IV SAB/Wr 1350/25

WyrokWSA we Wrocławiu2026-03-04

Skład orzekający: Daria Gawlak-Nowakowska, Aneta Brzezińska, Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy protokół zdawczo-odbiorczy sporządzony przez zewnętrzny podmiot świadczący usługi prawne na rzecz organu, dokumentujący stan spraw sądowych i komorniczych w toku, stanowi informację publiczną?
Ratio decidendi
Protokół zdawczo-odbiorczy, sporządzony przez zewnętrzny podmiot świadczący usługi prawne na rzecz organu i dokumentujący stan spraw sądowych i komorniczych w toku, stanowi informację publiczną. Organ dopuścił się bezczynności, nie rozpoznając wniosku strony w tym zakresie, ponieważ błędnie zakwalifikował ten dokument jako wewnętrzny.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na bezczynność Prezydenta Miasta Świdnicy w zakresie udostępnienia informacji publicznej, dotyczącej protokołów zdawczo-odbiorczych z umów o obsługę prawną. Organ odmówił udostępnienia, uznając dokumenty za wewnętrzne i zawierające dane osobowe. Skarżący argumentował, że protokoły te stanowią informację publiczną, ponieważ odnoszą się do spraw sądowych i komorniczych prowadzonych przez zewnętrznego świadczącego usługi prawne. Sąd uznał, że protokoły te mają charakter informacji publicznej, a organ dopuścił się bezczynności.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Prezydenta Miasta Świdnicy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni od doręczenia odpisu prawomocnego wyroku i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska, Sędziowie: Asesor WSA Aneta Brzezińska, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), po rozpoznaniu w Wydziale IV w dniu 4 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. K. na bezczynność Prezydenta Miasta Świdnicy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 18 listopada 2025 r. I. stwierdza bezczynność Prezydenta Miasta Świdnicy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 18 listopada 2025 r. uznając, że nie ma ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa; II. zobowiązuje Prezydenta Miasta Świdnicy do rozpoznania wniosku strony, o którym mowa w pkt I sentencji wyroku w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; III. zasądza od Prezydenta Miasta Świdnicy na rzecz M. K. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi M. K. jest bezczynność Prezydenta Miasta Świdnica w zakresie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 18 listopada 2025 r. Jak wynikało z akt sprawy Skarżący w dniach 27 października 2025 r. oraz 7 listopada 2025 r. wystąpił do Prezydenta Miasta Świdnica o udostępnienie informacji publicznej, m.in. w zakresie kopii umowy zawartej pomiędzy Gminą Świdnica a K., kopii dokumentów rozliczeń finansowych wynikających z zawartej umowy oraz udostępnienia wszystkich umów zarejestrowanych w elektronicznym rejestrze umów. W związku z uzyskanymi w dniach 7 i 13 listopada 2025 r. odpowiedziami Skarżący w dniu 18 listopada 2025 r. skierował do organu kolejne zapytanie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskował o: 1) wskazanie powodu użyczenia opisanego w umowie nr [...]; 2) przesłania wszystkich skanów protokołów zdawczo - odbiorczych wynikających z zapisów wszystkich umów. W odpowiedzi udzielonej w dniu 25 listopada 2025 r. organ wskazał, że powodem użyczenia zestawu komputerowego, oprogramowania oraz drukarki dla [...] była skuteczna realizacja powierzonych jej zadań. W zakresie żądania dotyczącego protokołów zdawczo-odbiorczych organ informował, że dokumenty te zawierają dane osobowe osób fizycznych oraz sygnatury akt przekazywanych spraw. Udostępnienie tych danych naruszałoby przepisy RODO. W tym samym dniu Skarżący wystąpił do organu o konkretną odpowiedź, czy organ odmawia udostępnienia żądanych dokumentów. W odpowiedzi udzielonej w dniu 27 listopada 2025 r. organ stwierdził, że żądane dokumenty nie mają charakteru informacji publicznej. Powołując się na przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej oraz utrwalone orzecznictwo wskazał, że dokumenty mające charakter wyłącznie wewnętrzny (tj. nie wytwarzają skutków zewnętrznych), co do zasady nie stanowią informacji publicznej i w związku z tym nie podlegają udostępnieniu w trybie ww. ustawy. Dokumenty wewnętrzne są wyłączone z katalogu informacji publicznej. Dzieje się tak, ponieważ są one jedynie elementami procesu decyzyjnego, a nie jego ostatecznym rezultatem lub aktem odzwierciedlającym ostateczne stanowisko podmiotu. W dniu 1 grudnia 2025 r. Skarżący złożył skargę na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Zarzucał naruszenie art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek informacji podlegającej udostępnieniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego ograniczenia prawa człowieka do informacji. Zarzucał także naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę do uzyskiwania informacji poprzez błędne zastosowanie polegające na nieudostępnieniu informacji podlegającej udostępnieniu na wniosek oraz art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm., dalej: u.d.i.p.), w zakresie, w jakim przepis ten stanowi, że informacja publiczna nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub portalu danych, jest udostępniana na wniosek, a podmiot jest zobowiązany w terminie 14 dni od daty złożenia wniosku do udostępnienia informacji lub poinformowania wnioskodawcy o przedłużeniu terminu potrzebnego do rozpoznania wniosku, poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie informacji w zakreślonym ustawowo terminie. Skarżący wnioskował o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, zobowiązanie organu do załatwienia wniosku niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu opisał przebieg okoliczności faktycznych sprawy wskazując, że do dnia wniesienia skargi nie uzyskał od organu informacji, której domagał się we wniosku z dnia 18 listopada 2025 r. W opinii Skarżącego żądana informacja ma charakter informacji publicznej. Niedopuszczalna jest odmowa udostępnienia danych publicznych ze względu na ich rzekomo wewnętrzny charakter. Ani Konstytucja RP ani u.d.i.p. nie przewidują takiej kategorii dokumentów. Protokoły zdawczo - odbiorcze nie mogą zostać uznane za dokumenty wewnętrzne, gdyż są skierowane na zewnątrz, tj. są sporządzone przez kontrahenta władzy publicznej, nie pozostają w wewnętrznym obiegu organu. Nie sposób przypisać im roboczego ani nieformalnego charakteru skoro sporządzenie takiego protokołu jest jednym z obowiązków wynikających z umowy. Skarżący wskazał na art. 61 Konstytucji RP stwierdzając, że dane, których się domaga stanowią przedmiot konstytucyjnego uprawnienia, stanowią informacje o działalności organów władzy publicznej i samorządowej w zakresie, w jakim wykonują zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Nieudostępnienie żądanych informacji uzasadnia żądania skargi. Do skargi Strona załączyła m.in. skan przykładowej umowy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu tego wniosku wskazał na art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. stwierdzając, że charakter informacji publicznej mają wszelkiego rodzaju dokumenty odnoszące się do organów władzy publicznej, związane z tymi organami lub dotyczące ich w jakikolwiek sposób, wytworzone przez te organy lub których używają przy realizacji zadań. Podkreślał organ, że pojęcie dokumentu wewnętrznego zostało zdefiniowane w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2013 r. sygn. akt P 25/12. Zgodnie z wyrażanym tam poglądem nie stanowią informacji publicznej informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały uwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W tym przypadku można mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Organ powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wyjaśniał dalej, że dokumenty wewnętrzne służą realizacji jakiegoś zadania, a nie przesądzają o kierunku działania organu w konkretnej