I CR 366/65

WyrokIzba Cywilna1966-01-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie z obowiązkowego ubezpieczenia od ognia, wypłacone właścicielowi spalonego budynku, które zostało następnie zużyte na zakup innego domu wymagającego remontu, podlega zwrotowi, jeśli przepisy rozporządzenia nie ograniczały przeznaczenia tych środków do odbudowy konkretnego budynku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 marca 1951 r. dotyczące odszkodowań za szkodę w budynkach, w tym § 23, nie ograniczały przeznaczenia tych środków wyłącznie do odbudowy spalonego budynku lub inwestycji w gospodarstwie, w którym się znajdował. Szerokie określenie "inną inwestycją budowlaną" pozwalało na wydatkowanie odszkodowania na inne cele budowlane, nawet jeśli dotyczyły zakupu lub remontu innego budynku. Niespełnienie warunku zużycia odszkodowania na inwestycję budowlaną rodzi obowiązek zwrotu pobranej kwoty.
Stan faktyczny
Powód (PZU) domagał się odszkodowania od pozwanych, którzy byli właścicielami spalonego, obowiązkowo ubezpieczonego budynku. Pozwani M. i Ż. jako funkcjonariusze PZU mieli przywłaszczyć odszkodowania, a pozostali pozwani (G.) mieli otrzymać odszkodowanie mimo braku podstaw. Sąd Wojewódzki zasądził część kwot, umorzył postępowanie wobec jednego z pozwanych i oddalił powództwo wobec innych. Po rewizji SN uchylił wyrok, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii związanych z odpowiedzialnością pozwanych G. i zastosowaniem przepisów o przyczynieniu się do szkody. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki zasądził kwotę od wszystkich pozwanych, ustalając, że pozwani G. zużyli otrzymane odszkodowanie na cele konsumpcyjne, a nie na odbudowę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz. Sędziowie: R. Czarnecki, J. Krajewski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa PZU w G. przeciwko Władysławowi K., Henrykowi G. i Władysławowi G. o odszkodowanie, na skutek rewizji Henryka i Władysława G. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 5 marca 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePozew w niniejszej sprawie wpłynął do Sądu Wojewódzkiego w dniu 27.V.1960 r. Powód domagał się zasądzenia od pozwanych M. i Ż. solidarnie kwoty 21.426 zł (zmniejszonej następnie w stosunku do pozwanego M. do wysokości 18.438 zł), od pozwanego Ch. - kwoty 5.000 zł, od pozwanych Ch. i M. - solidarnie kwoty 11.948 zł oraz od pozwanych M. i Władysława G. - solidarnie kwoty 16.948 zł, od pozwanych M. i Henryka G. - solidarnie kwoty 16.948 zł. Powód twierdził, że pozwani M. i Ż. jako funkcjonariusze Inspektoratu Powiatowego PZU przywłaszczyli sobie szereg odszkodowań asekuracyjnych, a pozostali pozwani, którzy byli właścicielami nieruchomości, która uległa pożarowi i która była obowiązkowo ubezpieczona od ognia, otrzymali odszkodowanie ubezpieczeniowe na skutek zarządzenia pozwanego M., mimo że odszkodowania nie należało im wypłacać. Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie w stosunku do pozwanego Ch., zasądził od pozwanych M. i Ż. solidarnie kwotę 18.438 zł, a od pozwanego M. nadto kwotę 22.597,40 zł, natomiast oddalił powództwo co do pozwanych G. oraz w pozostałej części co do pozwanych Ż. i M. Motywy wyroku Sądu Wojewódzkiego były następujące.Prawomocnym wyrokiem karnym pozwani M. i Ż. zostali uznani za winnych, że - pierwszy jako kierownik, a drugi jako inspektor Pow. Inspektoratu PZU - działając wspólnie, zagarnęli kwotę 34.503 zł; nadto pozwany M. został uznany za winnego tego, że działając w powyższym charakterze, uzależnił wypłacenie odszkodowania ubezpieczeniowego pozwanym Ch. i G. od wręczenia mu części sumy uzyskanej jako odszkodowanie, a następnie przyjął od nich kwotę 4.000 zł oraz barana i świniaka. Pozwany M. nie powinien był zarządzać wypłacenia odszkodowania. Jednakże pozwani G. i Ch. nie dlatego dali M. 4.000 zł, aby nakłonić go do wypłaty odszkodowania, lecz dlatego, że M. uzależnił wypłatę od otrzymania pewnej części odszkodowania. Pozwani G. byli w dobrej wierze, a otrzymane odszkodowanie zużyli na potrzeby swych rodzin, gdyż całe ich mienie spłonęło. Skoro więc nie są wzbogaceni, to roszczenie powoda w stosunku do nich jest - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - nieuzasadnione (art. 127 k.z.). Niezależnie od kwoty 18.438 zł Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego M. tylko 22.579,40 zł przyjmując, że powód przyczynił się (art. 158 § 2 k.z.) do powstałej szkody przez to, że nie kontrolował pozwanego M., częsta bowiem kontrola przeszkodziłaby M. w dokonywaniu nadużyć i w złym wykonywaniu swych obowiązków.Na skutek rewizji powoda oraz pozwanego M. Sąd Najwyższy uchylił powyższy wyrok w częściach określonych w sentencji i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zwracając uwagę na brak dostatecznych ustaleń dla sprawdzania prawidłowości zastosowania w stosunku do pozwanego M. art. 473 i 158 § 2 k.z. oraz na niewyjaśnienie sprawy w zakresie odpowiedzialności pozwanych G.