IV SAB/Wr 129/24

WyrokWSA we Wrocławiu2024-06-20

Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Radom, Asesor WSA Aneta Brzezińska, Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, który uznał wniosek za niebędący informacją publiczną i jednocześnie stanowiący nadużycie prawa, dopuścił się bezczynności w rozumieniu przepisów PPSA?
Ratio decidendi
Organ zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, który błędnie uznał wniosek za niebędący informacją publiczną i jednocześnie stanowiący nadużycie prawa, dopuszcza się bezczynności. Instytucja nadużycia prawa do informacji publicznej nie może mieć zastosowania do wniosków, co do których uznaje się, że nie dotyczą informacji publicznej, a odmowa udostępnienia informacji z tego powodu musi mieć charakter wyjątkowy i być jednoznacznie uzasadniona. W przypadku stwierdzenia bezczynności, sąd zobowiązuje organ do rozpoznania wniosku w określonym terminie i może stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności, oceniając jednocześnie, czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący sposobu realizacji wniosków o dostęp do informacji publicznej w spółce komunalnej. Spółka odmówiła udzielenia informacji, uznając ją za niebędącą informacją publiczną i jednocześnie stanowiącą nadużycie prawa. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu. Sąd uznał, że spółka dopuściła się bezczynności, ponieważ wniosek dotyczył informacji publicznej, a spółka błędnie zastosowała instytucję nadużycia prawa.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązano Prezesa Zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego S.A. do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni, stwierdzono bezczynność organu, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądzono od Spółki na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom, Sędziowie: Asesor WSA Aneta Brzezińska (sprawozdawca), Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 20 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi T. D. na bezczynność Prezesa Zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego S.A. z siedzibą we Wrocławiu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 15 września 2023 r I. zobowiązuje Prezesa Zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego S.A. z siedzibą we Wrocławiu do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 15 września 2023 r. w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; II. stwierdza, że Prezes Zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego S.A. z siedzibą we Wrocławiu dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego, o którym mowa w pkt I wyroku i bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Prezesa Zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego S.A. z siedzibą we Wrocławiu na rzecz skarżącego kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Postępowanie w sprawie zostało zainicjowane wnioskiem T. D. (dalej: skarżący) z 15 września 2023 r., przesłanym drogą elektroniczną, adresowanym do W. S.A. z siedzibą we W. (dalej: Spółka) o udostępnienie szczegółowej informacji, odpowiedzi na zadane pytania: 1. Ile zapytań w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej wpłynęło do W. S. A., w okresie od dnia 1 września 2019 r. do dnia 14 września 2023 r.; 2. Na ile z w/w zapytań w w/w okresie nie udzielono odpowiedzi w ustawowym trybie, tj. po upływie 14 dni od otrzymania zapytania; 3. Na ile z w/w zapytań udzielono odpowiedzi dopiero po doręczeniu lub powzięciu przez W. S.A. informacji o złożeniu w sprawie zapytań skargi na bezczynność; 4. Jaka jest łączna kwota dodatkowych kosztów poniesionych przez W. S.A. w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 14 września 2023 r. w wyniku nieudzielenia odpowiedzi na zapytania złożone w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w ustawowym terminie (proszę o uwzględnienie w szczególności kosztów zasądzonych tytułem obowiązku zwrotu opłaty sądowej od skargi, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, kosztów zastępstwa prawnego skarżącego oraz poniesionych kosztów obsługi prawnej W. S. A. w związku z koniecznością skorzystania z usług profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu sądowowadministracyjnym, jak również koszty ewentualnych zasądzonych grzywien); 5. Kto (proszę o wskazania tej lub tych osób z imienia i nazwiska) był odpowiedzialny we W. S.A. za udzielanie odpowiedzi na zapytania złożone w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w okresie od 1 stycznia 2019 r. do 14 września 2023 r. W celu usunięcia