania tych praw. To na organach państwa ciąży obowiązek zapewnienia sprawnej realizacji ich zadań, przy zapewnieniu przestrzegania obowiązujących przepisów i respektowania wyznaczonych tymi przepisami standardów działania administracji. Konsekwencje zaniedbania tego obowiązku nie mogą obciążać stron postępowania. Podkreślić trzeba, że powołane przez organ okoliczności mają charakter już utrwalony, bowiem powoływane są od niemal 2 lat, podobnie jak argumenty o podejmowanych działaniach zmierzających do usprawnienia funkcjonowania organu. Biorąc pod uwagę powyższe oraz postawę organu, który w sumie przez 9 miesięcy nie skontrolował wniosku nawet pod kątem braków formalnych, a ocena terminowości ich uzupełnienia zajęła mu kolejne 3 miesiące, Sąd stwierdza, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania przez organ w miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.) – o czym orzeczono w pkt II wyroku. Uprawnienie Sądu do przyznania stronie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a jest przy tym szczególnym instrumentem, który poza wspomnianą funkcją dyscyplinującą pozwala również w pewnym stopniu na zadośćuczynienie stronie, której prawa w postępowaniu zostały naruszone. Powyższe nie jest tożsame z funkcją odszkodowawczą i zasądzenie sumy pieniężnej na tej podstawie nie wiąże się z określeniem materialnego wymiaru szkód poniesionych ewentualnie przez stronę. Jak wyjaśniono powyżej, charakter tego środka – skutkującego nie tylko obciążeniem finansowym dla organu, ale obciążeniem finansowym na rzecz strony - jest bliższy zadośćuczynieniu, gdyż związany jest nie z wielkością rzeczywistych szkód, poniesionych przez nią w związku z bezczynnością, ale rozmiarem naruszenia jej praw przez bezprawne zachowanie organu. Naruszenie w ten sposób praw strony będzie natomiast uzasadniało zastosowanie tego środka (zasądzenie sumy pieniężnej) w szczególności w przypadkach, gdy bezczynność lub przewlekłość w prowadzeniu przez organ jej sprawy wiąże się z powstaniem dla niej znacznych dolegliwości. Takie niewątpliwie towarzyszą także sytuacji przedłużającego się braku rozstrzygnięcia co do legalności pobytu na terytorium RP. Skarżąca, uzasadniając wniosek, powołał się na szkody moralne ( negatywne przeżycia psychiczne i moralne), wynikające z naruszenia jej praw w postępowaniu. W tym też kontekście należy, zdaniem Sądu, oceniać rażący charakter przewlekłości postępowania jako przesłankę przyznania stronie skarżącej przez Sąd sumy pieniężnej (3000 zł) na podstawie powyższego przepisu (pkt III wyroku). Kwotę powyższą Sąd uznał za adekwatną i proporcjonalną z punktu widzenia doznanej krzywdy oraz uwzględniającą ukształtowany już praktyką tego Sadu poziom finansowy zasądzanych kwot w podobnego typu sprawach. Odnosząc się do podniesionej w tym zakresie w odpowiedzi na skargę argumentacji Sąd zauważa, że art. 149 § 2 p.p.s.a. wyposaża Sąd w kompetencję do zastosowania dwóch rodzajów środków: grzywny nakładanej na organ oraz sumy pieniężnej zasądzanej od organu na rzecz strony skarżącej, przy czym decyzję o zastosowaniu jednego lub obu tych środków ustawodawca pozostawił Sądowi. Przepis powyższy w żaden sposób również nie uzależnia możliwości nałożenia kary pieniężnej od jednoczesnego nałożenia na organ grzywny, wręcz przeciwnie, zastosowanie tych środków oparto na alternatywie zwykłej. Oba środki przewidziane w art. 149 §2 p.p.s.a. pełnią, tak jak wskazuje organ, funkcję dyscyplinującą wobec organu i mają służyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości, mogą jednak, choć nie muszą, być stosowane niezależnie. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd – na podstawie art. 149 § 1, § 1a i § 2 p.p.s.a orzekł jak w sentencji wyroku. Mając na uwadze powyższe Sąd w ramach przysługujących kompetencji postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny, uznając że zasądzona na rzecz strony kwota pieniężna dostatecznie realizuje funkcję dyscyplinującą wobec organu, uwzględniając zarazem wspomniany element zadośćuczynienia za naruszenia praw strony w postępowaniu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło