C 1325/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-12-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieważny testament zwykły, sporządzony z naruszeniem formy, może zostać uznany za ważny testament szczególny, jeśli testator był w obawie rychłej śmierci, a sporządzenie testamentu zwykłego było utrudnione?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nieważny testament zwykły może zostać uznany za ważny testament szczególny, jeśli spełnione są przesłanki z art. 82 pr. spadk., tj. istnienie okoliczności uzasadniających obawę rychłej śmierci testatora oraz utrudnienie sporządzenia testamentu w formie zwykłej. W niniejszej sprawie, mimo że formalnie istniała możliwość sporządzenia testamentu zwykłego, niedostateczna znajomość przepisów przez wójta gminy faktycznie uniemożliwiła testatorowi sporządzenie ważnego testamentu zwykłego, co uzasadniało zastosowanie przepisów o testamencie szczególnym.Stan faktyczny
Spadkodawca pozostawił dwa testamenty: własnoręczny z 26 maja 1950 r. powołujący do spadku żonę, oraz testament z 8 czerwca 1950 r. spisany w obecności wójta i świadków, powołujący do spadku siostrzenicę, z zastrzeżeniem dożywotniego użytkowania przez żonę. Żona kwestionowała ważność drugiego testamentu, twierdząc, że wójt nie był obecny przy jego spisaniu i że testament nie spełnia wymogów formy. Sąd Powiatowy uznał drugi testament za ważny testament szczególny.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję Pelagii J., uznając testament z dnia 8 czerwca 1950 r. za ważny testament szczególny.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Jodłowski; Sędziowie: T. Szurlewicz, J. Pietrzykowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Pelagii J. o stwierdzenie praw do spadku po Józefie J., po rozpoznaniu rewizji (mylnie nazwanej zażaleniem) na postanowienie Sądu Powiatowego w Kępnie z dnia 19 czerwca 1951 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSpadkodawca Józef J., zmarły w dniu 13 czerwca 1950 r., pozostawił dwa testamenty, a mianowicie:1)testament własnoręczny z dnia 26 maja 1950 r., otwarty i ogłoszony przez Sąd Powiatowy w Kępnie w dniu 2 lutego 1951 r., w którym testator powołał do całości spadku żonę swoją Pelagię J.;2)testament z dnia 8 czerwca 1950 r., otwarty i ogłoszony przez Sąd Grodzki w Kępnie w dniu 28 czerwca 1950 r., mocą którego testator "oddaje" po swej śmierci siostrzenicy swej Łucji K. gospodarstwo w całości: inwentarz żywy i martwy wraz z wszystkimi meblami, narzędziami oraz 3 ha gruntu, z tym, że żona testatora Pelagia J. "jest właścicielką i gospodynią całości aż do jej śmierci". Testament ten, jak wynika z jego treści, został sporządzony na piśmie wobec wójta gminy P. Antoniego S. i dwóch świadków: Antoniego M. i Rocha P., a następnie podpisany przez te osoby oraz przez testatora.W dniu 24 stycznia 1951 r. Pelagia J. złożyła do Sądu Powiatowego wniosek o stwierdzenie jej praw do spadku po Józefie J. na mocy własnoręcznego testamentu z dnia 26 maja 1950 r. zarzucając jednocześnie, że złożony do akt sprawy testament z dnia 8 czerwca 1950 r. jest nieważny, ponieważ wójt gminy P. Antoni S. nie był obecny przy jego spisaniu.Wezwani do sprawy spadkobiercy ustawowi, tj. rodzeństwo spadkodawcy, zakwestionowali autentyczność testamentu z dnia 26 maja 1950 r. Wobec wysuniętych przez uczestników postępowania zarzutów Sąd spadku zawiesił postępowanie o stwierdzenie praw do spadku i odesłał strony na drogę postępowania spornego, jednakże Sąd Powiatowy w Kępnie postanowieniem z dnia 2 kwietnia 1951 r. pozew Pelagii J. odrzucił, uznając, że droga procesu cywilnego jest niedopuszczalna, ponieważ Sąd spadku nie wypowiedział się jeszcze, który z ogłoszonych testamentów jest ważny. Po uprawomocnieniu się tego postanowienia Sąd spadku podjął dalsze postępowanie w toku którego uczestnik postępowania Łucja K. wniosła o stwierdzenie jej praw do spadku na podstawie testamentu z dnia 8 czerwca 1950 r.Po przeprowadzeniu dowodu ze złożonych do akt sprawy dokumentów oraz z przesłuchania powołanych przez uczestników postępowania świadków, Sąd Powiatowy w Kępnie jako Sąd spadku stwierdził prawa Łucji K. do spadku po Józefie J.Sąd Powiatowy ustalił, że wójt gminy Antoni S. został w dniu 8 czerwca 1950 r. wezwany do chorego Józefa J. celem spisania testamentu, zapowiedział więc swoje przybycie, prosząc sołtysa Antoniego M., aby ten tymczasem przygotował wstęp do testamentu. W drodze do chorego Antoni S. spotkał wracającego sołtysa Antoniego M. już ze sporządzonym testamentem, wobec czego uznał swą obecność u chorego za zbędną i udał się z sołtysem do swego domu, gdzie testament podpisał i zaopatrzył pieczęcią gminy. W dalszym ciągu Sąd Powiatowy ustalił, że testator podał swą wolę wobec trzech równocześnie obecnych świadków, tj. Antoniego M., Rocha P. i Wincentego P., wola zaś testatora została natychmiast spisana przez Antoniego M.Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd Powiatowy uznał, że wprawdzie testament z dnia 8 czerwca 1950 r. nie odpowiada wymogom testamentu zwykłego przewidzianego w art. 80 § 1 pr. spadk., ma on jednak cechy ważnego testamentu szczególnego (art. 82 pr. spadk.), ponieważ spadkodawca był poważnie chory, co uzasadniało obawę jego rychłej śmierci, która rzeczywiście nastąpiła w kilka dni później.W rewizji od tego postanowienia, błędnie nazwanej zażaleniem, Pelagia J. wnosiła o jego uchylenie, stwierdzenie jej praw do spadku zgodnie z wnioskiem lub ewentualnie o odesłanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 79-82 pr. spadk., czego skarżąca dopatruje się:1)w bezpodstawnym uznaniu nieważnego testamentu zwykłego za testament szczególny, chociaż sporządzenie testamentu szczególnego nie było intencją spadkodawcy, który chciał sporządzić testament zwykły;2)w pominięciu przez Sąd Powiatowy okoliczności, że wprawdzie testator był chory, miał jednakże możność sporządzenia testamentu zwykłego, skoro miejsce jego zamieszkania było odległe zaledwie o 2 km od siedziby wójta gminy, co wyłącza dopuszczalność sporządzenia testamentu szczególnego, zwłaszcza w braku okoliczności uzasadniających niebezpieczeństwo zgonu przed przybyciem wójta;3)w przejściu przez Sąd Powiatowy do porządku nad okolicznością, że testator rozporządził całym majątkiem, aczkolwiek połowa tego majątku stanowi własność żalącej się;4)w wydaniu orzeczenia na podstawie testamentu z dnia 8 czerwca 1950 r., chociaż testator nie odwołał swego własnoręcznego testamentu z dnia 26 maja 1950 r.Sąd Wojewódzki w Poznaniu postanowieniem z dnia 6 września 1951 r. na podstawie art. 388 k.p.c. przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Najwyższemu wobec istnienia w sprawie zagadnień prawnych, budzących poważne wątpliwości, a mianowicie:1)dopuszczalności uznania nieważnego testamentu zwykłego przewidzianego w art. 80 § 1 pr. spadk. za ważny testament szczególny;2)dopuszczalności ponownego odesłania uczestników postępowania przez Sąd spadku na drogę procesu cywilnego w trybie art. 76 post. spadk., chociaż przed uchyleniem postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku Sąd spadku stosował już wspomniany przepis, w wyniku czego Sąd procesowy pozew prawomocnie odrzucił.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał, że rewizja Pelagii J. nie jest uzasadniana i ulega oddaleniu z przyczyn następujących.Dopuszczalność sporządzenia testamentu szczególnego, przewidzianego w art. 82 pr. spadk., jest uzależniona, jak to trafnie zauważono w rewizji, od dwóch przesłanek, a mianowicie od istnienia okoliczności szczególnych uzasadniających obawę rychłej śmierci testatora oraz okoliczności uniemożliwiających lub przynajmniej bardzo utrudniających sporządzenie testamentu w formie zwykłej.Z bezbłędnych ustaleń Sądu Powiatowego wynika, że testator w chwili sporządzania testamentu był poważnie chory i liczył się z prawdopodobieństwem rychłej śmierci, czego wyrazem jest wezwanie wójta gminy i świadków o godz. 6 rano. Że obawa rychłej śmierci była obiektywnie uzasadniona, wynika to między innymi również z okoliczności, że testator zmarł już w kilka dni po sporządzeniu wspomnianego testamentu z dnia 8 czerwca 1950 r. Żaląca się Pelagia J. nie twierdzi nawet, że Józef J. był w tym czasie zdolny do sporządzenia testamentu własnoręcznego, pozostaje więc do rozważenia, czy istniała możność sporządzenia testamentu zwykłego w formie przewidzianej w art. 80 pr. spadk. Z ustaleń Sądu wynika, że taka możność formalnie istniała i że testator chciał z niej skorzystać, czego dowodem jest wezwanie wójta, który jednak na miejsce nie przybył, dowiedziawszy się o sporządzeniu