2 CR 419/59
WyrokIzba Cywilna1959-12-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy najechanie tramwaju na unieruchomiony samochód stanowi zderzenie się mechanicznych środków komunikacji w rozumieniu art. 154 § 1 k.z. i czy motorniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę na zasadzie winy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że najechanie tramwaju na unieruchomiony samochód nie jest zderzeniem się mechanicznych środków komunikacji w rozumieniu art. 154 § 1 k.z. W takiej sytuacji pojazd unieruchomiony nie stanowi czynnika wzmożonego niebezpieczeństwa. Odpowiedzialność za szkodę opiera się na zasadzie winy, a motorniczy ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z prowadzenia tramwaju nieostrożnie i z nadmierną szybkością.Stan faktyczny
Powód, właściciel taksówki, dochodził odszkodowania za zniszczenie pojazdu w wypadku drogowym. Taksówka została najpierw uderzona przez samochód ciężarowy, który zepchnął ją na tory tramwajowe, a następnie najechał na nią tramwaj. Powód domagał się odszkodowania od Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego (właściciela tramwaju) i motorniczego S.S. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie, częściowo uwzględniając winę motorniczego i przedsiębiorstwa, a częściowo oddalając powództwo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w zakresie zasądzonego odszkodowania za utratę zarobku, podwyższając je, a w pozostałej części oddalił rewizje obu stron.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa W. J. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu w Łodzi i S. S. o odszkodowanie na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 9 października 1958 r. zaskarżony wyrok w pkt 1 zmienił w ten sposób, że zamiast zasądzonych w tym punkcie kwot zasądził na rzecz powoda solidarnie od S.S. i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego kwotę 6.168 zł w tym kwotę 3.820 zł z 8% od dnia 5 maja 1953 r. i kwotę 2.340 zł. z 8% od dnia 9 października 1958 r. ponadto zasądził na rzecz powoda od Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego kwotę 12.336 zł - poza tym powództwo i obie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód, b. właściciel taksówki samochodowej, żądał odszkodowania z tytułu zniszczenia tej taksówki w wypadku drogowym, który zdarzył się ok. północy 25 na 26 stycznia 1953 r. W tymże czasie powód, odwożąc dwóch pasażerów, zatrzymał się na szosie pabianickiej w odległości jednego przystanku tramwajowego za Łodzią. Na taksówkę, która zatrzymała się prawidłowo po prawej stronie szosy, najechał z tytułu samochód ciężarowy odrzucając taksówkę na tor tramwajowy, biegnący środkiem szosy i oddzielony od niej rowkiem oraz podwyższony w stosunku do poziomu jezdni. Równocześnie w kierunku miejsca wypadku zbliżał się tramwaj. Pasażerowie taksówki, którzy zdążyli w porę wysiać, krzykiem i wymachiwaniem rąk starali się zatrzymać nadjeżdżający tramwaj, by zapobiec najechaniu na taksówkę. Usiłowania tych pasażerów, którzy biegli w kierunku zbliżającego się tramwaju, ani też sygnały świetlne dawane przez powoda nie przyniosły rezultatu. Tramwaj uderzył w taksówkę niszcząc ją do reszty.Pierwotne żądanie pozwu obejmuje kwotę 16.000 zł za całkowite zniszczenie taksówki oraz kwotę 5.250 zł za zarobek utracony w okresie od 26.IV.1953 r., tj. za okres 3 miesięcy. W pozwie tym wniesionym 17.IV.1953 r. powód oznaczył jako pozwanych Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Łodzi, jako właściciela tramwaju oraz motorniczego S.S., a także Wytwórnię Chemiczną nr 8 w Pionkach do której należeć miał samochód ciężarowy oraz kierowcę A. F.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda od pozwanego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego oraz pozwanego S. solidarnie 5.360 zł, a nadto od tegoż Przedsiębiorstwa 10.730 zł z 8% od 26 stycznia 1953 r. Postępowanie w stosunku do Wytwórni Chemicznej i A.F. zostało umorzone na skutek cofnięcia pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia pod wpływem braku danych jaki samochód ciężarowy i jaki szofer doprowadził do przedmiotowego wypadku. W pozostałej części powództwo zostało oddalone i odpowiednio orzeczono o kosztach sądowych i kosztach procesu.Sąd ustalił, że uszkodzenie taksówki spowodowane uderzeniem samochodu ciężarowego wyniosło nie więcej niż 40%, uderzeniem zaś tramwaju nie mniej niż 60%. Winę za wypadek ponosi nieznany kierowca samochodu ciężarowego oraz motorniczy tramwaju, który prowadził tramwaj nieostrożnie i z nadmierną szybkością