1 CR 285/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-04-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd cywilny jest związany prawomocnym ustaleniem sądu karnego co do skuteczności zawarcia małżeństwa, nawet jeśli kwestia ta stanowi podstawę powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa?
Ratio decidendi
Sąd cywilny jest związany prawomocnym ustaleniem sądu karnego co do skuteczności zawarcia małżeństwa, jeśli ustalenie to stanowiło konieczną przesłankę skazania za przestępstwo bigamii. Sąd karny, rozstrzygając samodzielnie wszelkie zagadnienia prawne wynikające w toku postępowania (art. 6 k.p.k.), może badać skuteczność zawarcia małżeństwa, nawet jeśli kwestia ta należy w zasadzie do właściwości sądów cywilnych, a fakt zawarcia małżeństwa został stwierdzony w akcie stanu cywilnego. Ustalenie sądu karnego wiąże sąd cywilny na podstawie art. 7 § 1 k.p.c.
Stan faktyczny
Powód dochodził ustalenia nieistnienia małżeństwa, twierdząc m.in. że nie brał w nim udziału, złożył oświadczenie pod wpływem alkoholu lub że osoba przyjmująca oświadczenia nie była urzędnikiem stanu cywilnego. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że osoba przyjmująca oświadczenia była właściwa, a twierdzenia o braku udziału lub wadach oświadczenia nie zostały udowodnione. W toku postępowania przed Sądem Najwyższym ustalono, że powód został prawomocnie skazany za bigamię, co oznaczało, że sąd karny uznał pierwsze małżeństwo za skutecznie zawarte.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława M. przeciwko Krystynie M. o ustalenie nieistnienia małżeństwa, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 27 października 1959 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneStanisław M. wytoczył powództwo przeciwko Krystynie M. z domu T. o ustalenie, że małżeństwo ich, zawarte w dniu 7 kwietnia 1950 r., nie istnieje. Żądanie swe powód oparł na następujących twierdzeniach:a) że nie brał on w ogóle udziału w uroczystości zawarcia małżeństwa, a więc tym samym nie składał oświadczenia o wstąpieniu W związek małżeński, zaś oświadczenie takie złożyła za niego osoba podstawiona;b) że jeśli nawet było inaczej, tzn. jeśli oświadczenie to złożył powód, to tego nie pamięta, gdyż musiał wtedy pozostawać pod wpływem całkowitego zamroczenia alkoholowego;c) że wreszcie osoba, przed którą osoby złożyły oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński, nie była urzędnikiem stanu cywilnego w rozumieniu art. 8 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 r.Wyrokiem z dnia 27 października 1959 r. Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy oddalił powództwo, ustalając, że akt małżeństwa, stwierdzający zawarcie małżeństwa przez strony, został sporządzony przez niejakiego A., który do połowy roku 1950 był wójtem gminy M., w której strony zawarły związek małżeński. Tym samym za bezzasadną Sąd Wojewódzki uznał podstawę faktyczną pozwu, wymienioną wyżej pod pkt c). Twierdzenie powoda, iż oświadczenie o zawarciu małżeństwa złożył nie on, lecz osoba podstawiona, Sąd Wojewódzki uznał za nie udowodnione. Jeśli wreszcie chodzi o twierdzenie pozwu, iż powód składał takie oświadczenie w stanie całkowitego zamroczenia alkoholowego,^ to Sąd Wojewódzki podkreślił, iż w świetle przepisów kodeksu rodzinnego nie może ono stanowić podstawy unieważnienia małżeństwa.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżył powód.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Pierwszy zarzut rewizji, że Sąd Wojewódzki wadliwie zastosował, gdy chodzi o dopuszczalność unieważnienia małżeństwa stron z powodu wady oświadczenia woli, przepisy kodeksu rodzinnego zamiast prawa małżeńskiego z 1946 r., pod rządem którego małżeństwo to zostało zawarte, jest całkowicie chybiony. Wprawdzie art. XI § 1 przep. wprow. kod. rodz. istotnie stanowi - jak to wskazuje skarżący - że istnienie i ważność małżeństwa, zawartego przed wejściem w życie kodeksu rodzinnego, ocenia się według przepisów, obowiązujących w chwili zawarcia małżeństwa, ale od tej zasady przewidziany jest wyjątek w § 2 tegoż artykułu, w myśl którego unieważnienie małżeństwa, zawartego pod rządem dawnych przepisów, orzeczone być może tylko według przepisów kodeksu rodzinnego.Nie może również odnieść skutku twierdzenie rewizji, iż Sąd Wojewódzki wadliwie dokonał ustalenia faktycznego, że osoba, przed którą strony składały oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński, miała uprawnienia urzędnika stanu cywilnego. Do uznania zarzutu tego za bezskuteczny nie zachodzi przy tym potrzeba analizowania materiału dowodowego, zebranego w sprawie a to z przyczyn następujących:W toku postępowania przed Sądem Najwyższym wyszło na jaw, że powód za zawarcie drugiego małżeństwa bez rozwiązania małżeństwa z pozwaną został prawomocnie skazany z mocy art. 197 kodeksu karnego wyrokiem Sądu Powiatowego w Suchej z dnia 5 grudnia 1958 r. Tym samym w sprawie tej sąd karny uznał, że małżeństwa stron ze sprawy niniejszej zostało skutecznie, a więc m.in. przed właściwym organem zawarte. To ustalenie sądu karnego wiąże sąd cywilny z mocy art. 7 § 1 k.p.c., gdyż dotyczy faktu spełnienia przestępstwa, konieczną bowiem przesłanką uznania powoda za winnego przestępstwa bigamii było ustalenie, że pierwsze jego małżeństwo zostało skutecznie zawarte.Przeciwko takiemu stanowisku nie przemawia ani okoliczność, że orzekanie w kwestii istnienia lub nieistnienia małżeństwa należy w zasadzie do sądów cywilnych, ani też fakt, że istnienie małżeństwa stron zostało stwierdzone sporządzonym aktem stanu cywilnego.Okoliczność, że rozpoznanie określonej kwestii należy do sądu cywilnego, nie wyłącza badania tej kwestii przez sąd karny, skoro w myśl art. 6 k.p.k. sąd karny rozstrzyga samodzielnie wszelkie zagadnienia prawne, wynikające w toku postępowania, i nie jest związany orzeczeniem innego sądu lub urzędu. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem te uprawnienia sądu karnego nie rozciągają się jedynie na materie, o których sąd cywilny rozstrzyga w orzeczeniach konstytutywnych. W danym jednak wypadku chodzi o kwestię (istnienie małżeństwa), która mogłaby być jedynie przedmiotem orzeczenia deklaratywnego. W tych warunkach sąd karny w sprawie z oskarżenia powoda o bigamię mógłby badać, gdyby co do tego zachodziły jakiekolwiek wątpliwości, skuteczność zawarcia małżeństwa przez strony. Okoliczność, że w rzeczywistości sąd karny tego nie czynił (co nikt, a przede wszystkim sam powód, nie podważał skuteczności tego małżeństwa, tak jak to czyni w sprawie niniejszej), jest bez znaczenia; z omawianego punktu widzenia, tzn. związania sądu cywilnego orzeczeniem sądu karnego, jest rzeczą obojętną, czy określone ustalenie w sentencji wyroku karnego zostało zamieszczone w wyniku szczegółowego postępowania dowodowego, czy też zostało przyjęte jako oczywiste.Jak to zaznaczono, badaniu omawianej kwestii przez sąd karny nie stała także na przeszkodzie okoliczność, że fakt zawarcia przez strony małżeństwa został stwierdzony w akcie stanu cywilnego, należy się bowiem zgodzić z poglądem, że wbrew kategorycznemu brzmieniu art. 25 pr. o akt. st. cyw., w myśl którego niezgodność aktów stanu cywilnego z prawdą może być udowodniona jedynie w postępowaniu niespornym o unieważnienie lub sprostowanie aktu, do badania niezgodności aktu stanu cywilnego a rzeczywistym stanem prawnym uprawnione są w każdym razie z mocy art. 6 k.p.k. także sądy karne (por. A. Wolter: "Z zagadnień praktyki legislacyjnej", Nowe Prawo 1956/6 str. 95). Nie sposób byłoby przyjąć, aby sąd karny w sprawie z oskarżenia powoda o bigamię nie mógł ze szkodą dla dochodzenia prawdy obiektywnej badać, czy zawarł on rzeczywiście skuteczne małżeństwo, tylko dlatego, że fakt taki został stwierdzony w akcie stanu cywilnego.Dodać wypada, że podobne stanowisko, co do związania sądu cywilnego ustaleniami sądu karnego, dotyczącymi stanu cywilnego, zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 listopada 1935 r. C II 1464/35 (Zb. Orz. 1936/V poz. 211).Z zasad powyższych, skoro zarzuty rewizji nie mogły odnieść skutku, a Sąd Najwyższy nie dopatruje się także w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, jak i w rozumowaniu tego Sądu takich uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu (art. 380 § 2 k.p.c.), rewizję powoda należało z mocy art. 383 k.p.c. oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 8art. 197art. 7 § 1 KPCart. 6 KPKart. 25art. 380 § 2 KPCart. 383 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.