IV SA/Wr 186/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-07-05
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Bogumiła Kalinowska, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy schorzenie pracownicy, zespół cieśni w obrębie nadgarstka, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli objawy ujawniły się w okresie zatrudnienia u skarżącej spółki, mimo że pracownica wcześniej przez wiele lat pracowała w innych zakładach, które uległy likwidacji?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową. Kluczowe było ustalenie, że pracownica była narażona na monotypowe ruchy rąk i nadgarstków, co zgodnie z wiedzą medyczną i orzeczeniem lekarskim, mogło doprowadzić do zespołu cieśni nadgarstka. Fakt, że objawy ujawniły się w okresie zatrudnienia u skarżącej lub w ciągu roku od jego zakończenia, a także istnienie domniemania związku między warunkami pracy a chorobą, były wystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, niezależnie od wcześniejszego zatrudnienia w zlikwidowanych zakładach pracy.Stan faktyczny
Pracownica zgłosiła podejrzenie choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Po przeprowadzeniu postępowania, organy administracji stwierdziły chorobę zawodową, uznając, że pracownica przez ponad 11 lat pracowała w narażeniu zawodowym, wykonując monotypowe czynności obciążające ręce i nadgarstki. Skarżąca spółka kwestionowała związek schorzenia z krótkotrwałym zatrudnieniem u niej, wskazując na wcześniejsze wieloletnie zatrudnienie w zlikwidowanych zakładach pracy oraz wpływ czynników pozazawodowych. Organy odwoławcze i sąd administracyjny utrzymały w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędziowie sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (spr.), , Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Hurman, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 5 lipca 2019 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o z/s w G. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Pismem z dnia 14 maja 2018 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w W. zawiadomił Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. (dalej organ pierwszej instancji) o zgłoszeniu podejrzenia wystąpienia u Z. H. (dalej pracownica) choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego.
W dniu 17 maja 2018 r. organ pierwszej instancji zawiadomił strony
o wszczęciu postępowania w sprawie podejrzenia wystąpienia u pracownicy choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego.
W toku postępowania wyjaśniającego organ pierwszej instancji ustalił,
że pracownica, u której stwierdzono podejrzenie choroby zawodowej, urodzona
w dniu [...] r., świadczyła pracę w narażeniu zawodowym w następujących zakładach:
– od 1 września 1986 r. do 31 października 1991 r. – A (zakład zlikwidowany) jako przędzarz-pomoc w ramach praktycznej nauki zawodu oraz brakarz tkanin surowych;
– od 2 listopada 1992 r. do 2 grudnia 1992 r., od 1 kwietnia 1993 r. do 30 kwietnia 1993 r. oraz od 1 września 1993 r. do 30 września 1993 r. – B (zakład zlikwidowany) jako pomoc i brakarz tkanin surowych;
– od 1 października 1993 r. do 5 lipca 1995 r. – C (zakład zlikwidowany) jako krojczy;
– od 10 lipca 1995 r. do 25 sierpnia 1995 r. – D (zakład zlikwidowany) jako krojczy;
– od 18 września 1995 r. do 31 lipca 1998 r. – E (zakład zlikwidowany) jako krojczy;
– od 7 września 1999 r. do 6 grudnia 1999 r. – F (zakład zlikwidowany) jako szwacz;
– od 3 stycznia 2000 r. do 7 stycznia 2000 r. – G (zakład zlikwidowany) jako przędzarz przędzy;
– od 8 maja 2012 r. do 7 lipca 2014 r. (w tym zwolnienie lekarskie od 10 marca 2014 r. do 7 lipca 2014 r.) – H sp. z o.o. w G. jako pakowacz, napychacz.
Organ pierwszej instancji dokonał oceny narażenia zawodowego pracownicy
i na podstawie sporządzonej dokumentacji (wyjaśnień pracownicy, kart ocen narażenia zawodowego oraz protokołu oględzin stanowiska pracy) stwierdził, że we wszystkich wyżej wymienionych zakładach (łącznie przez 11 lat i 7 miesięcy) pracowała ona w narażeniu zawodowym ze względu na sposób wykonywania pracy – monotypowe obciążenie obu rąk.
