C 426/50

UchwałaIzba Cywilna1951-04-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd spadku, odsyłając uczestników na drogę postępowania spornego na podstawie art. 76 dekretu o postępowaniu spadkowym, powinien oznaczyć w postanowieniu, który z uczestników ma wytoczyć powództwo i zakreślić termin na jego wytoczenie, a jeśli tak, jakie są skutki prawne niezachowania tego terminu?
Ratio decidendi
Sąd spadku, odsyłając uczestników na drogę postępowania spornego na podstawie art. 76 dekretu o postępowaniu spadkowym, powinien oznaczyć w postanowieniu, który lub którzy z nich mają wytoczyć powództwo i zakreślić termin sądowy do jego wytoczenia. W przypadku niewytoczenia powództwa, sąd spadku oceni, czy z tego faktu, w połączeniu z wyjaśnieniami uczestników i okolicznościami sprawy, nie wynika, że podniesione zarzuty są nieistotne; jeśli zarzuty te okażą się istotne, sąd nie podejmie postępowania.
Stan faktyczny
W sprawie z wniosku o stwierdzenie praw do spadku, sąd spadku rozważał kwestię, czy powinien wskazać konkretnego uczestnika do wytoczenia powództwa i określić termin na jego wniesienie, zgodnie z art. 76 dekretu o postępowaniu spadkowym. Sąd Najwyższy rozstrzygał pytanie prawne dotyczące skutków prawnych niezachowania takiego terminu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił zasadę prawną określającą obowiązki sądu spadku w zakresie odsyłania uczestników na drogę postępowania spornego oraz skutki prawne niewytoczenia powództwa w zakreślonym terminie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p.o. Prezes W. Święcicki; Sędziowie: M. Lisiewski, dr B. Dobrzański (sprawozdawca), dr J. Marowski, Z. Wasilkowska, dr J. Jodłowski, J. Kamiński. * SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne wynikłe w sprawie z wniosku Stanisławy i Hanny Marii M. o stwierdzenie praw do spadku:"Czy sąd spadku odsyłając na zasadzie art. 76 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym (Dz. U. R. P. Nr 63, poz. 346) uczestników na drogę postępowania spornego oznacza w postanowieniu, który z nich powinien wystąpić z powództwem, i zakreśla termin na wytoczenie tego powództwa oraz w razie odpowiedzi twierdzącej, jakie są skutki prawne niezachowania powyższego terminu?"Sąd Najwyższy uchwalił następującą zasadę prawną:"Sąd spadku odsyłając na zasadzie art. 76 dekretu o postępowaniu spadkowym uczestników postępowania na drogę postępowania spornego oznacza w postanowieniu, który lub którzy z nich powinni wytoczyć powództwo, i zakreśla termin (sądowy) do wytoczenia tego powództwa. Jeżeli powództwa nie wytoczono, sąd spadku oceni, czy z tego faktu w łączności z wyjaśnieniami uczestników i okolicznościami sprawy nie wynika, że podniesione zarzuty są nieistotne; w przypadku stwierdzenia, iż zarzuty te są istotne, sąd postępowania nie podejmuje".Uzasadnienie faktyczneWedług brzmienia art. 76 post. spadk. sąd w przypadku w artykule tym określonym "odsyła strony na drogę postępowania spornego i zawiesza postępowanie w całości lub w części do czasu rozstrzygnięcia sporu w tej drodze". Wyraźne brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że w przypadku takim sąd nie jest powołany do rozstrzygania w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku o spornym stosunku prawnym, lecz rozstrzygnięcie o nim wraca (art. 1 k.p.n.) do postępowania spornego.Ocena, czy tego rodzaju odsyłanie z jednego trybu postępowania sądowego do drugiego jest zasadniczo celowe, wykracza w ogóle poza ramy uzasadnienia odpowiedzi na pytanie prawne. W danym jednak przypadku rozważenie celowości takiego odesłania przewidzianego w art. 76 post. spadk. jest o tyle potrzebne, że od czasu wejścia w życie dekretu o postępowaniu spadkowym nastąpiła daleko idąca nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, co nasuwa konieczność wyjaśnienia, czy z nowych zasad k.p.c. nie wynika, że powołana treść przepisu art. 76 post. spadk. została milcząco uchylona.Szukając możliwego celu odesłania przez sąd stron do postępowania spornego w przypadku art. 76 post. spadk. należy przede wszystkim wziąć pod uwagę istotne różnice zachodzące pomiędzy trybem postępowania spornego a niespornego. One bowiem, a nie zbieżności, mogły być powodem ustawowego nakazu w art. 76 post. spadk. rozstrzygnięcia o spornym stosunku prawnym w postępowaniu spornym. Taką istotną różnicą jest obca dawniej z reguły postępowaniu spornemu zasada postępowania z urzędu, w szczególności w zakresie ustalenia stanu faktycznego, z mocy której sąd, by dojść do prawdy materialnej obowiązany jest z urzędu gromadzić materiał faktyczny i zarządzać przeprowadzenie dowodów (art. 26 k.p.n.). Odmiennie według przepisów k.p.c. sąd nie był upoważniony do gromadzenia materiału faktycznego przez prowadzenie dochodzeń, lecz z urzędu mógł dopuścić z reguły tylko dowód, o którym powziął wiadomość z oświadczeń stron lub z akt sprawy i to jeżeli w szczególnych przypadkach k.p.c. nie zawiera odmiennego postanowienia (art. 244 k.p.c. - tekst obow. do dnia 31.XII 1950 r.).Biorąc pod uwagę powyższą istotną różnicę co do zasad postępowania spornego i niespornego można dojść do wniosku, że odesłanie stron na zasadzie art. 76 post. spadk. do postępowania spornego ma to znaczenie, że w wyniku jego sąd spadku zwolniony zostaje od obowiązku zbędnego nieraz w danych okolicznościach sprawy prowadzenia dochodzeń z urzędu.Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego z 1950 r. wprowadziła w omawianym zakresie istotne zmiany w k.p.c. W szczególności przepis art. 236 § 1 k.p.c. (tekst obow. od dnia 1.I 1951 r.) stanowi, że sąd może dopuścić dowód nie powołany przez strony (bez dawnych ograniczeń) i że w razie potrzeby może zarządzić odpowiednie dochodzenie. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że sąd działając celowo obowiązany jest ze swego uprawnienia skorzystać, gdy zachodzą ku temu uzasadnione powody, w szczególności, gdy wymaga tego charakter sprawy, np. jej tło klasowe, charakter społeczny sprawy (np. dochodzenie alimentów) itp. Niemniej jednak w postępowaniu spornym brak bezwzględnego obowiązku sądu, by w każdym przypadku działał z urzędu w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy i o tyle możliwość dyspozycji przez strony materiałem procesowym nie została tak dalece uzupełniona inicjatywą sądu jak w postępowaniu niespornym. Powstaje zatem różnica pomiędzy postępowaniem spornym a niespornym dostatecznie silna, aby nie można było uznać przepisu art. 76 post. spadk. za uchylony przez nowelizację kodeksu postępowania cywilnego, a to tym więcej, że sprawy o spadek raczej będą należeć do tych, w których - ze względu na brak zaangażowania interesu społecznego - okoliczności sprawy nie będą nakazywać działania z urzędu w postępowaniu spornym.Rozważając treść decyzji odsyłającej na drogę postępowania spornego należy odróżnić obowiązki sądu wynikające bezpośrednio ze szczególnych przepisów ustawy od obowiązków wynikających z ogólnych powinności sądu. Brak jest przepisów bezpośrednio nakazujących dokonanie czynności wymienionych w pytaniu quaestionis. Inaczej należy rozstrzygnąć zagadnienie wychodząc z ogólnych powinności sądu.Zasada działania przez sąd w sposób najbardziej celowy dla możliwie rychłego zakończenia postępowania określa odpowiedź na pytanie, czy sąd w granicach swych upoważnień ustawowych powinien zakreślić uczestnikom postępowania o stwierdzenie praw do spadku termin do wytoczenia powództwa i określić role procesowe w postępowaniu spornym.Art. 174 i nast. k.p.c. (art. 180 i nast. tekstu obow. do dnia 31.XII 1950 r.) zawierają ogólne postanowienia dotyczące terminów sądowych. Poszczególne działy k.p.c. obejmują liczne przepisy zlecające sądowi zakreślenie terminów sądowych (np. art. 251, art. 262 k.p.c.). Praktyka sądowa dopuściła zakreślenie i innych terminów, np. terminu do podania adresu świadka, terminu do złożenia dokumentu. Dlatego należy uznać za zasadę stosującą się z mocy art. 4 k.p.n. i w postępowaniu niespornym, że sąd może, a konsekwentnie i powinien zakreślić termin sądowy w każdym przypadku, kiedy to jest celowe z punktu widzenia niedopuszczenia do przewlekania procesu, zapewnienia dyscypliny procesowej. Otóż trudno wątpić, że zakreślenie terminu w przypadku art. 76 post. spadk. jest w stanie przyczynić się do uniknięcia niepotrzebnej zwłoki w wytoczeniu powództwa, a w konsekwencji i w biegu głównego postępowania o stwierdzenie praw do spadku.Oznaczenie jednak samego terminu do wytoczenia powództwa bez oznaczenia osoby, której zakreśla się termin do wytoczenia powództwa, nie spełniłoby swego celu. Każdy bowiem z uczestników postępowania mógłby nakaz sądu odnosić do innego z uczestników i termin nie spełniłby swego zadania. Dlatego oznaczenie osoby, której wyznacza się rolę powoda, jest do tego stopnia konieczne, że należałoby zaniechać go tylko w tym przypadku, jeśliby z przepisu art. 76 post. spadk. wynikała niedopuszczalność takiego określenia powoda. Przepis ten jednak takiego zakazu nie zawiera, a milczenie w tym względzie nie daje jeszcze podstaw do wnioskowania o niedopuszczalności wyznaczenia powoda. Z braku postanowienia o określeniu ról procesowych można jedynie wyciągnąć ten wniosek, że określenie ról procesowych przez sąd, dokonane dla celów zapobieżenia zwłoce postępowania, nie ma dalszego skutku, tj., że nie określa wiążąco ciężaru twierdzenia i dowodu i że pomimo określenia przez sąd, kto ma być powodem, powództwo może ze skutkiem dla postępowania spadkowego wytoczyć także inny z uczestników.Z tych samych względów w braku szczególnego przepisu nakazującego zakreślenie terminu do wytoczenia powództwa i określenie sankcji w przypadku niewytoczenia powództwa, także powództwo wytoczone po upływie zakreślonego terminu będzie skuteczne dla postępowania o stwierdzenie praw do spadku.Wobec braku przepisów o tym, komu należy przyznać rolę powoda, kwestię tę oceni sąd w miarę okoliczności przypadku mając na uwadze, żeby postępowanie mogło się jak najwcześniej zakończyć. Teoretycznie najbardziej celowe byłoby przyznanie roli powoda temu z uczestników, na którym spoczywa ciężar twierdzeń i dowodów w związku z podniesionym zarzutem. Sąd jednak może odstąpić od jakiejkolwiek zasady i zakreślić termin do wytoczenia powództwa temu, kto ofiaruje gotowość wytoczenia powództwa, szczególnie jeśli uczestnik, który byłby powołany według okoliczności sprawy do wytoczenia powództwa, wymawia się np. brakiem środków.Okoliczność, że ustawa wyraźnie nie nakazuje wyznaczać osoby mającej wytoczyć powództwo, a w związku z tym nie określa sankcji, nie pozwala sądowi w zasadzie z samym faktem niewytoczenia powództwa powiązać niekorzystnych skutków prawnych.Niemniej jednak sąd obowiązany jest czuwać nad tym, aby postępowanie w sprawie o stwierdzenie praw do spadku nie przewlekało się, i dlatego, jeśli odesłany na drogę procesu lub inny uczestnik postępowania nie przedłoży sądowi dowodu wytoczenia powództwa, sąd wyznaczy posiedzenie celem wyjaśnienia przyczyny niewytoczenia powództwa. Jeśli na podstawie oświadczeń uczestników, w szczególności tego, któremu wyznaczono termin do wytoczenia powództwa, sąd uzna, że uczestnik, który podniósł zarzut, nie popiera go już lub w ogóle od początku nie stawiał go dostatecznie serio, sąd może uznać, że przyczyny odesłania odpadły i zawieszone postępowanie podjąć. Jeśli uczestnik, któremu zlecono wytoczenie powództwa, na posiedzenie się nie stawi ani żadnych wyjaśnień nie nadeśle, sąd oceni jego milczenie według okoliczności. Tak samo podejmie sąd postępowanie, jeśli okaże się, że odesłanie na drogę procesu nastąpiło na podstawie mylnej oceny istotności zarzutu lub jeśli okaże się na podstawie poprzednich czy nowych oświadczeń stron i ich oceny, że wprawdzie zarzuty swe uczestnicy podtrzymują, ale stan faktyczny należy uznać za bezsporny, tak iż pozostał jedynie spór prawny. W innych przypadkach, gdy podniesione zarzuty - ze względu na przytoczone, a sporne fakty są istotne, sąd utrzyma w mocy zawieszenie postępowania. Rzeczą już tylko interesowanych będzie przez doprowadzenie do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym umożliwienie podjęcia postępowania niespornego.Sąd orzekając w tych przypadkach powinien się kierować prawdopodobieństwem życiowym wynikającym z treści wyjaśnień uczestników, a w szczególności zachowania się i wyjaśnień uczestnika, który odesłany na drogę procesu powództwa nie wytoczył. Sąd spadku, działając trafnie przy wyznaczaniu ról procesowych, a następnie z jednej strony zachowując nakazaną ostrożność, żeby nie ocenić nietrafnie niewniesienia powództwa, gdy powodem tego była nieporadność lub brak środków, z drugiej zaś strony wyciągając odpowiednie wnioski, gdy według zasad doświadczenia życiowego zarzut zmierza tylko do przewleczenia postępowania lub jest narzędziem wymuszenia, jest w możności niejednokrotnie przez trafne rozstrzygnięcie zapobiec niepotrzebnemu procesowi i doprowadzić do szybkiego zakończenia postępowania o stwierdzenie praw do spadku.Takiemu rozstrzygnięciu nie stoi na przeszkodzie zasada prawdy materialnej. Nie wyłącza ona bowiem postępowań prowadzących do wydania orzeczenia nieostatecznego, w których dążenie do wykrycia prawdy materialnej może nie znaleźć pełnego wyrazu, gdyż interesowanym pozostaje otwarta droga do spowodowania dalszego postępowania i ostatecznego rozstrzygnięcia. Otóż przepis art. 70 pr. spadk. czyni takim nieostatecznym orzeczeniem stwierdzenie praw do spadku wydane bez procesu z art. 76 post. spadk.* Uzasadnienie redagował sędzia dr J. Marowski.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 76art. 1 KPart. 26 KPart. 244 KPCart. 236 § 1 KPCArt. 174art. 180art. 251art. 262 KPCart. 4 KPart. 70§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.