C 786/51

PostanowienieIzba Cywilna1951-11-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd w toku sprawy rozwodowej może tymczasowo uregulować sposób korzystania z lokalu mieszkalnego przez strony, w tym dokonać podziału pomieszczeń i nakazać wydanie określonych przedmiotów, mimo że prawo do zajmowania lokalu wynika z przydziału wydanego przez władzę kwaterunkową?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd w toku sprawy o rozwód nie jest pozbawiony możliwości uregulowania prowizorycznego "modus vivendi" między stronami wspólnie mieszkającymi w jednym lokalu na podstawie uzyskanego wcześniej przydziału. Tymczasowe uregulowanie sposobu korzystania z lokalu, w tym podział pomieszczeń i nakazanie wydania przedmiotów, jest dopuszczalne, o ile nie wykracza poza ramy niezbędnej potrzeby i nie stwarza stanu nieodwracalnego lub trudno odwracalnego. Takie działania są uzasadnione, zwłaszcza gdy przydział mieszkania opiewa na jednego z małżonków, uwzględniając potrzeby całej rodziny.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki zezwolił stronom na odrębne zamieszkanie w trakcie sprawy rozwodowej, regulując tymczasowo podział mieszkania, wspólne korzystanie z kuchni, światła i wody, a także nakazując pozwanemu wydanie określonych przedmiotów powódce. Pozwany zaskarżył to postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących gospodarki lokalami i postępowania cywilnego, w tym kompetencji władzy kwaterunkowej do rozstrzygania o przydziale lokalu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenie pozwanego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p. o. Prezes W. Święcicki. Sędziowie: Z. Wiszniewski, S. Gross (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anny Ż. przeciwko Andrzejowi Ż. o rozwód, po rozpoznaniu zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 27 czerwca 1951 r.,zażalenie oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Szczecinie postanowieniem z dnia 27 czerwca 1951 r. zezwolił na odrębne zamieszkanie stron aż do prawomocnego zakończenia sprawy rozwodowej, względnie do czasu uzyskania przez powódkę innego mieszkania od władzy kwaterunkowej i w wykonaniu tego zarządził, iż każda ze stron powinna pozwolić na wzajemny dostęp do mieszkania i używania wspólnej kuchni, światła i wody oraz przydzielił powódce jeden pokój, używany ostatnio jako sypialnia, a pozwanemu drugi pokój, a nadto nakazał pozwanemu wydać powódce wyszczególnione w tymże postanowieniu przedmioty.W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd Wojewódzki wyjaśnił między innymi, że z uwagi na zaostrzone stosunki i dużą niechęć wzajemną między stronami, "okazało się konieczne nie tylko zezwolić na odrębne zamieszkanie, ale i uregulować tymczasowo stan pod względem podziału poszczególnych izb mieszkania", co nie narusza samego przydziału mieszkania i nie uszczupla uprawnień władz kwaterunkowych. Sąd Wojewódzki podkreślił w uzasadnieniu, że powód, uzyskując lokal od władz kwaterunkowych, otrzymał przydział na tej podstawie, iż "posiadał rodzinę, to jest powódkę" oraz że odmienne stanowisko pozwanego, który kwestionował dopuszczalność tego rodzaju orzeczenia, jest niesłuszne i "mogłoby doprowadzić do pozostawienia powódki bez dachu nad głową".W zażaleniu na postanowienie Sądu Wojewódzkiego pozwany wnosił o jego uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Skarżący zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 2 k.p.c. oraz art. 5 dekretu o publicznej gospodarce lokalami, dokonane przez rozstrzygnięcie o "przydzieleniu" lokalu, tj. o sprawie zastrzeżonej wyłącznie kompetencji władzy kwaterunkowej. Ponadto skarżący twierdzi, że Sąd Wojewódzki w przedmiocie podzielenia mieszkania orzekł ponad żądanie powódki. Wreszcie skarżący upatruje obrazę art. 431 k.p.c. w nakazaniu przez Sąd Wojewódzki wydania powódce żądanych przez nią przedmiotów, gdy przepis ten przewiduje możliwość takiego wydania jedynie w razie opuszczenia przez małżonka wspólnego mieszkania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I.Art. 5 dekretu z dnia 21 grudnia 1945 r. o publicznej gospodarce lokalami uzależnia prawo zajmowania lokalu od przydziału wydanego przez właściwą władzę kwaterunkową. Z treści tego przepisu bynajmniej jednak nie wynika, aby sąd w toku sprawy o rozwód pozbawiony był możności uregulowania prowizorycznego "modus vivendi" między stronami, które na podstawie uzyskanego poprzednio przydziału wspólnie mieszkają w jednym lokalu, gdy wytworzona sytuacja życiowa wymaga zapewnienia na czas procesu stronom spokojnego pozostawania w dotychczas zajmowanym lokalu. Może to być szczególnie wskazane zwłaszcza w przypadku, gdy przydział mieszkania opiewa na jednego z małżonków, uwzględniając jednak, z natury rzeczy, potrzeby mieszkaniowe nie tylko jego własne, lecz także pozostałych członków rodziny. Odmienny pogląd zażalenia pomija okoliczność, że tymczasowe uregulowanie sprawy zamieszkania stron w toku procesu rozwodowego wymaga rozważenia oraz oceny faktów z procesem tym związanych, co oczywiście wykracza poza zakres działalności władz kwaterunkowych. Przy wydawaniu postanowień co do sposobu korzystania z lokalu w czasie trwania procesu rozwodowego należy, rzecz prosta, mieć na względzie, aby zarządzenia sądu nie wykraczały poza ramy niezbędnej potrzeby, a w szczególności, aby nie stwarzały takiego stanu rzeczy, który byłby nieodwracalny bądź trudno odwracalny. Skoro zatem zaskarżone postanowienie nie wykracza poza wskazane wyżej ramy, zarządzając odrębne zamieszkanie stron oraz określając sposób wykonania tego zarządzenia jedynie "aż do prawomocnego zakończenia sprawy rozwodu między stronami, względnie do czasu uzyskania przez powódkę innego mieszkania" w drodze przydziału tegoż przez władze kwaterunkowe, zarzut obrazy art. 2 k.p.c. oraz art. 5 dekretu o publicznej gospodarce lokalami należy uznać za bezzasadny i ulegający oddaleniu.II.Twierdzenie skarżącego, że rozstrzygniecie w przedmiocie podziału mieszkania nastąpiło ponad żądanie powódki, jest nietrafne. Powódka w pozwie wnosiła, by Sąd postanowieniem orzekł o odrębnym zamieszkaniu stron podczas procesu. Wniosek ten, gdyby miał sprowadzać się do deklaratoryjnego tylko stwierdzenia prawa powódki do odrębnego zamieszkania, byłby zbędny, gdyż ani kod. rodz., ani k.p.c. nie zawierają w tym względzie postanowienia odpowiadającego brzmieniu art. 26 pr. małż. Powódka twierdziła nadto (w pozwie, który wniosła dnia 21 czerwca 1951 r.), że w dniu 2 czerwca powód wyrzucił ja z mieszkania, brak jest zaś jakichkolwiek twierdzeń ze strony pozwanego, aby powódka posiadała inne mieszkanie. W tych warunkach Sąd Wojewódzki miał podstawę do przyjęcia, że wniosek powódki w sprawie odrębnego zamieszkania mieścił w sobie żądanie umożliwienia tego zamieszkania przez dokonanie prowizorycznego podziału mieszkania.III.Nie zasługuje wreszcie na uwzględnienie ostatni zarzut zażalenia, dotyczący obrazy art. 431 k.p.c., gdyż zaskarżone postanowienie w przedmiocie odrębnego zamieszkania stron prowadzi w konsekwencji do opuszczenia przez powódkę wspólnego mieszkania, mimo że nie wiąże się z całkowitym opuszczeniem lokalu, który strony poprzednio zajmowały wspólnie.Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 KPCart. 5art. 431 KPCart. 26

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.