1 CO 25/60
UchwałaIzba Cywilna1960-12-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd powinien uznać udział prokuratora za potrzebny i zawiadomić go o tym, gdy strona w procesie, ze względu na swój stan psychiczny, znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a stan ten zagraża jej interesom?Ratio decidendi
Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że strona w procesie, ze względu na jej stan psychiczny, znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a stan ten zagraża jej interesom, powinien uznać udział prokuratora w sprawie za potrzebny i zawiadomić go o tym na podstawie art. 92 k.p.c. W razie wystąpienia przez prokuratora z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie tej strony, sąd zawiesza postępowanie w procesie na podstawie art. 191 pkt 1 k.p.c.Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał pytanie prawne dotyczące postępowania sądu w sytuacji, gdy strona w procesie, mimo braku ubezwłasnowolnienia, może być chora psychicznie. Chodziło o ustalenie, jak sąd powinien postąpić, gdy nabierze wątpliwości co do stanu psychicznego strony i jego wpływu na jej zdolność do świadomego udziału w procesie. Analizowano sytuacje, w których choroba psychiczna strony może zagrażać jej interesom procesowym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę dotyczącą obowiązku sądu w przypadku stwierdzenia stanu psychicznego strony trwale wyłączającego świadome powzięcie decyzji i zagrożenia jej interesów.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Resich. Sędziowie: M. Lisiewski, B. Dobrzański, Z. Wiszniewski, Z. Wasilkowska, M. Piekarski, K. Lipiński (sprawozdawca).** Uzasadnienie uchwały sporządził sędzia Z. Wiszniewski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał na posiedzeniu jawnym przedstawione do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów pytanie prawne wynikłe z powództwa Marii W. przeciwko Lidii W. i innym o wyłączenie spod egzekucji:"Jak powinien postąpić sąd, gdy nabierze wątpliwości, czy osoba biorąca udział w procesie a nie ubezwłasnowolniona nie jest chora psychicznie?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że strona w procesie - ze względu na jej stan psychiczny - znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a stan ten zagraża jej interesom, powinien uznać udział prokuratora w sprawie za potrzebny i zawiadomić go o tym (art. 92 k.p.c.).W razie wystąpienia przez prokuratora z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie tej strony, sąd zawiesza postępowanie w procesie (art. 191 pkt 1 k.p.c.)".Uzasadnienie faktyczneW myśl art. 57 § 1 k.p.c. zdolność procesową bądź zupełną, bądź ograniczoną posiada każdy stosownie do swej zdolności zobowiązywania się przez umowę. Z art. 48 i nast. p.o.p.c. wynika, że osoba pełnoletnia nie ubezwłasnowolniona ma pełną zdolność do czynności prawnych, choćby nawet była psychicznie chora. Choroba psychiczna może jedynie powodować wadę oświadczenia woli (art. 69 p.o.p.c.). Skoro więc choroba psychiczna osoby pełnoletniej nie ubezwłasnowolnionej nie ogranicza jej zdolności do czynności prawnych, a zdolność do czynności prawnych mieści w sobie zdolność do zobowiązywania się przez umowę, o której to zdolności mówi powołany na wstępie art. 57 § 1 k.p.c., to stwierdzić należy, że osoba pełnoletnia nie ubezwłasnowolniona ma pełną zdolność procesową, choćby nawet była chora psychicznie.Z tego jednak, że wypadek objęty pytaniem przedstawionym składowi siedmiu sędziów nie może być rozstrzygany w ramach przepisów o zdolności procesowej, nie wynika bynajmniej, jakoby w socjalistycznym procesie cywilnym choroba psychiczna strony nie stanowiła nigdy sytuacji odrębnej i nie stwarzała dla sądu szczególnych obowiązków. Ale w tym zakresie sytuacja może przedstawiać się różnie.Jak wykazuje doświadczenie, w wielu wypadkach (a zwłaszcza wówczas, gdy zakłócenia psychiczne nie dotyczą dziedziny objętej procesem) strona chora psychicznie działa w procesie - mimo swej choroby - sprawnie i należycie. W takim wypadku choroba psychiczna nie ma ujemnego wpływu na działanie strony w procesie i nie zagraża jej interesom, wobec czego brak podstawy do traktowania takiej strony inaczej niż strony zdrowej psychicznie oraz do przedsiębrania przez sąd jakichkolwiek czynności szczególnych. To samo ma miejsce również wtedy, gdy sąd nabierze przekonania, że strona znajduje się wprawdzie w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażanie woli, jednakże w danym wypadku stan ten nie zagraża jej interesom (może to mieć miejsce np. wtedy, gdy pozew chorego psychicznie powoda jest tak wyczerpujący, że interes jego nie wymaga żadnych dalszych czynności w procesie).Niekiedy