I CR 128/61

PostanowienieIzba Cywilna1963-03-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doszło do naruszenia praw autorskich poprzez recepcję zasadniczych pomysłów twórczych z projektu 'Elementarza muzycznego dla najmłodszych' do książki 'Pan Doremi i jego 7 córek', zwłaszcza w kontekście chronologii powstania obu dzieł?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki, uznając, że brak jest dowodów na przejęcie koncepcji twórczej z jej 'Elementarza muzycznego' przez autorów książki 'Pan Doremi i jego 7 córek'. Ustalenia faktyczne, w tym chronologia powstania dzieł i opinie biegłych, wskazują, że książka pozwanych została opracowana wcześniej i nie mogła być wzorowana na projekcie powódki. Podobieństwa wynikają z podobnych źródeł lub zbliżonej koncepcji.
Stan faktyczny
Powódka zarzuciła pozwanym naruszenie praw autorskich poprzez recepcję pomysłów z jej 'Elementarza muzycznego' do książki 'Pan Doremi i jego 7 córek'. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając, że książka pozwanych powstała wcześniej i nie mogła być wzorowana na projekcie powódki. Powódka wniosła rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki i zasądził od niej zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaStefania J. przeciwko S.P. (Centralny Zarząd Szkolnictwa Artystycznego) Państwowe Wydawnictwa "Nasza Księgarnia" Janowi B. i Janowi Marcinowi S. o naruszenie praw autorskich na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 8 czerwca 1960 r., II C 1747/56.Sąd Najwyższy rewizję oddala i zasądza od powódki na rzecz pozwanych Skarbu Państwa (CZSA) J.B. i J.M.S. po 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneW pozwie skierowanym przeciwko S.P. (CZSA) P.W. Literatury Dziecięcej "NK" J.B. i J.M.S. powódka S.J. twierdziła, że w wydanej przez "NK" książce B. i S. pt. "Pan Doremi i jego 7 córek" dokonana została recepcja zasadniczych pomysłów twórczych, zawartych w opracowanym przez nią projekcie "Elementarza muzycznego dla najmłodszych" oraz, że nastąpiło to w czasie, gdy pracę tę złożyła do oceny w pozwanym Centralnym Zarządzie. Na tej podstawie S.J. wnosiła o zobowiązanie P.W.L.D. "NK" oraz J.B. i J.M.S. do zaniechania naruszania jej praw autorskich oraz o zobowiązania tychże pozwanych do ogłoszenia tego wyroku w "Trybunie Ludu" i "Życiu Warszawy", a nadto żądała zasądzenia na jej rzecz solidarnie sumy 70 000 zł tytułem odszkodowania.Pozwani powództwa nie przyznali i wnosili o jego oddalenie. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 8 czerwca 1960 r. powództwo S.J. oddalił zasądzając na rzecz pozwanych zwrot kosztów procesu.Sąd ustalił m.in. że o projekcie wydania książki S. i P. mówili już w 1946 r., że w 1952 r. S. pokazywał świadkowi G., redaktorowi pozwanego Wydawnictwa plansze ilustracji książki, że w 1951 r. lub 1952 r. praca ta była przedmiotem konferencji u ówczesnego Prezesa S­no "NK" W.P., że w dniu 25 listopada 1953 r. wydawnictwo "NK" skierowało książkę "Pan Doremi…" do druku oraz, że następnie w związku z wyjazdem P. za granicę druk tej książki został wstrzymany, ze względu na konieczność dokonania zmiany. Zmiany te jednak ograniczyły się tylko do tego, że w tekście wstępnym "było nas trzech" zastąpiono "Było nas dwóch" i zmieniono jeden rysunek. Zestawiając ustalone w ten sposób okoliczności z faktem, że projekt elementarza powódki został przez nią oddany do oceny dopiero 18 lipca 1954 r. Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że książka pozwanych nie mogła być wzorowana na projekcie elementarza powódki.Sąd ustalił zatem, że wyniki postępowania dowodowego zaprzeczyły sugestiom powódki, jakoby recepcja jej pomysłów nastąpić mogła w czasie, gdy projekt elementarza złożony został do oceny w CZSA, a druk książki pozwanej był wstrzymany.Sąd Wojewódzki powołał się nadto na zeznania świadka R. który zeznał, że projektów analogicznych całej Polski było wiele i praca powódki nie była nowością pedagogiczną. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego wskazuje na to także nadesłany przez powódkę z Wiednia przy piśmie z 9 maja 1958 r. arkusz papieru zadrukowany kolorowymi nutami i figurkami dziecięcymi rozpowszechniany według twierdzeń powódki w Wiedniu, a stosownie do uzyskanych przez nią wyjaśnień Wydawcy, pochodzący z Niemiec, jak również złożony przez pełnomocnika pozwanego S. śpiewnik dla dzieci, wydany w Anglii.Powołani przez Sąd biegli K.S. muzyk i E.L. grafik wyrazili opinię, że podobieństwo rysunków w obu utworach jest następstwem zbliżonej koncepcji oznaczania nut kolorowymi figurkami i że może być wynikiem tego, że autorzy obu prac mogli wzorować się na podobnych źródłach.Na podstawie takich ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że brak jest dowodu w sprawie, stwierdzającego fakt przejęcia koncepcji powódki z "Elementarza Muzycznego dla najmłodszych" przez autorów książki "Pan Doremi i jego 7 córek", że natomiast przytoczone w uzasadnieniu wyroku dane chronologiczne świadczą o tym, że książka ta była opracowana wcześniej niż praca powódki i że wzorowanie się na tej pracy było zbędne.Powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego pełnomocnik powódki zaskarżył rewizją opartą na zarzucie sprzeczności istotnych ustaleń zaskarżonego wyroku z treścią materiału zebranego w sprawie, w której wnosi o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, albo o zasądzenie powództwa wprost wraz z kosztami procesu.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty zmierzające do wykazania sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału sprowadzają się w istocie rzeczy do polemiki z ustaleniami Sądu Wojewódzkiego i do próby przeciwstawienia wynikom dokonanej przez ten sąd oceny dowodów, własnej odmiennej oceny skarżącego.Nie można w szczególności zgodzić się z poglądem rewizji, który czas powstania książki powódki utożsamia z okresem posługiwania się przez powódkę metodą nauczania ujętą następnie w jej Elementarzu. W konsekwencji więc chybione się wnioski, jakie skarżący wyprowadza z takiego założenia, kwestionując na jego podstawie stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do bezzasadności zarzutu stawianym pozwanym autorom książki "Pan…".Całkowicie dowolne i pozbawione oparcia w materiale sprawy są zarzuty skierowane przeciwko ustaleniu zaskarżonego wyroku, że po wyjeździe P. dokonano w pracy pozwanych B. i S. jedynie nieznacznych zmian stwierdzonych w protokole z narady odbytej w dniu 8 marca 1955 r. oraz z zeznaniem świadka G. Zarzutów tych bynajmniej nie potwierdza treść pisma drukarni, na które powołuje się skarżący, ani też nie skonkretyzowana relacja świadka Ł. o krążących pogłoskach czy rzekomym zdenerwowaniu pozwanych autorów.Nie można się jednak dopatrzeć zarzucanej w rewizji wadliwości oceny opinii biegłych a zwłaszcza opinii prof. S., gdyż wbrew zarzutom skarżącego, biegły ten nie tylko nie stwierdził, że książka pozwanych zawierała recepcję pomysłu twórczego powódki, ale nawet wyraźnie podkreślił w swojej wypowiedzi na rozprawie w dniu 7 stycznia 1960 r., że istniejące podobieństwa mogły wynikać z tego, że autorzy "mogli mieć podobne źródła" i że przyjęcie zapożyczenia autorstwa zależy "od okoliczności faktycznych".Jak to właśnie niewadliwie ustalił Sąd Wojewódzki, okoliczności nie dawały dostatecznej podstawy do uznania twierdzeń powódki w tym przedmiocie za prawdziwe. Nie dawały też takiej podstawy złożone przy piśmie procesowym pełnomocników powódki pisemne wypowiedzi profesorów K. i M., które poza tym jako oświadczenia pozasądowe nie wymagały szczegółowej oceny ze strony Sądu.Braku wszelkich dowodów zapożyczenia przez pozwanych autorstwa nie mogły, rzecz prosta, zastąpić sugestie, jakie skarżąca opiera na rzekomym braku kwalifikacji pozwanych autorów książki "Pan…" w dziedzinie muzyki, zwłaszcza że jak zeznała świadek M.G. opracowanie muzyczne było dziełem pozwanego S., całość zaś pracy miała charakter nie tyle podręcznika co beletrystyki muzyczno­ilustrowany.W tym stanie rzeczy, gdy rewizja okazała się nieuzasadniona i nie stwierdzono takiej wadliwości zaskarżonego wyroku, które wymagałyby wzięcia pod uwagę z urzędu, Sąd Najwyższy z mocy art. 383 kpc orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 383 kpc

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.