testamentu przez sołtysa, i ograniczył się jedynie do potwierdzenia tego testamentu swym podpisem i pieczęcią. Zachowanie się wójta wskazuje na to, że nie znał on swych obowiązków wynikających z art. 80 pr. spadk. i błędnie uważał, iż podpisanie testamentu sporządzonego w jego nieobecności czyni zadość wymaganiom prawa. Powstaje w związku z tym kwestia, czy w konkretnym przypadku testator rzeczywiście miał możność sporządzenia testamentu zwykłego, skoro osoba powołana do udzielenia mu pomocy w wykonaniu tej czynności nie znała zakresu swych obowiązków. W orzeczeniu z dnia 5 czerwca 1951 r. w sprawie C. 654/50 ("Państwo i Prawo", zeszyt nr 11 z 1951 r.) Sąd Najwyższy wyjaśnił już, że nie odpowiadałaby intencji ustawodawcy wykładnia, która by odrzucała możliwość uznania testamentu za ważny na podstawie art. 82 pr. spadk. tylko dlatego, że teoretycznie wójt mógłby spisać ważny testament z art. 80 pr. spadk., chociaż w praktyce okazałoby się, iż wójt jeszcze należycie nie znając przepisów prawa temu swemu zadaniu nie mógłby sprostać. W sprawie niniejszej zachodzi właśnie taki przypadek, iż na podstawie ustalonego stanu faktycznego można logicznie wnioskować, że wobec niedostatecznej znajomości przez wójta swoich obowiązków w zakresie sporządzania testamentów testator był faktycznie pozbawiony możności sporządzenia ważnego testamentu z art. 80 pr. spadk., co uzasadniało dopuszczalność sporządzenia testamentu z art. 82 pr. spadk. Trafnie więc przyjął Sąd Powiatowy, że dokument z dnia 8 czerwca 1950 r. nieważny w płaszczyźnie art. 80 pr. spadk. odpowiada wymaganiom art. 82 pr. spadk., natomiast bezzasadne są zarzuty rewizyjne, streszczone wyżej w punktach 1) i 2).Nie jest również trafny zarzut rewizji streszczony w punkcie 3), w postanowieniu bowiem o stwierdzeniu praw do spadku sąd nie rozstrzyga o tym, czy wymieniony w testamencie majątek istotnie należy do spadku, lecz orzeka jedynie o tym, komu przypada spadek i jaka jest wysokość udziału ustanowionego spadkobiercy.Błędny jest wreszcie pogląd rewizji, że odwołanie testamentu z dnia 26 maja 1950 r. powinno nastąpić w sposób wyraźny w drodze nowego testamentu, w myśl bowiem art. 93 pr. spadk. wcześniejszy testament uważa się za odwołany o tyle, o ile nie da się pogodzić z późniejszym. W niniejszej sprawie wcześniejszy testament powołuje do spadku Pelagię J., późniejszy zaś powołuje Łucję K., jasne więc jest, że pierwszy z tych testamentów powinien być traktowany jako odwołany, nie da się bowiem pogodzić z testamentem drugim.Skoro podstawy rewizji okazały się nieuzasadnione, w sprawie zaś nie zachodzą uchybienia, które w myśl art. 380 k.p.c. sąd rewizyjny bierze pod uwagę z urzędu, należało rewizję oddalić.W tym stanie rzeczy staje się bezprzedmiotowe wyjaśnienie wątpliwości prawnej, powstałej w związku z art. 76 post. spadk., wysuniętej przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu w punkcie 2) postanowienia z dnia 6 września 1951 r.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 16/61 1961-12-04Czy testament szczególny może być uznany za ważny, gdy sporządzenie testamentu zwykłego było jedynie bardzo utrudnione, a nie niemożliwe, i czy sąd powinien przeprowadzić dowód z zeznań świadków wskazanych przez stronę p…
- C 654/50 1951-05-06Czy testament sporządzony w formie zwykłej, ale z uchybieniami formalnymi, może być uznany za ważny jako testament szczególny, jeśli nie poczyniono ustaleń co do obawy rychłej śmierci spadkodawcy?
- 2 CR 539/60 1960-05-31Czy testament zwykły sporządzony wspólnie przez dwie osoby, który jest nieważny z mocy art. 74 pr. spadk., może zostać uznany za testament szczególny każdej z testujących osób, a jeśli tak, to czy okoliczności upoważniaj…
- I CR 1026/54 1954-09-30Czy obecność osoby urzędowej przy sporządzaniu testamentu zwykłego wyklucza możliwość uznania go za testament szczególny na podstawie art. 82 Pr. spadk., jeśli osoba ta nie dopełniła wymaganych formalności?
- C 1321/52 1952-07-04Czy testament ustny sporządzony w sytuacji, gdy testator odczuwał chorobę i obawę rychłej śmierci, jest ważny, jeśli sporządzenie testamentu zwykłego nie było niemożliwe lub bardzo utrudnione?
Powołane przepisy
art. 80 § 1art. 82art. 79art. 388 KPCart. 76art. 80art. 93art. 380 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.