C 98/51

PostanowienieIzba Cywilna1951-03-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie oddalające wniosek o ustalenie na czas trwania procesu rozwodowego wzajemnych obowiązków alimentacyjnych małżonków wobec siebie i dzieci jest dopuszczalne, jeśli sąd nie wydał pozytywnego orzeczenia w tym zakresie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienie oddalające wniosek o ustalenie na czas trwania procesu rozwodowego wzajemnych obowiązków alimentacyjnych małżonków wobec siebie i dzieci jest błędne. Sąd musi wydać pozytywne orzeczenie normujące w żądanym zakresie stosunki między małżonkami lub wobec ich dzieci, gdy zgłoszony zostanie wniosek jednego z małżonków na podstawie art. 431 k.p.c. Oddalenie wniosku z uzasadnieniem, że nie istnieje potrzeba wydania orzeczenia, jest niedopuszczalne.
Stan faktyczny
Pozwana w trakcie procesu o rozwód wniosła o ustalenie obowiązku powoda do przyczyniania się do utrzymania rodziny (żony i córki) na kwotę 360 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki oddalił ten wniosek, uznając, że pozwana jest w stanie utrzymać się własnymi siłami i częściowo ponosić koszty utrzymania córki, a powód płaci już 180 zł miesięcznie na córkę i dokłada się do jej ubioru. Pozwana złożyła zażalenie, które Sąd Najwyższy uznał za dopuszczalne i uzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i odesłał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr B. Dobrzański (sprawozdawca); Sędziowie: dr J. Marowski, Z. Wiszniewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Antoniego D. przeciwko Stanisławie D. o rozwód, po rozpoznaniu zażalenia pozwanej na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 2 lutego 1951 r.,zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneW toku postępowania o rozwód pozwana wnioskiem z dnia 25 stycznia 1951 r. żądała ustalenia na czas trwania procesu "wysokości udziału powoda w ponoszeniu ciężarów utrzymania rodziny, a to żony (pozwanej) oraz córki Grażyny (urodzonej dnia 13 czerwca 1942 r.) na kwotę 360 zł miesięcznie, płatną z góry do rąk pozwanej do dnia 8 każdego miesiąca, począwszy od dnia 1 grudnia 1950 r."Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 2 lutego 1951 r. oddalił powyższy wniosek. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Wojewódzki powołał się na niesporną okoliczność, że powód płaci na utrzymanie córki stron kwotę 180 zł miesięcznie, a nadto na zeznania powoda, według których przyczynia się on do utrzymania córki "sprawieniem części ubioru". Na podstawie zeznań pozwanej Sąd Wojewódzki ustalił, że pobiera ona tytułem wynagrodzenia za pracę kwotę 420 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki przyjął, iż "z tego stanu rzeczy wynika, że pozwana jest w stanie utrzymać się własnymi siłami oraz ponosić z własnych dochodów częściowo koszty utrzymania córki", wobec czego nie zachodzi potrzeba orzeczenia o obowiązku powoda przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb pozwanej podczas procesu (art. 431 k.p.c) oraz podwyższenia na czas procesu kwot, które płaci powód na utrzymanie córki, gdyż świadczenia, które ponosi powód na koszty utrzymania córki, przy uwzględnieniu obowiązku pozwanej przyczyniania się do ponoszenia tych kosztów (art. 18 kod. rodz.) uznać należy za dostateczne w rozumieniu art. 431 k.p.c. Sąd Wojewódzki nie przypisał przy tym doniosłości faktowi, że pozwana przyczynia się także do utrzymania swej matki.Pozwana złożyła zażalenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zażalenie należy uznać za dopuszczalne.Art. 431 k.p.c. stanowi, w zakresie tu istotnym, recepcję art. 26 pr. małż. Na tle tego ostatniego przepisu przyjęty był pogląd zarówno w orzecznictwie (por. orzecz. S. N. z dnia 19 listopada 1949 r., Wa. C. 232/49), jak i w literaturze prawniczej (por. odpowiedzi prawne w "Państwie i Prawie" 3/48, str. 145 i 148, 11/48, str. 126), że orzeczenia normujące na czas trwania procesu o rozwód stosunki między małżonkami oraz wobec ich dzieci zbliżają się swym charakterem do tymczasowych zarządzeń i że według przepisów dotyczących takich zarządzeń należy też oceniać dopuszczalność środków odwoławczych od powyższych orzeczeń. Powyższe stanowisko należy zająć także pod rządem art. 431 k.p.c., skoro przepis ten zawiera treść identyczną z tą, którą zawierał art. 26 pr. małż. (z opuszczeniem tylko dyspozycji dotyczącej orzekania sądu o osobnym zamieszkaniu małżonków), a żadne też inne przepisy znowelizowanego prawa procesowego nie przemawiają za przyjęciem odmiennej wykładni.Odrzucenie koncepcji traktowania orzeczeń z art. 431 k.p.c. pod względem środków odwoławczych na równi z tymczasowymi zarządzeniami musiałoby zresztą konsekwentnie prowadzić do wyniku, że od orzeczeń tych żadne w ogóle środki odwoławcze nie służą, skoro orzeczenia te nie kończą postępowania w rozumieniu art. 369 § 1 k.p.c., że więc nie wchodzi w grę rewizja, dopuszczalność zaś zażalenia nie wynikałaby z art. 391 § 1 k.p.c. nie obejmującego swą taksatywną enumeracją postanowień sądu wydanych na podstawie art. 431 k.p.c. Trudno zaś przyjąć, by tego rodzaju konsekwencja mogła odpowiadać intencji ustawodawcy, jeśli się ma na uwadze wielką doniosłość, w szczególności z punktu widzenia społecznego, orzeczeń sądowych, które na czas trwania procesu o rozwód decydują m. in. o wszystkich obowiązkach alimentacyjnych w stosunkach między małżonkami i wobec dzieci, jak również o sposobie roztoczenia w tym czasie pieczy nad dziećmi.Z zasad powyższych należy zażalenie pozwanej uznać za dopuszczalne, a to na podstawie art. 865 k.p.c.Zażalenie pozwanej jest też uzasadnione.Postanowienie Sądu Wojewódzkiego jest przede wszystkim błędne o tyle, że oddala wniosek pozwanej o orzeczenie o wzajemnych obowiązkach stron przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny podczas procesu rozwodowego. Jeśli Sąd Wojewódzki uważał, że powód powinien płacić na utrzymanie córki kwotę 180 zł miesięcznie i dokonywać pewnych świadczeń na rzecz "ubioru" córki stron, to konsekwentnie powinien był w ten sposób określić świadczenia alimentacyjne powoda w sentencji swego postanowienia. Okoliczność, że powód bez orzeczenia sądowego dotychczas powyższych świadczeń dokonywał, niczego w tym stanie rzeczy nie zmienia. W myśl art. 431 k.p.c. sąd "orzeka", czyli musi orzec w przedmiocie, którego ta norma dotyczy, gdy zgłoszony zostanie wniosek jednego z małżonków. Przepis ten uwzględnia niewątpliwie pewien stan krytyczny, w jaki zazwyczaj wejść musiało pożycie małżonków, między którymi wszczęty został proces o rozwód, który to stan z natury rzeczy zmniejsza gwarancję, że bez orzeczenia sądowego dane obowiązki małżonków w stosunku do siebie i wobec swych dzieci będą nadal należycie spełniane przez cały czas trwania procesu o rozwód, a to nawet i w takim przypadku, gdyby były one spełniane do chwili zgłoszenia wniosku z art. 431 k.p.c. Jeśli więc jeden z małżonków odczuje potrzebę uzyskania orzeczenia sądowego i wniosek powyższy zgłosi, to sąd musi wydać orzeczenie pozytywne normujące w żądanym zakresie stosunki między małżonkami lub wobec ich dzieci, nie może natomiast oddalać wniosku z tym uzasadnieniem, że nie istnieje potrzeba wydania orzeczenia. W szczególności, sąd nie może odmawiać pozytywnego ustalenia obowiązków alimentacyjnych małżonków wobec ich dzieci na tej podstawie, że musiałoby ono regulować te obowiązki w sposób dotychczas wypełniany; również nie mógłby sąd oddalić wniosku żądającego orzeczenia o sposobie roztoczenia podczas procesu pieczy nad wspólnymi dziećmi z tym uzasadnieniem, że pieczę tę należało by powierzyć temu właśnie małżonkowi, który już ją dotychczas sprawuje.Poza tym Sąd Wojewódzki nie poczynił należytych ustaleń, które by usprawiedliwiały dostatecznie wniosek tego Sądu, że kwota 180 zł miesięcznie przeznaczona na utrzymanie córki i pewne dalsze świadczenia na pokrycie wydatków na "część ubioru" córki stron odpowiadają możliwościom zarobkowym i majątkowym powoda i stanowią należyte spełnienie jego obowiązków alimentacyjnych wynikających z art. 18, 71 i nast. kod. rodz.Sąd Wojewódzki zadowolił się stwierdzeniem, że pozwana ze swego zarobku w kwocie 420 zł miesięcznie może utrzymać w całości siebie, a częściowo także córkę, nie ustalił natomiast, czy strony posiadają majątek oraz jakie są możliwości zarobkowe powoda. Jak pozwana zasadnie wskazuje w zażaleniu, powód przy swym przesłuchaniu zeznał, że jego obecne wynagrodzenie za pracę wynosi 1.080 zł miesięcznie. Sąd Wojewódzki nie rozważył też, czy pozwana, uwzględniając jej możliwości zarobkowe, nie czyni w pełni lub w części zadość swemu obowiązkowi przyczyniania się do utrzymania córki przez swe osobiste starania o jej wychowanie (art. 18 kod. rodz. in fine).Z powodu powyższych uchybień zaskarżone postanowienie nie może być utrzymane w mocy, a sprawa musi być odesłana do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 431 KPcart. 18art. 26art. 369 § 1 KPCart. 391 § 1 KPCart. 865 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.