sprawie, Służą gromadzeniu i wymianie informacji oraz uzgadnianiu stanowisk i poglądów, nie są wiążące dla organu, mają jedynie charakter organizacyjny i porządkowy, nie podlegają udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Dokumentacja o charakterze wewnętrznym bądź też aktywność o charakterze technicznym nie jest nośnikiem informacji publicznej. W opinii organu walor dokumentu wewnętrznego posiadał przewidziany w umowach dotyczących obsługi prawnej świadczonej przez K. protokół zdawczo-odbiorczy prowadzonych spraw bieżących na dzień rozwiązania umowy. W przypadku zmiany podmiotu świadczącego usługi obsługi prawnej organu miał obrazować stan spraw sądowych i komorniczych w toku. Oprócz danych osobowych zwierał sygnatury spraw, przedmiot postępowania, miejsce toczącego się postępowania (wskazanie komornika lub sądu) oraz zwięzły jego przebieg. Zatem dokument ten służył jedynie wewnętrznej organizacji pracy organu i nie przesądzał o kierunkach jego działania w konkretnych sprawach. Miał charakter organizacyjny, porządkujący obieg dokumentów, jest to dokument o charakterze technicznym, a nie merytorycznym. Wobec takiej kwalifikacji nie podlegał on udostępnieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Na wstępie odnotowania wymaga, że zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm., dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach niepodejmowania przez nie nakazanych prawem aktów lub czynności w sprawach indywidualnych (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.). W tym przypadku przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działania w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Rozpoznając przedstawiony Sądowi spór trzeba wskazać, że bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej wystąpi wówczas gdy ustawowo zobowiązany organ nie podejmie prawem przewidzianych działań we właściwej formie i terminie. Stan bezczynności oznacza zatem sytuację, w której mimo upływu ustawowych terminów organ, będąc zobowiązanym do zareagowania na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, wbrew przepisom prawa nie udostępnia żądanej informacji, nie wydaje decyzji gdy zachodzą podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej z przyczyn wskazanych w art. 3 ust. 1 pkt 1 lub art. 5 u.d.i.p. albo umorzenia postępowania w przypadku przewidzianym w art. 14 ust. 2 tej ustawy. Względnie też, gdy nie informuje wnioskodawcy o tym, że objęta wnioskiem informacja nie stanowi informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu w trybie przepisów powołanej ustawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 lipca 2021 r., sygn. akt II SAB/Po 139/20, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej: CBOSA). W pojęciu bezczynności mieści się także sytuacja, w której co prawda organ udziela wnioskodawcy, w zakreślonym prawem terminie, informacji ale jej treść nie realizuje żądania w całości lub w części, jest nieprecyzyjna, błędna, niepełna. Przypomnieć bowiem trzeba, że sama czynność udostępnienia informacji publicznej nie podlega kontroli sądowej, drogą oceny legalności podjętych przez organ działań jest wyłącznie skarga na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie. Zgodnie z wypowiadanymi tam tezami skargę na bezczynność podmiotu zobowiązanego można wnieść również wtedy, gdy wnioskujący o dostęp do informacji uważa – wbrew stanowisku podmiotu zobowiązanego, że żądana przez niego informacja ma walor informacji publicznej. Jedynie bowiem w ramach rozpoznawanej przez sąd administracyjny skargi na bezczynność organu można zweryfikować stanowisko podmiotu zobowiązanego co do kwalifikacji żądanej informacji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 17 czerwca 2020r. sygn. akt II SA/Kr 423/20, dostępny w CBOSA). W kontekście nakreślonych granic działania Sądu, oceniając skargę na bezczynność, należy ustalić, czy podmiot będący adresatem wniosku jest ustawo zobowiązany do jego rozpoznania oraz