jednak choroba psychiczna strony może mieć niekorzystne dla niej następstwa. Może ona zwłaszcza uzasadniać obawę dwojakiego rodzaju: 1) że strona nie przedsiębierze w procesie wszystkich czynności, jakich wymaga należyta obrona jej praw, w szczególności nie przedstawia sądowi pełnego materiału, jakim dysponuje, 2) że procesowe oświadczenia strony są wadliwe i nie odpowiadają jej rzeczywistej woli. Pierwsza z tych obaw zobowiązuje sąd do traktowania owej strony jako nieporadnej i do udzielenia jej pomocy, o jakiej mowa w wytycznych Sądu Najwyższego z 27.VI.1953 r. o stosowaniu przepisu art. 236 k.p.c. (OSN 1953, poz. 95). Druga natomiast obawa wkłada na sąd szczególny obowiązek badania, czy złożone przez stronę oświadczenia są niewadliwe, a mianowicie czy odpowiadają rzeczywistej woli tej strony, oraz jaka jest jej rzeczywista wola. Należyte wykonanie przez sąd obu powyższych obowiązków i szczególna ostrożność w ustosunkowywaniu się do aktów dyspozycyjnych tej strony uzupełni z reguły braki wynikające z choroby psychicznej strony, a tym samym usunie niebezpieczeństwo, że choroba psychiczna zaciąży ujemnie na wyniku procesu.Może się jednak zdarzyć, że sąd nabierze nie tylko przekonania, iż strona chora psychicznie znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, stan zaś ten zagraża jej interesom, lecz nadto nabierze przekonania, iż wyżej przedstawiona pomoc sądu nie wystarczy do odwrócenia tego zagrożenia. W szczególności zagrożenie interesom strony może wówczas wynikać stąd, że jej oświadczenia są wskutek choroby psychicznej tak wadliwe, iż w rzeczywistości zachodzi w ogóle brak woli danej strony. W takim wypadku sąd nie może oświadczeń strony traktować jako procesowych oświadczeń woli i w konsekwencji nie może ich włączyć do materiału procesowego, co z kolei może zadecydować o niekorzystnym dla tej strony wyniku procesu. Prawo procesowe nie daje jednak sądowi w takim wypadku środka, za pomocą którego mógłby on we własnym zakresie zapobiec temu niebezpieczeństwu. Środkiem skutecznym byłoby wówczas ustanowienie dla takiej strony przedstawiciela ustawowego, co jednak jest możliwe jedynie w razie ubezwłasnowolnienia jej. Sąd procesowy nie dysponuje jednak żadnym środkiem, który powodowałby wszczęcie postępowania o ubezwłasnowolnienie. Jedyną zatem drogą, jaką w tym wypadku daje sądowi prawo procesowe, jest przewidziane w art. 92 k.p.c. zawiadomienie prokuratora, iż sąd uznaje za potrzebny jego udział w sprawie. Z tego więc środka powinien sąd skorzystać w omawianym wyżej wypadku.Jeżeli prokurator wystąpi z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie strony psychicznie chorej, sąd procesowy zawiesi postępowanie zgodnie z art. 191 pkt 1 k.p.c. Jeżeli zaś prokurator nie wystąpi z takim wnioskiem, lecz poprzestanie na wzięciu udziału w toczącym się procesie, to jego czynności procesowe łącznie z aktywnością sądu powinny usunąć niebezpieczeństwo, jakie dla interesów strony stwarza jej stan, trwale wyłączający świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.Prawdopodobieństwo, by w omawianej sytuacji prokurator mimo należytego zawiadomienia (§ 71 regulaminu czynności sądów woj. i pow.) ani nie złożył wniosku o ubezwłasnowolnienie, ani nie wziął udziału w toczącym się procesie, jest raczej nierealne. Ale gdyby nawet tak się zdarzyło, to proces musiałby się toczyć dalej, skoro prawo procesowe nie daje sądowi żadnych dalej idących środków poza wyżej wskazanymi.
Powiązane orzeczenia
- II PR 223/69 1970-04-08Czy brak zdolności procesowej pozwanego, wynikający z jego stanu psychicznego, uzasadnia uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania?
- I DSK 11/19 2019-10-29Czy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec prokuratora zachodzi potrzeba zasięgnięcia opinii biegłych lekarzy psychiatrów w celu ustalenia stanu zdrowia psychicznego obwinionego?
- I ZO 120/25 2025-11-19Czy w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko prokuratorowi, w sytuacji uzasadnionej wątpliwości co do jego stanu psychicznego, zachodzi konieczność wyznaczenia obrońcy z urzędu?
- I KK 316/22 2022-11-28Czy w sytuacji, gdy sąd odwoławczy powziął wątpliwości co do poczytalności oskarżonego i jego zdolności do obrony, a oskarżony wypowiedział pełnomocnictwo swojemu obrońcy, sąd ten może prowadzić postępowanie bez obrońcy…
- III CSK 13/12 2012-09-27Czy sąd ma obowiązek ustanowić pełnomocnika z urzędu dla osoby z zaburzeniami psychicznymi, która nie jest zdolna do obrony swoich praw, nawet jeśli sama o to nie wnioskuje?
Powołane przepisy
art. 92 KPCart. 191 pkt 1 KPCart. 57 § 1 KPCart. 48art. 69art. 236 KPC§ 1§ 71
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.