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki zasądził solidarnie od wszystkich pozwanych kwotę 33.896 zł wobec ustalenia, że pozwani G. uzyskanych z asekuracji pieniędzy nie przeznaczyli na odbudowę spalonego budynku, ale zużyli je na potrzeby konsumpcyjne oraz kupno innego domu.Powyższy wyrok zaskarżyli tylko pozwani G., zarzucając błędność ustaleń, iż otrzymane pieniądze zużyli na cele konsumpcyjne. Według ich twierdzeń pieniądze te stanowią część ceny kupna innego domu, który wymagał remontu. Na poparcie swego twierdzenia powołali dowód z oświadczenia sprzedawcy tego domu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Płatność odszkodowania z powodu spalenia się budynku, który był obowiązkowo ubezpieczony, normowały przepisy § 22 i nast. rozp. Min. Finansów z dnia 28.III.1951 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 168), zastąpionego z dniem 1.I.1958 r. przepisami § 25 i nast. rozp. Rady Ministrów z 20.IX.1957 r. (Dz. U. Nr 52, poz. 254). Z akt sprawy wynika, że zarówno pożar, jak i wypłacenie pozwanym G. odszkodowania miały miejsce pod rządem pierwszego z powyższych rozporządzeń. Należy zatem roszczenie powoda względem tych pozwanych ocenić z punktu widzenia przepisów § 22 i nast. rozp. Min. Finansów z dn. 28.III.1951 r., które zresztą w znacznym stopniu zbieżne są z przepisami § 25 i nast. powołanego rozp. Rady Ministrów.Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma wykładnia § 23 rozp. z 1951 r., który głosi, że "odszkodowanie przypadające osobom prywatnym za szkodę w budynkach wypłaca się na odbudowę zniszczonego lub budowę bądź remont innego budynku albo na inną inwestycję budowlaną". Taksatywne wyliczenie rodzajów przeznaczenia odszkodowania prowadzi do nie budzącego wątpliwości wniosku, że uzyskane z omawianego źródła pieniądze muszą być zużyte wyłącznie na inwestycje w budynkach, że nie mogą one być użyte na inne cele, a zwłaszcza konsumpcyjne.Problem sprowadza się jednak do tego, czy odszkodowanie musi być zużyte na inwestycje budowlane w gospodarstwie, w którym znajdował się spalony budynek, czy też może być ono wydatkowane na cele inwestycyjne na innych budynkach, nawet - jak w niniejszej sprawie - kupionych po wypłacie odszkodowania. Za pierwszą ewentualnością mogłaby przemawiać intencja odbudowy konkretnego budynku lub ekonomiczne wzmocnienie ściśle określonego gospodarstwa. Intencja taka musiałaby jednak wyraźnie wynikać z cytowanego rozporządzenia. Tymczasem mimo zastąpienia tego aktu normatywnego następnym intencja ta nie znalazła redakcyjnego odzwierciedlenia. Brak jakiegokolwiek ograniczenia w tym względzie oraz użycie bardzo szerokiego określenia "inną inwestycją budowlaną" - lege non distinguente pozwala na wyciągnięcie wniosku, że akcent rozporządzenia nie pada na gospodarstwo, którego część składową stanowił spalony budynek, ale na przeznaczenie odszkodowania, tj. na to, żeby w ogóle zostało ono zużyte na cele budowlane, a nie na żadne inne cele.Z tego więc punktu widzenia należy ocenić zużycie odszkodowania przez pozwanych G. Rekonstrukcja budynku jest bowiem nie tylko celem odszkodowania, ale stanowi konieczną przesłankę prawa do odszkodowania. Niespełnienie przez właściciela tego warunku pozbawia go prawa do odszkodowania, a w razie podjęcia odpowiedniej kwoty rodzi obowiązek zwrotu.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy zatem ustalić, czy odszkodowanie zostało zużyte na cele inwestycji budowlanej. Pozytywne ustalenie tej okoliczności prowadziłoby do zwolnienia skarżących od obowiązku zwrotu pobranego odszkodowania lub jego części.Biorąc pod uwagę, że nieistnienie po stronie pozwanych G. obowiązku zwrotu odszkodowania byłoby równoznaczne z brakiem szkody po stronie powoda, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 384 k.p.c., uchylił zaskarżony wyrok również w stosunku do pozwanego M.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 127art. 158 § 2art. 473art. 384 KPC§ 2§ 22§ 25§ 23

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.