czy zachowanie organu, tak co do formy, treści i terminu wypełnia wymogi stawiane przez ustawę o dostępie do informacji publicznej. Przed przystąpieniem do oceny opisanych okoliczności odnotowania wymaga, że skarga dotyczy wyłącznie żądania opisanego w pkt 2 wniosku z dnia 18 listopada 2025 r. Wynika to wprost z treści skargi i braku zarzutów odnoszących się do odpowiedzi organu dotyczącej informacji ujętej w pkt 1 ww. wniosku. Odnosząc się zatem do tak nakreślonego sporu i podanych już elementów, które należy poddać ocenie trzeba wskazać, że w sprawie nie ma sporu, co do obowiązku organu w zakresie realizacji wniosków składanych trybie informacji publicznej. Dla porządku jedynie podać trzeba, że wynikają one z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Prezydent miasta jest bowiem organem władzy publicznej. Spór dotyczy wyłącznie charakteru żądanych przez Skarżącego informacji, sam bowiem organ nie jest w tej sprawie spójny, wskazując na dwie przeszkody w udostępnieniu żądanych informacji – naruszenie przepisów dotyczących danych osobowych oraz późniejszy pogląd, podtrzymany w odpowiedzi na skargę – wewnętrzny charakter żądanych dokumentów. W opinii Sądu oba poglądy organu nie są prawidłowe. Pierwsza z uwagi na przyjętą formę rozstrzygnięcia, zaś druga z uwagi na błędne przyjęcie, że protokoły zdawczo – odbiorcze, o których mowa w umowach pomiędzy organem a podmiotem świadczącym usługi prawne na jego rzecz stanowią dokumenty wewnętrzne. Słuszne jest stanowisko organu wyrażane w odpowiedzi na skargę o braku normatywnej definicji "dokumentu wewnętrznego" i wypracowaniu tego pojęcia przez orzecznictwo. Punktem wyjścia do dalszych rozważań w tym temacie musi być powoływany także przez organ wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2013r. sygn. akt P 25/12 (publ. w OTK 122/8/A/2013). W jego uzasadnieniu Trybunał zauważył, że w doktrynie prawnej i orzecznictwie pojęcie informacji publicznej i sprawy publicznej jest rozumiane szeroko. Z tego szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Od "dokumentów urzędowych" w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p. odróżnia się zatem "dokumenty wewnętrzne" służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej. Pogląd ten był następnie wyrażany w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, w których podkreślano, że "dokument wewnętrzny" jest dokumentem, który nie jest skierowany do podmiotów zewnętrznych. Dokument taki może służyć wymianie informacji między pracownikami danego podmiotu, może określać zasady ich działania w pewnych sytuacjach, może też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2021 r. sygn. akt III OSK 3405/21, orzeczenie dostępne w CBOSA). Dokument wewnętrzny charakteryzuje się, zatem dwoma, łącznie występującymi elementami: po pierwsze, jest dokumentem urzędowym, a więc posiada cechy takiego dokumentu zdefiniowane w art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Po drugie, jest wytworzony tylko na potrzeby działalności podmiotu, który go wytworzył i nie przedstawia jego stanowiska na zewnątrz. Nadto jak zauważa się w doktrynie dokument wewnętrzny został wytworzony "w zakresie działania danego podmiotu i wyraża opinię w sprawach szczegółowych, poglądy przedstawione w toku narad albo dyskusji, a także porady udzielane w ramach konsultacji" (E. Jarzęcka-Siwik, Dostęp do informacji publicznej, "Kontrola Państwowa", 2002 r. nr 1, s. 29). Dokument wewnętrzny jest zatem wytworzony na potrzeby danego podmiotu i zawiera tylko dane związane z funkcjonowaniem danego podmiotu, niewykorzystane w stosunku do podmiotów spoza administracji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2021 r. sygn. akt III OSK 3405/21 i powołane tam orzecznictwo: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 851/10; 4 kwietnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1709/17, dostępne w CBOSA). Jednocześnie, w kontekście przedstawionego na wstępie poglądu promującego