ewentualnych wątpliwości co do potrzeby uzyskania informacji w postaci danych osobowych osób wskazanych w pytaniu nr 5, skarżący wskazał, iż informacja ta jest niezbędna do określenia zasadności złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej . Pismem z 26 września 2023 r. Spółka działając, w nawiązaniu do wniosku o udostępnienie informacji publicznej z 15 września 2023 r. poinformowała skarżącego, że informacja objęta wnioskiem nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy. Wskazała, że ustawa o dostępie do informacji publicznej ma zapewniać transparentność działań władzy publicznej, umożliwiać społeczną jej kontrolę, budować społeczeństwo obywatelskie i decyzji. Dlatego też, żądana informacja, aby uzyskała walor informacji publicznej musi dotyczyć, zgodnie z art 1 ust. 1 u.d.i.p. "sprawy publicznej". Dalej Spółka wyjaśniła, że przedmiotem takiej informacji jest problem lub kwestie, które mają znaczenie dla większej ilości osób, czy grup obywateli lub też są ważne z punktu widzenia poprawności funkcjonowania organów państwa. Celem ustawy nie jest zatem zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb, w postaci uzyskiwania informacji dotyczących wprawdzie kwestii publicznych, lecz przeznaczonych dla celów handlowych, edukacyjnych, zawodowych czy też na potrzeby toczących się postępowań sądowych. Ustawa o dostępie do informacji publicznej ma służyć uniwersalnemu dobru powszechnemu związanemu z funkcjonowaniem publicznych instytucji. Podkreśliła, że zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych, utrwalił się pogląd, iż wnioski o udostępnienie informacji publicznej składane przez podmioty, których interesów dotyczą, nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej, nie odnoszą się bowiem do "sprawy publicznej". Podkreśliła, że sprawa publiczna jest definiowana jako działalność zarówno organów władzy publicznej, ale też osób i jednostek organizacyjnych w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej oraz rozwijać demokrację uczestniczącą, w której obywatele mają wpływ na podejmowanie dotyczących ich gospodarowania mieniem publicznym czyli mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa (I. Kamińska M Rozbicka-Ostrowska Ustawa o dostępie do informacji publicznej Komentarz do art. 1, wyd. III Wolters Kluwer, 2016). Następnie Spółka podniosła, że w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w doktrynie, identyfikuje się problem nadużywania konstytucyjnego prawa do informacji publicznej i wskazuje się, na tle okoliczności każdego konkretnego przypadku, że wnioski o udostępnienie informacji publicznej składane przez podmioty, których interesów bezpośrednio dotyczą nie są wnioskami o udzielenie informacji publicznej, nie odnoszą się bowiem do "sprawy publicznej". Z nadużywaniem prawa podmiotowego mamy do czynienia wówczas, gdy podmiot zainteresowany podejmuje prawnie dozwolone działania dla osiągnięcia innych celów niż przewidziane przez ustawodawcę. Spółka wskazała, że najogólniej nadużycie prawa oznacza zatem zastosowanie prawa w sposób sprzeczny z celem, który legł u podstaw jego ustanowienia, przy czym istotne jest, aby używanie tego prawa miało wpływ na sferę interesów innych podmiotów. Po przywołaniu treści wyroku WSA w Białymstoku z 26 maja 2020 r. Spółka uznała, że "wydaje się, że złożony wniosek stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, ponieważ zakres jego szczegółowości oraz specyfika oczekiwanych przez wnioskodawcę informacji nie stanowią informacji o znaczeniu publicznym. Ocena zakresu tematycznego wniosku sugeruje, że udzielone informacje zostaną wykorzystane wyłącznie w celach prywatnych. Żądana przez wnioskodawcę informacja stanowi nadużycie prawa do informacji, które zwalnia W. S A z obowiązku rozpoznania wniosku w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej" . Końcowo Spółka przywołała wyrok NSA z 7 czerwca 2019 r., który wskazał, że "nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej będzie polegało na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska i dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione". Zdaniem Spółki wniosek złożony został tuż po wniesieniu przez wnioskodawcę skargi do WSA we Wrocławiu na bezczynność W. S.A., co każe przypuszczać, że wniosek z 15 września br. ma na celu wywołanie dolegliwości i utrudnienie funkcjonowania organu. Pismem z 7 stycznia 2024 r. (data wpływu do Spółki: 12 styczeń 2024 r.) skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na bezczynność Spółki w załatwieniu jego wniosku z 15 września 2023 r. Skarżący wniósł