2 CR 276/58
PostanowienieIzba Cywilna1958-05-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rozwiązanie stosunku przysposobienia jest dopuszczalne, gdy dziecko przebywa u rodziców naturalnych, przywiązało się do nich, a dalsze utrzymywanie stosunku przysposobienia byłoby sprzeczne z dobrem dziecka?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną, uznając, że dobro dziecka przemawia za utrzymaniem w mocy postanowienia o rozwiązaniu stosunku przysposobienia. W sytuacji, gdy dziecko przebywa u rodziców naturalnych, którzy należycie je utrzymują i wychowują, jest do nich przywiązane, a oddanie go przysposabiającym byłoby dla niego szkodliwe, sztuczne podtrzymywanie formalnego istnienia rodziny zastępczej jest sprzeczne z celem przysposobienia. Utrzymywanie stosunku przysposobienia w celu uzyskiwania alimentów lub zapewnienia spadku jest niezgodne z istotą tej instytucji.Stan faktyczny
Po przysposobieniu dziecka przez stryja i jego żonę, dziecko przebywało u przysposabiających do 1952 r. Następnie zostało odebrane przez rodziców naturalnych, u których przebywa do dziś, przywiązało się do nich i jest przez nich należycie wychowywane. Rodzice naturalni wystąpili o alimenty od przysposabiających. Przysposabiający od 1952 r. mają własne dziecko. Sąd Powiatowy rozwiązał stosunek przysposobienia, a Sąd Wojewódzki utrzymał to postanowienie w mocy. Pierwszy Prezes SN złożył rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Pierwszego Prezesa S.N.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: J. Majorowicz. F. Brzeziński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Janiny i Władysława M. o rozwiązanie przysposobienia, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa S.N. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu z dnia 15 października 1957 r., rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneNa podstawie postanowienia Sądu Powiatowego w Opatowie z dnia 5 lipca 1951 r. nastąpiło przysposobienie Eugeniusza M., urodzonego dnia 5 lutego 1950 r., syna Teofila i Stanisławy małż. M., przez Władysława i Janinę małż. M. Przysposabiający Władysław M. jest bratem ojca (stryjem) dziecka.Na wniosek przysposabiających Sąd Powiatowy w Opatowie postanowieniem z dnia 29 kwietnia 1957 r. rozwiązał stosunek przysposobienia.W uzasadnieniu postanowienia Sąd Powiatowy ustalił, że przysposabiający troskliwie odnosili się do przysposobionego, który jednak przebywał w ich domu i pod ich pieczą tylko do stycznia 1952 r. W dniu 25 października 1952 r. przysposobiony został zabrany ze szpitala (w którym przebywał z powodu operacji przepukliny) przez swych rodziców, którzy przysposabiających ubiegli w odebraniu dziecka. Od tego czasu dziecko stale przebywa u rodziców, do których się przywiązało i którzy należycie troszczą się o jego potrzeby.W dalszym ciągu Sąd Powiatowy stwierdza co następuje:"Dziecko pod żadnym pozorem nie chce zgodzić się na powrót do rodziców przysposabiających, a zabranie go siłą niewątpliwie byłoby brutalnym gwałtem zadanym wrażliwej naturze dziecka i mogłoby ujemnie wpłynąć na jego rozwój umysłowy i uczuciowy. Pozostawanie u rodziców naturalnych całkowicie mija się z celem adaptacji. Rodzicom naturalnym czyniłby w miarę wzrostu swego różne usługi, do czego dzieci zobowiązane są względem rodziców z mocy przepisów Kodeksu rodzinnego. Małż. Teofil i Stanisława M. już w toku niniejszego postępowania wystąpili przeciwko Władysławowi i Janinie małż. M. o alimenty, co świadczy o materialnym podejściu M. do instytucji przysposobienia, z której chcieliby mieć zysk. Dalsze trwanie stosunku przysposobienia z powyższych względów, gdy rodzice przysposabiający nie mogą mieć wpływu żadnego na wychowanie dziecka wydaje się zupełnie bezcelowe i sprzeczne z instytucją przysposobienia, albowiem przysposabiający nigdy na tego rodzaju przysposobienie nie wyraziliby zgody."Sąd Powiatowy ustalił ponadto, że przysposabiający, którzy w chwili przysposobienia byli bezdzietni, od 1952 r. mają córkę.Rewizję rodziców dziecka Sąd Wojewódzki oddalił.Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie prawneRewizja ta nie może być uwzględniona.Zasadniczym celem przysposobienia jest zapewnienie dziecku rodziny zastępczej. Cel ten nie wchodzi w zasadzie w grę, gdy dziecko ma własną rodzinę, dobrze spełniającą swe zadania. Tę zasadę - zresztą oczywistą - potwierdza m.in. stanowisko ustawodawcy wynikające z przepisu art. 65 § 1 zd. drugie Kodeksu rodzinnego, w myśl którego jeżeli małoletni pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, przysposobienie może nastąpić jedynie w wypadkach wyjątkowych.Sąd Powiatowy ustalił ponadto, że przysposabiający, którzy pod pieczą bezpośrednią swych rodziców, którzy je należycie utrzymują i wychowują, że jest do nich bardzo przywiązane i że - bez szkodliwego dla niego wstrząsu - oddanie go przysposabiającym jest niemożliwe. Z tych ustaleń wynika, że sztuczne podtrzymywanie formalnego istnienia "rodziny zastępczej" byłoby w takich okolicznościach całkowicie sprzeczne z celem przysposobienia, a więc i dobrem dziecka. Jeżeli rodzice wychowują i utrzymują dziecko, to powinni oczywiście mieć nad nim i władzę rodzicielską. Taki stan rzeczy, że tę władzę mieliby prawnie mieć przysposabiający, faktycznie zaś dziecko pozostawałoby pod pieczą rodziców, mógłby prowadzić do zatargów i sprzecznych decyzji, szkodliwych z punktu widzenia dobra dziecka.Sytuacja uległa istotnej zmianie w stosunku do tej, jaka istniała w chwili przysposobienia. Przysposabiający byli również bezdzietni, obecnie zaś mają własne dziecko, a ponadto nie chcą już obecnie zajmować się wychowaniem przysposobionego, skoro tenże od 6 lat przebywa u rodziców i nie chce pod żadnym warunkiem wrócić do przysposabiających. Zmuszanie dziecka do przejścia mimo wszystko pod pieczę przysposabiających wbrew woli tak jego samego, jak i przysposabiających musiałoby doprowadzić - jak słusznie przyjmuje Sąd Powiatowy - do szkodliwego wstrząsu dla dziecka i byłoby w ogóle niepożądane z punktu widzenia jego dobra. Utrzymywanie zaś przysposobienia tylko w tym celu, by rodzice mogli od przysposabiających uzyskiwać alimenty dla dziecka i by mu zapewnić spadek po przysposabiających, byłoby niezgodne z istotą stosunku przysposobienia, który zmierzać powinien do powstania między przysposabiającym a przysposobionym takiego ścisłego, rodzinnego stosunku, jaki zachodzi między rodzicami a dziećmi (art. 64 k.r.).Wywody rewizji nadzwyczajnej stwierdzające, że o rozwiązaniu przysposobienia powinno decydować dobro dziecka, są słuszne, ale w myśl powyższych wywodów dobro to przemawia właśnie za utrzymaniem w mocy zaskarżonego postanowienia.Z tych zasad rewizja nadzwyczajna ulega oddaleniu.
Powiązane orzeczenia
- II CR 349/69 1969-09-25Czy rozwiązanie stosunku przysposobienia jest dopuszczalne, gdy dobro dziecka nie dozna uszczerbku, pomimo braku faktycznej więzi między przysposabiającymi a przysposobionym?
- I CR 249/68 1968-06-09Czy w sytuacji, gdy małoletni przysposobiony wykazuje trudności wychowawcze i niewłaściwe zachowanie, a przysposabiający twierdzą, że stało się ono dla nich nie do zniesienia, możliwe jest rozwiązanie stosunku przysposob…
- II CR 157/66 1966-08-06Czy zmiana stosunku rodziców naturalnych do dziecka przysposobionego po dokonaniu przysposobienia może stanowić ważny powód rozwiązania stosunku przysposobienia?
- I CR 309/65 1965-12-17Czy dobro dziecka sprzeciwia się rozwiązaniu przysposobienia, gdy naturalna matka odnalazła dziecko po latach i stara się o jego odzyskanie, a przysposobienie zostało dokonane wbrew jej woli i wiedzy?
- I CR 305/60 1961-11-01Czy istnieją podstawy prawne do rozwiązania przysposobienia, gdy rodzice biologiczni dziecka, którzy wyrazili zgodę na przysposobienie, zmienili zdanie, a dziecko jest należycie wychowywane przez przysposabiających?
Powołane przepisy
art. 65 § 1art. 64§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.