szeroki dostęp do informacji publicznej, odnotowania wymaga, że koncepcja "dokumentu wewnętrznego" nie może doprowadzić do naruszenia uprawnienia jednostki dostępu do informacji publicznej. Celem ustawy jest bowiem zapewnienie transparentności życia publicznego poprzez wprowadzenie elementu kontroli społecznej, jakim jest m.in. wgląd w dokumenty urzędowe. Z tego względu za dokument wewnętrzny mogą zostać uznane wyłącznie te dokumenty, które nie wiążą organu i nie przedstawiają jego stanowiska na zewnątrz. W tym kontekście dokumenty wewnętrzne to przeważnie dokumenty o charakterze wyłącznie techniczno-organizacyjnym albo roboczym, służące wymianie stanowisk w ramach danego organu czy też gromadzeniu niezbędnych materiałów. W orzecznictwie wielokrotnie zwracano uwagę, że zasadniczo dokumentacja o charakterze wewnętrznym bądź też aktywność o charakterze technicznym stanowią taki rodzaj aktywności podmiotu, który nie jest nośnikiem informacji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 października 2017 r. sygn. akt I OSK 3255/15, dostępne w CBOSA). Nie mają zatem waloru informacji publicznej wewnętrzna korespondencja elektroniczna, która służy wymianie informacji, a także gromadzeniu niezbędnych materiałów do rozstrzygnięcia sprawy, nie zawiera jednak ani informacji co do sposobu załatwienia sprawy, ani takich, które można byłoby uznać za wyrażenie stanowiska organu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 2320/130, dostępne w CBOSA). Takiego charakteru nie mają także opinie i ekspertyzy mające jedynie charakter poznawczy nie odnoszą się wprost do przyszłych działań i zamierzeń podmiotu zobowiązanego mają jedynie poszerzyć zakres wiedzy i informacji posiadanych przez ten podmiot (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 2196/11, dostępne w CBOSA). Zatem "dokumenty wewnętrzne" służą wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzają o kierunkach działania organu. Służą one wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej. Pogląd ten znalazł odzwierciedlenie w piśmiennictwie, gdzie podkreśla się, że "nie są informacją publiczną i nie podlegają udostępnieniu dokumenty wewnętrzne, które służą wprawdzie realizacji zadania publicznego, ale nie przesądzają o kierunkach działania organu w konkretnej sprawie. Służą gromadzeniu i wymianie informacji, uzgadnianiu poglądów i stanowisk, nie są jednak wiążące dla organu (...). Do dokumentów wewnętrznych należą tzw. dokumenty robocze, takie jak notatki, projekty orzeczeń czy stanowisk. Dotyczą one wprawdzie konkretnej sprawy, ale jeżeli dokumentują sferę faktów, to są pozbawione jakiegokolwiek waloru oficjalności (np. notatki urzędnika prowadzącego konkretną sprawę), jeżeli z kolei projektują określony sposób działania czy rozstrzygnięcia, to poza wskazaną wcześniej cechą dotyczącą zamierzeń, a nie faktów" (por. I. Kamińska, M. Rozbicka – Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, LexisNexis Warszawa 2012, s. 58-59). Z przywołanych poglądów wynika, że dokument wewnętrzny ma charakter techniczny, służy wypracowaniu ostatecznego stanowiska organu i stanowi pewien element wewnętrznych uzgodnień w organie, nie jest przeznaczony dla podmiotów zewnętrznych. Pomimo powołania przez organ orzecznictwa, w tym wskazanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, błędnie ocenia on charakter spornych w sprawie protokołów zdawczo odbiorczych. Jak wynika z akt sprawy, w tym treści pism organu, protokoły te są sporządzane przez podmiot świadczący usługi prawne na rzecz organu w każdym przypadku rozwiązania umowy o świadczenie usług prawnych. Obejmują one prowadzone sprawy bieżące na dzień rozwiązania umowy. Wg wyjaśnień organu mają obrazować stan spraw sądowych i komorniczych będących w toku. Nie są to zatem wewnętrzne wyjaśnienia, notatki, projekty orzeczeń czy stanowisk pozbawione jakiegokolwiek waloru oficjalności. Z przedstawionego przez organ opisu, a także zapisu § 5 ust. 3 umowy o świadczenie