Jednocześnie organ zauważył, że pozostałe zajmowane przez nią stanowiska w branży handlowej w latach 2001-2004, 2006-2010 oraz 2016-2017 nie powodowały tego typu narażenia, albowiem wykonywane czynności były różnorodne i nie powtarzały się w określonym czasie.
Opisując zakres zadań pracownicy w okresie zatrudnienia u skarżącej, organ pierwszej instancji wskazał, że na stanowisku pakowacza zajmowała się ona pakowaniem poduszek i kołder do worków foliowych oraz podawaniem ich do zgrzewania. Podczas zmiany roboczej pakowane było ok. 500-1000 szt. poduszek lub ok. 350-500 szt. kołder, w zależności od asortymentu. Z kolei na stanowisku napychacza pracownica obsługiwała maszynę napychającą wypełnienie do poduszek. Obowiązujące w latach 2013-2014 normy pracy zmianowej wynosiły: ok. 1000-1200 szt. poduszek o wymiarach 70x80 cm oraz ok. 2800-3000 szt. poduszek o wymiarach 40x40 cm. Zdarzało się również czasami, że napychanie poduszek odbywało się ręcznie. Wówczas norma zmianowa kształtowała się na poziomie 700-800 szt. poduszek o wymiarach 40x40 cm.
Orzeczeniem lekarskim nr [...] z dnia 20 listopada 2018 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w W. (zwany dalej również jako DWOMP) rozpoznał u pracownicy chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego, wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego.
W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego jednostka specjalistyczna, po przeanalizowaniu całości zgromadzonej dokumentacji medycznej, wyników wykonanych badań i konsultacji specjalistycznych oraz na podstawie wywiadu chorobowego ustaliła, że badana pracownica na zajmowanych stanowiskach w latach 1986-1991, 1992-1993, 1993-1995, 1995-1998, 1999, 2000 oraz w okresie od 8 maja 2012 r. do 9 marca 2014 r., była narażona na sposób wykonywania pracy związany z monotypią ruchów rąk, w szczególności w obrębie stawów nadgarstkowych. Z wywiadu chorobowego oraz dokumentacji medycznej wynikało, że dolegliwości bólowe pojawiły się w lipcu 2012 r. Ujawniały się one w szczególności podczas obsługi maszyn wypychających poduszki i pakowaniu poduszek w zakładzie skarżącej. W wyniku podjętego leczenia specjalistycznego rozpoznano u skarżącej zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego (2014 r.), a następnie lewego (2015 r.). W 2014 r. pracownica przeszła zabieg operacyjny nadgarstka prawego, który poprawił jej stan zdrowia na ok. 2 lata. Aktualnie występuje brak czucia w prawej ręce, bóle nadgarstków w obu rękach i utrzymujące się sztywnie obu rąk. W badaniu neurologicznym stwierdzono mocno dodatnią próbę Tinela i Phalena po stronie prawej i lekko dodatnią po stronie lewej. W badaniu EMG wykazano cechy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego w stopniu umiarkowanym. Nie pojawiły się natomiast objawy zespołu w obrębie nadgarstka prawego, co – zdaniem DWOMP – spowodowane było przebytym zabiegiem operacyjnym w 2014 r.
We wnioskach końcowych jednostka orzecznicza stwierdziła, że ruchy zginania i prostowania nadgarstków doprowadziły do ucisku nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstka prawego i lewego. Powołując się na doniesienia naukowe DWOMP podkreślił, że okres pracy w narażeniu zawodowym, wystarczający do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, może być krótki i wynosić od 1 do 4 lat, a nawet do 12 miesięcy. Zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego zdiagnozowano u pracownicy jeszcze w okresie zatrudnienia w zakładzie skarżącej, tj. w 2014 r. Rok później stwierdzono wystąpienie tej choroby w zakresie nadgarstka lewego. Stąd też w ocenie orzeczników, można z wysokim stopniem prawdopodobieństwa uznać, że zdiagnozowane u pracownicy schorzenie ma zawodową etiologię.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...] organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1261 ze zm., dalej u.p.i.s.), art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 917 ze zm., dalej k.p.), art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej k.p.a.), § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm., dalej rozporządzenie wykonawcze, rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych), stwierdził u pracownicy chorobę zawodową: przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego, wymienioną w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki do uznania, że zdiagnozowane u pracownicy schorzenie ma zawodową etiologię. Analiza środowiska pracy, jak i ocena narażenia zawodowego prowadziły bowiem do wniosku, że pracownica łącznie przez okres ponad 11 lat wykonywała swoje obowiązki w sposób obciążający monotypowo kończyny górne. Ręce były zginane i prostowane w łokciach i nadgarstkach, nadgarstki były skręcane a palce obu rąk były zaciskane podczas chwytania elementów. Monotypowe powtarzanie czynności powodowało, że te same ścięgna i partie mięśni były napięte, a ruchy zginania i prostowania nadgarstków doprowadziły do ucisku nerwów pośrodkowych w kanale nadgarstków i rozwoju zespołu cieśni. W związku zaś z tym, że udokumentowane objawy wystąpienia tej choroby nastąpiły w okresie zatrudnienia (nadgarstek prawy – 2014 r.) lub w przeciągu roku od zakończenia zatrudnienia (nadgarstek lewy – 2015 r.), organ pierwszej instancji przyjął z wysokim prawdopodobieństwem zawodową etiologię zdiagnozowanej choroby, stwierdzając jednocześnie, że rolą inspekcji sanitarnej nie jest przesądzenie, który zakład ponosi za to odpowiedzialność.
Strona skarżąca odwołała się od powyższego rozstrzygnięcia zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego poprzez bezpodstawne przyjęcie, że występujące u pracownicy schorzenie zostało wywołane narażaniem zawodowym występujących z zakładzie skarżącej, mimo iż było to zatrudnienie krótkotrwałe. Organ nie wyjaśnił również, u którego pracodawcy ono powstało. Nie wykazano przy tym zdaniem strony, związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem pracownicy a zatrudnieniem oraz całkowicie pominięto wpływ chorób samoistnych i czynników pozazawodowych na rozwój zespołu cieśni. W ocenie skarżącej z przedstawionych powyżej powodów decyzja pierwszoinstancyjna nie mogła się ostać i należało ją wyeliminować z obrotu prawnego.
Decyzją z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 u.p.i.s., art. 2351 i art. 2352 k.p., § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W motywach swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy – powołując się
na art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia wykonawczego – podał, że stwierdzenie choroby zawodowej wymaga spełnienie trzech warunków: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia
i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia.
W ocenie organu odwoławczego dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że istniejące narażenie zawodowe oraz charakter pracy wykonywanej przez pracownicę stwarzały ryzyko wystąpienia u niej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie obu nadgarstków.
Placówka służby zdrowia upoważniona do rozpoznawania chorób zawodowych tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział
w W. na podstawie wyników przeprowadzonych badań, analizy wieloletniego narażenia zawodowego i zgromadzonej dokumentacji medycznej rozpoznała u pracownicy chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby obwodowej układu nerwowego, wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1).
Jednostka orzecznicza ustaliła, że praca wykonywana przez pracownicę miała charakter usposabiający do uznania ją za przyczynę zespołu cieśni w obrębie nadgarstka tj. na zajmowanych stanowiskach pracy występowała monotypia ruchów ze szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych (nadmierne prostowanie
oraz powtarzalność ruchów), wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka. Lekarz orzecznik kierując się wiedzą medyczną, w tym także i zasadą diagnostyki różnicowej, ustalił w przedmiotowej sprawie wysoce prawdopodobny związek przyczynowo – skutkowy choroby ze sposobem wykonywania pracy po wykluczeniu innych, pozazawodowych czynników mogących prowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia.
Organ odwoławczy podkreślił, że orzeczenie lekarskie wydane w toku postępowania epidemiologicznego podlegało wnikliwej i całościowej ocenie, tak jak każdy ze zgromadzonych dowodów i materiałów. W jej efekcie stwierdzono,
że orzeczenie to nie budzi wątpliwości w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy oraz jest spójne i logiczne. Zostało ono również pozytywnie zweryfikowane pod kątem formalnym. Dlatego też stanowiło wartościowy dowód w sprawie. Nie było zatem potrzeby zasięgania dodatkowej opinii lekarskiej w ramach powtórnego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, jak domagała się tego w odwołaniu strona skarżąca.
Wyjaśniając mechanizm zespołu cieśni nadgarstka, organ drugiej instancji podkreślił, że narażenie zawodowe pracownicy oraz charakter wykonywanej przez nią pracy – zgodnie z kartami oceny narażenia zawodowego oraz na podstawie oględzin stanowiska pracy – stwarzały ryzyko wystąpienia rozpoznanej choroby zawodowej. Dodatkowo schorzenie, na które cierpi pracownica, zostało zdiagnozowane w okresie uprawniającym do stwierdzenia jego zawodowej etiologii, tj. w okresie pracy (nadgarstek prawy) lub przed upływem roku od jej zakończenia (nadgarstek lewy). W niniejszej sprawie zostały zatem spełnione łącznie wszystkie wymagane przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej, tj. choroba została rozpoznana przez upoważnioną placówkę służby zdrowia i wykazano jej związek z wykonywaną pracą a udokumentowane objawy choroby wystąpiły w wymaganym okresie.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ drugiej instancji podkreślił, że nie znajdują one potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego pojęto bowiem wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego. W szczególności skierowano pracownicę do uprawnionej placówki orzeczniczej medycyny pracy, przeprowadzono dochodzenie epidemiologiczne w kierunku oceny narażenia zawodowego, w tym dokonano oględzin stanowisk pracy w zakładzie skarżącej. W ich rezultacie ustalono, że podczas wykonywania swoich obowiązków pracownica była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Do analogicznych wniosków doszła również jednostka orzecznicza, która – bazująca na dostępnej dokumentacji medycznej oraz wynikach specjalistycznych badań i konsultacji – stwierdziła, że genezę zdiagnozowanego u pracownicy schorzenia należy łączyć m.in. z pracą w zakładzie strony skarżącej. Pozostałe okresy zatrudnienia wykraczają poza okres roku od wystąpienia udokumentowanych objawów choroby i nie mogą być brane pod uwagę. Organ podkreślił również, że jednostka orzecznicza wyjaśniła ponadto w sposób przekonywający wszelkie pojawiające się w sprawie wątpliwości tak w zakresie stopnia narażenia zawodowego, jak i występowania pozazawodowych czynników powstania i rozwoju u pracownicy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Organ odwoławczy podkreślił również, że dowodem, który ustala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników ze środowiska pracy jest właśnie orzeczenie lekarskie. W przedmiotowej sprawie lekarz orzecznik uznał zaś, że taka zależność zachodzi. Skoro podniesione zastrzeżenia względem sporządzonej przez niego opinii nie zasługują
na uwzględnienie, a ustalenia w niej zawarte, znajdują potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym, to nie było podstaw do uznania,
że na powstanie i rozwój choroby wpływ miały czynniki pozazawodowe. Organ dodał przy tym, że występowanie w środowisku pracy warunków szkodliwych dla zdrowia
i powodujących określone schorzenia, stwarza domniemanie istnienia związku między tymi warunkami a zdiagnozowaną chorobą. Dlatego też wystąpienie
u pracownicy objawów wskazujących na zespół cieśni w obrębie nadgarstka,
po stwierdzeniu, że jej praca świadczona była w warunkach sprzyjających rozwojowi choroby, było wystarczające do uznania jej zawodowej etiologii.
W ocenie organu na uwzględnienie nie zasługiwały także zarzuty nakierowane na zakwestionowanie założenia, że okres zatrudnienia w zakładzie skarżącej miał wpływ na powstanie lub rozwój choroby zawodowej. Skoro stwierdzono istnienie narażenia zawodowego na sposób wykonywania pracy to przyjęcie zawodowej etiologii choroby nie powinno budzić wątpliwości. Dodatkowo z obowiązujących przepisów nie wynika konieczność rozstrzygnięcia, w którym zakładzie pracy powstała lub rozwinęła się choroba zawodowa. Bez znaczenia zatem pozostaje ustalenie, w jakim stopniu została ona spowodowana zatrudnieniem u poszczególnych pracodawców. Ewentualna zaś odpowiedzialność pracodawcy, będąca następstwem stwierdzenia choroby zawodowej, stanowi odrębną kwestię, która wykracza poza zakres postępowania administracyjnego.
Z tych przyczyn organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany zakwestionowanej decyzji organu pierwszej instancji i orzekł o utrzymaniu jej
w mocy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zakwestionowała decyzję organu drugiej instancji w całości, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, które miało istotny i bezpośredni wpływ na treść decyzji, tj.:
1) § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez wydanie decyzji w oparciu o orzeczenie lekarskie, zapadłe z naruszeniem przepisów tego paragrafu, tj. w oparciu o niepełnym materiał dowodowy oraz bez odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby;
2) § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez niezwrócenie się do właściwej jednostki orzeczniczej celem wydania dodatkowego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego, które stanowiło podstawę do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, a także poprzez niepodjęcie innych niezbędnych czynności do uzupełnienia materiału dowodowego;
3) art. 2351 k.p., poprzez przyjęcie za prawidłowe ustaleń organu pierwszej instancji, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały, a nawet przyczyniły się do rozwoju choroby, jak stwierdził to organ pierwszej instancji;
4) art. 138 k.p.a., poprzez niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji, mimo licznych naruszeń przepisów prawa wskazanych w niniejszej skardze;
5) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., polegające na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia pracownicy oraz przyczyn wystąpienia ewentualnych schorzeń, a tym samym niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, wyrażające się zaniechaniem:
a) dokonania ustaleń dotyczących wpływu na stan zdrowia wieloletniej, bo ponad dziesięcioletniej pracy w zakładach wymienionych w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, które pozwoliłyby na rzetelne sporządzenie oceny narażenia zawodowego i ustalenie, w którym zakładzie pracy powstały i rozwinęły się schorzenia. Organ nie przeprowadził takich ustaleń i bez jakichkolwiek podstaw zupełnie dowolnie i bezpodstawnie uznał, że to praca u skarżącej spowodowała rozwój choroby zawodowej;
b) zebrania i dołączenia do akt dokumentacji medycznej pracownicy z całego okresu jej zatrudnienia, w tym z poradni lekarza pierwszego kontaktu sprzed okresu podjęcia zatrudnienia u skarżącej w celu ustalenia przyczyn powstania stwierdzonej choroby, a także ustalenia czy była ona związana z wykonywaną pracą, ustalenia okresu, w którym powstała a w szczególności, czy nie ujawniła się ona w okresie przed podjęciem zatrudnienia w zakładzie skarżącej;
c) wystąpienia do jednostki orzeczniczej celem sporządzenia dodatkowego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego wydanego w sprawie, zgodnie z § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych;
6) art. 80 w zw. z art. 84 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w zaniechaniu kontroli orzeczenia lekarskiego mimo, że zostało ono sporządzone w sposób ogólnikowy, co powoduje, że postawiona w nim diagnoza nie została poparta dostatecznym merytorycznym uzasadnieniem;
7) art. 80 w zw. z art. 84 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w zaniechaniu dopuszczenia zawnioskowanego przez skarżącą dowodu z opinii biegłych sądowych, co było konieczne i niezbędne w kontekście niepopartego żadnymi dowodami stwierdzenia przez organ pierwszej instancji, że narażenie w zakładzie skarżącej było istotne dla rozwoju choroby;
8) art. 77 § 1 w zw. z art. 10 k.p.a., poprzez nieustalenie następców prawnych zlikwidowanych zakładów pracy wymienionych w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej, gdzie w latach 1986-2012 pracownica była zatrudniona oraz niepowiadomienie następców byłych pracodawców o toczącym się postępowaniu, uniemożliwiając im tym samym czynny udział w postępowaniu.
Uzasadniając wniesioną skargę strona podkreśliła, że ustalenia faktyczne dokonane przez organ i poczynione na ich podstawie rozważania prawne są nietrafne i wykraczają poza swobodną ocenę dowodów. Stwierdzając wystąpienie choroby zawodowej organ nieprawidłowo przeanalizował wydane w tym zakresie orzeczenie lekarskie, przyjmując je za podstawę zapadłego rozstrzygnięcia. Tymczasem nie można z niego wywieść oczywistego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy warunkami panującymi w zakładzie skarżącej a schorzeniem pracownicy. Część przeprowadzonych badań nie potwierdziła postawionej diagnozy ani nie wykluczyła pozazawodowych czynników mających wpływ na powstanie i rozwój schorzenia a organ nie usunął tych sprzeczności pomimo złożonych wniosków dowodowych. Nie zostało również wzięte pod uwagę, że pracownica świadczyła pracę w zakładzie skarżącej jedynie przez 16 miesięcy, a wcześniej przez ponad 10 lat pracowała w innych zakładach pracy. Fakt ich likwidacji nie zwalniał organu z konieczności ustalenia ich następców prawnych, a także ówczesnego stanu zdrowia pracownicy. Tym bardziej, że wieloletnie zatrudnienie w innych zakładach pracy wykluczało powstanie dolegliwości chorobowych w związku z krótkotrwałym zatrudnieniem u skarżącej zaś okoliczność, że schorzenie pojawiło się akurat w tym okresie nie może być traktowana jako spełnienie przesłanki do uznania go za chorobę zawodową.
Mając na uwadze powyższe okoliczności skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem,
co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać,
czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ
na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta zgodnie z obowiązującym prawem i na podstawie należycie ustalonych okoliczności faktycznych.
Przedmiotem oceny była decyzja D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] marca 2019 r., utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 2351 k.p. Zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną
w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących
w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących
w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 2352 k.p. stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Reasumując, choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte
w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p., Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r.
i obowiązywały w chwili wydawania przez organy obydwu instancji kontrolowanych decyzji.
Wskazane rozporządzenie ma charakter mieszany. Zawiera zarówno normy materialnoprawne, do jakich zaliczyć należy sam wykaz chorób zawodowych,
jak i przepisy procesowe regulujące tryb postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych.
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Stosownie do treści § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania
w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia. Lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych wydają orzeczenie
o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane "orzeczeniem lekarskim" (§ 6 ust. 1).
Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw
do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim
oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika
(§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne
do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia).
Każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, stąd organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa
do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej
do rozpoznania odmiennego schorzenia. Wynika to z faktu, że orzeczenie lekarskie stanowi podstawowy, wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Związanie organu orzeczeniem właściwej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, tym niemniej nie oznacza to możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06 – dostępne
w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku).
W okolicznościach niniejszej sprawy pracownica została poddana badaniom
w uprawnionej jednostce orzeczniczej: D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. – Oddział w W. Wydane przez DWOMP orzeczenie lekarskie nr [...] obejmowało swoim zakresem kwestię wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej zlokalizowanej w obrębie nadgarstków.
W toku postępowania diagnostycznego wzięto pod uwagę dokumentację medyczną pracownicy oraz wyniki badań i konsultacji specjalistycznych (EMG nerwów pośrodkowych, konsultacja neurologiczna). Dokonano również wyczerpującej analizy sposobu wykonywania pracy na stanowiskach zajmowanych przez pracownicę.
