I CR 299/71

WyrokIzba Cywilna1971-07-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wynagrodzenie autorskie za pracę o charakterze techniczno-zestawczym, wykonaną częściowo w godzinach służbowych, powinno być ustalane na podstawie stawek dla wyborów (zbiorów) lub z zastosowaniem art. 40 Prawa autorskiego, uwzględniając pracochłonność, pożytek społeczny i wysiłek twórczy autora?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że praca o charakterze techniczno-zestawczym, która była pracochłonna i przynosiła pożytek społeczny, powinna być wynagradzana na podstawie art. 40 Prawa autorskiego, a nie jedynie przez analogię do stawek dla wyborów. W przypadku wykonania pracy częściowo w godzinach służbowych, wynagrodzenie autorskie powinno zostać proporcjonalnie obniżone, uwzględniając fakt częściowego wynagrodzenia w ramach stosunku pracy. Sąd wskazał, że stawka dwukrotnie wyższa od stawki za wybory (800 zł za arkusz) była uzasadniona, ale z uwagi na wykonanie połowy pracy w godzinach służbowych, należało przyznać połowę tej stawki (400 zł za arkusz) za część techniczną.
Stan faktyczny
Powód Stefan G. dochodził wynagrodzenia autorskiego za dzieło „Analizy chemiczne wód mineralnych Polski". Praca została wykonana częściowo w godzinach służbowych jako pracownik administracyjny, ale wykazała również element twórczy i pracochłonność. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, stosując stawki z rozporządzenia z 1955 r. Obie strony wniosły rewizje. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej zasądzenia ponad 6 400 zł i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, w pozostałej części oddalając rewizje.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej na rzecz powoda ponad kwotę 6 400 zł oraz w części oddalającej powództwo o sumę 4 600 zł i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania. W pozostałej części obie rewizje oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 8 lipca 1971 r. sprawy z powództwa Stefana G. przeciwko Urzędowi (…) w W. o 86 400 zł na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 24 grudnia 1970 r., sygn. akt II C 720/69 zaskarżony wyrok w części zasądzającej na rzecz powoda ponad kwotę 6 400 (sześć tysięcy czterysta) zł, w części orzekającej o kosztach procesu (pkt I i IV) oraz w części oddalającej powództwo o sumę 4 600 zł uchyla i sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, w pozostałej części obie rewizje oddala. Uzasadnienie faktycznePowód Stefan G. wytoczył w dniu 14 lipca 1967 r. powództwo o kwotę 86 400 zł z tytułu należnego mu - według twierdzeń pozwu - wynagrodzenia autorskiego za dzieło pt. “Analizy chemiczne wód mineralnych Polski". Ponadto powód żądał przyznania mu trzech bezpłatnych egzemplarzy pracy lub równowartości w gotówce oraz odsetek od dnia 24 lipca 1961 r. Wyrokiem z dnia 31 października 1968 r. Sąd Wojewódzki w W. zasądził na rzecz powoda kwotę 48 000 zł z 8% od dnia 11 lipca 1967 r. z tytułu wynagrodzenia autorskiego, licząc po 1 500 zł za 32 arkusze autorskie. Wyrok ten zaskarżyła tylko strona pozwana, a Sąd Najwyższy, uwzględniając jej rewizję, uchylił ten wyrok w części uwzględniającej powództwo. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki ustalił i zważył, co następuje: Sąd Wojewódzki dopuścił przede wszystkim dowód z biegłego dra S. K., zatrudnionego w Instytucie (…). Biegły ten stwierdził, że praca powoda ma charakter techniczno­zestawczy, a do jej przygotowania potrzebne były kwalifikacje osoby z wykształceniem co najmniej średnim (np. technik chemik), przygotowanie tego rodzaju pracy było szczególnie pracochłonne, a praca przynosi poważne oszczędności pracy i czasu przy zbieraniu materiałów do wszelkiego rodzaju opracowań o charakterze gospodarczym i naukowym. Przesłuchany na rozprawie jako strona naczelnik Wydziału Nadzoru Geologicznego w pozwanym Urzędzie potwierdził fakt, że powód zbierał materiały do pracy “Analizy chemiczne wód mineralnych Polski" w godzinach normalnej pracy i zajmował się tym jako pracownik administracyjny dlatego, że nie warto było absorbować tymi czynnościami pracowników mających kwalifikacje geologiczne. Przy opracowywaniu pracy powód opierał się na analizach chemicznych nadsyłanych przez jednostki terenowe i na ich podstawie opracował uprzednio kartotekę. Te czynności wykonywał powód w godzinach pracy w Urzędzie (…) jako pracownik administracyjny. Powyższe okoliczności nie przesądzają wszakże tego, że powód opracował dzieło do wydania książkowego wyłącznie w godzinach normalnej pracy i że było jego obowiązkiem, jako pracownika administracyjnego, dzieło opracować w formie książkowej. O twórczym wkładzie powoda w opracowanie pracy świadczy zaświadczenie Wydawnictw (…) z dnia 30 czerwca 1967 r., zaświadczenie inż. I.P. z dnia 30 czerwca 1967 r., zaświadczenie mgr M.M. z dn. 9 czerwca 1967 r., zeznanie św. M.M. z dn. 22 sierpnia 1968 r. i J.P. z dnia 23 października 1968 r. Należy podkreślić, że św. M. (naczelny redaktor) wyraźnie określiła powoda jako autora pracy, a św. J.P. (inżynier) stwierdził, że powód nie był nawet w stanie opracować całości pracy w godzinach służbowych. Powód zbierał w godzinach służbowych analizy i prowadził kartotekę, jak to zaznaczono wyżej, ale to nie było równoznaczne z pełnym opracowaniem pracy do wydania jej w formie książkowej. Strona pozwana w żadnym razie nie obaliła domniemania autorstwa powoda, którego nazwisko jest umieszczone jako autora książki. W tej sytuacji należy się powodowi wynagrodzenie autorskie wg najniższej stawki przewidzianej dla wyborów (zbiorów), w zakresie Działu II “Literatura społeczno­polityczna", tj. 400 zł za 1 arkusz autorski, daje to 16 000 zł za 32 arkusze autorskie. Sąd Wojewódzki zastosował tabelę wynagrodzeń autorskich - załącznik nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 1955 r. (Dz. U. Nr 32, poz. 190), nie znajduje bowiem zastosowania Tabela wynagrodzeń autorskich ogłoszona w Dz. U. z 1964 r. Nr 23, poz. 151, która weszła w życie z dniem 2 czerwca 1964 r., a praca powoda ukazała się gotowa już w I kwartale 1964 r. Z powyższych przyczyn Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 24 grudnia 1970 r. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 16 000 zł z 8% od dnia 11 lipca 1967 r., oddalił zaś powództwo w pozostałej części. Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Jeżeli chodzi o rewizję powoda, to nieuzasadniony jest przede wszystkim zarzut, że Sąd I instancji zasądził odsetki dopiero od daty wytoczenia powództwa. Wbrew mniemaniu skarżącego, odsetki za opóźnienie (art. 487 kc) należą się wierzycielowi od daty, w której zażądał ona zapłaty należności, a nie od daty powstania wierzytelności. Sąd Wojewódzki wprawdzie nie ustalił, kiedy takie żądanie powód do strony pozwanej skierował, ale to ustalenie było w obecnym stadium sprawy niepotrzebne z innej przyczyny. Mianowicie dlatego, że żądanie odsetek od daty wcześniejszej było już oddalone w pierwszym wyroku Sądu Wojewódzkiego, a tego oddalenia powód nie zaskarżył. W tym więc zakresie sprawa została ostatecznie prawomocnie rozstrzygnięta. To samo należy powiedzieć o żądaniu przyznania powodowi 3 egzemplarzy autorskich lub ich równowartości. To żądanie zostało także w sprawie oddalone i w tej części wyrok przez powoda nie został także zaskarżony. Nieuzasadnione jest dalej żądanie powoda, aby sąd dopuścił dowód z innego biegłego. Biegły K. w swej opinii wskazał na dwie okoliczności: na to, że praca powoda ma charakter techniczno­zestawczy oraz że przygotowanie jej było bardzo pracochłonne i że ma ona dużą przydatność praktyczną. Jeżeli chodzi o pierwszą okoliczność, to jest ona oczywista i jest widoczna nawet dla niespecjalisty, poza tym wynika z całości materiału dowodowego. Jeżeli zaś chodzi o dwie dalsze okoliczności, to są one bardzo korzystne dla powoda i powód nie ma interesu w ich kwestionowaniu. Zarzuty rewizji powoda, odnoszące się do wysokości przyznanego mu honorarium, są częściowo uzasadnione, częściowo zaś nieuzasadnione. Nie jest przede wszystkim uzasadnione żądanie, aby do jego pracy zastosować stawki właściwe dla poradników, praca bowiem powoda nie stanowi - jak to Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił - opracowania twórczego co do treści, lecz jedynie opracowania zestawczego, podobne do różnego rodzaju wyborów, zbiorów, zestawień orzecznictwa itp. Dodać należy, że to ustalenie nie jest niekorzystne dla powoda, bo przecież początkowo było wątpliwe w sprawie, czy przygotowane przez niego opracowanie wykazuje nawet taki element twórczy. Nie jest również zasadne żądanie zastosowania nowych stawek, gdyż w rachubę mogą wchodzić - jak to wskazał Sąd Wojewódzki - tylko stawki obowiązujące w czasie wykonania pracy. Uzasadniony jest natomiast zarzut, że Sąd Wojewódzki zbyt pochopnie zastosował w drodze analogii stawki dla zbiorów. Skoro bowiem z opinii biegłego wynika, że opracowanie, które powód wykonał, było bardzo pracochłonne oraz że przynosi wielki pożytek praktyce, to należało rozważyć zastosowanie art. 40 Prawa autorskiego, w myśl którego, jeżeli wynagrodzenie twórcy nie wynika ani z umowy, ani z przepisu, wysokość jego określa się na podstawie oceny wartości utworu i jego pożytku społecznego oraz wysiłku twórczego autora. Oczywiście nawet przy zastosowaniu tego przepisu można korzystać pomocniczo ze stawek przewidzianych dla opracowań zbliżonych, w danym wypadku dla opracowań tzw. wyborów. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy uznał, że powodowi należało przyznać stawkę dwukrotnie wyższą od stawki za wymienione wybory, tj. po 800 zł za arkusz autorski, jednakże przy zasądzeniu wynagrodzenia należało mieć na uwadze ustaloną przez Sąd Wojewódzki okoliczność, że powód pracę swą przygotowywał także w godzinach służbowych, a więc częściowo został za nią wynagrodzony. Z drugiej jednak strony prawidłowe jest ustalenie zaskarżonego wyroku, że powód nie mógł pracy tej wykonać tylko w biurze i że musiał ją wykonywać także w domu. Ponieważ brak jest podstaw do innego ustalenia, należało przyjąć, że powód w połowie wykonywał pracę w godzinach służbowych, w połowie poza tymi godzinami i że w związku z tym należy mu się wynagrodzenie w wysokości połowy stawki 800 zł, a więc po 400 zł za arkusz. To jednak odnosi się tylko do połowy pracy, tj. 16 arkuszy, mającej charakter techniczno­zestawczy. Dlatego na razie można było powodowi zasądzić wynagrodzenie za tę połowę, tj. 6 400 zł. Druga natomiast połowa pracy to mapy. Skarżący trafnie zarzuca, że w tej części ustalenia zaskarżonego wyroku są niewystarczające, w szczególności, że praca w tym zakresie nie ma charakteru techniczno-zestawczego i że honorarium za nią trzeba będzie ustalić w innej wysokości. W tej jednak części, wobec braku ustaleń, zaskarżony wyrok należało uchylić także w rewizji strony pozwanej. Przechodząc do rewizji strony pozwanej, należy przede wszystkim wyjaśnić, że zarzut, iż Sąd Wojewódzki popadł w swym wyroku w sprzeczność, polega na nieporozumieniu. Sąd wskazał rzeczywiście, że stosuje stawkę najniższą, a zastosował dla wyborów stawkę najwyższą, ale mówiąc o stawce najniższej miał, oczywiście, na myśli stawkę najniższą w danej tabeli. Nie jest dalej uzasadniony zarzut, że osoby, które sprawdzały pracę powoda, a więc przyczyniły się do podniesienia jej poziomu, należałoby traktować jako współautorów, bo osoby te w rzeczywistości spełniały tylko rolę recenzentów, a recenzent nie ma praw współautora. Zarzut, że powód wykonywał pracę tylko w godzinach służbowych, jest tylko częściowo uzasadniony. Nie można się mianowicie w świetle materiału dowodowego zgodzić z tym, że powód całą pracę wykonał w biurze, ale trafnie strona skarżąca zarzuca, że Sąd I instancji nie uwzględnił faktu, że praca ta była częściowo wykonana w godzinach służbowych. To jednak uwzględnił obecnie Sąd Najwyższy. Wreszcie rewizja strony pozwanej trafnie zwraca uwagę na pomyłkę rachunkową, jaka się zakradła do wyroku Sądu Wojewódzkiego, a którą Sąd Najwyższy sprostował przez dokonanie właściwego obliczenia. Z zasad powyższych należało orzec, z mocy art. 387 i 388 kpc, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 487 kcart. 40art. 387

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.