o: - zobowiązanie Spółki do rozpoznania wniosku o udzielenie informacji publicznej, - zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Skarga została oparta na zarzutach naruszenia przepisów: - art. 1 ust. 1 i art. 2 ust. 2 u.d.i.p. poprzez uznanie, że nie ma podstaw do udzielenia informacji, albowiem miało miejsce nadużycie prawa do informacji przez skarżącego, a wniosek miał na celu realizację jego indywidualnych potrzeb w postaci pozyskania informacji przeznaczonych dla celów innych niż wskazane w ustawie, przez co wniosek nie powinien być rozpoznany w trybie u.d.i.p. i nie stanowi w ogóle zapytania o informację publiczną, - art. 7 i art. 8 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez ich niezastosowanie i ograniczenie skarżącemu prawa do informacji, pomimo braku wyraźnej podstawy do jego wyłączenia, gdyż obowiązujące przepisy prawa nie znają pojęcia "nadużycia prawa do informacji" jako odmowy udostępnienia informacji, - art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez jego niezastosowanie i ograniczenie prawa do pozyskiwania informacji, - art. 61 ust. 3 i 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że wniosek skarżącego stanowił nadużycie prawa do informacji, które to uprawnienie nie ogranicza konstytucyjnego prawa do informacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu. Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), dalej: p.p.s.a. Zgodnie z tą regulacją sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.). W tym miejscu zaakcentowania wymaga, że procedurę i sposób dostępu do informacji publicznej reguluje ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz.U z 2022 r., poz. 902), dalej: u.d.i.p. Ustawa ta nie zawiera, przepisów, które dotyczyłyby bezczynności organu. Przewiduje natomiast, wymienione w art. 7 ust. 1 u.d.i.p. różne sposoby udostępniania informacji. Jednym z nich jest udostępnianie informacji publicznej na wniosek, o czym stanowi art. 10 u.d.i.p., które następuje co do zasady bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Zgodnie zaś z art. 13 ust. 2 u.d.i.p., jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Z kolei w myśl art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 1 u.d.i.p., odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p., następuje w drodze decyzji administracyjnej. Podstawa do wydania decyzji o odmowie istnieje wtedy gdy informacja ma charakter publicznej jednak nie może być udostępniona z uwagi na wynikające z ustawy ograniczenia dotyczące ochrony informacji niejawnych i chronionych (art. 5 u.d.i.p.) lub z uwagi na brak wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w zakresie domagania się udostępnienia informacji publicznej przetworzonej (art. 3 u.d.i.p.). Podkreślenia również wymaga, że udzielenie informacji publicznej w formie wystosowanego do wnioskodawcy pisma zawierającego żądaną informację oraz wydanie decyzji administracyjnej o odmowie udzielenia informacji publicznej nie wyczerpują katalogu dopuszczalnych sposobów załatwienia wniosku złożonego z powołaniem się na przepisy ustawy u.d.i.p. Organ może bowiem w określonych sytuacjach poprzestać na pisemnym zawiadomieniu wnioskodawcy o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Taka formuła załatwienia wniosku o udzielenie dostępu do informacji publicznej znajdzie zastosowanie nie tylko wówczas, gdy organ, do którego skierowano żądanie nie jest w ogóle podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p. do udzielania informacji publicznej oraz gdy żądana informacja (rzeczywiście) nie stanowi informacji publicznej, lub gdy organ nie dysponuje żądaną informacją, ale także wówczas gdy wniosek stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej. W rozpatrywanej sprawie skarżący zarzucił bezczynność Prezesowi Zarządu W. S.A. z siedzibą we W. (dalej: Spółka) w rozpoznaniu wniosku z 15 września 2023 r. obejmującego 5 pytań dotyczących realizacji wpływających do Spółki wniosków o udostępnienie informacji publicznej. W odpowiedzi na powyższy wniosek, w dniu 26 września 2023 r. (a zatem po upływie 11 dni od dnia otrzymania wniosku) Spółka wystosowała do wnioskodawcy pismo informacyjne, w którym po pierwsze wskazała, że "informacja objęta wnioskiem nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy", a po wtóre, że "złożony wniosek stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, ponieważ zakres jego szczegółowości oraz specyfika oczekiwanych przez wnioskodawcę informacji nie stanowią informacji o znaczeniu publicznym". Jednocześnie Spółka podniosła, że "ocena wniosku sugeruje, że