I CR 452/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-01-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienia "Ogólnych zasad zawierania umów wydawniczych" stanowiące załącznik do uchwały Prezydium Rządu, które nie stanowiły źródła prawa przedmiotowego, mogą być traktowane jako źródło praw podmiotowych autora w sytuacji, gdy polepszały jego sytuację prawną i zostały podane do powszechnej wiadomości?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że "Ogólne zasady zawierania umów wydawniczych", mimo iż nie stanowiły źródła prawa przedmiotowego, powinny być traktowane jako zobowiązanie Państwa do polepszenia sytuacji prawnej autorów, jeśli akty te nie stały w sprzeczności z przepisami prawa autorskiego i stanowiły polepszenie sytuacji autora. Z tego względu brak określenia terminu na przyjęcie dzieła w umowie wydawniczej, w sytuacji gdy "Ogólne zasady" przewidywały taki termin, pogarszał sytuację autora i nie mógł być dopuszczony.
Stan faktyczny
Powód dochodził od Państwowego Wydawnictwa Rolniczego i Leśnego zapłaty reszty honorarium za dwie umowy wydawnicze z 1953 r. oraz wynagrodzenia za trzecią umowę z 1955 r. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, oddalając pozostałe roszczenia. Sąd Wojewódzki uznał, że powodowi przysługuje wynagrodzenie za jedną z umów, ale odmówił podwyższenia stawki wynagrodzenia na podstawie rozporządzenia z 1955 r. oraz nie rozpoznał roszczenia dotyczącego trzeciej umowy. Obie strony wniosły rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Eugeniusza W. przeciwko Państwowemu Wydawnictwu Rolniczemu i Leśnemu w W. o 57.759 zł 38 gr, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 29 grudnia 1956 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód twierdzi, że zawarł z pozwanym "Wydawnictwem trzy umowy wydawnicze, mocą których zobowiązał się opracować wraz z drugim współautorem Antonim M. następujące dzieła: 1. Na podstawie umowy z dnia 9 sierpnia 1953 r. Nr 1483 pracę pt. "Notatnik - poradnik agronoma P.G.R."; 2. Na podstawie umowy z tejże samej daty Nr 1482 pracę pt. "Notatnik - poradnik brygadiera polowego" oraz 3. Na podstawie umowy z dnia 8 marca 1955 r. nowe opracowanie "Poradnika - notatnika agronoma P.G.R." Ponieważ Wydawnictwo zerwało bezzasadnie wymienione umowy pomimo ich wykonania przez powoda, powód żąda obecnie zasądzenia kwoty 57.759,38 zł, na którą składają się następujące pozycje: a) 19.546,88 zł - przypadająca dla powoda reszta honorarium należnego za wykonanie dwu pierwszych umów z dnia 9 sierpnia 1953 r., obliczonego według stawek określonych w tych umowach, b) 5.212,50 zł - podwyżka wynagrodzenia autorskiego należna w myśl postanowień rozporządzenia R. M. z dnia 11 czerwca 1955 r. (Dz. U. Nr 32, poz. 190) oraz c) 33.000 zł - wynagrodzenie za wykonanie umowy z marca 1955 r.Wyrokiem z dnia 29 grudnia 1956 r. Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy zasądził na rzecz powoda kwotę 11.425 zł, w pozostałej zaś części powództwo oddalił, ustaliwszy na podstawie załączonych do akt dokumentów oraz zeznań zbadanych świadków następujący stan faktyczny:W dniu 9 sierpnia 1953 r. powód wraz z agronomem M. zawarli istotnie dwie wymienione wyżej umowy, przy czym w umowach tych zastrzeżono, iż 70% honorarium otrzyma powód, a 30% drugi współautor. Termin wykonania tych umów upływał w dniu 20 września 1953 r. Jednakże autorzy prace swe złożyli dopiero w październiku 1953 r. i to nie do pozwanego Wydawnictwa, lecz w Ministerstwie P.G.R., a to dlatego, że Ministerstwo to, które było zresztą inicjatorem i przyszłym odbiorcą obydwu prac, zastrzegło sobie ich ocenę. Oceny tej Ministerstwo dokonywało bardzo powoli, tak że dopiero w marcu 1955 r. zwołano z udziałem powodów, przedstawicieli pozwanego Wydawnictwa oraz Ministerstwa konferencję, na której uchwalono oddanie obu prac do dokonania poprawek, na co autorzy się zgodzili, przy czym, gdy chodzi o podział pracy między nimi - to pracę objętą umową nr 1483 miał poprawić powód. Na dokonanie poprawek ustalono termin do lipca 1955 r. i powód rzeczywiście terminu tego dotrzymał. Pomimo to pozwane Wydawnictwo pismem z dnia 25 listopada 1955 r. powiadomiło powoda, iż umowę Nr 1483 rozwiązuje. Wykonane dzieło miało, zgodnie z umową, 15 arkuszy tekstu autorskiego oraz 10 arkuszy "Kalendarium i tablic powtarzalnych". Umówione honorarium wynosi 1.250 zł za arkusz tekstu autorskiego oraz 300 zł za tekst pozostały. W marcu 1955 r. strony w ogóle nie zawarły nowej umowy, gdyż chodziło wtedy jedynie o kontynuację umów poprzednio zawartych.W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Wojewódzki uznał, iż powodowi przysługuje umówione wynagrodzenie za wykonanie umowy Nr 1483, gdyż umowę tę wykonał on w terminie, a pozwane Wydawnictwo odstąpiło od niej dopiero w listopadzie 1955 r., a więc po terminie, w ciągu którego mogło to uczynić. Wprawdzie odpowiednia rubryka w umowie typowej podpisanej przez strony, w której strony powinny były określić taki termin, nie została wypełniona, ale - zd. Sądu Wojewódzkiego w oparciu o odpowiednie przepisy i postanowienia "konwencji autorskiej", należy przyjąć, że Wydawnictwu przysługiwał na odrzucenie oddanej po poprawkach pracy termin 3 miesięcy. Należne powodowi wynagrodzenie Sąd Wojewódzki obliczył w sposób następujący: za 15 arkuszy po 1.250 zł należy się 18.750, a za 10 arkuszy po 300 zł - 3.000 zł. Razem 21.750 zł, 70% tej kwoty wynosi 15.225 zł, a ponieważ powód otrzymał tytułem zaliczki kwotę 3.800 zł, pozostaje do uregulowania zasądzona suma 11.425 zł. Podwyższenie stawki wynagrodzenia nie znajduje zd. Sądu Wojewódzkiego uzasadnienia w przepisie § 3 ust. 2 wymienionego wyżej rozporządzenia R. M. z dnia 11 czerwca 1955 r.Co do żądania zasądzenia kwoty 33.000 zł Sąd Wojewódzki poza ogólnikowym stwierdzeniem, iż "w pozostałej części powództwo jest nieuzasadnione" - w ogóle się nie wypowiedział. Gdy wreszcie chodzi o wynagrodzenie za wykonanie drugiej umowy z dnia 9 sierpnia 1953 r., to Sąd Wojewódzki - wbrew treści pozwu - stwierdził, że "przedmiotem niniejszego procesu nie są roszczenia oparte na umowie z dnia 9 sierpnia 1953 r. mającej za przedmiot napisanie dzieła pt. "Notatnik - poradnik brygadiera polowego P.G.R.". Dlatego też w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak jest uzasadnienia oddalenia powództwa także i w tej części.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyły obydwie strony.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Chybiony jest zarzut rewizji strony pozwanej, iż nie była ona związana żadnymi terminami, gdy chodzi o przyjęcie dzieła, a to dlatego, że strony celowo takiego terminu w umowie nie zamieściły, pozostawiając niewypełnioną odpowiednią rubrykę umowy typowej. Wbrew twierdzeniom rewizji "Ogólne zasady zawierania umów wydawniczych", stanowiące w czasie, gdy strony zawierały umowy, o które chodzi w sprawie, załącznik do Uchwały Nr 419 Prezydium Rządu z dnia 2 czerwca 1951 r. (M. P. Nr A-56, poz. 740), nie miały bynajmniej charakteru wyłącznie "instrukcyjnego". Jeśli bowiem akt ten nie stał w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa autorskiego, a zarazem stanowił polepszenie sytuacji autora, to powinien być traktowany jako źródło jego praw podmiotowych. Wprawdzie Uchwała, o której mowa, nie stanowiła źródła prawa przedmiotowego, to jednak z uwagi na to, że została podana do powszechnej wiadomości, winna być traktowana jako zobowiązanie się Państwa, jako właściciela przedsiębiorstw wydawniczych, do określonego w niej (a ściślej w załączniku, o którym mowa) polepszenia sytuacji prawnej autorów. Dodać wypada, że taką właśnie wykładnię przyjął Sąd Najwyższy, gdy chodziło o moc wiążącą pisma okólnego Nr 102 Prezesa Rady Ministrów z dnia 15 maja 1952 r. określającego uprawnienia pracowników tymczasowo aresztowanych (M. P. Nr A-44, poz. 634). Por. m. in. orzeczenie z dnia 29 sierpnia 1952 r., Nr C 737/52 (N. P. 1953, nr 5, s. 74).W tych warunkach strony nie mogły w umowie pominąć terminu, w ciągu którego Wydawca obowiązany był przyjąć złożoną pracę, gdyż brak określenia tego terminu pogarszał sytuację autora w zestawieniu z sytuacją uregulowaną wymienionymi wyżej "Ogólnymi zasadami zawierania umów wydawniczych". Dlatego trafnie Sąd Wojewódzki uznał, iż w sprawie należy stosować maksymalny termin przewidziany przez ten ostatni akt.Trafny natomiast jest zarzut strony pozwanej, iż ustalenie zaskarżonego wyroku, że pozwany oddał pracę "Notatnik agronoma" ostatecznie poprawioną w lipcu 1955 r., jest wadliwe, bowiem dokonując tego ustalenia, Sąd Wojewódzki pominął zeznania świadków S. i W., którzy zeznali, iż powód dokonywał poprawek notatnika agronoma do października 1955 r. Bez rozważenia tych zeznań (art. 242 § 1 k.p.c.) Sąd Wojewódzki nie mógł dokonać odmiennego ustalenia i tym samym nie mógł przyjąć, że termin dla zgłoszenia zastrzeżeń biegł dla pozwanego Wydawnictwa od lipca 1955 r.Jeśli przeto przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki, mając na uwadze całokształt zebranego materiału dowodowego, dokona ustaleń odmiennych od dotychczasowych, tzn. jeśli przyjmie, że po dokonaniu ostatecznych poprawek praca "notatnik agronoma" została złożona przez powoda w październiku 1955 r., to nie będzie mógł zasądzić na jego rzecz wynagrodzenia za tę pracę bez badania jej merytorycznej wartości. W takim bowiem wypadku roszczenie o zasądzenie pełnego wynagrodzenia przysługiwałoby powodowi - jak to wynika z art. 37 § 2 prawa autorskiego oraz z postanowień pkt 11 i 14 zawartej przez strony umowy - tylko o tyle, o ile praca jego nadawałaby się do druku bądź w stanie, w jakim powód ją ostatecznie oddał, bądź też po ewentualnych poprawkach. Oceny pracy Sąd mógłby dokonać tylko w oparciu o opinię biegłego (lub biegłych), gdyż ocena taka wymaga wiadomości specjalnych (art. 293 § 1 k.p.c.).Uzasadniona jest również rewizja powoda.Bezzasadnie przede wszystkim Sąd Wojewódzki uznał, że brak jest podstawy prawnej do podwyższenia umówionego przez strony wynagrodzenia. Wbrew twierdzeniom zaskarżonego wyroku podstawę taką stanowią właśnie powołane przez Sąd Wojewódzki postanowienia § 3 zarządzenia Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 1955 r. Artykuł ten stanowi, że gdy chodzi o umowy zawarte przed dniem 1 stycznia 1955 r., to o ile zaliczki wypłacone twórcy przez wydawcę nie przekroczyły 50% należnego wynagrodzenia, wydawca obowiązany jest dokonać zmiany umowy w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia i dostosować jej treść do nowych stawek. Przepis ten stwarza dla autora roszczenie o podwyższenie wynagrodzenia, samo zaś niewykonanie obowiązku ustawowego przez wydawcę roszczenia tego nie unicestwia, a ma takie tylko znaczenie, że w razie sporu wysokość nowego wynagrodzenia ustala sąd, oczywiście w oparciu o opinię biegłego co do wartości pracy z tym jednak, że autor otrzymuje co najmniej wynagrodzenie według najniższej stawki przewidzianej w nowych przepisach. Dodać wypada, że ustawodawca tylko dlatego nie wprowadził automatycznej podwyżki umówionych uprzednio wynagrodzeń, że nowe przepisy nie przewidują stawek sztywnych, lecz granicę dolną i górną wynagrodzenia, zależnie od wartości pracy.Gdy chodzi o sprawę niniejszą, to podstawowy warunek zastosowania nowych stawek został spełniony, skoro jest między stronami bezsporne, że powód otrzymał tytułem zaliczki jedynie 25% umówionego wynagrodzenia.Jeśli przeto przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki uzna, że powodowi przysługuje - w myśl wskazań wyżej zawartych - wynagrodzenie za dzieła, których dotyczą umowy z sierpnia 1953 r., to w oparciu o opinię biegłego oceni, jaką stawkę nowej tabeli należy zastosować.Żądania zasądzenia wynagrodzenia za dzieło "notatnik brygadiera" Sąd Wojewódzki w ogóle nie rozważył, gdyż omyłkowo zapewne przyjął, iż powód tego wynagrodzenia nie dochodzi. To żądanie może przesądzać na niekorzyść powoda fakt, że "notatnik brygadiera" nie został w myśl porozumienia zawartego na konferencji z marca 1955 r. poprawiony i oddany wydawnictwu. Wprawdzie nie dokonał tego drugi współautor, ale okoliczność ta nie ma znaczenia, skoro chodziło tu jedynie o wewnętrzny podział pracy między nim a powodem. Przy ocenie żądania, o którym mowa, Sąd Wojewódzki zbada, z jakich przyczyn S. M. nie dokonał poprawek, a to wobec jego zeznania, iż stało się to na skutek oświadczenia przedstawiciela Ministerstwa, iż praca nie zostanie wydana bez względu na jej ew. poprawianie. Gdyby tak było, a dzieło w zasadzie nadawało się do druku, autorzy nie mogliby być pozbawieni wynagrodzenia za włożony wkład pracy.Gdy wreszcie chodzi o żądanie zasądzenia kwoty 33.000 zł, to Sąd Wojewódzki z naruszeniem przepisu art. 336 § 2 k.p.c. nie uzasadnił, dlaczego żądanie to uznaje za bezzasadne, nie czyni bowiem zadość wymaganiom tego przepisu ogólnikowe stwierdzenie, że "w pozostałych częściach powództwo nie zasługuje na uwzględnienie".Żądając zasądzenia tej ostatniej kwoty, powód twierdzi, że w marcu 1955 r. zawarł nową umowę o opracowanie zupełnie nowego poradnika agronoma. Nie przesądzając, jakich ustaleń Sąd Wojewódzki dokona, należy przede wszystkim podkreślić, że wbrew twierdzeniom strony pozwanej na przeszkodzie uznaniu, iż strony taką umowę zawarły, nie stoi fakt niezachowania formy pisemnej, bowiem przepisy prawa autorskiego takiego wymagania nie zawierają, w szczególności nie mieści się ono w powołanym przez stronę pozwaną art. 30 § 2 prawa autorskiego, gdyż przepis ten nie dotyczy umowy wydawniczej, lecz przeniesienia autorskich praw majątkowych. Zgodnie zatem z art. 63 p.o.p.c. przyjąć należy, iż zawarcie umowy wydawniczej bez formy pisemnej nie powoduje jej nieważności.Jednakże rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie ocena, czy w okolicznościach sprawy, a mianowicie przy uwzględnieniu faktu, że w rachubę wchodzi dzieło o tym samym tytule, jak praca, której dotyczyła umowa Nr 1483, że nie zostało jeszcze wyjaśnione, jaki jest los tej ostatniej pracy, że konferencja z marca 1955 r. zwołana została w związku z zastrzeżeniami, jakie Ministerstwo P.G.R. wysuwało co do tej pracy, że strony wbrew przyjętemu zwyczajowi nie zachowały formy pisemnej, można przyjąć, że strony zawarły nową umowę, a więc że wyraziły zgodne oświadczenie woli, iż niezależnie od losów umowy poprzedniej powód opracuje drugi notatnik agronoma. Takie ustalenie musiałoby wynikać z wyraźnych oświadczeń stron, gdyż powyższe okoliczności wskazują - zgodnie z doświadczeniem życiowym - na ścisły związek nowych prac powoda z poprzednio opracowanym notatnikiem.Ustalenie, iż strony nie zawarły w marcu 1955 r. nowej umowy, nie dowodziłoby jednak samo przez się bez zasadności całego roszczenia o kwotę 33.000 zł. W razie takiego ustalenia rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie zbadanie prawdziwości twierdzeń powoda - co nie znalazło żadnego odzwierciedlenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - iż notatnik, jaki oddał on pozwanemu Wydawnictwu po konferencji z marca 1955 r., stanowił dzieło jakościowo różne od poprzedniego, a to dlatego, że wówczas strona pozwana (względnie Ministerstwo P.G.R., którego ocenę i dyrektywy strona pozwana uznaje za miarodajne) całkowicie zmieniła koncepcję notatnika, a więc że nie chodziło tylko o poprawki, lecz o zasadnicze przerobienie pracy, o której mowa. Gdyby twierdzenia te Sąd I instancji uznał za udowodnione, rzeczą jego byłoby dalej ustalenie - oczywiście w oparciu o opinię biegłego - czy praca "notatnik agronoma" była w poprzedniej wersji (tj. złożona w roku 1953) merytorycznie dobra, tzn. czy nadawała się do druku (bez poprawek lub po ewentualnych poprawkach). Gdyby bowiem tak było, a więc gdyby nowy układ pracy powoda wynikał nie z racji wadliwości jego opracowania, lecz z racji zmiany koncepcji pracy przez stronę pozwaną, to wówczas przysługiwałoby mu odpowiednie podwyższenie wynagrodzenia określonego w umowie z 9 sierpnia 1953 r. przy uwzględnieniu podwyżki wynikającej z rozporządzenia R. M. z dnia 11 czerwca 1955 r., bowiem wynagrodzenie w tych ostatnich granicach stanowiłoby jedynie ekwiwalent za wykonanie dzieła w myśl pierwotnej koncepcji. Oczywiście i w tym wypadku Sąd powinien posłużyć się opinią biegłego.Z zasad powyższych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i dokonania nowych ustaleń faktycznych, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę w myśl art. 384 k.p.c. przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 242 § 1 KPCart. 37 § 2art. 293 § 1 KPCart. 336 § 2 KPCart. 30 § 2art. 63art. 384 KPC§ 3 ust. 2§ 1§ 2§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.