II CR 347/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-12-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy reprodukowanie przez pozwaną zdjęć wykonanych na jej zlecenie, z zastrzeżeniem praw autorskich i warunków odpłatności, stanowi naruszenie tych praw, jeśli zdjęcia nie są utworami artystycznymi?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że jeśli fotografie wykonane na zlecenie nie posiadają cech utworu artystycznego, to zleceniodawca (pozwana) jest uprawniony do ich reprodukowania na podstawie samego zlecenia. Zastrzeżenia powoda dotyczące praw autorskich i honorarium miałyby wówczas charakter jednostronnej zmiany umowy, na którą pozwana nie wyraziła dorozumianej zgody poprzez samo reprodukowanie zdjęć. Sąd podkreślił, że o artystycznym charakterze fotografii decydują jej przedmiotowe cechy, takie jak inwencja i samodzielność artystyczna, a nie jedynie fakt wykonania przez członka stowarzyszenia autorów czy umieszczenie odpowiedniego zastrzeżenia.
Stan faktyczny
Powód, artysta fotografik i członek ZAiKS, wykonał na zlecenie pozwanej zdjęcia z przedstawień operowych. Na fotografiach umieścił adnotację o ochronie praw autorskich przez ZAiKS oraz warunkach reprodukcji (wymienianie autora, opłacenie honorarium). Pozwana reprodukowała zdjęcia na afiszach, nie płacąc honorarium. Powód dochodził zapłaty według cennika ZAiKS. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając zdjęcia za utwory artystyczne i zawarcie umowy o reprodukcję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zdzisława M. przeciwko Państwowej Operze w W. o 2.370 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 grudnia 1956 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód jest artystą fotografikiem i członkiem stowarzyszenia autorów "ZAiKS". Wykonał on na zlecenie pozwanej zdjęcia z oper "Czerwony Mak", "Jenufa" i "Fontanna Bachczysaraju", które powód, dostarczając pozwanej, zaopatrzył w adnotację, że prawa autorskie są chronione przez ZAiKS, a reprodukowanie zdjęć jest dozwolone pod warunkiem wymieniania autora i opłacenia honorarium według umowy, a w przypadku jej braku według cennika ZAiKS-u. Pozwana dokonała reprodukcji dostarczonych zdjęć na afiszach. Ponieważ jednak za to żadnego honorarium zapłacić nie chce, powód wystąpił z żądaniem zasądzenia mu z tego tytułu według cennika ZAiKS-u 2.370 zł. Sąd Wojewódzki powództwo uwzględnił. Od tego wyroku pozwana wniosła rewizję, żądając jego zmiany i oddalenia powództwa ewentualnie jego uchylenia i odesłania sprawy do I Instancji. Powód wnosi o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie uzasadniony jest zarzut skarżącej, że mocą art. 12. pkt 3 pr. aut. pozwana nabyła autorskie prawa majątkowe powoda. W tym względzie należy zgodzić się z poglądem Sądu Wojewódzkiego, że jakkolwiek fotografie były przeznaczone na cele reklamy i propagandy, to jednak punkt ciężkości jednej i drugiej spoczywa nie w dziedzinie gospodarczej, lecz raczej artystycznej i kulturalnej.Sąd Wojewódzki uznał roszczenie powoda za uzasadnione przede wszystkim na tej podstawie, że powód umieszczając na wykonanych przez siebie zdjęciach odciski pieczęci o treści wyżej podanej dawał wyraz swej woli zawarcia umowy o reprodukcję swych zdjęć, a skoro pozwana bez zastrzeżeń reprodukowała zdjęcia powoda w programach, zgadzała, się na ofertę powoda, przystępując do wykonania umowy i w ten sposób między stronami zawarta została umowa o reprodukcję zdjęć powoda (art. 56, 57, 60, 62 p.o.p.c). Słusznie pozwana kwestionuje trafność tego poglądu. Mógłby on bowiem być uznany za uzasadniony tylko w tym przypadku, gdyby