1 C 1449/53

PostanowienieIzba Cywilna1953-11-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o składzie sądu i podpisaniu orzeczenia przez wszystkich sędziów skutkuje nieważnością postępowania i koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, stwierdzając, że niepodpisanie go przez wszystkich członków składu orzekającego (przewodniczącego i ławników) stanowi naruszenie przepisów postępowania, które skutkuje nieważnością. Zgodnie z art. 333 § 3 w związku z art. 364 k.p.c., sentencję postanowienia powinni podpisać wszyscy sędziowie, a brak takich podpisów uniemożliwia uznanie postanowienia za skuteczne prawnie. Ponadto, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zawieszenie postępowania w sprawie o unieważnienie małżeństwa z powodu bigamii jest uzasadnione do czasu prawomocnego zakończenia postępowania o stwierdzenie zgonu pierwszego małżonka, gdyż ustanie poprzedniego małżeństwa jest kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy o unieważnienie.
Stan faktyczny
Powód Ryszard B. wniósł o unieważnienie małżeństwa z Anielą B. Sąd Wojewódzki zawiesił postępowanie do czasu prawomocnego stwierdzenia zgonu pierwszego męża pozwanej. Powód zaskarżył to postanowienie, argumentując, że małżeństwo z nim musi być nieważne niezależnie od losów pierwszego małżeństwa. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie o zawieszeniu z powodu wad formalnych (brak podpisów wszystkich sędziów) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, jednocześnie wyjaśniając kwestie prawne dotyczące zawieszenia postępowania i stron postępowania o unieważnienie małżeństwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 1953 r. na posiedzeniu niejawnym z powództwa Ryszarda B. przeciwko Anieli B. o unieważnienie małżeństwa na skutek zażalenia powoda na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 29 kwietnia 1952 r. II C. 133/53, postanawia zaskarżone postępowanie uchylić i sprawę przekazać Sądowi Wojewódzkiemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 29 kwietnia 1953 r. Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze zawiesił na mocy art. 191 k.p.c. postępowanie w sprawie z powództwa Ryszarda B. przeciwko Anieli B. o unieważnienie małżeństwa "do czasu prawomocnego załatwienia sprawy w przedmiocie stwierdzenia zgonu męża pozwanej".Postanowienie powyższe zaskarżył powód, wnosząc w zażaleniu o jego uchylenie i polecenie Sądowi Wojewódzkiemu dalszego prowadzenia procesu. Skarżący zarzuca, że zawieszenie postępowania było bezpodstawne, wynik bowiem postępowania w sprawie niniejszej nie może zależeć od stwierdzenia zgonu pierwszego męża pozwanej, gdyż w świetle art. 8 prawa małżeńskiego z 1945 r. (obowiązującego w dacie zawarcia małżeństwa stron) pozwana w każdym razie nie mogła wstąpić w ponowny związek małżeński przed uznaniem męża jej za zmarłego, wobec czego małżeństwo jej z powodem musi być uznane za nieważne.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sprawa niniejsza z mocy art. 7 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych podlega rozpoznaniu w składzie jednego sędziego zawodowego jako przewodniczącego i 2-ch ławników. W tym też składzie sprawa była rozpoznawana na rozprawie w dniu 29 kwietnia 1953 r. Jednakże zapadłe na tej podstawie postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało podpisane tylko przez przewodniczącego. Stosownie do art. 364 k.p.c. do postanowień należy stosować odpowiednie przepisy o wyrokach, o ile kodeks nie stanowi inaczej. Ponieważ żaden z przepisów kodeksu nie normuje odrębnie kwestii podpisywania postanowień, przeto z mocy art. 333 § 3 w związku z art. 364 k.p.c. sentencję postanowienia podpisują wszyscy sędziowie. Postanowienie z dnia 29 kwietnia 1953 r. o zawieszeniu postępowania, jako nie podpisane przez wszystkich sędziów, nie może przeto być uważane za postanowienie w rozumieniu przepisów k.p.c. i nie może wywrzeć skutków prawnych. Nie usunął tego braku fakt podpisania uzasadnienia postanowienia oprócz przewodniczącego przez jednego ławnika oraz przez przewodniczącego za nieobecnego drugiego ławnika (co zresztą w świetle art. 338 k.p.c. nie może być uznane za wystarczające, skoro nie została stwierdzona przyczyna niemożności złożenia podpisu przez drugiego ławnika). Wymóg art. 333 § 3 k.p.c. dotyczy bowiem sentencji wyroku (postanowienia); wymóg ten jest bezwzględny.Przepisy o składzie sądu należą do istotnych przepisów postępowania, których naruszenie powoduje nieważność postępowania, podlegającą uwzględnieniu przez sąd rewizyjny z urzędu.Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 29 kwietnia 1952 r. Zbiór Orzeczeń 1953/49, skutkiem braku podpisów ławników wyrok nie może być traktowany jako orzeczenie w rozumieniu k.p.c., formalnie jednak zamyka on postępowanie w instancji, stanowiąc podstawę do zaskarżenia go; z powodu jednak powyższej wadliwości nie może być utrzymany w mocy i sprawa ulega odesłaniu do I instancji w celu wydania orzeczenia prawidłowego. Wobec treści art. 364 k.p.c. zasada ta odnosi się również do postanowień. Z tych względów zaskarżone postanowienie ulega uchyleniu a sprawa przekazaniu Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Ze względów ekonomii procesowej Sąd Najwyższy uważa jednak za właściwe już obecnie zająć stanowisko wobec zagadnienia prawnego, jakie wynika w sprawie niniejszej, a mianowicie czy uzasadnione jest zawieszenie postępowania w sprawie o unieważnienie małżeństwa, zawartego w okresie mocy obowiązującej prawa małżeńskiego z 1945 r., mimo iż jedna ze stron pozostawała w związku małżeńskim - do czasu prawomocnego zakończenia postępowania o uznanie za zmarłego pierwszego małżonka tej strony. W tej mierze Sąd Najwyższy zauważa co następuje:Art. 8 prawa małżeńskiego z 1945 r. stracił moc obowiązującą z chwilą wejścia w życie przepisów k.r. Z mocy art. XI § 2 przepisów wprowadzających k.r. unieważnienie małżeństwa zawartego przed wejściem w życie k.r. może być orzeczone tylko według przepisów k.r. Z mocy art. 7 § 3 k.r. małżeństwo bigamiczne nie może być unieważnione, jeżeli poprzednie małżeństwo ustało. Ustalenie, czy poprzednie małżeństwo istnieje nadal, czy też ustało, jest zatem okolicznością decydującą w sprawie o unieważnienie małżeństwa z powodu bigamii. Jak przy tym wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 4 grudnia 1951 r. C. 423/51 (Państwo i Prawo 1952/8-9 poz. 9), z punktu widzenia art. 7 § 3 k.r. istotne jest, czy poprzednie małżeństwo ustało w chwili wyrokowania, a nie tylko w dacie złożenia pozwu, na skutek czego nawet Sąd Najwyższy ma obowiązek zbadania, czy małżeństwo poprzednie nie ustało już po wyroku I instancji. Małżeństwo ustaje przez śmierć jednego z małżonków. Stwierdzenie zgonu małżonka w trybie dekretu z dnia 29 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1945 r. Nr 40, poz. 226) stwierdza przeto zarazem ustanie małżeństwa. W tym stanie rzeczy, jeżeli toczy się postępowanie o stwierdzenie zgonu małżonka, uzasadnia to zawieszenie z mocy art. 191 k.p.c. postępowania w sprawie o unieważnienie z powodu bigamii małżeństwa zawartego przez drugiego małżonka, ponieważ wynik postępowania o stwierdzenie zgonu może w świetle art. 7 § 3 k.r. wywrzeć decydujący wpływ na wynik sprawy o unieważnienie małżeństwa, uzasadniając niedopuszczalność jego unieważnienia. W świetle przepisów k.r. obojętną jest rzeczą, że w myśl art. 8 prawa małżeńskiego małżonek nie mógł zawrzeć ponownego małżeństwa przed uznaniem za zmarłego (a tym samym przed stwierdzeniem zgonu) drugiego małżonka. Decydująca bowiem - zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej - jest okoliczność, czy pierwsze małżeństwo trwa nadal, czy też ustało przed rozstrzygnięciem sprawy o unieważnienie małżeństwa, które było zawarte bigamiczne.Z tych założeń wychodząc, uznać należy, że w sprawie niniejszej mogą zachodzić przesłanki do zawieszenia postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o stwierdzenie zgonu pierwszego męża pozwanej, o ile postępowanie takie się toczy.Ponadto Sąd Najwyższy uważa za właściwe podkreślić oczywistą błędność poglądu wyrażonego przez Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia co do konieczności pozwania w sprawie niniejszej Rudolfa M. (pierwszego męża pozwanej) względnie jego kuratora. Zachodzi tu pomieszanie pojęć. W sprawie o unieważnienie małżeństwa - i to bez względu na podstawę prawną - stronami muszą być oboje małżonkowie, małżeństwa podlegającego unieważnieniu. Jeżeli występuje z powództwa jeden z małżonków (jak w sprawie niniejszej), drugi musi być pozwanym. Jeżeli z powództwem występuje prokurator lub osoba trzecia, mająca w tym interes prawny (np. osoba pozostająca w nierozwiązanym poprzednio zawartym, związku małżeńskim z jednym z małżonków) wówczas oboje małżonkowie (małżeństwa podlegającego unieważnieniu) muszą być zapozwani. Taką też tezę wypowiada powołane przez Sąd Wojewódzki orzeczenie Sądu Najwyższego ogłoszone w Państwie i Prawie 1950/1. Sąd Wojewódzki wysnuł z tezy tej błędny wniosek, że pozwanym ma być także małżonek z poprzedniego małżeństwa. Ten ostatni może być jedynie powodem (art. 7 § 2, art. 11 § 1 k.r.); nigdy jednak nie może być pozwanym w sprawie o unieważnienie drugiego (bigamicznego) małżeństwa.Te wyjaśnienia winien mieć Sąd Wojewódzki na uwadze przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 191 KPCart. 8art. 7 § 1art. 364 KPCart. 333 § 3art. 338 KPCart. 333 § 3 KPCart. 7 § 3art. 7 § 2art. 11 § 1§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.