w istniejących wówczas warunkach atmosferycznych. Naprawienie samochodu po wypadku kosztowałoby 13.200 zł. Koszty naprawy "obecnie", tj. w chwili wydania opinii przez biegłego wyniosłyby 25.000 zł. Czysty zysk właściciela - kierowcy taksówki wynosił w okresie wypadku 1.800 zł miesięcznie. Szkoda spowodowania najechaniem przez tramwaj wynosi 1.500 zł (25.000 X 60 : 100), szkoda zaś wynikająca z utraty zarobku w ciągu miesiąca 1080 zł. (1.800 X 60 : 100).Sąd Wojewódzki uznał, że najechanie tramwaju na unieruchomioną taksówkę nie jest zderzeniem się mechanicznych środków komunikacji w rozumieniu § 1 art. 154 k.z. Wskutek tego Przedsiębiorstwo Komunikacyjne odpowiada za szkodę na zasadzie art. 152 § 1 i 153 § 1 k.z. Pozwane Przedsiębiorstwo nie wykazało, że najechanie tramwaju na taksówkę nastąpiło z wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności albo wskutek siły wyższej. Do wypadku przyczynił się w znacznym stopniu nieznany szofer, chodzi jednak w odpowiedzialności Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego o 60% szkody zawinionej przez motorniczego.Odpowiedzialność motorniczego za wyrządzoną szkodę przyjęta została w wysokości 1/3 ze względu na szczególne okoliczności wypadku (odrzucenie taksówki na tory przez samochód ciężarowy, gęsta mgła). W rezultacie Sąd Wojewódzki przy zastosowaniu art. 158 § 1 k.z. określił odpowiedzialność pozwanego S. na 5.360 zł i zasądził kwotę tę solidarnie z Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym, które obciążył nadto pozostałą kwotą 10.720 zł. W zasądzonym w powyższy sposób odszkodowaniu mieści się kwota 1.080 zł za straty (w wysokości 60%) z tytułu utraty przez powoda możności zarobkowania taksówką przez jeden miesiąc. Dalsze odszkodowanie z ostatnio wymienionego tytułu uznał Sąd Wojewódzki za bezpodstawne z uwagi na zmienność i niepewność dochodu właściciela, co do którego nie można zresztą wykluczyć, że pozbyłby się taksówki i który zresztą mógł w ciągu miesiąca znaleźć inną pracę.Wyrok powyższy zaskarżony został rewizją przez powoda i przez obu pozwanych.Powód wnosi o zmianę wyroku przez zasądzenie dalszego odszkodowania do wysokości 33.520 zł, tj. z uwzględnieniem dokonanego w toku procesu rozszerzenia powództwa o sumę dalszych utraconych zarobków.Pozwani wnieśli o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa w całości lub o uchylenie zaskarżonej części orzeczenia i przekazanie jej do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Niesłuszny jest podniesiony w rewizji powoda, a także w rewizji obu pozwanych, zarzut naruszenia art. 154 § 1 k.z. przez niezastosowanie tego przepisu i przyjęcie, że uszkodzenie taksówki przez tramwaj nie było zderzeniem się mechanicznych środków komunikacji. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest trafne. Wykładnia słowna i potoczne znaczenie wyrażenia "zderzenie się" wykluczają uznanie za takie zderzenie najechanie tramwaju na unieruchomiony samochód. Niezależnie od tego unieruchomiony pojazd mechaniczny nie stanowi tzw. czynnika wzmożonego niebezpieczeństwa, leżącego u podłoża odpowiedzialności z art. 152 i 153 k.z. W razie zderzenia się dwóch pojazdów będących w ruchu, tj. przedstawiających równolegle czynnik wzmożonego niebezpieczeństwa, okoliczność tę w stosunkach między właścicielami obu pojazdów kodeks zobowiązań niejako wyeliminował, opierając ich roszczenia odszkodowawcze na zasadzie winy. Nie odnosi się to jednak - jak już zaznaczono - do przypadku kiedy jeden z pojazdów był wyłączony z ruchu.Przechodząc do dalszego zarzutu powoda, niepopartego zresztą uzasadnieniem, stwierdzić trzeba, że Sąd Wojewódzki należycie umotywował obciążenie pozwanego S. tylko do wysokości 1/3 wchodzącej w grę szkody.Na częściowe uwzględnienie zasługuje natomiast zarzut naruszenia art. 157 § 1 k.z. przez ograniczenie odszkodowania z tytułu utraty zarobku tylko do jednego miesiąca.W sporze jest okolicznością bezsporną, że powód pozostawał bez pracy w okresie od 5 maja 1953 r. tj. przez okres 3 miesięcy i 9 dni po wypadku. Z tym dniem jak to wynika zresztą z odnośnego zaświadczenia (k. 244) podjął pracę w Przedsiębiorstwie Transportowym z wynagrodzeniem wynoszącym 1.050 zł miesięcznie. Za okres od dnia 5 maja 1953 r. powód utracił zatem ogółem 5.840 zł. Pozwani odpowiadają za tę stratę do wysokości 60%, tj. należy od nich zasądzić z tego tytułu kwotę 3.504 zł (5.840 X 60 : 100). W ten też sposób sentencja niniejszego wyroku podwyższa ogółem odszkodowanie na rzecz powoda przy właściwym zastosowaniu art. 157 k.z. Powód, co prawda po podjęciu