fotografie sporządzone przez powoda były utworem artystycznym. Wówczas bowiem powodowi służyłoby - poza wyjątkami przewidzianymi w art. 12 pr. aut. - wyłączne prawo do ich reprodukowania, w związku z czym zastrzeżenie umieszczone na fotografiach miałoby charakter oferty o reprodukowaniu przez pozwaną za opłatą, która to oferta przez samo reprodukowanie zostałaby w sposób dorozumiany przyjęta. Jeżeli jednak fotografie nie były żadnym utworem artystycznym, to pozwana już z mocy przyjęcia jej zlecenia o sporządzenie fotografii była uprawniona do reprodukowania zdjęć. W tym wypadku zastrzeżenie powoda na zdjęciach miałoby charakter jednostronnej zmiany treści zawartej umowy. Dla wyrażenia zgody na taką zmianę umowy na niekorzyść pozwanej konieczny byłby szczególny wyraz woli, za jaki nie mogłoby być poczytane samo reprodukowanie fotografii, skoro przedstawiałoby ono jedynie korzystanie z dobrych praw pozwanej wypływających ze zlecenia udzielonego powodowi. (Wprawdzie Sąd Wojewódzki wbrew zarzutom pozwanej zakwalifikował zdjęcia sporządzone przez powoda jako utwory artystyczne jednak uzasadnienie w tym punkcie nie może być również uznane za dostateczne.) Sąd Wojewódzki bowiem w związku z zarzutem pozwanej, że zdjęcia powoda nie były przedmiotem artystycznej twórczości powoda dla braku niezbędnych cech oryginalnego opracowania - wywodzi, że każdy utwór fotograficzny jest odbiciem czegoś już istniejącego, stworzonego przez naturę, lub człowieka, a niemniej utwory fotograficzne są przedmiotem prawa autorskiego, że chociaż więc powód dokonywał zdjęć po porozumieniu z reżyserem, niemniej jednak uwzględniano postulaty powoda z punktu widzenia sztuki i techniki fotograficznej i w tym zakresie powód musiał wykazać swą inwencję i samodzielność. Sąd Wojewódzki zatem zakwalifikował fotografie jako utwory sztuki na podstawie rozważań czysto teoretycznych. Natomiast o ich przymiocie jako utworów artystycznych decydują przedmiotowe cechy, które należy stwierdzić na nich samych, a mianowicie czy wykazują one inwencję i samodzielność artystyczną. Pod tym względem zaś Sąd Wojewódzki fotografii nie badał, co również słusznie zarzuca pozwana. Podkreślić należy zwłaszcza to, że z pomiędzy 21 zdjęć zaledwie 3 są sceniczne, reszta zaś portretami, których zakwalifikowanie jako artystycznych wymaga szczególnego przedmiotowego uzasadnienia. Nie wystarcza zaś, że wykonał je fotograf, który jest członkiem ZAiKS-u i że na fotografiach umieścił zastrzeżenie, o którym mówi art. 2 pr. aut.W związku z zasadnością powyższych zarzutów słusznie kwestionuje skarżący pogląd Sądu, że dochodzona wierzytelność nie przedawniła się w terminie dwuletnim ze względu na to, iż powód jako członek ZAiKS-u nie jest rzemieślnikiem. Fotografik bowiem może prowadzić także zwykły zakład fotograficzny. W takim zaś razie w zakresie pracy wykonywanej w zakładzie fotograficznym, jest on pod względem prawnym rzemieślnikiem, a nie artystą. Z drugiej strony, gdyby powód był tylko fotografikiem, a wykonał zdjęcia pozbawione wartości artystycznej, nie można by przypisać mu w tym zakresie charakteru rzemieślnika. Czy więc roszczenia dochodzone przez powoda mogły ulec krótkiemu przedawnieniu, zależy od ustalenia, w zakresie jakiej pracy zawodowej powoda zostały zdjęcia wykonane.Należało zatem celem zbadania przy pomocy biegłych, czy fotografie są utworami artystycznymi, a w razie przeczącym, czy są sporządzone w zwykłym zakładzie fotograficznym, orzec na podstawie art. 384 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 12art. 56art. 2art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.