informacje zostaną wykorzystane wyłącznie w celach prywatnych. Żądana przez skarżącego informacja stanowi – zdaniem Spółki – nadużycie, które zwalnia ją z obowiązku rozpoznania wniosku w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Mając tak dookreślony przedmiot skargi (5 odrębnych pytań dotyczących, co do zasady, realizacji wpływających do Spółki wniosków o udostępnienie informacji publicznej) zaakcentować należy, że w toku oceny zasadności skargi w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej Sąd zobowiązany był do ustalenia: czy podmiot, do którego skierowano wniosek był zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej oraz czy dane, o które wnioskował podmiot informacyjnie zainteresowany, miały charakter informacji publicznej, oraz czy żądanie wnioskodawcy zostało rozpatrzone w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami tj. w formie i w terminie wynikających z regulacji ustawowej. Powszechne prawo dostępu do informacji publicznej należy bowiem wyraźnie odróżnić od obowiązku udostępnienia tych informacji. A dopiero w dalszej kolejności Sąd zobowiązany był do ustalenia, czy Spółka pozostawała w bezczynności, czy też nie. Oceniając wniosek o udostępnienie informacji publicznej pod względem przedmiotowym podnieść należało, że stosownie do art. 4 ust. 1 i 2 u.d.i.p. podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, a także organizacje związkowe i organizacje pracodawców reprezentatywne w rozumieniu ustawy z 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz.U. z 221 r., poz. 2445) oraz partie polityczne. Do wymienionego katalogu zaliczają się w szczególności podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego (art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p.). W sprawie bezspornym jest, że jedynym akcjonariuszem Spółki jest gmina Wrocław, a zatem w świetle przywołanej regulacji nie ulega zatem wątpliwości, że Spółka jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. Kolejno wyjaśnienia wymagała kwestia oceny charakteru informacji, jakich udostępnienia domagał się skarżący, a więc stwierdzenia czy, dane, o których mowa we wniosku objęte są zakresem przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy też nie. Ustawodawca w treści art. 6 u.d.i.p. zawarł przykładowy katalog kategorii informacji publicznych wskazując, że udostępnieniu podlegają informacje o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., ich statusie prawnym, organizacji, przedmiocie działalności i kompetencjach, organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencje, majątku którym dysponują, a także zasadach funkcjonowania tych podmiotów, w tym o sposobach przyjmowania i załatwiania spraw, stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania, czy też prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach oraz o sposobach i zasadach udostępniania danych w nich zawartych. Należy przy tym pamiętać, że powyższe wyliczenie ma charakter otwarty, na co wprost wskazuje użyty przez ustawodawcę w tym przepisie zwrot "w szczególności". Oznacza to, że udostępnieniu mogą podlegać także inne kategorie informacji publicznych, które nie zostały określone w powołanym przepisie. Zastrzeżenia wymaga przy tym, że informacja publiczna dotyczy tylko sfery faktów, a więc nie może dotyczyć zamierzeń, czy planów, które nie mają zmaterializowanej formy lub postaci. W ocenie Sądu (wbrew stanowisku Spółki wyrażonemu w piśmie z 26 września 2023 r.) złożone przez skarżącego zapytania mieściły się w zakresie u.d.i..p., gdyż dotyczyły realizacji wpływających do organu wniosków o udostępnienie informacji publicznej i stanowiły zapytania o sposób działania tej Spółki (przyjmowania i załatwiania zapytań złożonych w trybie informacji, pyt 1-3) oraz tak de facto gospodarowania środkami publicznymi (pyt 4). Jak słusznie bowiem zaakcentowano w skardze, "nie można pominąć, że W. S.A. jako Spółka, w której jedynym udziałowcem jest Gmina Wrocław zobowiązana jest do udostępnienia informacji publicznej, a jako spółka komunalna wykonując swojej zadania korzysta z ulokowanego w niej mienia komunalnego". Ponadto, skoro Spółka ta jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p.), to w konsekwencji tego, nie sposób przyjąć, aby nie była zobowiązana do udzielania informacji na temat uprzednio udzielonych już przecież informacji publicznych. W sprawie – wbrew twierdzeniom Spółki – spełniona została zatem zarówno przesłanka podmiotowa, jak i przedmiotowa, których łączne zaistnienie zobowiązywało (a nie zwalniało) Spółkę do zastosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tymczasem, w ocenie Spółki, wnioskowana przez skarżącego informacja nie miała charakteru sprawy publicznej i (jednocześnie) stanowiła nadużycie prawa do informacji, co zdaniem Spółki zwalniało ją z konieczności udzielania informacji w trybie wskazanym w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Spółka podniosła bowiem po pierwsze, że "informacja objęta wnioskiem nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy", a po wtóre, że "złożony wniosek stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej". Z niniejszym twierdzeniem Spółki nie sposób się jednak zgodzić. Jest ono bowiem nieprawidłowe w zakresie uznania, że wnioskowana informacja nie jest informacją publiczną (co zostało przez Sąd już powyżej wykazane). Poza tym jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż z jednej strony Spółka stwierdziła, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej, a z drugiej strony wskazała, że wniosek dotyczy jednak informacji publicznej, lecz stanowi "nadużycie prawa" do jej dostępu. Spółka, (co również jest istotne w sprawie) uzasadniając swoje stanowisko, odniosła się jedynie do ogólnej intencji zawartej we wniosku skarżącego, zamiast odnieść się kolejno i odrębnie do każdego z zawartych w nim pytań. Ostatecznie Spółka przyjęła, że wniosek "stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, gdyż zakres i szczegółowość oraz specyfika oczekiwanych informacji nie stanowią informacji o znaczeniu publicznym". Wskazała, że ocena zakresu tematycznego wniosku sugeruje, że udzielone informacje zostaną wykorzystane wyłącznie w celach prawnych. Dalej, odnosząc się do podniesionej przez Spółkę kwestii nadużycia przez skarżącego prawa do informacji publicznej wskazać należało zdaniem Sądu, że instytucja ta nie może mieć zastosowania do wniosków, co do których uznaje się, że nie dotyczą informacji publicznej. Omawiana koncepcja nie dotyczy bowiem nadużycia prawa dostępu do "jakiejkolwiek informacji" (celowe podkreślenie Sądu), lecz dotyczy dostępu do informacji publicznej, regulowanej przepisami ustawy u.d.i.p. Rozpatrzenie wniosku o udzielenie informacji publicznej zawsze musi być związane z koniecznością uprzedniej analizy, czy wniosek dotyczy informacji publicznej. Powyższe uwypukla zatem (dodatkowo) nieprawidłowość przyjętego przez Spółkę stanowiska w odpowiedzi na wniosek, która stwierdziła, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej, uznając jednocześnie, że wniosek dotyczył jednak informacji publicznej, lecz stanowił "nadużycie prawa" do jej dostępu. Zgodnie z koncepcją wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyroki: NSA z 19 września 2019 r. sygn. I OSK 658/18 oraz z 7 lipca 2023 r. sygn. akt III OSK 939/22) instytucja nadużycia prawa do informacji publicznej polega na próbie korzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. W każdym indywidualnym przypadku zachowanie podmiotu wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być zatem oceniane nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach należy również uwzględnić wartości chronione przez system prawny oraz jego nadrzędne zasady (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 181/22). Niemniej jednak zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji, a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu (wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12). Celem gwarantowanego przez art. 61 Konstytucji RP oraz przepisy u.d.i.p. prawa dostępu do informacji publicznej jest sprawowanie przez obywateli swoistej społecznej kontroli nad organami wykonującymi zadania publiczne, zaś żądanie określonych informacji przez wnioskodawców podyktowane jest troską o dobro publiczne. Cel tych regulacji powoduje jednocześnie, że prawo dostępu do informacji publicznej nie może być postrzegane jako prawo nieograniczone. Nie uzasadniają one bowiem prawa do uzyskania konkretnej informacji publicznej przez podmiot, którego działanie w tym zakresie nie zmierza do realizacji interesu publicznego i przestrzegania prawa, a okoliczności sprawy jasno i bez potrzeby głębszej analizy jednoznacznie świadczą o tym, że działanie wnioskodawcy – choć formalnie podjęte właśnie z powoływaniem się na przepisy ustawy u.d.i.p – faktycznie zmierzało do celu sprzecznego z legitymowanym prawnie celem tej ustawy. Poza tym podkreślenia, że odmowa udostępnienia informacji publicznej dokonana w formie pisma, z uwagi na złożenie wniosku w celu niedającym się pogodzić z istotą prawa dostępu do informacji publicznej, musi mieć charakter wyjątkowy, ograniczający