C 654/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-05-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy testament sporządzony w formie zwykłej, ale z uchybieniami formalnymi, może być uznany za ważny jako testament szczególny, jeśli nie poczyniono ustaleń co do obawy rychłej śmierci spadkodawcy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że testament z dnia 17 lutego 1948 r. nie spełnia wymogów testamentu zwykłego z art. 80 pr. spadk. ze względu na sposób jego sporządzenia. Choć mógłby być uznany za testament szczególny na mocy art. 82 pr. spadk., Sąd Okręgowy nie poczynił wystarczających ustaleń faktycznych, które uzasadniałyby jego ważność w tej formie, w szczególności nie zbadał, czy istniały przesłanki obawy rychłej śmierci spadkodawcy.
Stan faktyczny
Zmarły Konstanty K. pozostawił dwa testamenty. Sąd Grodzki, a następnie Sąd Okręgowy, stwierdziły prawa spadkowe testamentowych spadkobierców Zofii K. i Stanisława K. na podstawie testamentu z dnia 17 lutego 1948 r. Zofia K. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając nieważność testamentu. Testament ten został sporządzony w obecności wójta i trzech świadków, a spisał go Stanisław D. ze słów testatora.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: dr J. Marowski, J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Stanisława K. o stwierdzenie praw spadkowych po Konstantym K., ze skargi kasacyjnej Zofii K. na postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 czerwca 1950 r.,zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneZmarły dnia 12 czerwca 1948 r. Konstanty K. pozostawił dwa testamenty: testament notarialny z dnia 8 lipca 1946 r. oraz dalszy testament z dnia 17 lutego 1948 r. Na wniosek Stanisława K. Sąd Grodzki postanowił "na mocy art. 65-77 dekretu o postęp. spadk. stwierdzić prawa spadkowe testamentowych spadkobierców Zofii K. i Stanisława K. do majątku spadkowego po zmarłym dnia 12 czerwca 1948 r. Konstantym K., zgodnie z jego testamentem sporządzonym dnia 17 lutego 1948 r., otwartym i ogłoszonym dnia 9 lipca 1948 r., położonego we wsi I. gmina B., pow. białostockiego, Zofii K. do 1/4 części siedliska, 1 ha łąki i 1 ha gruntu ornego, Stanisławowi K. do 3/4 części siedliska i pozostałego całego majątku nieruchomego i ruchomego (z wyjątkiem tego 1 ha łąki)".Sąd Okręgowy zatwierdził postanowienie Sądu Grodzkiego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy przyjął, że "jeśliby nawet uważać, że testament ten jako testament zwykły nie odpowiada wymogom art. 80 pr. spadk., to jednak może on być uważany za testament szczególny, gdyż wola testatora, ujęta w piśmie, została podana w obecności jednocześnie więcej niż trzech osób (art. 82 pr. spadk.), a to wobec tego, że zostało ustalone, że testator wówczas był poważnie chory i ponowne sporządzenie testamentu zwykłego byłoby związane z pewnymi dla niego trudnościami".Uzasadnienie prawneRozpoznając skargę kasacyjną Zofii K. przeciwko postanowieniu Sądu Okręgowego, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak zasadnie zarzuca skarga kasacyjna, testament z dnia 17 lutego 1948 r. nie ma wymogów ważności testamentu zwykłego z art. 80 pr. spadk. W myśl tego przepisu spadkodawca może ustnie podać swoją wolę wobec dwóch równocześnie obecnych świadków jednej z osób w przepisie tym wymienionych, przy czym "osoba ta spisze wolę spadkodawcy w protokole z podaniem daty jego sporządzenia i protokół ten odczyta spadkodawcy, czyniąc o tym wzmiankę w protokole". Dalsza część przepisu dotyczy sposobu podpisania protokołu. Sąd Najwyższy wyjaśnił w uchwale Całej Izby Cywilnej z dnia 2 czerwca 1949 r. C. Prez. 227/49, że "spisanie" woli spadkodawcy w protokole przez osoby wymienione w art. 80 § 1 pr. spadk. nie musi być własnoręczne. Mogą one w tym celu posłużyć się innymi osobami. Należy jednak ponadto wyjaśnić, że w każdym przypadku osoba wymieniona w powyższym przepisie musi być tą, która decyduje o treści protokołu, gdyż jej to właśnie ma podać "ustnie swą wolę do wiadomości" spadkodawca i ona z racji swego urzędowego stanowiska darzona jest tym szczególnym stopniem zaufania, który uzasadnia upoważnienie jej przez ustawodawcę do ujęcia w treści protokołu ustnie podanej woli spadkodawcy. Niedopuszczalne jest więc, aby osoba ta odgrywała tylko bierną rolę świadka, a protokół spisywał w sensie decydowania o jego treści kto inny. Taki zaś przypadek zachodzi w sprawie, skoro według treści testamentu wójt "prócz trzech świadków był obecny przy sporządzeniu niniejszego testamentu", a "pisał niniejszy testament ze słów testatora" niejaki Stanisław D. Dokument nie zawiera też koniecznej wzmianki, że wójt odczytał protokół spadkodawcy.Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że dokument z dnia 17 lutego 1948 r. odpowiadałby wymaganiom z art. 82 pr. spadk., nie poczynił jednak przy tym, jak słusznie zarzuca skarga kasacyjna, należytych ustaleń, które by umożliwiły ocenę, czy istniały przesłanki sporządzenia testamentu szczególnego w tej formie. W szczególności byłaby ona usprawiedliwiona, gdyby z powodu choroby spadkodawcy, uzasadniającej obawę rychłej jego śmierci, sporządzenie testamentu zwykłego było niemożliwe lub bardzo utrudnione. Sąd Okręgowy nie poczynił żadnych ustaleń ani rozważań co do tego, czy spadkodawca mógł obawiać się rychłej śmierci, tak że sporządzenie testamentu mogło mu się wydawać niemożliwe lub bardzo utrudnione. Ten ostatni wymóg ustawy Sąd Okręgowy widocznie przeoczył, skoro zadowolił się stwierdzeniem, że sporządzenie testamentu zwykłego "byłoby związane z pewnymi trudnościami" dla spadkodawcy. Należy wyjaśnić, że w sprawie niniejszej nie można by przyjąć takiej wykładni, że stosowanie art. 82 pr. spadk. wyłącza już ta okoliczność, iż przy sporządzeniu testamentu obecny był wójt, a więc w zasadzie wchodziła w grę możliwość sporządzenia testamentu zwykłego, odpowiadającego wymogom art. 80 pr. spadk. Jeżeli się zważy, że testament spisany został w kilkanaście miesięcy po wejściu w życie prawa spadkowego, a wiec w okresie przejściowym, w którym mogli zdarzać się jeszcze wójtowie niedostatecznie obeznani ze sposobem sporządzenia testamentów, odpowiadających wymaganiom art. 80 pr. spadk., i taki właśnie przypadek mógł zajść w sprawie, to niewątpliwie nie odpowiadałaby intencji ustawodawcy wykładnia, która by odrzucała możliwość uznania testamentu za ważny na podstawie art. 82 pr. spadk. tylko dlatego, że teoretycznie wójt mógłby spisać ważny testament z art. 80 pr. spadk., chociaż w praktyce okazałoby się, iż wójt, jeszcze nie należycie zaznajomiony z przepisem prawa, temu swemu zadaniu nie mógłby sprostać...

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 65art. 80art. 82art. 80 § 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.