pracy zarabiał mniej niż wynosił jego dochód jako właściciela taksówki (zarobki jego już jako pracownika wzrosły do 1.300 zł), jednakże należy wziąć pod uwagę, że powód niezależnie od wynagrodzenia za pracę pobierał zasiłek rodzinny na żonę i dwoje małoletnich dzieci, a nadto jako pracownik korzysta wraz z rodziną ze świadczeń leczniczych i innych świadczeń socjalnych. Ogólnie zatem nie można przyjąć, że jego sytuacja materialna, jako pracownika przedsiębiorstwa uspołecznionego uległa pogorszeniu w zestawieniu z jego dochodami i sytuacją samodzielnego i zarobkującego taksówkarza. Z tych przyczyn żądanie dalszego odszkodowania z omawianego tytułu jest bezzasadne i w związku z tym odnośna część rewizji powoda podlega oddaleniu.Nie zasługuje także na uwzględnienie zawarte w rewizji zażalenie na orzeczenie o opłatach sądowych. Między stronami zniesione zostały wzajemne koszty procesu. Nie włożono zatem tych kosztów na przeciwnika powoda i z tego względu Sąd Wojewódzki mógł obciążyć powoda nawet całością kosztów sądowych (art. 119 § 2 i 3 k.p.c.). W rezultacie obciążenie powoda tylko częściowo kosztami sądowymi, przez niego nieuiszczonymi, nie daje podstawy do zasadnego zażalenia.Rewizja pozwanych podlega oddaleniu w całości. Bezpodstawność zarzutu naruszenia art. 154 § 1 k.z. została omówiona już wyżej w związku z takim samym zarzutem powoda.Niesłuszny jest z kolei zarzut wadliwego ustalenia winy motorniczego S. Obszernie i przekonywująco uzasadnione opinie biegłych dały sądowi pełną podstawę do ustalenia przyjętego w zaskarżonym wyroku. W szczególności podkreślono, że motorowy obowiązany był prowadzić tramwaj ze zmniejszoną szybkością z powodu mgły (rozp. Min. Kom. z dnia 6.VI.1926 r., Dz. U. Nr 52, poz. 424). Szybkość jazdy powinna być w takich warunkach dostosowana do możliwości zatrzymania tramwaju na połowie widocznej trasy. Wbrew twierdzeniu skarżących motorowy nie może liczyć na to że położenie torów tramwajowych wyklucza możliwość natrafienia na nieoczekiwaną przeszkodę.Przyjęta przez Sąd Wojewódzki za miarodajną dla ustalenia wysokości szkody chwila wydania wyroku odpowiada zasadom wyrażonym w orzecznictwie S. N. z dnia 15.IX.1958 r., 1 Cr. 125/58/OSP i KA z 1959 r., 292). Wbrew stanowisku rewizji "osobliwe okoliczności wypadku" nie usprawiedliwiały poglądu pozwanych, że nie odpowiadają oni za wyrządzoną szkodę. Odpowiedzialność Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego jest oczywista a także niewątpliwa wina motorniczego, wynikająca z niezachowania przepisów ruchu wskazuje, że pozwani powinni byli liczyć się z obowiązkiem niezwłocznego naprawienia wyrządzonej szkody. W tych warunkach Sąd Wojewódzki przy słusznym zastosowaniu art. 157 § 1 i 2 oraz 160 k.z. oparł wysokość odszkodowania na cenach z okresu wyrokowania.Ostatecznie rewizje pozwanych należało oddalić (art. 383 k.p.a.).Należy na zakończenie wyjaśnić, że przyjęte w sentencji niniejszego wyroku zróżnicowanie dat, od których zasądzono odsetki zwłoki od poszczególnych kwot, wynika stąd, że odsetki kwot wynikających z rozszerzonego powództwa zasądzono od daty rozszerzenia (art. 243 i 248 k.z.).
Powiązane orzeczenia
- V CKN 644/00 2002-02-05Czy samochód taksówki, który zatrzymał się na poboczu na czas dłuższy niż minutę z przyczyn nie związanych z warunkami lub przepisami ruchu drogowego, po wyłączeniu silnika i rozliczeniu się z pasażerem, jest uważany za…
- 3 CR 890/55 1956-11-12Czy kierowca pojazdu mechanicznego, który nie zachował szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przystanku tramwajowego, ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pieszemu, który wszedł na jezdnię, nawet jeśli pi…
- II CK 157/70 1970-05-19Czy w przypadku zderzenia się dwóch pojazdów mechanicznych, odpowiedzialność właścicieli wobec pasażera jednego z tych pojazdów opiera się wyłącznie na zasadach odpowiedzialności z tytułu ryzyka, czy też mogą mieć zastos…
- 1 CR 58/60 1960-12-30Czy kierowca pojazdu mechanicznego, który spowodował wypadek w stanie nietrzeźwości i z niedostateczną rutyną, może być obciążony obowiązkiem zwrotu tylko części szkody, a także czy okoliczność, że inny kierowca również…
- C 281/50 1950-10-31Czy kierowca autobusu, który uszkodził pojazd, aby uniknąć potrącenia przechodniów, działał w stanie wyższej konieczności i czy ponosi odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę?
Powołane przepisy
art. 154art. 152 § 1art. 158 § 1art. 154 § 1art. 152art. 157 § 1art. 157art. 119 § 2art. 383 KPart. 243§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.