I CR 464/76

WyrokIzba Cywilna1977-03-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie praw autorskich majątkowych przez rozpowszechnianie reprodukcji zdjęć bez zawarcia umowy o nakład, przy jednoczesnym istnieniu umowy przenoszącej wyłączne prawo do reprodukcji, uprawnia do żądania zapłaty wynagrodzenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet w sytuacji, gdy strona pozwana naruszyła prawa autorskie powodów poprzez reprodukcję zdjęć bez zawarcia umowy o nakład, nie doszło do naruszenia praw autorskich majątkowych w rozumieniu art. 56 Prawa autorskiego, ponieważ umowa przeniosła wyłączne prawo do reprodukcji. W takich okolicznościach powodom przysługuje jedynie roszczenie o wydanie korzyści uzyskanych przez stronę pozwaną bez podstawy prawnej, na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 KC). Sąd Najwyższy podkreślił, że ustalenie wysokości należności powinno nastąpić na podstawie opinii biegłego, uwzględniając wszelkie istotne okoliczności.
Stan faktyczny
Powodowie, artyści fotograficy, domagali się zakazania rozpowszechniania pocztówek z reprodukcjami ich zdjęć oraz zapłaty wynagrodzenia. Twierdzili, że strona pozwana naruszyła ich prawa autorskie, reprodukując zdjęcia bez zawarcia umowy o nakład, mimo że wcześniej istniała praktyka ustalania wynagrodzenia za reprodukcję zdjęć barwnych na pocztówkach ze 50% zwyżką. Strona pozwana twierdziła, że umowy zawierały upoważnienie do reprodukcji. Sprawa była wielokrotnie rozpoznawana przez sądy, a Sąd Najwyższy wskazał na możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów oraz zażalenie pozwanej, utrzymując w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 8 marca 1977 r. sprawy z powództwa Kazimierza K., Adama S., Jana S., Lucjana Ś., Tadeusza B., Piotra K., Andrzeja Z., Tadeusza S. i Jana J. przeciwko Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej “Prasa­Książka­Ruch" - Krajowa Agencja Wydawnicza w W. o zapłatę na skutek rewizji powodów i zażalenia pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 27 października 1976 r., sygn. akt I C 314/76 oddala rewizję i zażalenie; zasądza od powodów Jana J., Kazimierza K., Adama S. i Lucjana Ś. na rzecz strony pozwanej kwoty po 200 zł od każdego z nich tytułem kosztów procesu za drugą instancję.Uzasadnienie faktyczne Powodowie żądali zakazania stronie pozwanej rozpowszechniania pocztówek będących reprodukcjami ich barwnych zdjęć oraz zapłaty nieokreślonych bliżej kwot, odpowiadających 50% kwot dotąd im przekazanych przez stronę pozwaną tytułem wynagrodzenia za rozpowszechnienie tych zdjęć. Według ich twierdzeń, strona pozwana od wielu lat wydaje pocztówki z reprodukcjami czarno­białych i barwnych zdjęć artystów fotografików, w tym także powodów, przy czym od wielu lat przyjęte było zawieranie w tym przedmiocie dwu umów, a to umowy o wykonanie i dostarczenie zdjęć i umowy ich reprodukcji, zwanej umową o nakład. W stosunkach między stronami utrwaliła się praktyka, że wynagrodzenie za prawo reprodukcji zdjęć barwnych na pocztówkach było o połowę wyższe niż za zdjęcia czarno­białe. W roku 1971 strona pozwana zaproponowała powodom wynagrodzenie za reprodukcję zdjęć według jednolitej stawki, bez 50% zwyżki. W wyniku tego powodowie odmówili zawarcia umowy o nakład, a strona pozwana, nie bacząc na brak takiej umowy, reprodukowała zdjęcia powodów, naruszając tym samym ich prawa autorskie. Strona powództwa nie uznała, a domagając się jego oddalenia zarzuciła, że zawarte przez strony umowy zawierały upoważnienie do reprodukowania nabytych od powodów zdjęć i ich sprzedaży. Wyrokiem z dnia 30 marca 1973 r. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Sąd ten uznał, że strona pozwana z mocy zawartej umowy nabyła wyłączne prawo do reprodukcji pocztówek tak czarno-białych, jak i kolorowych, z tym, że wynagrodzenie powodów z tego tytułu miało być ustalone w drodze odrębnej umowy o nakład, a to stosownie do wysokości nakładu i w oparciu o obowiązujący cennik. Z tych przyczyn - według stanowiska Sądu Wojewódzkiego - strona pozwana, reprodukując nabyte od powodów zdjęcia, nie naruszyła ich praw autorskich i mogłaby jedynie być zobowiązana do zapłaty wynagrodzenia. Sąd Wojewódzki wyraził pogląd, że stosowany przez strony i obowiązujący dotąd cennik z dnia 19 października 1950 r. przewiduje za reprodukcję pocztówek tylko jedną stawkę, zależną od wielkości nakładu, a należność tak obliczoną strona pozwana uiściła. Bez znaczenia zatem było, iż do reprodukcji przeznaczono zdjęcia kolorowe. O ile zatem strona pozwana płaciła dotąd powodom za reprodukcję zdjęć kolorowych wynagrodzenie podwyższone o 50% w stosunku do stawek przyjętych we wspomnianym cenniku, to uczyniła to bezpodstawnie i było to wynikiem błędnej interpretacji pism Ministerstwa Kultury i Sztuki i Związku Polskich Artystów Fotografików. Na skutek rewizji powodów Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 17 października 1973 r. powyższy wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy, dokonując wykładni umowy stron, uznał, że według brzmienia jej § 11 powodowie przenieśli na stronę pozwaną wyłączne prawo reprodukowania i sprzedaży tych ich zdjęć, które przeszły na własność “Ruchu". Przyszłej umowie o nakład pozostawiono (§ 15) określenie wysokości nakładów pocztówek, wysokości wynagrodzenia powodów za reprodukcję i terminu płatności tego wynagrodzenia. W świetle tak sformułowanych postanowień umowy Sąd Najwyższy uznał za trafne stanowisko Sądu I instancji co do braku podstaw do żądania przez powodów ochrony ich autorskich praw majątkowych (art. 56 Prawa autorskiego). Z uwagi na brzmienie § 12 umowy strona pozwana, przystępując do reprodukcji zdjęć powodów i rozprzedaży pocztówek mimo odmowy powodów podpisania umowy o nakład, nie naraziła się na sankcje z art. 56 Prawa autorskiego. Ten stan rzeczy uprawniał powodów jedynie do żądania od strony pozwanej wydania tych korzyści, jakie odniosła ona nie płacąc im przewidzianego wynagrodzenia, a to według zasad o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 kc). Cennik, o którym mowa wyżej, Sąd Najwyższy uznał za pozbawiony mocy bezwzględnie obowiązującej i dlatego polecił Sądowi I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustalić należności powodów na podstawie opinii biegłego i przy uwzględnieniu wszelkich zachodzących okoliczności. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 15 stycznia 1975 r. uwzględnił jedynie częściowo żądania powodów, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Stosowanie do wskazań Sądu Najwyższego, Sąd Wojewódzki przeprowadził dowód z opinii biegłego artysty fotografika i za biegłym przyjął, że w wynagrodzeniu za nakład powinny się znaleźć zwiększone, a niewymierne wydatki związane z wykonywaniem zdjęć barwnych i że o tym wynagrodzeniu powinien także decydować niewymierny nakład pracy po stronie fotografika. Rewizję strony pozwanej od tego wyroku Sąd Najwyższy uznał za bezzasadną. W uwzględnieniu rewizji powodów Sąd Najwyższy uchylił ten ostatni wyrok w części oddalającej powództwo, w celu uzupełnienia postępowania dowodowego w zakresie prawidłowości wyliczenia należności powodów przez stronę pozwaną w przedłożonych wykazach (k. 171-179). Wyrokiem z dnia 27 października 1976 r. Sąd Wojewódzki zasądził od strony pozwanej na rzecz: a) Kazimierza K. kwotę 11 636,25 zł; b) Lucjana Ś. kwotę 7 830,50 zł; c) Tadeusza B. kwotę 5 967,50 zł; d) Piotra K. kwotę 38 611,00 zł; e) Andrzeja Z. kwotę 1 642,75 zł; f) Adama S. kwotę 13 260,00 zł, wszystkie z 8% od dnia 30 grudnia 1974 r. Dalej idące żądania tych powodów i w całości Jana S., Tadeusza S. i Jana J. oddalił. Jednocześnie Sąd I instancji zniósł wzajemnie między stronami kosztami procesu za wszystkie instancje. Wyliczenie tych należności powodów Sąd Wojewódzki oparł na opinii biegłego Romana M., wydanej po sprawdzeniu dokumentacji źródłowej u strony pozwanej. Zasądzone obecnie kwoty są dalszymi należnościami ww. powodów ponad kwoty zasądzone wyrokiem Sądu Wojewódzkiego z dnia 15 stycznia 1975 r. Tenże wyrok (z dnia 27 października 1976 r.) zaskarżyli rewizją powodowie J., Ś., K. i S., domagając się jego uchylenia w części oddalającej powództwo i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Strona pozwana natomiast zaskarżyła zażaleniem rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty rewizji sprowadzają się do kwestionowania wyliczenia należności powodów, a w konsekwencji godzą w prawidłowość opinii biegłego, na której Sąd Wojewódzki oparł zaskarżone rozstrzygnięcie. Tak sformułowane stanowisko nie mogło prowadzić do uwzględnienia rewizji. Przy związaniu sądów orzekających w niniejszej sprawie wskazaniami co do podstawy normatywnej z art. 405 kc, rzeczą Sądu Wojewódzkiego było ustalenie, stosownie do nakazanego kierunku postępowania dowodowego, jakie kwoty strona pozwana byłaby zobowiązana wypłacić powodom na podstawie umów o nakład, gdyby strony takie umowy zawarły. Biegły R. M. dokonał wyliczenia należności powodów, uwzględniając każdorazowy nakład, nie zaś sumę nakładów. Stąd też chybione było twierdzenie skarżących, że należności powodów obliczone zostały przez biegłego ze szkodą dla nich, gdyż opiewają one wyłącznie na nakłady powyżej 50 000 sztuk pocztówek, gdy tymczasem chodziło o kilka nakładów tych samych pocztówek, co w konsekwencji odbiło się ujemnie na kwotach, jakie powinny były im przypaść tytułem wynagrodzenia z tego tytułu.Otóż należy stwierdzić, że zestawienie sporządzone przez biegłego przeczy przede wszystkim temu, by we wszystkich wypadkach należności powodów obliczono od nakładów przewyższających 50 000 szt. reprodukowanych pocztówek. Według treści tego zestawienia, nakłady miały różne wielkości, po 10, 20, 30 do 50 i powyżej 50 tys. sztuk. W tej sytuacji oczywiście chybione jest stanowisko, że opinia biegłego, a w ślad za nią Sąd Wojewódzki, nie uwzględnił wszystkich okoliczności faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 368 pkt 3 kpc). Nieuzasadnione też było stanowisko rewizji, poprzedzone wyrokiem z dnia 19 października 1976 r. (k. 328-329), według którego biegły dla ścisłego wyliczenia powinien był podać datę reprodukcji każdego zdjęcia i ilość reprodukowanych pocztówek. Biegły, jak to wynikało z jego ustnych wywodów na rozprawie w dniu 20 października 1976 r., obliczył należne powodom kwoty stosując sumowanie serii do wysokości nakładu określonego z kolei w zestawieniu, a nie sposób przyjąć, by możliwe było udowodnienie przez stronę powodową, że strona pozwana rozpowszechniałaby reprodukowane pocztówki w innych nakładach, aniżeli przyjęte za podstawę wyrokowania. Gdy zaś ścisłe udowodnienie wysokości należności powodów tym samym uznać należało za wręcz niemożliwe, słusznie Sąd Wojewódzki przyjął opinię biegłego R. M. za podstawę swego orzeczenia (art. 322 kpc). Z tych przyczyn rewizja strony powodowej jako bezzasadna podlegała oddaleniu (art. 387 kpc). Również zażalenie strony pozwanej podlegało oddaleniu. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu uwzględnia przede wszystkim to, że dla określenia należnych powodom sum niezbędne było prowadzenie żmudnego i uciążliwego postępowania dowodowego. Dopiero w wyniku tego możliwa okazała się ocena Sądu co do wysokości sum przypadających powodom, które też strona pozwana częściowo regulowała w toku sporu. Sytuacja taka upoważniała Sąd Wojewódzki - mimo częściowego tylko uwzględnienia powództwa - do wzajemnego zniesienia poniesionych przez strony kosztów procesu, co w rezultacie odpowiada zasadom słuszności (art. 100 kpc). Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu odpowiada wynikom postępowania odwoławczego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 56art. 405 kcart. 368 pkt 3 kpcart. 322 kpcart. 387 kpcart. 100 kpc§ 11§ 15§ 12

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.