I CR 434/85

WyrokIzba Cywilna1986-04-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wynagrodzenie autorskie ustalone w umowie wydawniczej zawartej po 1 stycznia 1984 r. i mieszczące się w ramach podwyższonych stawek tabeli wynagrodzeń autorskich, ulega automatycznemu podwyższeniu o 20% z dniem wejścia w życie rozporządzenia z dnia 9 lipca 1984 r.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wynagrodzenie autorskie ustalone w umowie wydawniczej zawartej po 1 stycznia 1984 r. i mieszczące się w ramach podwyższonych stawek tabeli wynagrodzeń autorskich nie ulega automatycznemu podwyższeniu o 20% z dniem wejścia w życie rozporządzenia z dnia 9 lipca 1984 r. Podwyższenie takie może nastąpić jedynie w drodze aneksu do umowy, za zgodą obu stron. Wykładnia przepisów rozporządzenia powinna być ścisła, a przepisy płacowe nie podlegają wykładni rozszerzającej.
Stan faktyczny
Powód zawarł z pozwanym Wydawnictwem umowę wydawniczą na wydanie utworu literackiego, ustalając wynagrodzenie autorskie w kwocie 14 000 zł za arkusz autorski. Po wejściu w życie rozporządzenia z dnia 9 lipca 1984 r., które podwyższyło stawki wynagrodzeń autorskich o 20%, powód domagał się zapłaty dodatkowej kwoty 132 888 zł, powołując się na moc wsteczną rozporządzenia. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając, że wynagrodzenie uległo automatycznemu podwyższeniu. Pozwane Wydawnictwo wniosło rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 25 marca 1986 r. sprawy z powództwa Janusza P. przeciwko Wydawnictwu (…) w W. o zapłatę 132 888 zł na skutek rewizji pozwanego Wydawnictwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 11 lipca 1985 r., sygn. akt I C 750/85 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddala, 2. zasądza od powoda Janusza P. na rzecz pozwanego Wydawnictwa koszty procesu w kwocie 15 839 zł (piętnaście tysięcy osiemset trzydzieści dziewięć złotych). Uzasadnienie faktyczne Strony zawarły w dniu 24 lutego 1984 r. umowę wydawniczą na wydanie w formie książkowej utworu literackiego pt. “Ze 10 frontowych nocy". W obowiązującej wówczas tabeli wynagrodzeń autorskich (w brzmieniu nadanym jej w § 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 grudnia 1982 r., Dz. U. Nr 42, poz. 277) przewidziano z oddanie do rozpowszechniania tego rodzaju utworów wynagrodzenia od 5 000 do 15 000 zł. Strony ustaliły dla powodowa w umowie - jako wyjściowe - wynagrodzenie po 14 000 zł za jeden arkusz autorski. Przy podpisywaniu umowy wydawniczej otrzymał powód 114 600 zł. Resztę wynagrodzenia w kwocie 549 750 zł przekazała mu strona pozwana we wrześniu 1984 r., po przystąpieniu do rozpowszechniania dzieła. Z dniem 30 sierpnia 1984 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1984 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zasad zawierania i wykonywania umów wydawniczych o wydanie utworów w formie książkowej i stawek wynagrodzenia za te utwory (Dz. U. Nr 40, poz. 212). W § 1 stanowi ono, że “W tabeli wynagrodzeń autorskich stawki wynagrodzenia podwyższa się o 20%". Paragraf 2 zaś brzmi: ust. 1 “Stawki rozporządzenia, o których mowa w § 1, stosuje się do umów zawartych po dniu 1 stycznia 1984 r.", a ust. 2 “Podwyższone stawki wynagrodzeń mogą być stosowane do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 1984 r., jeżeli utwory zostały przyjęte po tym dniu". Powód - powołując się na moc wsteczną powołanego rozporządzenia - twierdził, że Wydawca jest mu dłużny jeszcze 20% od kwoty 664 440 zł i w związku z tym w pozwie żądał od strony pozwanej zapłaty kwoty 132 888 zł. Pozwane Wydawnictwo wniosło o oddalenie powództwa zarzucając, że skoro wynagrodzenie autorskie powoda mieści się w ramach podwyższonych stawek tabeli wynagrodzeń autorskich, to nie nabył on roszczenia o podwyższenie mu umownego wynagrodzenia o 20%. Zakres § 2 ust. 1 rozporządzenia obejmuje - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - wynagrodzenia autorskie skonkretyzowane w umowach wydawniczych, nie wyłączając takich, które mieszczą się w nowych stawkach tabeli. Przyjmując wykładnię zaprezentowaną przez powoda, uwzględnił więc ten Sąd powództwo. W rewizji - powołującej podstawę zaskarżenia z art. 368 pkt 1 kpc - strona pozwana wnosiła o zmianę tego wyroku i o oddalenie powództwa. Rewizja jest uzasadniona. Skarżący przyznał, że przepisy powołanego rozporządzenia nie zabraniają Wydawcy - gdy uznaje to za wskazane - podwyższenia o 20% wynagrodzeń autorskich ustalonych w umowach wydawniczych zawartych w czasie od dnia 1 stycznia 1984 r. do dnia 29 sierpnia 1984 r. również w sytuacji, gdy mieszczą się one w ramach podwyższonych stawek tabeli. Mieści się zaś w granicach nowych stawek tabeli wynagrodzenie ustalone w umowie wydawniczej, zawartej przez strony w dniu 24 lutego 1984 r. Zarzuciła jednak strona pozwana, że - wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego - ustawodawca nie nałożył w rozporządzeniu na Wydawcę obowiązku podwyższania takich wynagrodzeń i stąd nie powstało dla powoda roszczenie o podwyższenie mu o 20% kwoty 664 440 zł, a w konsekwencji o zapłatę dochodzonej pozwem kwoty. Sprowadza to problem do odpowiedzi na pytanie, czy trafny jest zarzut, iż dowolnie przyjął Sąd Wojewódzki, że z dniem 30 sierpnia 1984 r. z mocy prawa uległy podwyższeniu o 20% stawki wynagrodzenia ustalonego w umowach wydawniczych zawartych po dniu 1 stycznia 1984 r., jeżeli mieszczą się one w granicach podwyższonych stawek tabeli wynagrodzeń autorskich. Przy rozstrzygnięciu powyższego zagadnienia nie można tracić z oczu tego, że przepisy rozporządzenia należą do kategorii przepisów płacowych. W kwestiach płacowych decydują zaś ściśle określone akty normatywne. W tej sytuacji sięganie przy ustaleniu rzeczywistej treści tych przepisów do wykładni rozszerzającej nie jest dopuszczalne. Poza tym § 2 powołanego rozporządzenia ma charakter przepisu intemporalnego. Ogólnie - a więc i przez ustawodawcę polskiego (art. 3 kc) - uznawana jest zasada, że przepisy obowiązującego prawa nie mają mocy wstecznej. Toteż przepisy dopuszczające moc wsteczną danego aktu prawnego są przepisami wyjątkowymi, a jako takie - jako przepisy szczególne - nie podlegają wykładni rozszerzającej. prowadzi to do wniosku, że wykładnia przepisów rozporządzenia powinna być ścisła. Trafny jest zarzut strony pozwanej, że przeciwko zaskarżonemu wyrokowi przemawia brzmienie przepisów rozporządzenia. Postanowienia tabeli, do których odsyła art. 33 § 1 Prawa autorskiego, normowały stawki wynagrodzeń w przedziałach od-do. Zastrzegł przy tym ustawodawca w § 2 tego artykułu, że wykroczenie poza granice normatywne spowoduje - ewentualnie tylko w tej części - nieważność umowy wydawniczej (art. 58 § 3 kc). Formuła § 1 rozporządzenia wskazuje, że z dniem 30 sierpnia 1984 r. podwyższono o 20% dolną i górną stawkę dotychczasowego tabelowego wynagrodzenia autorskiego. W § 2 ust. 1 znajduje się odesłanie do § 1 rozporządzenia. Nie można zatem odrywać się od § 1 przy tłumaczeniu ust. 1 § 2 powołanego rozporządzenia, skoro określa on, w jakim zakresie § 1 działa wstecz. Zestawienie § 1 z ust. 1 § 2 rozporządzenia prowadzi zaś do logicznego wniosku, że - z woli ustawodawcy - wynagrodzenia ustalone w umowach wydawniczych zawartych w czasie od dnia 1 stycznia 1984 r. do dnia 29 sierpnia 1984 r. powinny się mieścić w ramach podwyższonych w § 1 stawek tabeli. Oznacza to, że jeśli wynagrodzenie ustalone w umowie nie sięga dolnej granicy nowej stawki tabelowej, autorowi przysługuje (“stosuje się") do Wydawcy roszczenie o podwyższenie mu wynagrodzenia do wysokości tej stawki (art. 33 § 2 Prawa autorskiego, art. 58 § 3 kc). Brzmienie przepisów rozporządzenia nie daje już jednak podstawy do wniosku, że z dniem wejścia w życie tych przepisów uległa ex lege - na mocy ust. 1 § 2 - podwyższeniu o 20% każda stawka skonkretyzowana w umowie wydawniczej zawartej po dniu 1 stycznia 1984 r. Podwyższenie - w takiej sytuacji - stawki umownej mieszczącej się w przedziale nowych stawek tabeli może więc mieć miejsce tylko w drodze zawartego - za zgodą obu stron - aneksu do umowy wydawniczej. Odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego, jako wprowadzony z niedopuszczalnej tu wykładni rozszerzającej, ostać się zatem nie może. Za poglądem zaskarżonego wyroku nie przemawia przecież ust. 2 § 2 powołanego rozporządzenia, jako że różni się od ust. 1 tylko tym, że w ust. 1 zastosowanie nowej stawki tabeli jest obowiązkowe, a przy zastosowaniu ust. 2 (do utworów przyjętych po 1 stycznia 1984 r.) uzależnione od woli stron. Wykładnia gramatyczna - zgodna tu z wykładnią systemową - przemawia zatem za stanowiskiem skarżącego, że “stawki wynagrodzeń autorskich, ustalone w umowach wydawniczych o wydanie i wykonywanie utworów w formie książkowej, zawartych w czasie od dnia 1 stycznia 1984 r. do dnia 29 sierpnia 1984 r. nie uległy - na mocy § 2 ust. 1, w związku z § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1984 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie zasad zawierania i wykonywania umów wydawniczych o wydanie utworów w formie książkowej i stawek wynagrodzeń za te utwory (Dz. U. Nr 40, poz. 212) - podwyższeniu o 20%, jeżeli mieszczą się one w ramach tabeli wynagrodzeń autorskich wprowadzonych przez to rozporządzenie: w przeciwnym zaś razie autorowi przysługuje roszczenie o wynagrodzenie wynikające z dolnej podwyższonej stawki, określonej w powyższej tabeli (art. 33 § 2 Prawa autorskiego, art. 58 § 3 kc)". Można się zgodzić ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że nie ma - z ograniczeniem, o którym mowa w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1972 r. II CR 8/72 (OSNCP 1972 r., poz. 169) - przeciwwskazań do sprawdzenia wyników wykładni gramatycznej nie jednoznacznego przepisu prawa w drodze wykładni funkcjonalnej. Istotne - z punktu widzenia tej metody wykładni - znacznie miało ustalenie celu (ratio legis), z uwagi na który doszło w rozporządzeniu do wprowadzenia wyjątku od zasady lex retro non agit. Wykładnia celowościowa nakazuje badać sens tłumaczonego przepisu również w świetle jego aspektu społeczno­politycznego. Od tej strony zaś sens istnienia ust. 1 § 2, w zw. z § 1 rozporządzenia, nie jest wieloznaczny. Jest nim dostosowanie wynagrodzeń autorów do stale wzrastającego poziomu dochodów innych grup zawodowych ludności. Nie ulega jednak wątpliwości, że spadek siły nabywczej pieniądza w największym stopniu dotyka ludzi najsłabszych materialnie. Uszło zaś uwagi Sądu Wojewódzkiego, iż - w związku z tym - regułą wynikającą z założeń polityki socjalnej państwa jest obligatoryjne podwyższanie najniższych wynagrodzeń. Z faktu, że w praktyce od lat nie występowało równomierne procentowo podwyższenie wynagrodzeń dla wszystkich osób z danej grupy społecznej, wypływa więc wniosek, że i tu wolą ustawodawcy było podwyższenie ex lege do 6 000 zł za jeden arkusz autorski tylko najniższych - nie sięgających tej kwoty - wynagrodzeń autorskich ustalonych w umowach wydawniczych zawartych po dniu 1 stycznia 1984 r. Oznacza to, że wykładnia funkcjonalna umacnia tu wyniki wykładni gramatycznej. Za daleko też poszedł Sąd Wojewódzki w wypowiedzi, że przyjęcie wykładni przedstawionej przez pozwane Wydawnictwo pozbawiłoby przepis ust. 1 § 2 rozporządzenia jakiegokolwiek praktycznego znaczenia. W okresie pierwszych ośmiu miesięcy 1984 r. dopuszczalne przecież było ustalenie stawki wynagrodzenia poniżej 6 000 zł za jeden arkusz autorski i - można mniemać - takie umowy dochodziły do skutku. Z drugiej strony, przez przepisy omawianego rozporządzenia ustawodawca zmobilizował wydawców do ponownego rozważenia, czy umówione wynagrodzenia mieszczące się w ramach wprowadzonych przez nie stawek odpowiadają rzeczywiście aktualnie ocenianemu nakładowi pracy twórcy (art. 40 Prawa autorskiego) i - w wypadku oceny korzystnej dla autora - do podwyższenia mu dobrowolnie dotychczasowego wynagrodzenia. Ogólnie jest zaś wiadome, że wydawcy odmawiali podwyższenia wynagrodzeń tylko tym twórcom, którzy w umowach wydawniczych - zawieranych po 1 stycznia 1984 r. - uzyskali wynagrodzenia zbliżone do górnej granicy ówczesnej tabeli. Ścisła wykładnia wspomnianych przepisów nie godzi zatem w podstawową funkcję prawa autorskiego, zmierzającą do stymulowania twórczości przez zapewnienie twórcom właściwej ochrony ich osobistych i majątkowych interesów. Uznanie za prawidłową wykładni przedstawionej przez pozwane Wydawnictwo nie uchybia przeto ogólnej regule wyrażonej w art. 4 kc. Wynagrodzenie autorskie powoda, ustalone w umowie wydawniczej zawartej w dniu 24 lutego 1984 r. ze stroną pozwaną, mieści się w granicach stawek wprowadzonych omówionym rozporządzeniem. W tej sytuacji błędnie przyjął Sąd Wojewódzki, że z przepisów art. 1 § 2 rozporządzenia wypływało dla powoda roszczenie o podwyższenie mu o 20% umówionego wynagrodzenia. W konsekwencji, orzekając zgodnie ze zgłoszonym przezeń żądaniem, naruszył ten Sąd przytoczone przepisy prawa materialnego. Zachodzi zatem podstawa rewizyjna z art. 368 § 1 kpc. Dlatego Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił (art. 390 § 1 kpc). Kosztami procesu (4 000 + 3 000 + 8 839 zł) obciążono powoda, jako stronę ostatecznie przegrywającą sprawę (art. 98 kpc).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 pkt 1 kpcart. 3 kcart. 33 § 1art. 58 § 3 kcart. 33 § 2art. 40art. 4 kc.art. 1 § 2art. 368 § 1 kpc.art. 390 § 1 kpcart. 98 kpc§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.