I CR 289/65

WyrokIzba Cywilna1965-11-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy akt stanu cywilnego może być kwestionowany jako dowód zdarzenia w nim stwierdzonego w procesie o unieważnienie małżeństwa z powodu bigamii, czy też wymaga to odrębnego postępowania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że akty stanu cywilnego stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych, zgodnie z art. 25 prawa o aktach stanu cywilnego. Niezgodność aktu z prawdą może być udowodniona jedynie w odrębnym postępowaniu, które może mieć charakter nieprocesowy (o unieważnienie lub sprostowanie aktu) lub procesowy, jeśli przepisy szczególne tak stanowią. W przypadku kwestionowania samego faktu zawarcia małżeństwa, właściwy jest tryb nieprocesowy.
Stan faktyczny
Powódka wniosła o unieważnienie małżeństwa z pozwanym z powodu bigamii. Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany zawarł pierwsze małżeństwo w 1942 r., z którego ma troje dzieci, i żył z pierwszą żoną do 1960 r. Pozwany kwestionował fakt zawarcia pierwszego małżeństwa, twierdząc, że przebywał w niewoli niemieckiej i akt małżeństwa został sporządzony niezgodnie z prawdą. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, opierając się m.in. na akcie małżeństwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, J. PoliczkiewiczSentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ireny N. przeciwko Józefowi N. o unieważnienie małżeństwa, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 27 maja 1963 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 27 maja 1965 r. Sąd Wojewódzki w Poznaniu uwzględnił powództwo Ireny N. przeciwko Józefowi N. o unieważnienie - z powodu bigamii - małżeństwa stron, zawartego w dniu 31 grudnia 1963 r., orzekając, że pozwany zawarł to małżeństwo w złej wierze.Na podstawie zeznań stron oraz zeznań pierwszej żony pozwanego, Franciszki N., przesłuchanej w charakterze świadka, Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany zawarł z nią związek małżeński w dniu 5 kwietnia 1942 r., żył z nią we wspólności małżeńskiej do 1960 roku oraz że ma z nią troje, obecnie już pełnoletnich dzieci. W końcu Sąd Wojewódzki podkreślił, że "za prawdziwością zawarcia związku małżeńskiego świadczy wreszcie odpis zupełny aktu małżeństwa, który w myśl art. 25 prawa o aktach stanu cywilnego stanowi wyłączny dowód zdarzenia w nim stwierdzonego". Tym samym Sąd Wojewódzki uznał za bezpodstawną obronę pozwanego, który twierdził, że związku małżeńskiego w roku 1942 r. nie mógł zawrzeć, gdyż przez całą okupację przebywał w niewoli niemieckiej, a akt małżeństwa stwierdzający takie zdarzenie został sporządzony niezgodnie z prawdą.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżył pozwany.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W rewizji skarżący zarzuca, że Sąd I instancji nie przeprowadził dostatecznego postępowania dowodowego, a zebrany w sprawie materiał dowodowy ocenił bez wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności, w następstwie czego wadliwie ustalił, że pozwany zawarł pierwsze małżeństwo w roku 1942. Wynika z tego, że pozwany kwestionuje - podobnie jak w toku postępowania przed sądem I instancji - fakt, iż doszło do zawarcia jego małżeństwa z Franciszką N., a więc że zaprzecza temu zdarzeniu istotnemu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.Zarzut ten nie może jednak odnieść skutku, zgodnie bowiem z art. 25 pr. o akt. st. cyw. i utrwaloną w orzecznictwie wykładnią tego przepisu akta stanu cywilnego stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych, a ich niezgodność z prawdą może być udowodniona jedynie w odrębnym postępowaniu. Może to przy tym być bądź postępowanie nieprocesowe o unieważnienie lub sprostowanie aktu, o czym wyraźnie mówi art. 25, bądź też procesowe, jeżeli szczególne przepisy )art. 425 do 458 k.p.c.) taki tryb przewidują. Jeżeli chodzi o ocenę prawdziwości twierdzeń pozwanego, to właściwy byłby tryb nieprocesowy o unieważnienie aktu małżeństwa. Pozwany bowiem nie kwestionuje istnienia jego pierwszego małżeństwa ze względu na brak jednej z przesłanek przewidzianych w art. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, lecz przeczy samemu zdarzeniu zawarcia małżeństwa twierdząc, że takie zdarzenie w ogóle nie miało miejsca.Z powyższego wynika, że w sprawie niniejszej pozwany nie może kwestionować faktu zawarcia przezeń pierwszego małżeństwa, skoro w aktach sprawy znajduje się akt stanu cywilnego stwierdzający, że zdarzenie to miało miejsce. Postępowanie dowodowe w tej sprawie powinno być przeto ograniczone do przeprowadzenia dowodu z tego właśnie dokumentu. Natomiast prowadzenie innych dowodów dla wyjaśnienia, czy pozwany zawarł pierwsze małżeństwo, było niedopuszczalne. W tych warunkach Sądowi I instancji można zarzucić tylko to, że niepotrzebnie przeprowadzał te inne dowody, traktując - jak to wynika z ujęcia uzasadnienia zaskarżonego wyroku - dowód z aktu małżeństwa jedynie jako dowód posiłkowy. To uchybienie Sądu I instancji nie uzasadnia oczywiście rewizji pozwanego.Z zasad powyższych należało z mocy art. 387 k.p.c. rewizję pozwanego oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 25art. 425art. 1art. 387 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.