C 667/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-04-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy jednorazowa ciężka zniewaga małżonka przez drugiego małżonka, nawet jeśli nastąpiła w kontekście istniejącego już rozkładu pożycia, może stanowić przyczynę trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego uzasadniającą orzeczenie rozwodu z winy tego, kto zniewagi się dopuścił?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jednorazowy postępek małżonka, taki jak ciężka zniewaga, może stanowić przyczynę trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego, o ile przyczynia się do radykalnego pogłębienia procesu rozkładu i znika nadzieja na jego likwidację. W sytuacji, gdy taki postępek przekształca istniejący, postępujący rozkład pożycia w rozkład trwały i zupełny, może być uznany za zawinioną przyczynę rozwodu.
Stan faktyczny
Sąd Apelacyjny orzekł rozwód z winy obojga małżonków, uznając trwały rozkład pożycia. Jako przyczynę rozkładu wskazał ciężką zniewagę powoda przez pozwaną, która przekształciła istniejący, postępujący rozkład pożycia w rozkład trwały i zupełny. Pozwana złożyła skargę kasacyjną, zarzucając obrazę przepisów prawa małżeńskiego i twierdząc, że zniewaga była wynikiem, a nie przyczyną rozkładu, oraz że nie może stanowić podstawy do orzeczenia rozwodu z jej winy. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pozwanej na wyrok Sądu Apelacyjnego, tym samym utrzymując w mocy orzeczenie o rozwodzie z winy obojga małżonków.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski. Sędziowie: dr J. Jodłowski (sprawozdawca), J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tadeusza Ch. przeciwko Walentynie Ch. o rozwód, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanej na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 1950 r.,skargę kasacyjną oddalił.Uzasadnienie faktyczne...Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny, po uzupełnieniu postępowania dowodowego przez przesłuchanie stron, wyrok Sądu Okręgowego zmienił i orzekł rozwód małżeństwa stron z winy obojga małżonków.Sąd Apelacyjny uznał, że stały rozkład pożycia małżeńskiego stron nie budzi wątpliwości. O rozkładzie tym świadczy, że pożycie stron ustało z końcem 1948 r. i nie zostało wznowione, strony od tego czasu ze sobą nie żyją i nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, a nic nie wskazuje na to, aby ten stan rzeczy w przyszłości się zmienił i by małżonkowie do siebie powrócili.Analizując przyczyny rozkładu pożycia stron, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że zarzut nadużywania alkoholu przez pozwaną nie został udowodniony, a także uznał, że niesłuszny jest zarzut co do bezpłodności pozwanej, gdyż świadectwo lekarskie stwierdza, że pozwana jest kobietą zdolną do rodzenia dzieci, a przy tym przewód sądowy nie wykazał, aby brak dzieci był przyczyną nieporozumień między stronami. Natomiast Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego co do oceny wpływu czynnej zniewagi powoda przez pozwaną na pożycie stron. Przyjmując fakt tej zniewagi za udowodniony bez reszty przyznaniem się samej pozwanej, Sąd Apelacyjny uznał, rozważywszy zachowanie się powoda po tym fakcie, iż ta właśnie ciężka zniewaga, jakiej dopuściła się pozwana, spowodowała trwały i nieodwracalny rozkład pożycia małżonków i że nie ma już nadziei na pogodzenie się stron i na to, by do siebie wróciły. Sąd Apelacyjny uznał, że w świetle art. 24 pr. małż. nawet jednorazowa ciężka zniewaga małżonka przez drugiego małżonka może być uznana za ważną przyczynę rozkładu pożycia stron. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zajście z października 1948 r. rzuciło właściwe światło na pożycie stron w ciągu dziesięciu lat. Małżeństwo stron nie było szczęśliwe; miały między nimi miejsce nieporozumienia, które, jak ustalają świadkowie, wybuchały z błahych powodów. Wzajemny stosunek stron do siebie był niewłaściwy i daleki od poprawności. W tych warunkach omawiane zajście, zakończone rękoczynami, było dla samych stron nagłym objawieniem głęboko ukrywanej wzajemnej niechęci, zadrażnień, a nawet nienawiści. Reakcja powoda na ciężką zniewagę, jakiej dopuściła się pozwana, była tak silna, że nie może budzić wątpliwości ani co do swego nasilenia, ani co do trwałości; powód bowiem z miejsca zerwał wszelkie pożycie z pozwaną i oświadczył jej, że jedynym wyjściem z sytuacji jest rozwód. Pozwana okazała zrozumienie dla reakcji powoda, co znalazło wyraz w prowadzonych przez nią z powodem pertraktacjach co do urządzenia stosunków majątkowych na wypadek rozejścia się.Sąd Apelacyjny uznał, że winę spowodowania stałego rozkładu ponoszą obie strony. Pozwana ponosi winę, gdyż przez czynne znieważenie męża ostatecznie wykopała przepaść między nim a sobą i wytworzyła stan, który doprowadził do faktycznego i ostatecznego rozejścia się stron. Zachowanie się powoda, chociaż obrażało godność osobistą pozwanej, nie może jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego, usprawiedliwiać pozwanej i wyłączać jej winy. Wina powoda zaś polega na tym, że postępowaniem i zachowaniem swoim w stosunku do innych kobiet dawał wyraz swej obojętności wobec pozwanej, a całym zachowaniem swym na przyjęciu towarzyskim, poprzedzającym zajście między stronami, dał wyraz temu, że zapomniał o obowiązku przyzwoitości i szacunku wobec własnej żony; powód nie uczynił niczego, aby wyjaśnić nieporozumienia z żoną, aby je łagodzić i zapobiec ostatecznemu kryzysowi małżeństwa, zachowanie się zaś powoda w ostatnim zajściu świadczy o tym, że powód spotęgował stopień reakcji pozwanej. W tych warunkach winę spowodowania rozkładu pożycia ponoszą obie strony, a ponieważ małżeństwo jest bezdzietne i dobro dzieci nie wchodzi w rachubę, Sąd Apelacyjny uznał, że istnieją dostateczne podstawy do orzeczenia rozwodu.Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarża pełnomocnik pozwanej, wnosząc o jego zmianę i orzeczenie rozwodu z winy powoda. Skarżący zarzuca w skardze kasacyjnej obrazę art. 24 i 27 pr. małż. Uzasadniając obrazę tych przepisów, skarżący wywodzi, że skoro Sąd Apelacyjny ustalił, że strony od dawna już żyły źle ze sobą, że rozkład ich pożycia był stały i rósł, że powód dopuszczał się szeregu nietaktów wobec żony i że wreszcie sprowokował ją, to błędny jest wniosek tego Sądu, iż zniewaga powoda przez pozwaną była w tym wypadku przyczyną rozkładu; zdaniem skarżącego, była ona wynikiem rozkładu, lecz nie mogła stanowić przyczyny złych stosunków stron, które były złe już od dłuższego czasu. Zdaniem skarżącego, uznanie przez Sąd Apelacyjny za winę, stanowiącą przyczynę stałego rozkładu, jednorazowego postępku pozwanej, stanowi obrazę art. 24 i 27 pr. małż. Ponieważ po stronie pozwanej wina nie zachodzi, powództwo w ramach przepisów pr. małż. powinno ulec oddaleniu. Biorąc pod uwagę przepisy kod. rodz., skarżąca wywodzi, że ustalony przez Sąd Apelacyjny stan faktyczny pozwala orzec w oparciu o art. 30 § 2 kod. rodz. rozwód z winy powoda.Uzasadnienie prawneRozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Wywody skargi kasacyjnej pomijają różnicę, jaka zachodzi między pojęciami "rozkładu" a "trwałego i zupełnego" ("stałego") rozkładu pożycia małżeńskiego. Rozkład pożycia małżeńskiego jest z reguły zjawiskiem narastającym, ulegającym stopniowemu rozwojowi. W nielicznych i wyjątkowych tylko przypadkach zdarza się, że stały rozkład pożycia małżeńskiego następuje w sposób nagły i nieoczekiwany (np. gdy małżonek dowiaduje się o popełnieniu przez drugiego małżonka ciężkiego występku, pod wpływem czego zrywa pożycie małżeńskie układające się poprzednio bez zarzutu). Poza tymi wyjątkowymi w życiu przypadkami rozkład pożycia małżeńskiego następuje normalnie stopniowo i jest wypadkową szeregu faktów. Ten rozwojowy charakter rozkładu należy mieć na uwadze przy ocenie tych faktów z punktu widzenia przyczyny i skutku. Jak we wszystkich z reguły zjawiskach rozwojowych, tak i w procesie rozkładu pożycia małżeńskiego jeden i ten sam fakt może przedstawiać się jednocześnie jako skutek faktów poprzednio zaistniałych i zarazem jako przyczyna nowych faktów stanowiących dalsze ogniwa tego procesu rozwojowego. Ponadto należy mieć na uwadze, że w świetle przepisów prawnych dotyczących rozwodu nie każdy stan rozkładu pożycia małżeńskiego uzasadnia orzeczenie rozwodu. Rozkład ten musi być "zupełny i trwały", jak głosi art. 29 § 1 kod. rodz. (poprzednio "stały" - art. 24 pr. małż.). Nie zawsze stan rozkładu pożycia małżeńskiego, nawet istniejący przez pewien czas, musi przekształcić się w rozkład trwały i zupełny, niekiedy może on być przemijający. Przyczyną przekształcenia się rozkładu w rozkład trwały i zupełny mogą być bądź te same fakty, które są przyczyną rozkładu w ogóle, o ile narastają ilościowo i stale, bądź też inne fakty, nawet pojedyncze, o ile przyczyniają się do tego, że pogłębiają proces rozkładu tak radykalnie, iż znika nadzieja na jego likwidację.W świetle powyższych wywodów zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione. Nie można w szczególności uznać za błędny wniosku Sądu Apelacyjnego, iż zajście z października 1948 r., połączone z czynną zniewagą powoda przez pozwaną, było przyczyną stałego rozkładu pożycia stron. O ile skarżąca twierdzi, że zajście to było wynikiem istniejącego już poprzednio rozkładu, to w twierdzeniu tym nie zawiera się sprzeczność z wnioskiem Sądu Apelacyjnego. Z ustaleń uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem, że omawiane zajście było istotnie wynikiem istniejącego poprzednio rozkładu pożycia stron, stało się jednak przyczyną przekształcenia tego postępującego rozkładu w rozkład trwały i zupełny. Stwierdza to wyraźnie Sąd Apelacyjny, pisząc, że pozwana "przez czynne znieważenia swego męża ostatecznie wykopała przepaść miedzy sobą a mężem i wytworzyła stan, który doprowadził do faktycznego i ostatecznego rozejścia się stron". Skoro w świetle ustaleń Sądu Apelacyjnego, nie kwestionowanych przez skarżącego, dziesięcioletnie pożycie stron źle się układało i w okresie tym narastał proces rozkładu, Sąd Apelacyjny mógł w wyniku rozważenia okoliczności sprawy i dokonania oceny dowodów dojść do wniosku, że czynna zniewaga powoda przez pozwaną stała się przyczyną przekształcenia tego postępującego rozkładu w rozkład trwały i zupełny i że rozkład pożycia stron nabrał tych cech trwałości i zupełności w sposób radykalny wskutek omawianego zajścia.Należy przy tym zauważyć, że Sąd Apelacyjny uznał zajście to za przyczynę nie "złych stosunków między małżonkami", jak pisze skarżący, lecz za przyczynę przekształcenia tych właśnie złych stosunków, tj. postępującego rozkładu pożycia stron, w rozkład "ostateczny i nieodwracalny".Nie można zgodzić się również z poglądem skarżącego, że jednorazowy postępek nie może stanowić zawinionej przyczyny spowodowania rozkładu pożycia małżeńskiego. Przeciwnie, w świetle art. 24 pr. małż. i art. 29 kod. rodz. należy uznać, że nawet jednorazowy postępek małżonka może stać się przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Dotyczy to w szczególności takich faktów, jak cudzołóstwo i ciężka zniewaga, które nawet, o ile zostały dokonane jednorazowo, mogą stać się zawinioną przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu. Za trafne należy uznać stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny, iż ciężka zniewaga nawet jednorazowo popełniona może w samej zasadzie stanowić przyczynę rozkładu pożycia stron i być poczytana za winę małżonkowi, który się jej dopuścił. Co się zaś tyczy konkretnego przypadku, dlaczego ciężka zniewaga, jakiej dopuściła się pozwana wobec powoda, stała się przyczyną "ostatecznego", tj. trwałego i zupełnego, rozejścia się stron, to Sąd Apelacyjny stanowisko swoje w tym względzie szczegółowo uzasadnił i skarżący nie podważa zresztą ustaleń zaskarżonego wyroku w tej mierze.Co się tyczy zarzutu, iż ciężka zniewaga, jakiej dopuściła się pozwana wobec powoda, była sprowokowana przez tego ostatniego, to gdyby nawet odpowiadało to rzeczywistości, należy uznać za trafny pogląd Sądu Apelacyjnego, iż, jak to wielokrotnie wyjaśnił już Sąd Najwyższy (m. in. w orzecz. C. 851/47, Wa.C.298/48 ogł. w DPP nr 10/49, str. 54), reakcja małżonka na nieodpowiednie się zachowanie drugiego małżonka w formie ciężkich zniewag jest niedopuszczalna i nie można przyjmować w tym zakresie żadnej kompensaty. Skoro Sąd Apelacyjny uznał współwinę pozwanej w spowodowaniu trwałego i zupełnego rozkładu pożycia stron, trafnie i zasadnie orzekł rozwód z winy obu stron. Zarzuty skargi kasacyjnej skierowane przeciwko temu rozstrzygnięciu są wiec bezzasadne. Tym samym nie zachodzi potrzeba rozważania podniesionej w skardze kasacyjnej możliwości orzeczenia rozwodu z winy powoda z mocy art. 30 § 2 kod. rodz.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24art. 30 § 2art. 29 § 1art. 29§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.