się tylko do rażących, jaskrawych i jednoznacznych przykładów nadużywania przez obywateli praw wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej. I co istotne okoliczności świadczące o nadużyciu prawa do informacji publicznej muszą w sposób niebudzący wątpliwości znajdować potwierdzenie w konkretnych okolicznościach danej sprawy i jako takie winny zostać wyartykułowane w piśmie podmiotu odmawiającego udzielenia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej. Jak natomiast wynika z odpowiedzi na wniosek skarżącego, Spółka w piśmie z 26 września 2023 r. poza jednym zdaniem, że "ocena zakresu tematycznego wniosku sugeruje, że udzielone informacje zostaną wykorzystane wyłącznie w celach prywatnych", nie dookreśliła bliżej (z uwzględnieniem okoliczności sprawy), dlaczego domaganie się wnioskowanej informacji publicznej stanowi nadużycie właśnie w tym konkretnym przypadku i z jakich konkretnie powodów w sytuacji skarżącego wniosek z 15 września 2023 r. został zakwalifikowany jako nadużycie prawa do dostępu informacji. Ponadto organ używając słowo "sugeruje" dopuścił tryb przypuszczający, a zatem tak de facto dopuścił - jedynie możliwość - wykorzystania udzielonych informacji przez wnioskodawcę do celów prywatnych. Nie odniósł się zatem do rzeczywistej (realnej) sytuacji, w której skarżący miałby rzeczywiście nadużywać prawa do dostępu do informacji publicznej. Ponadto niezrozumiałe jest stanowisko Spółki zgodnie z którym, wniosek skarżącego z 15 września 2023 r., ma "na celu wywołanie dolegliwości i utrudnienie funkcjonalnie organu", gdyż "został złożony tuż po wniesieniu skargi do WSA na bezczynność Spółki". Z akt sprawy jednoznacznie bowiem wynika, że wniosek został złożony 15 września 2023 r., natomiast skarga do WSA we Wrocławiu wpłynęła do organu 12 stycznia 2024 r. Z powyższych względów Sąd stwierdził, że w dacie zainicjowania postępowania sądowoadministracyjnego organ pozostawał w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego składającego się z pięciu odrębnych pytań. Udzielenie przez Spółkę odpowiedzi na wniosek skarżącego w piśmie z 26 września 2023 r. nie może bowiem przesądzić o braku bezczynności w załatwieniu sprawy. Nie sposób przychylić się do stanowiska, zgodnie z którym niezależnie od treści i formy udzielonej odpowiedzi, jakikolwiek przejaw działania ze strony podmiotu zobowiązanego w sprawie udzielenia informacji automatycznie wyklucza zarzut bezczynności. Dlatego też, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał Spółkę do rozpatrzenia wniosku skarżącego o udzielenie informacji publicznej z 15 września 2024 r. w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt I wyroku). W tym miejscu zaakcentowania wymaga, że Spółka rozpatrując wniosek zobligowana będzie również dokonać oceny, czy nie zachodzą przesłanki ograniczające dostępność informacji, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., w tym szczególności w zakresie pytania 5 (z uwagi na jego treść). Jednocześnie dokonując oceny charakteru stwierdzonej bezczynności Sąd uznał, że naruszenie prawa w tym zakresie, nie miało rażącego charakteru. Sąd miał bowiem na względzie, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zwłoka w załatwieniu sprawy jest znaczna i jest efektem działań (zaniechań) organów, które można zinterpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia, bądź lekceważenie praw strony. W orzecznictwie przyjmuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Dla uznania, rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające zaś samo przekroczenie ustawowych obowiązków, w tym terminu do załatwienia sprawy, ale musi być ono znaczne bądź też przejawiać się w całkowitym braku reakcji na wniosek strony (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., sygn. I OSK 675/12; postanowienie NSA z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13). W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się złej woli w działaniu Spółki oraz wziął pod uwagę okoliczność, że 26 września 2023 r. Spółka podjęła czynności w sprawie wniosku i udzieliła skarżącemu informacji, aczkolwiek z uwagi na nieprawidłowe ustalenia (w szczególności te w zakresie przedmiotowym wniosku), nie rozpoznała go w formie wynikającej z ustawy o dostępie do informacji publicznej, do czego (wbrew jej twierdzeniom) była zobowiązana. (pkt II wyroku). W pkt III wyroku Sąd orzekł o obowiązku zwrotu przez Spółkę na rzecz skarżącego poniesionych przez niego kosztów postępowania sądowego stosownie do treści art. 200. w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło