C 1079/51

PostanowienieIzba Cywilna1952-08-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małżeństwo zawarte przez osobę pozostającą w poprzednim związku małżeńskim, który nie został prawomocnie rozwiązany przez właściwy sąd, może zostać unieważnione na podstawie przepisów Kodeksu Rodzinnego, nawet jeśli poprzednie małżeństwo ustało na skutek śmierci małżonka dopuszczającego się bigamii?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pomimo kolizji między art. 7 § 3 k.r. (zakaz unieważnienia małżeństwa bigamicznego po ustaniu pierwszego małżeństwa) a art. 11 § 1 k.r. (dopuszczalność unieważnienia małżeństwa z powodu bigamii nawet po jego ustaniu), pierwszeństwo należy przyznać normie z art. 11 § 1 k.r. Ratio legis art. 7 § 3 k.r. polega na ochronie trwającego związku małżeńskiego, a gdy ten związek już nie istnieje, brak jest podstaw do stosowania zakazu unieważnienia. W związku z tym, małżeństwo zawarte w warunkach bigamii może być unieważnione, nawet jeśli poprzednie małżeństwo ustało na skutek śmierci bigamisty.
Stan faktyczny
Powódka domagała się unieważnienia małżeństwa jej zmarłego męża z pozwaną z powodu bigamii. Wcześniejsze powództwo o ustalenie nieważności tego małżeństwa zostało oddalone z uwagi na niedopuszczalność powództwa o ustalenie w tym trybie oraz ówczesny stan prawny niepozwalający na unieważnienie małżeństwa po jego ustaniu. Sąd Najwyższy rozważał, czy śmierć męża powódki, która spowodowała ustanie zarówno jego pierwszego małżeństwa z powódką, jak i drugiego z pozwaną, stanowi przeszkodę do unieważnienia drugiego małżeństwa. Analizie poddano również ważność wyroku rozwodowego wydanego przez sąd konsystorski.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej, potwierdzając tym samym wyrok Sądu Wojewódzkiego orzekający unieważnienie małżeństwa.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktyczne...W pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut rewizji, iż powódka nie może występować o unieważnienie małżeństwa jej męża z pozwaną, wobec tego że poprzednie jej powództwo zostało prawomocnie oddalone. Zarzut ten jest najdalej idący, o ile bowiem okazałby się uzasadniony, pozew w sprawie niniejszej podlegałby odrzuceniu z powodu powagi rzeczy osądzonej (art. 207 § 1, 371 § 1 pkt. 3 i 387 k.p.c.).Zarzut powyższy jest jednak chybiony. Jak wynika z akt sprawy, jaka poprzednio toczyła się między stronami (sygn. S. Okr. w Warszawie nr X.C. 1518/47 i S. N. nr Wa C. 15/49), w pozwie wytoczonym w tej sprawie powódka wniosła o ustalenie, że związek małżeński, zawarty w dn. 12.XI 1944 r. pomiędzy pozwaną a Mieczysławem W. jest "nieważny, pozbawiony skutków prawnych i nie szkodzący prawom powódki". Z treści uzasadnienia i wyroku Sądu Najwyższego wydanego w tej sprawie w dn. 29.IV 1949 r. wynika, że Sąd Najwyższy uznał, iż sądy meriti słusznie oddaliły powództwo, gdyż powództwo w trybie art. 3 kpc. o ustalenie nieważności małżeństwa względnie o ustalenie, iż małżeństwo jest pozbawione skutków prawnych, jest niedopuszczalne. Powództwo w sprawie nr C. 1518/47 nie było zatem identyczne z powództwem w sprawie niniejszej; pierwsze powództwo zmierzało do uzyskania wyroku ustalającego, którego skutki rozciągałyby się tylko między stronami; drugie zaś zmierza do uzyskania wyroku orzekającego unieważnienie małżeństwa, a więc wyroku konstytutywnego, mającego moc erga omnes (art. 434 k.p.c.). Trafnie przeto Sąd Wojewódzki uznał, iż wyrok oddalający powództwo w sprawie nr C.1518/47 nie stanowi rem iudicata dla sprawy niniejszej i nie może powodować odrzucenia pozwu.Gdyby zresztą nawet przyjąć, iż powództwo w sprawie nr C. 1518/47, mimo przytoczonego wyżej sformułowania konkluzji pozwu, domagającej się ustalenia, że małżeństwo Mieczysława W. z pozwaną jest nieważne, było jak twierdzi w rewizji pozwana - "tym samym co powództwo o unieważnienie małżeństwa", tzn. że w istocie swej zmierzało do unieważnienia małżeństwa męża powódki z pozwaną, to i wówczas w świetle wyroku Sądu Najwyższego z dn. 23 IV 1949 r. nr Wa. C. 15/49 powództwo to ulegało oddaleniu, gdyż obowiązujące wówczas prawo małżeńskie z 1945 r. nie dopuszczało unieważnienia małżeństwa po jego ustaniu (art. 19 § 1 pkt. 2).Skoro jednak art. 11 § 1 k. r. dopuszcza obecnie możliwość unieważnienia małżeństwa nawet po jego ustaniu, w szczególności z tego powodu, że jeden z małżonków w chwili zawarcia małżeństwa pozostawał już w związku małżeńskim, i skoro z mocy art. X przep. pr. k. r. przepisy k. r. stosują się do stosunków nim objętych choćby powstały przed jego wejściem w życie (przy czym w myśl art. XI § 2 przep. wpr. k. r. unieważnienie małżeństwa zawartego przed wejściem w życie k. r. może być orzeczone tylko według przepisów k. r.) - to uznać należy, że z chwilą wejścia w życie k. r. powódka, jako "osoba zainteresowana" w rozumieniu art. 11 § 1 k. r., uzyskała prawo domagania się unieważnienia małżeństwa Mieczysława W. z pozwaną z przyczyn w przepisie tym wskazanych. Fakt oddalenia powództwa w sprawie nr C. 1518/47, nawet gdyby uznać je za identyczne z powództwem w sprawie niniejszej, nie jest przeszkodą do żądania unieważnienia małżeństwa obecnie, skoro oddalenie powództwa w wymienionej sprawie nastąpiło z uwagi na odmienny stan prawny.Ale kwestia dopuszczalności żądania przez powódkę unieważnienia małżeństwa zawartego przez jej zmarłego męża z pozwaną, mimo ustania tego małżeństwa, co było niedopuszczalne pod żądem art. 19 § 1 pr. małż., wymaga oceny nie tylko w świetle art. 11 § 1 k. r., lecz nadto art. 7 § 3 k. r. Ten ostatni przepis nie dopuszcza bowiem unieważnienia małżeństwa z powodu bigamii, gdy pierwsze małżeństwo ustało. Należy mieć na uwadze, że na skutek śmierci Mieczysława W. ustało nie tylko jego małżeństwo z pozwaną, lecz i poprzednie małżeństwo z powódką (o ile przyjąć, że nie było w obliczu prawa przed jego śmiercią rozwiązane). Wymaga przeto rozważenia, jaki jest stosunek art. 7 § 3 i art. 11 § 1 k. r. w przypadku jednoczesnego ustania małżeństwa poprzedniego i małżeństwa bigamicznego na skutek zgonu małżonka, który dopuścił się bigamii.W przypadku takim powstaje niewątpliwie sprzeczność między literalnym, brzmieniem wskazanych przepisów. Z mocy art. 7 § 3 k. r. żądanie unieważnienia małżeństwa bigamicznego należałoby uznać w omawianym przypadku za niedopuszczalne, wobec ustania pierwszego małżeństwa, natomiast z mocy art. 11 § 1 k. r. należałoby uznać, że unieważnienie małżeństwa bigamicznego na żądanie osób uprawnionych jest dopuszczalne. Powstaje więc pytanie, której z tych dwóch kolidujących ze sobą w omawianym przypadku norm k. r. dać pierwszeństwo. Kwestię tę, jako decydującą o właściwym zastosowaniu prawa materialnego przy rozstrzyganiu sprawy, rozważył Sąd Najwyższy poza zarzutami rewizji z urzędu.Wobec tego, że wykładnia oparta na samym tylko brzmieniu powołanych przepisów zawodzi, należy w omawianym przypadku zastosować wykładnię opartą o cel tych przepisów. Stosując tę wykładnię, należy uznać, iż w przypadku jednoczesnego ustania małżeństwa poprzedniego i małżeństwa bigamicznego, pierwszeństwo należy dać normie art. 11 § 1 k. r., tzn. należy przyjąć iż drugie małżeństwo może być unieważnione mimo ustania pierwszego. Ratio legis art. 7 § 3 k. r. polega bowiem niewątpliwie na tym, aby nie rozrywać związku małżeńskiego, nawet bigamicznego, wówczas gdy związek ten trwa, a poprzednie małżeństwo już ustało. Przepis ten jest wyrazem konsekwentnej tendencji ustawodawstwa Państwa Ludowego do ochrony małżeństw faktycznie istniejących, żywych, choćby zawartych mimo przeszkód wynikających z formalnego istnienia lub niewłaściwego rozwiązania poprzedniego związku małżeńskiego. Wyrazem tej tendencji są (względnie były) przepisy art. 19 § 2 i art. 20 § 2 prawa osobowego z 1945 r., art. 8 pr. małż. z 1945 r., art. 7 ustawy z dn. 27.IV 1949 r., ad. XV § 1 przep. wpr. k. r., art. 369 § 2 i 435 k.p.c., a także omawiany przepis art. 7 § 3 k. r. Jednakże ratio legis tego przepisu - ochrona drugiego trwającego żywego małżeństwa - odpada, gdy to drugie małżeństwo już nie istnieje. W takim przypadku brak jest racji do zastosowania zakazu unieważnienia małżeństwa bigamicznego ustanowionego w art. 7 § 3 k. r., wobec czego jedynie miarodajny staje się art. 11 § 1 k. r., dopuszczający unieważnienia małżeństwa z powodu bigamii nawet po jego ustaniu. W tym stanie rzeczy uznać należy, że żadne przeszkody prawne nie tamowały wystąpienia przez powódkę z żądaniem unieważnienia małżeństwa jej zmarłego męża z pozwaną z powodu bigamii.Przechodząc obecnie do zarzutów rewizji, kwestionujących podstawy, na jakich oparł Sąd Wojewódzki unieważnienie małżeństwa pozwanej z Mieczysławem W. Sąd Najwyższy rozważył w pierwszej kolejności, czy wyrok rozwodowy Sądu Duchownego Krakowskiego Diecezjalnego Konsystorza Prawosławnego z dn. 10.XI. 1944 r. może być uznany za ważny i posiadający moc prawną. Wbrew zarzutom rewizji, trafnie całkowicie uznał Sąd Wojewódzki, że powyższy wyrok Sądu Konsystorskiego, wydany na obszarze mocy obowiązującej kodeksu cywilnego 1811 r., jest pozbawiony skutków prawnych, gdyż na obszarze tym jurysdykcja w sprawach małżeńskich należała wyłącznie do sądów powszechnych, nawet wówczas, gdy chodziło o rozwiązanie lub unieważnienie małżeństwa zawartego w formie religijnej.W żadnym przypadku nie mógł orzec rozwodu małżeństwa powódki z jej mężem na terenie Krakowa sąd konsystorski, w szczególności zaś Sąd Duchowny Prawosławnej Diecezji Krakowskiej i Łemkowskiej, utworzonej na podstawie zarządzeń władz okupacyjnych, który to sąd nie posiadał żadnej jurysdykcji na terenie b. zaboru austriackiego (por. orzeczenie S. N. Nr. C II 344/46 ogł. w P. i Pr. Nr 5-6/1948 i Nr Wa. C. 15/49 ogł. w D. P. P. Nr 11/49).Podniesiony przez skarżącą argument, iż skoro Mieczysław W. w dacie wydania orzeczenia rozwodowego przez Sąd Konsystorski podlegał nadal prawu obowiązującemu na terenie województw centralnych, to do rozwiązania jego małżeństwa należy stosować przepisy prawa o małż. z 1836 r. także w zakresie jurysdykcji sądów konsystorskich, jest chybiony. Zasadnie wprawdzie wskazuje skarżąca, iż z mocy przepisów ustawy z dn. 2.VIII 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych między dzielnicowych, Mieczysław W. i powódka, którzy zamieszkiwali stale w Warszawie, a w Krakowie znaleźli się po Powstaniu Warszawskim, jeszcze przez okres 1 roku od chwili zamieszkania w Krakowie podlegali w zakresie stosunków rodzinnych prawu obowiązującemu na terenie Warszawy. Okoliczność ta mogłaby mieć znaczenie dla oceny dopuszczalności rozwodu, przyczyn rozwodowych i innych kwestii materialno - prawnych, ale w żadnym razie nie mogła powodować poddania sprawy o rozwód małż. W na ternie Krakowa właściwości sądu konsystorskiego, skoro jurysdykcja w sprawach małżeńskich na tym obszarze należała wyłącznie do sądów państwowych. Wprawdzie przepisy o właściwości sądów konsystorskich do orzekania w sprawach o rozwiązanie, unieważnienie lub rozłączenie małżeństw małżonków przynależnych do głównych wyznań chrześcijańskich zawarte były w prawie o małż. z 1836 r., a więc w ustawie należącej w zasadzie do dziedziny prawa materialnego, ale nie można wyciągać stąd takich konsekwencji, aby uznać, że osoba, która po zmianie miejsca zamieszkania i przeniesieniu się z obszaru mocy obowiązującej pr. małż. 1836 r. na teren mocy obowiązującej k. c. z 1811 r. podlegała jeszcze przez 1 rok swemu poprzedniemu prawu, miała podlegać w tym czasie na obszarze mocy obowiązującej k. c. z 1811 r. także jurysdykcji sądów konsystorskich. Przepisy dotyczące jurysdykcji, nawet gdy są zamieszczone w ustawach prawa materialnego, mają charakter norm procesowo-ustrojowych, w tym zaś zakresie obowiązuje zasada lex fori.W tym stanie rzeczy małżeństwo powódki z Mieczysławem W. nie zostało aż do jego śmierci prawnie rozwiązane przez sąd właściwy.Jeżeli idzie o powołany przez skarżącą przepis art. XV § 1 przep. wpr. k. r., to przede wszystkim należy zaznaczyć, ze zastosowanie przepisu tego w sprawie niniejszej w ogóle nie wchodzi w grę; mogłaby być natomiast mowa o ewentualnym zastosowaniu art. 7 ustawy z dn. 29.IV 1949 r. (Dz. U. Nr 32 poz. 240), dotyczącego kwestii rozwiązania lub unieważnienia małżeństwa orzeczonego na obszarze mocy obowiązującej prawa o małż. z 1836 r. i t. X cz. 1 Zw. Pr. przez sąd konsystorski niewłaściwy według przepisów prawa cywilnego do orzekania w sprawie w przypadku, gdy jeden z małżonków zawarł nowy związek małżeński przed dniem wejścia w życie cyt. ustawy, tj. przed 1. VII 1949 r. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w składzie 7-miu sędziów w uchwale z dn. 20.III 1951 r. Nr C 236/50 (ogł. w P. i Pr. Nr 5-6/52), art. XV § 1 przep. wpr. k. r., nadający z dniem 1.X 1950 r. skuteczność orzeczeniom niewłaściwych sądów konsystorskich, orzekających rozwiązanie lub unieważnienie małżeństwa na terenie wyżej wskazanym, nie stosuje się do przypadków uregulowanych poprzednio przepisem art. 7 ustawy z dnia 27.IV 1949 .r. Ponieważ małżeństwo Mieczysława W. z pozwaną zawarte zostało przed dalą wejścia w życie tej ustawy, wymaga rozważenia, czy cyt. art. 7 może mieć zastosowanie do sprawy niniejszej.Z mocy tego przepisu nie można żądać unieważnienia małżeństwa, zawartego przed dniem 1 lipca 1949 r., na tej podstawie, że poprzednie małżeństwo jednego z małżonków zostało rozwiązane na obszarze mocy obowiązującej pr. małż. z 1836 r. lub t. X cz. 1 Zw. Pr. przez sąd konsystorski niepowołany według przepisów prawa cywilnego do orzekania w sprawie, przy czym małżeństwo poprzednie uważa się za rozwiązane z chwilą zawarcia nowego małżeństwa. Brzmienie powyższego przepisu (podobnie jak art. XV § 1 przep. wpraw. k. r.) nie pozwala odnieść go do przypadków wydania orzeczenia rozwiązującego małżeństwo przez pozbawiony jurysdykcji sąd duchowny na pozostałych obszarach państwa. Najwidoczniej ustawodawca nie uważał za możliwe nadać moc prawną takim "orzeczeniom", które - o ile były wydawane (zresztą w nader ograniczonej zapewne liczbie wypadków) - naruszały jurysdykcję nie innego, właściwego sądu konsystorskiego, lecz sądu państwowego. Koncepcję, wysuniętą w rewizji, iż skoro Mieczysław W. w dacie orzeczenia rozwodu jego małżeństwa z powódką przez Sąd Konsystorski podlegał prawu o małż. z 1836 r., to trzeba zastosować do orzeczenia rozwiązującego to małżeństwo przepis art. XV przep. wpr. k. r. (a właściwie w świetle cyt. uchwały S. N. z 20.III 1950 r. - przepis art. 7 ustawy z 29.IV 1949 r.), jako dotyczący obszaru mocy obowiązującej tego prawa, uznać należy za chybioną, gdyż moc obowiązująca zarówno art. 7 cyt. ustawy jak i art. XV przep., wprow. k. r. jest expressis verbis ograniczona do określonego obszaru. Decydujące jest przy tym miejsce wydania orzeczenia przez niewłaściwy sąd konsystorski, a nie prawo materialne, jakiemu w dacie orzeczenia rozwodowego podlegała jedna czy nawet obie strony. Wbrew więc wywodom rewizji rozwód małżeństwa powódki i Mieczysława W., orzeczony przez Sąd Duchowny Prawosławnego Konsystorza Diecezji Krakowskiej, nie stał się ważny ani z dniem zawarcia małżeństwa z pozwaną (art. 7 ustawy z 29.IV 1949 r.) ani z dniem wejścia w życie k. r. (art. XV przep. wpr. k. r.).Skoro wyrok wymienionego sądu duchownego nie miał w ogóle żadnego znaczenia w obliczu prawa, jako wydany z pogwałceniem wyłącznej jurysdykcji sądów państwowych do orzekania w sprawach małżeńskich na terenie Krakowa, nie istotna staje się kwestia, czy wyrok ten mógł skutecznie rozwiązać małżeństwo powódki i Mieczysława W. orzekając rozwiązanie związku religijnego zawartego w kościele "Maria m Sande" w dn. 10 marca 1912 r. Zagadnienie, czy w danym przypadku rozwiązaniu podlegał związek małżeński zawarty przez wymienione osoby w dn. 9.III 1912 r. w formie cywilnej, czy też małżeństwo zawarte w dniu następnym w formie religijnej (wymagające oceny z punktu widzenia przepisów prawa wówczas obowiązującego oraz ustalenia, jakie obywatelstwo posiadali w tym czasie powódka i Mieczysław W. i jakiemu prawu podlegali), nie wymaga rozważenia w sprawie niniejszej, skoro rozwiązanie małżeństwa tego nie wchodzi w rachubę już z innych przyczyn. Tym samym nie wymagają rozważenia zarzuty rewizji dotyczące stanowiska zajętego przez Sąd Wojewódzki w tej kwestii.Skoro drugie małżeństwo Mieczysława W. z pozwaną zostało zawarte w kościele prawosławnym, pomimo iż poprzedni jego związek małżeński nie został w obliczu prawa ważnie rozwiązany, małżeństwo to ulega unieważnianiu z mocy art. 7 § 2 i 11 § 1 k. r. Wyrok Sądu Wojewódzkiego orzekający unieważnienie tego małżeństwa jest więc zgodny z prawem...

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 207 § 1art. 3 kpc.art. 434 KPCart. 19 § 1 pkt. 2art. 11 § 1art. 19 § 1art. 7 § 3art. 19 § 2art. 20 § 2art. 8art. 7art. 369 § 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.