usług prawnych (załączonej do skargi przez Stronę) wynika, że jest to spis spraw z zakresu obsługi prawnej organu prowadzonych przez podmiot świadczący te usługi. Takie zaś informacje, bez względu na okoliczność w jakich je sporządzono stanowią informację publiczną. Odnoszą się bowiem do spraw sądowych, komorniczych prowadzonych wobec organu lub z jego inicjatywy. Nie stanowi informacji wewnętrznej spis spraw przekazanych do prowadzenia przez podmiot świadczący usługi prawne na rzecz organu władzy publicznej. Jak twierdzi sam organ taki protokół – spis spraw miałby istotne znaczenie w sytuacji zmiany podmiotu świadczącego usługi prawne. Nie jest to zatem dokument wewnętrzny ale dokument funkcjonujący między dwoma odrębnymi podmiotami, a informacje w nim zawarte są lub mogą być przez organ wykorzystane w celu realizacji powierzonych zadań. Nie można mu zatem przypisać ani funkcji technicznej ani wewnętrznej. Zatem dane zawarte w tym dokumencie stanowią informację publiczną. Konstatacja ta nie oznacza jednak, że dane te podlegają udostępnieniu w całości, czy w części. Ustawa o dostępie do informacji publicznej wskazuje bowiem obszary wyłączone spod jawności. I tak w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. wskazano, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (ust. 2). Jednakże odmowa dostępu do informacji wywodzona z ww. przepisów może być realizowana wyłącznie w formie decyzji (art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 u.d.i.p.). Zatem w takim przypadku, po stwierdzeniu, że w sprawie nie ma możliwości udostępnienia informacji nawet w zakresie zanonimizowanym konieczne staje się wydanie decyzji o odmowie udostępnienia żądanych informacji. Tym samym stanowisko organu wyrażone w pismach będących odpowiedzią na wniosek Strony z dnia 18 listopad 2025 r. nie znajduje uzasadnienia, a to skutkuje uznaniem bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej. Zgodnie z art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (§ 1). Na tej podstawie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku Skarżącego z dnia 18 listopada 2025 r. w opisanym zakresie. Przyjęty przez organ pogląd, zawarty w pismach z dnia 25 i 27 listopada 2025 r. oraz odpowiedzi na skargę, nie znajduje uzasadnienia, to zaś w świetle powołanych na wstępie rozważań Sądu nakazuje stwierdzenie bezczynności, gdyż wniosek Skarżącego, w zaskarżonej części, nie został prawidłowo rozpoznany. Stosownie do art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdzając bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania sąd jednocześnie stwierdza, czy miały one miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tą kwestię trzeba wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, zgodnie z którym rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków stron i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa, czy opóźnienia w podejmowanych czynnościach pozbawionego jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Ol 31/16, w Łodzi z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15 i sygn. akt I OSK 2440/15, dostępne w CBOSA). W okolicznościach rozpoznanej sprawy nie sposób dopatrywać się w działaniu organu rażącego naruszenia prawa. Sąd wziął pod uwagę, że organ nie zignorował wniosku Skarżącego, udzielił mu odpowiedzi i to w terminie, błąd dotyczył interpretacji przepisów prawa, zaś fakt błędnej wykładni przepisów nie stanowi podstawy do wywodzenia rażącego naruszenia prawa. Na tej podstawie Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do bezczynności w rozpoznaniu wniosku Skarżącego z dnia 18 listopada 2025 r., która to bezczynność nie miała rażącego charakteru naruszenia prawa (pkt I sentencji wyroku). Wobec tego w pkt II sentencji wyroku zobowiązał organ do rozpoznania tego wniosku (w zaskarżonym zakresie), w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego odpisu wyroku wraz z aktami sprawy. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło