IV SA/Wr 24/13
WyrokWSA we Wrocławiu2013-05-16
Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska, Alojzy Wyszkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji sanitarnej, opierając się na orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych stwierdzających brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, prawidłowo wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, mimo że skarżący przedstawił nowe dowody medyczne w skardze?Ratio decidendi
Organ administracji sanitarnej jest związany orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki orzecznicze w sprawach chorób zawodowych. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej oceny tych orzeczeń, a jedynie do kontroli ich formalnej zgodności z prawem. Jeśli orzeczenia lekarskie wskazują na brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, a organ administracji się na nich opiera, nie narusza to prawa, nawet jeśli skarżący przedstawia nowe dowody medyczne w skardze, które nie były przedmiotem postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący Z. M. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Dwie jednostki orzecznicze wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując, że ubytek słuchu nie osiąga wymaganego progu 45 dB. Organ I instancji i organ odwoławczy utrzymały w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżący wniósł skargę do WSA, przedstawiając nowe dowody medyczne, które miałyby potwierdzać ubytek słuchu powyżej 45 dB. WSA oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oparły się na orzeczeniach lekarskich.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Lidia Serwiniowska Sędziowie : Sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.) Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Protokolant : Katarzyna Leśniowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 16 maja 2013 r. sprawy ze skargi Z. M. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2012r., Nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2011r., Nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 235¹ i art. 235² kodeksu pracy (Dz.U. z 1998r., Nr 21, poz. 94 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (Dz.U. Nr 105, poz. 869 ze zm.) i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu odwołania Z. M. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] grudnia 2011r., Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u Z. M. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych) - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy szczegółowo przedstawił przebieg zatrudnienia Z. M., wskazując, że skarżący pracował kolejno:
- od 2 stycznia1975r. do 14 lutego 1981r. początkowo jako uczeń w Przyzakładowej Szkole Zawodowej, a następnie jako ślusarz-spawacz w Fabryce Maszyn Budowlanych "[...] w G.; w pomieszczeniu spawalni warsztatów poziom natężenia dźwięku wynosił 76 dB(A) w 1988r.;
- od 16 maja 1983r. do 3 lutego 1986r. jako spawacz-blacharz w G. Przedsiębiorstwie Budowlanym w G.; wyników pomiarów hałasu z tego okresu brak - zakład zlikwidowany w latach 90-tych;
- od 20 lutego 1981r. do 8 maja 1983r. oraz od 4 lutego 1986r. do 16 marca 2011r. jako ślusarz-spawacz remontowy pod ziemią, spawacz w brygadzie montażowej, ślusarz-spawacz szybowy pod ziemią, ślusarz-spawacz remontowy pod ziemią ślusarz- spawacz pod ziemią w [...], gdzie był narażony na hałas o wartościach od 84,3 dB(A) do 88,8 dB(A).
Aktualnie Z. M. pobiera świadczenia emerytalne.
Na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21) dokonanego przez Z. M., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wszczął postępowanie administracyjne, kierując w/w na badania do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w L. w celu rozpoznania choroby zawodowej.
Dnia 30 sierpnia 2011r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w L. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u Z. M. choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21 wykazu chorób zawodowych - załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r.), stwierdzając w uzasadnieniu, cyt.: "Wykonane w tutejszym Ośrodku kilkakrotne badania audiometrii tonalnej, impedancyjnej, próby SISI, Webera, konsultacje laryngologiczne wykazały u Z. M. obustronny ubytek słuchu o charakterze ślimakowym manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 38,3 dB dla prawego i 46,6,3 dB dla ucha lewego. Audiogramy są zgodne. Tympanogram jest typu A. Dla rozpoznania obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego wymagane jest poza potwierdzeniem wieloletniego zatrudnienia w hałasie przekraczającym dopuszczalne normatywy higieniczne, stwierdzenie w badaniach audiometrii tonalnej obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Wielkość niedosłuchu ucha prawego stwierdzona u Z.M. nie spełnia klinicznych kryteriów wymaganych dla rozpoznania choroby zawodowej."
Nadto Z. M. badany był w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który w dniu 21 listopada 2011r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u w/w choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Rozstrzygnięcie swe Instytut uzasadnił następująco:, cyt.: "W trakcie obecnej hospitalizacji badaniem otoskopowym w uszach stwierdzono obustronnie błony bębenkowe z refleksem świetlnym. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wynosi: dla ucha prawego - 34 dB; 35 dB, dla ucha lewego - 39 dB; 38 dB. Wykonana audiometria tonalna (powtarzalna) wykazała przebieg krzywych progowych typowy dla niedosłuchu odbiorczego obustronnie. Przeprowadzone próby lokalizacyjne: próba SISI - o cechach lokalizacji ślimakowej obustronnie oraz objaw Metza - obustronnie potwierdzający lokalizację, próba zanikania odruchu z mięśnia strzemiączkowego - bez cech nadmiernego zanikania. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympanogramy w granicach normy obustronnie oraz zarejestrowano odruchy strzemiączkowe obustronnie, co nie wskazuje na obecność patologii w obrębie ucha środkowego obustronnie. Stwierdzony na podstawie przeprowadzonej diagnostyki audiologicznej stan narządu słuchu u pacjenta nie spełnia kryteriów diagnostycznych określonych w wykazie chorób zawodowych, ze względu na wielkość ubytków słuchu (obustronnie poniżej 45 dB), a zatem brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych, Dz.U. Nr 105, poz.869, poz.21 wykazu chorób zawodowych)."
Na podstawie ww. orzeczeń lekarskich i ocen narażenia zawodowego z dnia 12 maja 2011r. i z 5 lipca 2011r., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Polkowicach dnia [...] grudnia 2011r. wydał decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u Z. M. choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21).
Nie zgadzając się z powyższą decyzją Z. M. wniósł odwołanie, żądając ponownego rozpoznania sprawy w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej.
W toku rozpatrywania odwołania D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu dnia 6 lutego 2012r. skierował pisma do jednostek orzeczniczych, które badały Z. M., tj. do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w L. oraz do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, wnosząc o wyjaśnienie rozbieżności w obliczonych średnich arytmetycznych wartościach ubytku słuchu podanych w dB (z określeniem dopuszczalnej granicy błędu przy ww. obliczeniach).
DWOMP we Wrocławiu - Oddział w L. w odpowiedzi z dnia 29 lutego 2012r. stwierdził, iż, cyt.: (...) "zgodnie z protokołem Europejskiej Federacji Towarzystw Audiologicznych progi słuchu w powtarzalnych badaniach audiologicznych tonalnych są wiarygodne, jeżeli odchylenia standardowe poziomów przewodnictwa powietrznego nie przekraczają 3-7 dB. Stwierdzone w tutejszym Ośrodku podwyższenie progu słuchu dla ucha prawego o 38,3 DB i dla ucha lewego o 46,3 dB przy stwierdzonych w Instytucie podwyższonych progach o 34 i 35 dB dla ucha prawego i 39 i 38 dB dla ucha lewego mieszczą się w granicach odchyleń standardowych, pomimo iż wykonywane były w różnych Ośrodkach i na różnym sprzęcie."
Z kolei w odpowiedzi Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z dnia 27 sierpnia 2012r. wyjaśniono, iż: "u badanego wykonano dwukrotnie badanie audiometrią tonalną. Ubytki słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1000, 2000, 3000 Hz wynosiły w kolejnych badaniach UP-34 i 35 dB, UL-39 i 38 dB. Uzyskano dobrą powtarzalność wyników, nie stwierdzając dwukrotnie ubytków słuchu kwalifikujących do rozpoznania choroby zawodowej. Potwierdziło to określony w DWOMP w L. ubytek słuchu również nie kwalifikujący do rozpoznania choroby zawodowej. W celu uzyskania wiarygodnego wyniku, badania wykonane są kilkakrotnie, zgodnie z metodologią standaryzowanym sprzętem, w odpowiednich warunkach akustycznych, przez wykwalifikowany idoświadczony personel. Należy zaznaczyć, że audiometria tonalna jest badaniem subiektywnym i na jego wynik mogą wpływać czynniki zewnętrzne np. samopoczucie czy chęć współpracy badanego i stąd pojawiające się odchylenia w uzyskiwanych progach słuchu. W trakcie postępowań diagnostycznych w obu jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność co do charakteru niedosłuchu oraz brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ze względu na wielkość ubytku słuchu nie spełniającego określonego w wykazie chorób zawodowych (rozporządzenie RM z dnia 30.06.2009 r.) kryterium wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym."
W konsekwencji powyższego, organ odwoławczy powołując się na przepis art. 2351 i art. 2352 kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - stwierdził, że w sprawie choroby zawodowej narządu słuchu nie zostały spełnione u Z.M. warunki konieczne do stwierdzenia choroby zawodowej. Jednostki orzecznicze upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych, czyli Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w L. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu nie rozpoznały u w/w choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych). Wykonane dwukrotnie badanie audiometrią tonalną dało dobrą powtarzalność wyników. Na podstawie badań audiometrycznych nie stwierdzono ubytków słuchu kwalifikujących do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu figurującej pod poz. 21 w/w wykazu chorób zawodowych, ponieważ wielkość ubytków słuchu osiąga wartości poniżej 45 dB.
Odnosząc się do odwołania i kwestii wyników badań hałasu z lat późniejszych, organ odwoławczy podkreślił, że nie kwestionuje narażenia zawodowego na hałas w środowisku pracy w całym okresie zatrudnienia. Nie jest to kwestia sporna. Natomiast przyczyną negatywnego rozstrzygnięcia było nie osiągnięcie wymaganych prawem wielkości ubytków niedosłuchu.
Odnośnie natomiast rozbieżnych wyników badań medycznych w jednostkach orzeczniczych, organ odwoławczy podkreślił, że stwierdzone ubytki słuchu, jak podała jednostka orzecznicza, mieszczą się w granicach odchyleń standardowych, pomimo, iż wykonywane były w różnych Ośrodkach i na różnym sprzęcie. W obu jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność co do charakteru niedosłuchu oraz brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ze względu na wielkość ubytku słuchu niespełniającego określonego w wykazie chorób zawodowych (rozporządzenie RM z dnia 30.06.2009 r.) - kryterium wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Organ odwoławczy powołał się nadto na stanowisko Sądu wyrażone w sprawie sygn. akt III SA/Wr 690/06, gdzie stwierdzono, iż "(...) bez opinii uprawnionych placówek służby zdrowia, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej (...)." Pogląd taki jest utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych, podziela go także - co do zasady - Naczelny Sąd Administracyjny, który w innej sprawie (sygn. akt II OSK 195/08) zauważył: "Jeśli bowiem orzeczenia lekarskie stwierdzały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, to organy administracji związane były takimi ustaleniami i nie mogły wydać, w oparciu o uznanie administracyjne, decyzji oczekiwanej przez zainteresowanego."
Reasumując, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił, że kierując się opiniami medycznymi zawartymi w wydanych orzeczeniach lekarskich, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych oraz mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie i przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego w sprawie choroby zawodowej u Z. M., nie znajduje podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu I instancji, stąd orzekł jak wyżej.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższą decyzję wniósł Z. M.. Zarzucając zaskarżonej decyzji:
1) obrazę prawa materialnego - art. 235¹ Kodeksu pracy w związku z poz. 21 załącznika do rozporządzenia RM w sprawie chorób zawodowych, poprzez bezpodstawne uznanie, iż brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu;
2) naruszenie prawa procesowego - art. 75 § 1 k.p.a. w związku z § 6 ust 1 w/w rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez pominięcie w toku postępowania dokumentacji medycznej pracownika oraz dokumentacji z przebiegu zatrudnienia, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z audiogramu z dnia 16 października 2012r., wykonanego przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych na okoliczność istnienia przesłanki w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu.
W uzasadnieniu skargi, skarżący stwierdził m.innymi, że skoro rozbieżności wyników testów przeprowadzanych przez wyspecjalizowane jednostki znacząco się różniły (6-7 decybeli) - sięgają przeszło 200% wartości wskazanej jako najmniejsza, to żadne z przeprowadzonych badań, a tym samym żadne z wydanych orzeczeń nie było wiarygodne.
Dziwi – zdaniem skarżącego całkowite pominięcie przez organy orzekające obu instancji dołączonej do akt postępowania dokumentacji medycznej pracownika, mimo iż w tejże dokumentacji znajdowały się audiogramy z licznych, powtarzających się systematycznie badań słuchu pracownika, z których wynikał ponad wszelką wątpliwość ubytek słuchu powyżej wartości 45 decybeli w lepiej słyszącym uchu.
W tym stanie rzeczy, w ocenie skarżącego niewątpliwie doszło do naruszenia przepisów obowiązującej procedury, w tym w szczególności § 6 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, nakładającego na organ obowiązek uwzględnienia dokumentacji medycznej oraz dokumentacji z przebiegu zatrudnienia, jak również art. 75 § 1 k.p.a., wskazującego obowiązek przeprowadzenia dowodów ze zgromadzonych w sprawie dokumentów.
Nadto skarżący podkreślił, iż w czasie trwania postępowania kilkakrotnie przechodził badania słuchu, a wyniki tychże badań wskazują jednoznacznie na ubytek słuchu powyżej 45 decybeli. Ostatnie tego typu badanie przeprowadzone zostało w dniu 16 października 2012r. przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych. Zgodnie z audiogramem stanowiącym wynik tegoż badania ubytek słuchu w lewym uchu przekracza 45 decybeli, zaś w prawym uchu jest jeszcze większy.
Wobec powyższego, wynik przeprowadzonych testów medycznych tym bardziej należy w ocenie skarżącego uznać za niewiarygodne, co czyni konieczność przeprowadzenia ponownych testów medycznych. Oparcie orzeczeń administracji na niewiarygodnych orzeczeniach lekarskich, przy jednoczesnym wskazaniu innych wartości ubytku słuchu przez pozostałe dokumenty, których wiarygodność nie była podważana, należy zdaniem skarżącego - uznać za naruszenie norm prawa materialnego, co zaś powoduje, że skarga jest konieczna i zasadna.
W odpowiedzi na skargę D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Nadto ustosunkowując się do zarzutu o nieuwzględnieniu dokumentacji medycznej pracownika – organ stwierdził, że zarzut ten jest chybiony. Co prawda strona wskazuje, iż pominięto liczne, systematycznie wykonywane badania pracownika, które ponad wszelką wątpliwość dowodzą ubytku słuchu powyżej 45 dB, tym niemniej zarzut ten nie znajduje żadnego potwierdzenia w zebranej dokumentacji, co czyni go gołosłownym. Strona nie przedstawiła żadnego dowodu na wskazaną powyżej okoliczność w toku prowadzonego postępowania. Dopiero do skargi załączony został ostatni audiogram wykonany 16 października 2012r. przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych, jednakże dokument ten nie zawiera żadnego opisu, ani istotnego dla sprawy rozpoznania dokonanego przez upoważnionego lekarza, przez co nie jest wiarygodny. Niemniej dokonana przez organ (mimo, iż nie jest on do tego upoważniony) analiza, z uwagi na załączenie dowodu po wydaniu decyzji (mimo skutecznego pouczenia strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i możliwości czynnego udziału strony w postępowaniu) prowadzi do wniosku, że wynik ten także nie spełnia wymagań jednostki choroby zawodowej zamieszczonej w poz. 21 ww. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Z załączonego audiogramu wynika, iż ubytki dla ucha prawego wynoszą odpowiednio dla częstotliwości:
- 1 kHz (1000 Hz) = 25 dB,
- 2 kHz (2000 Hz) = 30 dB,
- 3 kHz (3000 Hz) = 55 dB,
zatem średnia arytmetyczna ubytku słuchu dla ww. częstotliwości wynosi 37 dB,
dla ucha lewego wynoszą odpowiednio dla częstotliwości:
- 1 kHz (1000 Hz) = 20 dB,
- 2 kHz (2000 Hz) = 40 dB,
- 3 kHz (3000 Hz) = 45 dB,
zatem średnia arytmetyczna ubytku słuchu dla ww. częstotliwości wynosi 35 dB.
Wobec tego ww. wartości są zdaniem organu zbliżone do wyników uzyskanych w toku prowadzonego postępowania orzeczniczego i w dalszym ciągu nie spełniają wartości wskazanych przez prawodawcę w definicji jednostki chorobowej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
Ustosunkowując się do twierdzeń skarżącego, cyt.(...) badanie przeprowadzone zostało w dniu 16.10.2012 r. przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych. Zgodnie z audiogramem stanowiącym wynik tegoż badania ubytek słuchu w lewym uchu przekracza 45 dB, zaś w prawym uchu jest jeszcze większy.", organ stwierdził, że autor skargi nie uwzględnił faktu, iż zgodnie z definicją choroby zawodowej przy analizie audiogramu bierze się pod uwagę tylko wartości ubytku słuchu dla częstotliwości wskazanych przez prawodawcę tj. 1, 2 i 3 kHz, a nie wszystkie wartości zawarte w audiogramie, tak jak to uczynił skarżący i dopiero z nich oblicza się średnią arytmetyczną, stąd analiza dokonana przez skarżącego jest błędna - niezgodna z metodą wskazaną przez prawodawcę.
Organ podkreślił przy tym, że zarówno sposób obliczania średniego ubytku słuchu wskazany w definicji choroby zawodowej zawartej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych do w/w rozporządzenia Rady Ministrów, a także rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy nie odwołują się do skali geometrycznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji.
Działając w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. Nr 153, poz. 1269/ w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a. /t.j. Dz. U. z 2012r., poz.270/, Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art. 145 lub art. 151 p.p.s.a.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a. nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów.
Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że skarga nie może być uwzględniona, jako że uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności, przez Sąd następuje tylko w razie istnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy /art. 145 § 1 p.p.s.a./. Takie zaś wady i uchybienia nie występują w niniejszej sprawie.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. - Kodeks pracy - za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Przepis ten, wprowadzony w wyniku nowelizacji kodeksu pracy dokonanej ustawą z dnia 22 maja 2009 r. jednoznacznie określił, że przesłanką uznania danej choroby za chorobę zawodową jest wymienienie tej choroby w wykazie chorób, nadając tym samym wykazowi chorób rangę przesłanki ustawowej (por. wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2011 r., sygn. akt II OSK 2072/11, opublikowany w CBOSA).
Zatem o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zaistnienie dwóch przesłanek. Pierwsza to zamieszczenie danego schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz.U. Nr 105, poz. 869 ze zm.), druga to ustalenie, że schorzenie owo zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Zadaniem organu administracji sanitarnej prowadzącego postępowanie w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej jest zatem ustalenie, czy u danej osoby występuje schorzenie zamieszczone w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie istnienia bądź nie istnienia związku przyczynowego tego schorzenia z warunkami wykonywania pracy.
I tak w myśl § 4 ust. 1 w/w rozporządzenia, właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 omawianego rozporządzenia.
Niewątpliwe jest w niniejszej sprawie, że na skutek dokonanego przez skarżącego w dniu 24 marca 2011r. zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej ze wskazaniem narażenia zawodowego w postaci hałasu i wskazaniem na poz.21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, wszczęte zostało w tym zakresie postępowanie.
W związku z tym skarżący został poddany badaniu w jednostkach medycznych, to jest Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w L. i Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu .
I tak jednostki te wydając kolejno orzeczenia, a to orzeczenie z dnia 30 sierpnia 2011r., Nr 58/2011 (k.9), uzupełnione stanowiskiem z dnia 29 lutego 2012r. (k.20) oraz orzeczenie z dnia 21 listopada 2011r. , Nr [...] (k.14), uzupełnione stanowiskiem z dnia 27 sierpnia 2012r. (k.22) - nie rozpoznały u skarżącego Z. M. choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych ).
Podkreślenia przy tym wymaga, że choć ustalone przez w/w jednostki medyczne wielkości ubytku słuchu u skarżącego nie są identyczne, to w obu jednostkach orzeczniczych uzyskano merytoryczną zgodność co do charakteru niedosłuchu oraz braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ze względu na wielkość ubytku słuchu - niespełniającego kryterium ustalonego w poz.21 w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do omawianego rozporządzenia, wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Wbrew zarzutom skarżącego, nie można stwierdzić aby w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zachodziły podstawy do zakwestionowania w/w opinii jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia, zwłaszcza że w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, organ odwoławczy uzyskał od w/w jednostek medycznych uzupełniające – kompletne opinie (K.20 i k.22) będące odpowiedzią na zapytanie organu co do rozbieżności w wartościach stwierdzonego u skarżącego ubytku słuchu.
Niesporne jest w sprawie, że lekarze obu w/w jednostek medycznych wydali jednobrzmiące orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego opisanej wyżej choroby zawodowej, choć niewątpliwie wyniki badań ubytku słuchu u skarżącego różnią się od siebie, tym niemniej nie osiągają wielkości o której mowa w poz.21 załącznika do omawianego rozporządzenia, aby można było przyjąć, że ma miejsce przedmiotowa choroba zawodowa.
Zgodzić się należy z organami, że każde orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por.wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 5 stycznia 2007r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA).
Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzje państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż tak jak to już wyżej Sąd podkreślił, organ administracji związany był ustaleniami dokonanymi w opisanych wyżej orzeczeniach lekarskich, a które odpowiadają warunkom opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Niewątpliwe jest w sprawie, że orzeczenia te zostały poprzedzone specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia Z.M. oraz analizą zgromadzonej dokumentacji. Każde z wydanych w/w orzeczeń lekarskich zawiera omówienie jakim badaniom został poddany Z. M., jakie były wyniki tych badań i jakie konkluzje z nich wynikają.
W konsekwencji, Sąd orzekający w niniejszej sprawie - nie będąc uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), uznał, że organy opierając się na stanowiskach uprawnionych placówek medycznych, rozstrzygnęły sprawę zgodnie z prawem.
Sąd podzielił tym samym stanowisko organów, iż sama praca wykonywana w warunkach narażenia na czynniki szkodliwe nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej. Niezbędne bowiem jest kliniczne rozpoznanie choroby zawodowej, a takie rozpoznanie choroby nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
W konsekwencji powyższego, stwierdzić należy, że organy zasadnie przyjęły brak podstaw do stwierdzenia u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej, co przekłada się na stwierdzenie, że organy w niniejszym postępowaniu – wbrew zarzutom skarżącego - nie naruszyły reguł prowadzenia postępowania dowodowego określonych w art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., prawidłowo ustalając istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, a wyprowadzone z nich wnioski nie wykraczają poza swobodną ocenę dowodów.
Sąd nie podziela także podniesionego przez skarżącego zarzutu naruszenia § 6 ust.1 omawianego rozporządzenia, z tej to przede wszystkim przyczyny, że z akt sprawy nie wynika, by jednostki orzecznicze miały jakiekolwiek wątpliwości do kompletności materiałów /dowodów/, a w oparciu o które wydawane były orzeczenia. Z lektury akt sprawy niewątpliwie wynika, że lekarze tych jednostek nie korzystali z uprawnień, o jakich mowa jest w § 6 ust.5 rozporządzenia.
Również nie jest zasadny zarzut naruszenia przepisu art.75 § 1 k.p.a. poprzez powoływanie się na załączony dopiero na etapie skargi - wynik badania zamieszczony w audiogramie z dnia 16 października 2012r., a przeprowadzony przez Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych. Istotne jest przy tym, że z akt sprawy niewątpliwie wynika, iż skarżący w toku postępowania administracyjnego brał czynny udział, a tym samym miał możliwości stosownie do art.10 § 1 k.p.a. składać wnioski dowodowe, a po drugie jak trafnie zauważa organ odwoławczy, tylko uprawnione jednostki medyczne uprawnione są do rozpoznawania chorób zawodowych (§ 5 ust.2 i ust.3 omawianego rozporządzenia), gdy nadto ustalając wielkość ubytku słuchu – uprawnione jednostki, wielkość tę obliczają stosując się ściśle do postanowień zawartych w poz.21 w/w załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, czyli ustalają tę wielkość jako średnią arytmetyczną dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że podnoszone przez skarżącego okoliczności związane m. innymi ze stanem zdrowia, aczkolwiek bardzo istotne z punktu widzenia skarżącego, nie mogły być uwzględnione przez Sąd z tej to przede wszystkim przyczyny, iż względy społeczne, czy też sprawiedliwości społecznej Sąd ten nie może brać pod uwagę, jako, że dotyczą one sfery pozaprawnej.
Z tych właśnie powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło