I CR 698/71

WyrokIzba Cywilna1972-11-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozprowadzenie makiety dzieła w liczbie egzemplarzy przekraczającej potrzeby wąskiego grona specjalistów, a tym bardziej jej sprzedaż, może uzasadniać żądanie powodów potraktowania takiego rozprowadzenia jako odrębnego wydania dzieła w celu ustalenia należnego im wynagrodzenia autorskiego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że co do zasady makieta dzieła, której celem jest podwyższenie poziomu dzieła poprzez umożliwienie zgłoszenia uwag przez specjalistów, nie stanowi odrębnego nakładu ani wydania dzieła, za które przysługuje oddzielne wynagrodzenie. Jednakże, jeśli makieta zostanie wydana w liczbie egzemplarzy znacznie przekraczającej potrzeby wąskiego grona specjalistów, a nawet dopuszczono do jej sprzedaży, takie postępowanie może uzasadniać żądanie powodów potraktowania rozprowadzenia makiety jako odrębnego wydania dzieła w kontekście należnego im wynagrodzenia autorskiego.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się od Państwowego Wydawnictwa Naukowego dodatkowego wynagrodzenia za tzw. makietę dzieła, twierdząc, że stanowi ona odrębny nakład. Sąd Wojewódzki oddalił to żądanie, uznając, że ustalone honorarium obejmuje również makietę. Powodowie zaskarżyli ten wyrok w części oddalającej ich powództwo.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo powodów o wynagrodzenie za makietę i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Kuryłowicz. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), R. Czarnecki.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stanisława K., Jana K. i Krzysztofa W. przeciwko Państwowemu Wydawnictwu Naukowemu w W. o 121.032,45 zł na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 10 września 1971 r.,zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo Stanisława K. o kwotę 7.436 zł, Jana K. o kwotę 3.215 zł i Krzysztofa W. o kwotę 1.284 zł z odsetkami uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 10 września 1971 r. Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy zasądził od Państwowego Wydawnictwa Naukowego na rzecz powoda Stanisława K. kwotę 22.164,78 zł, na rzecz Krzysztofa W. kwotę 3.765,61 zł, a na rzecz Jana K. kwotę 9.599,44 zł tytułem reszty honorarium za dzieło pt. "Historia Polski".Dokonując obliczenia reszty należnego powodom wynagrodzenia, Sąd Wojewódzki uznał, że wbrew ich stanowisku nie przysługuje im oddzielne wynagrodzenie, w wysokości 50% wynagrodzenia podstawowego, za tzw. makietę pracy. Makieta bowiem nie stanowiła odrębnego nakładu, nie była przeznaczona do sprzedaży, lecz rozprowadzona pod tytułem darmym, z przeznaczeniem dla naukowców do zaopiniowania i nadesłania uwag. Umowa wydawnicza wyraźnie rozróżnia druk makiety od druku zamówionej pracy. Ustalone honorarium za jeden arkusz obejmuje należność również za makietę łącznie z podręcznikiem. W świetle zawartej umowy nie można traktować druku makiety jako pierwszego nakładu. Wynagrodzenie za makietę zostało wykalkulowane w wynagrodzenie za druk podręcznika w wydanych nakładach.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyli powodowie w części oddalającej ich powództwo o wynagrodzenie za makietę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do zasady jest trafne. Makieta bowiem z reguły nie może być traktowana jako jeden z nakładów dzieła, bo jej przeznaczeniem nie jest zaspokojenie rynku, lecz podwyższenie poziomu dzieła przez umożliwienie szerokim kręgom specjalistów zgłoszenia uwag. Tak rozumiana makieta dzieła nie może być traktowana jako jego wydanie, a przeciwko odrębnemu wynagrodzeniu za nią przemawia również ta okoliczność, że makieta jest rozprowadzana także - a nawet przede wszystkim - w interesie autora, który dzięki zgłaszanym na podstawie makiety uwagom może uniknąć niejednej nieścisłości.Jednakże makieta, jako druk przeznaczony wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów, nie może być wydana w liczbie egzemplarzy przekraczającej takie potrzeby, może zatem liczyć tyle egzemplarzy, ilu specjalistów liczy dana dyscyplina, a więc praktycznie kilkadziesiąt, maksimum kilkaset egzemplarzy. Z materiału zebranego w sprawie wynika, że strona pozwana znacznie wykroczyła poza tę granicę, dopuszczając do rozprowadzenia, a nawet do sprzedaży znacznej części egzemplarzy makiety. Rzecz oczywista, że takie wydanie makiety nie tylko wykroczyło poza jej cel, ale także doprowadziło do nasycenia w pewnym zakresie rynku, co odbiło się lub mogło się odbić na majątkowych interesach powodów jako autorów. Jeżeli tak istotnie się stało, żądanie powodów potraktowania - z punktu widzenia należnego im wynagrodzenia - rozprowadzenia makiety jako odrębnego wydania dzieła jest uzasadnione. Oczywiście w wyjątkowych wypadkach, gdyby między wysokością nakładu a liczbą egzemplarzy makiety zachodziła poważna różnica, możliwe byłoby ograniczenie wynagrodzenia autorskiego na podstawie art. 5 k.c.Z tych względów, skoro Sąd Wojewódzki nie brał pod uwagę przedstawionych wyżej założeń, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać z mocy art. 388 k.p.c. temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 5 KCart. 388 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.