W ocenie jednostki orzeczniczej, wykonywane przez pracownicę czynności zawodowe na zajmowanych przez nią stanowiskach miały charakter powtarzalnych i monotypowych działań oraz stwarzały warunki do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, a w konsekwencji także i do powstania zespołu cieśni. Ich istota sprowadzała się bowiem do ciągłych, naprzemiennych i powtarzalnych ruchów dłoni, wymagających zginania i prostowania nadgarstków. Można było zatem z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że schorzenie pracownicy pozostawało w związku przyczynowym ze sposobem wykonywania przez nią pracy. Dlatego też istniały podstawy do rozpoznania choroby zawodowej wskazanej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał rzetelnej oceny wskazanego orzeczenia w świetle wymagań formalnych. Zostało ono bowiem wydane przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej I stopnia, wskazanej w § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, tj. w poradnia chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy. Opinia spełnia również wymagania określone w § 6 rozporządzenia, gdyż została wydana na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Zasadnie organ odwoławczy stwierdził również, że uzasadnienie opinii jest logiczne i spójne. Nie budzi wątpliwości jakie przesłanki zadecydowały o stwierdzeniu, że zdiagnozowana u pracownicy choroba ma charakter zawodowy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie było zatem potrzeby dokonania szczegółowej analizy czynników pozazawodowych, jako że w toku postępowania diagnostycznego ich obecność nie została odnotowana, a okoliczność tę lekarz orzecznik zobowiązany jest wziąć pod uwagę z urzędu, kierując się w swojej pracy zasadami rzetelności i profesjonalizmu zawodowego.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, stwierdzić należało, że w sprawie brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości wydanego w stosunku
do pracownicy orzeczenia lekarskiego oraz zawartego w nim rozstrzygnięcia uznającego istnienie związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem a narażeniem na czynnik szkodliwy w postaci sposobu wykonywania pracy zawodowej. W związku z tym nie było podstaw do uwzględnienia podniesionych przez stronę zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 k.p.a. oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Również i pozostałe powołane przez skarżącą zarzuty względem prawidłowości przeprowadzenia postępowania dowodowego nie mogły odnieść zamierzonego skutku. W szczególności należy podkreślić, że zgromadzony
w sprawie materiał dowodowy i jego ocena stanowiły wystarczającą podstawę
do przyjęcia, że pracownica w okresie zatrudnienia, pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania zdiagnozowanej jednostki chorobowej. Świadczą bowiem o tym sporządzone karty oceny narażenia zawodowego, jak i wnioski z oględzin stanowisk pracy, z których wynika, że wykonywane przez pracownicę czynności niewątpliwie miały monotypowy charakter. Polegały one bowiem na stałym angażowaniu kończyn górnych i operowaniu nadgarstkami obu rąk w zakresie realizowanych zadań. Każde z zajmowanych przez pracownicę stanowisk wymagało wykonania znacznej liczby ruchów nadgarstków, co przy założonej normie musiało prowadzić do stwierdzenia, że praca ta nadmiernie eksploatowała nadgarstki pracownicy.
Należy przy tym podkreślić, że stwierdzenie to odnosi się do wszystkich zakładów pracy, w których odnotowano tego typu działalność, a nie tylko do zakładu skarżącej. Istniejące narażenie zawodowe należało bowiem wiązać ze sposobem wykonywania pracy, nie zaś z czasookresem w jakim ono występowało. W związku z tym dla ustalenia tej okoliczności nie miało znaczenia, w którym momencie swojej aktywności zawodowej i przez jak długi okres, pracownica wykonywała pracę w narażeniu, ani jaki był jej ówczesny stan zdrowia. Odwołanie się przez organy do ostatniego miejsca zatrudnienia w narażeniu zawodowym, którym był zakład skarżącej, wynikało zaś z potrzeby ustalenia, czy udokumentowane u pracownicy objawy chorobowe wystąpiły w okresie upoważniających do uznania zdiagnozowanego u niej schorzenia za chorobę zawodową. Nie oznaczało to jednak uczynienia skarżącej odpowiedzialną za powstanie i rozwój zespołu cieśni nadgarstka. Jak trafnie bowiem zauważył organ odwoławczy, rolą inspekcji sanitarnej jest jedynie ocena zaistnienia przesłanek do uznania danego schorzenia za chorobę zawodową, a nie ustalenie konkretnych i ściśle określonych pracodawców odpowiedzialnych za jego powstanie. Nie było zatem potrzeby ustalenia ponad wszelką wątpliwość, w którym zakładzie pracy pracownica zachorowała. Zwłaszcza, że z dokumentacji zgromadzonej przez DWOMP jasno wynikało, kiedy po raz pierwszy zaczęła się ona uskarżać na bóle nadgarstków i jakie zastosowano wówczas leczenie.
W tym miejscu należy również stwierdzić, że bez znaczenia dla niniejszej sprawy było pominięcie ustalenia następców prawnych zlikwidowanych zakładów pracy, w których zatrudniona była pracownica. Z jednej bowiem strony wystarczającym dla stwierdzenia choroby zawodowej był fakt czasowego powiązania udokumentowanych objawów choroby z okresem pracy u ostatniego z pracodawców (wystąpiły one w okresie zatrudnienia – nadgarstek prawy lub przed upływem roku od jego ustania – nadgarstek lewy). Z drugiej zaś strony ustalenie następcy prawnego danego podmiotu gospodarczego ma sens jedynie wówczas, jeśli nie doszło do jego likwidacji. W przeciwnym razie podmiot ten przestaje istnieć na gruncie prawnym, a jego działalność nie jest w żaden sposób kontynuowana (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1771/13). Poza tym dodać należy, że z zarzutem niewzięcia udziału w toczącym się postępowaniu mogą wystąpić wyłącznie te zakłady pracy i ich następcy prawni, którzy zostali przez organy pominięci (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt IV SA/Gl 617/16). Strona skarżąca miała zaś zapewniony czynny udział w toczącym się postępowania administracyjnym, z czego zresztą aktywnie korzystała.
Na uwzględnienie nie zasługiwała również ta grupa zarzutów procesowych, która odnosiła się do nieskorzystania przez organ z możliwości pozyskania dodatkowych wyjaśnień jednostki orzeczniczej oraz zaniechania włączenia w poczet materiału dowodowego dokumentacji medycznej stanowiącej podstawę wydania orzeczenia lekarskiego. W tym pierwszym przypadku trzeba podkreślić, że wynikająca z § 8 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego, możliwość zwrócenia się przez organ sanitarny do lekarza orzecznika o dodatkowe uzasadnienie wydanej opinii występuje jedynie w sytuacji, gdy organ ten przed wydaniem decyzji w sprawie uzna za niewystarczający dotychczas zgromadzony materiał dowodowy. Skoro w niniejszej sprawie wszystkie niezbędne dowody zostały zebrane i nie zachodziły jakiekolwiek braki w tym zakresie, to organ nie był zobligowany do skorzystania z przysługującego mu uprawnienia. Uwaga ta obejmuje także kwestię pozyskania dokumentacji medycznej pracownicy, albowiem trzeba dostrzec, że organy sanitarne w toku prowadzonego postępowania nie dysponują wystarczającą wiedzą w zakresie medycznych przyczyn powstania i rozwoju chorób zawodowych. Dlatego też ustawodawca w tym zakresie odwołał się do wiedzy wyspecjalizowanych jednostek orzeczniczych, których zadaniem jest wydanie orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej. Realizując je jednostki orzecznicze bazują m.in. na dokumentacji medycznej pracownika. Stąd też w istniejącym modelu postępowania do gromadzenia i oceny dokumentacji medycznej uprawnione są wyłącznie jednostki specjalistyczne prowadzące diagnostykę chorób zawodowych, nie zaś organy sanitarne. Wobec tego brak pełnej dokumentacji medycznej w aktach administracyjnych nie mógł zostać uznany za uchybienie procesowe niniejszej sprawy.
Przyjęty model postępowania, zakładający wyłączność ściśle określonych podmiotów w zakresie orzecznictwa medycznego uniemożliwiały zatem uwzględnienie złożonego przez stronę żądania przeprowadzenia uzupełniających dowodów z opinii biegłych sądowych.
Reasumując należało uznać, że w toku niniejszego postępowania
nie zostały naruszone jakiekolwiek przepisy prawa materialnego i formalnego, a istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne zostały ustalone prawidłowo i mogły stanowić wystarczającą podstawę do przyjęcia, że pracownica w okresie zatrudnienia w wymienionych na wstępie zakładach, pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania zdiagnozowanej jednostki chorobowej.
Podkreślić należy, że do stwierdzenia istnienia choroby zawodowej istotne jest ustalenie, czy na stanowisku pracy pracownik był eksponowany na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a tym samym, czy podczas wykonywania pracy był narażony na powstanie konkretnej choroby. Występowanie zaś warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy, a chorobą
(por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06).
W niniejszej zaś sprawie niewątpliwie wykazano, że w zakładzie skarżącej istniały takie czynniki, które powodowały z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienie u pracownicy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, zdiagnozowanej następnie przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą jako choroba zawodowa.
Stąd też – zdaniem Sądu – w niniejszej sprawie organy sanitarne przyjęły trafne domniemanie, którego skarżąca nie zdołała obalić, że pracownica wykonywała czynności zawodowe w warunkach narażenia na powstanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego tj. choroby zawodowej zdefiniowanej w art. 2351 k.p. i ujętej w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 20 pkt 1. Nie było tym samym podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 2351 k.p. oraz art. 138 k.p.a.
Mając na uwadze, że zakwestionowana decyzja okazała się prawidłowa
a podniesione zarzuty nie były zasadne, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec o oddaleniu wniesionej skargi w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło