I CR 732/60

PostanowienieIzba Cywilna1961-03-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wynagrodzenie pracowników niebędących członkami spółdzielni pracy, zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, jest ograniczone przez odgórne zarządzenia dotyczące funduszu płac spółdzielni?
Ratio decidendi
Odgórne zarządzenia dotyczące funduszu płac obowiązują spółdzielnię i jej członków, ale nie mają wpływu na stosunki obligacyjne spółdzielni wynikające z umów zawartych z osobami niebędącymi jej członkami. W przypadku pracowników spoza grona członków, wzajemne prawa i obowiązki regulują warunki umowy o pracę oraz przepisy prawa pracy, a nie zarządzenia dotyczące funduszu płac.
Stan faktyczny
Powodowie, pracownicy Spółdzielni Pracy, domagali się dopłaty do wynagrodzenia, twierdząc, że umówiono się na 30% prowizji od wystawionych rachunków, a następnie jednostronnie obniżono ją do 25%. Spółdzielnia twierdziła, że prowizja zależała od funduszu płac i była taka sama dla wszystkich. Sąd Wojewódzki oddalił większość roszczeń, uznając, że powodowie byli informowani o zmianach i że nie było umowy na korzystanie z własnych narzędzi. Powodowie wnieśli rewizję, kwestionując ustalenia Sądu Wojewódzkiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o kwotę 12.708,40 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, poza tym rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia L. Konic. Sędziowie: J. Ignatowicz, J. Krzyżanowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa 1) Antoniego C., 2) Józefa C., 3) Mirosława C. i 4) Ryszarda K. przeciwko Spółdzielni Pracy i Usług Ślusarsko-Blacharskich o 20.000 złotych, po rozpoznaniu rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 19 marca 1960 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o kwotę 12.708,40 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia wniosku powodów o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Antoni C., Józef C., Ryszard K. i Mirosław C. twierdzili w pozwie, że wykonując w pozwanej Spółdzielni prace jako specjaliści od pobielania kotłów, mieli umówione wynagrodzenie w wysokości 30% od rachunków wystawionych przez Spółdzielnię za te prace.W ten sposób Spółdzielnia dokonywała wypłat powodom od 1.I.1955 r. do 30.III.1955 r., a następnie jednostronnie zmieniła warunki i zaczęła wypłacać do końca 1955 r. po 25% od rachunków. Według przypuszczalnego szacunku powodów sumy im należne z tego tytułu wynoszą około 15.000 zł. Nadto Spółdzielnia pozostała dłużna powodom należność za mleko wydawane pracownikom zatrudnionym w warunkach szkodliwych dla zdrowia - w kwocie 687 zł.Powodom należy się również dodatek za pracę szkodliwą dla zdrowia w sumie 700 zł oraz za pracę w godzinach nocnych i świątecznych 4.000 zł. Powód Antoni C. zgłosił prócz tego roszczenie o 1.200 zł za używanie przy pracy własnych narzędzi.Pozwana Spółdzielnia Pracy nie uznała roszczeń pozwu z wyjątkiem należności za mleko w wysokości 1.207,50 zł, na poczet której wpłaciła 900 zł.Sąd Wojewódzki, po zbadaniu świadków stron oraz wysłuchaniu opinii biegłych, którzy ustalili pozostałą należność powodów w wysokości 5% wartości wykonanych przez nich prac w okresie od 1.IV. do 31.XII.1955 r. na sumę 12.708,40 zł, zasądził na rzecz powodów od pozwanej Spółdzielni jedynie kwotę 307,50 zł z %, a w pozostałej części powództwo oddalił i koszty procesu zniósł wzajemnie pomiędzy stronami.Sąd uznał roszczenie pozwu, prócz należności za mleko (po potrąceniu wypłaconej powodom kwoty 900 zł), za nieuzasadnione, przy czym w uzasadnieniu przytoczył, co następuje:Jak wynika z zeznań świadków, wynagrodzenie powodów zależało od funduszu płac zatwierdzonego przez Stołeczny Związek Spółdzielni Pracy. System płac był prowizyjny. Jeśli fundusz był wyższy, to wówczas prowizja też była wyższa. W pierwszym kwartale 1955 r. prowizja wynosiła 30% od rachunków za wykonane prace, a w następnych trzech kwartałach została obniżona do 25%. W ten sposób byli płatni wszyscy pracownicy Spółdzielni. O zmianie stawki procentowej wszyscy pracownicy byli informowani na zebraniach, które odbywały się co kwartał. Z tych samych zeznań wynika, że Spółdzielnia nie zobowiązywała się płacić za korzystanie z własnych narzędzi. Przy pobielaniu kotłów potrzebne były zresztą tylko pakuły i cyna.W świetle tych ustaleń roszczenia powodów o dopłatę 5% wynagrodzenia uznał Sąd za nieuzasadnione. Wynagrodzenie pracowników Spółdzielni zależało od funduszu płac i dla wszystkich było obliczane jednakowo. Powodowie na naradach byli informowani o obniżeniu prowizji do 25% i jeśli byli z tego niezadowoleni, to mogli wypowiedzieć stosunek pracy. Za pracę nocną powodowie otrzymywali odpowiednio wyższe wynagrodzenie, wobec czego dalsze ich żądania z tego tytułu są bezzasadne. Również jeśli chodzi o pracę szkodliwą dla zdrowia, to jak wynika z opinii biegłych, powodowie dodatek ten otrzymali.Roszczenie Antoniego C. o wynagrodzenie za korzystanie z własnych narzędzi jest nieuzasadnione, albowiem takiej umowy ze Spółdzielnią nie było, niezbędne zaś akcesoria potrzebne do pobielania kotłów Spółdzielnia dostarczała. Jeśli powód pomimo to korzystał z własnych narzędzi, to czynił to z własnej woli.Wyrok ten w części oddalającej roszczenie o kwotę 12.708,40 zł różnicy wynagrodzenia i 1.200 zł za korzystanie z własnych narzędzi zaskarżyli powodowie rewizją, wnosząc o uchylenie lub zmianę wyroku i zasądzenie na ich rzecz dodatkowo kwoty 13.908,40 zł, z uwzględnieniem kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie prawneRewizja jest tylko częściowo uzasadniona.Zarzuty rewizji co do oddalenia roszczenia o kwotę 1.200 zł są bezzasadne. Twierdzenie skarżących, że Spółdzielnia potrzebnych narzędzi nie dostarczyła, jest sprzeczne z odmiennym prawidłowym ustaleniem Sądu opartym na zeznaniu świadka J., który stwierdził, że Spółdzielnia posiadała niezbędne do pracy narzędzia, a powodowie przynosili niektóre narzędzia tylko dlatego, że uważali je za lepsze od tych, które były w Spółdzielni. Skoro nadto skarżący nie podważają ustalenia Sądu, że umowa co do odpłatności za korzystanie z narzędzi między stronami nie istniała, to zarzuty rewizji w tej części nie mogły odnieść skutku. Natomiast nie można odmówić słuszności skarżącym, gdy zarzucają, że sprawa w zakresie ich roszczenia o wypłatę różnicy wynagrodzenia w kwocie 12.708,40 zł nie została dostatecznie wyjaśniona.Oddalając powództwo w tej części, Sąd Wojewódzki przytoczył jedynie, że wynagrodzenie pracowników Spółdzielni było prowizyjne i że wysokość prowizji zależała od funduszu płac zatwierdzonego dla spółdzielni przez Stołeczny Związek Spółdzielczości Pracy, o czym powodowie byli informowani. Ustalenia powyższe nie są wystarczające i nie uzasadniają w dostateczny sposób końcowego wniosku Sądu o bezzasadności roszczenia, nie wyjaśniono bowiem, jaki stosunek łączył powodów ze Spółdzielnią, a w szczególności czy byli oni jej członkami oraz jakie było umówione wynagrodzenie.Zarządzenia nadrzędnych władz spółdzielni co do funduszu płac obowiązują, oczywiście, spółdzielnię oraz wiążą jej członków zatrudnionych w ramach spółdzielczego stosunku pracy. Zarządzenia te jednak nie mają wpływu na stosunki obligacyjne spółdzielni wynikające z umów zawartych z osobami nie będącymi jej członkami i nie związanymi z nią spółdzielczym stosunkiem pracy. W szczególności, jeśli chodzi o zatrudnione w spółdzielni osoby spoza grona jej członków, co jest dopuszczalne w ograniczonym zakresie z mocy § 7 wzorcowego statutu spółdzielni pracy (Mon. Spółdz. z 1952 r. Nr 11, poz. 87), to wzajemne prawa i obowiązki między tymi osobami a spółdzielnią regulują wyłącznie warunki umowy o pracę oraz właściwe dla tych stosunków przepisy prawa pracy.W tej sytuacji należało przede wszystkim wyjaśnić i ustalić (czego Sąd Wojewódzki z uchybieniem art. 218, 236 § 1, 326 i 336 § 2 k.p.c. zaniedbał), czy powodowie byli członkami Spółdzielni, czy też zatrudnieni w niej byli na podstawie odrębnej umowy, nie pozostającej w związku ze spółdzielczym stosunkiem. Gdyby bowiem okazało się, że nie byli oni członkami Spółdzielni, to odgórne zarządzenia Stoł. Zw. Sp. Pr., limitujące fundusz płac dla Spółdzielni, nie miałyby istotnego znaczenia w sprawie, natomiast roszczenie powodów o wynagrodzenie należałoby rozważyć w świetle obowiązujących przepisów prawa pracy i warunków zawartej z nimi umowy. W szczególności wymagałoby wówczas wyjaśnienia i ustalenia, jakie wynagrodzenie było umówione, czy warunki płacy były im wypowiedziane i kiedy oraz czy na zmianę warunków wynagrodzenia wyrazili zgodę, czy też umowa przewidywała, że wysokość prowizji, jaką mieli otrzymywać, będzie w każdym wypadku zależeć od wysokości funduszu płac, zatwierdzonego przez Stoł. Zw. Sp. Pr.Nie bez słuszności też podważają skarżący ustalenie Sądu o informowaniu powodów o obniżeniu wynagrodzenia do 25%, skoro powodowie, przesłuchani jako strony, zeznali, że dopiero w grudniu 1955 r. dowiedzieli się o obniżce prowizji, a z zeznania św. K. kier. technicznego Spółdzielni może raczej wynikać, że umowy na podstawie planu i funduszu płac zawierano z członkami Spółdzielni, a nie z ogółem robotników.Sąd Wojewódzki tych istotnych okoliczności nie miał na uwadze i nie wyjaśnił, jakkolwiek złożone do sprawy (zresztą nie podpisane przez wszystkich powodów) umowy o pracę mogły wskazywać na to, że w wypadku niniejszym chodziło o zaangażowanie powodów do prac specjalistycznych (kotlarskich) w ramach normalnej umowy o pracę, zwłaszcza że strona pozwana nawet nie twierdziła, by byli oni członkami Spółdzielni.Zgłoszone dopiero w rewizji twierdzenie skarżących, że łączyła ich ze Spółdzielnią umowa o dzieło, nie znajduje oparcia w dotychczasowym materiale sprawy i nie wynika z powołanych w rewizji zeznań powodów C. i św. K. Świadek ten wyjaśnił jedynie, że były zawierane umowy o dzieło, bynajmniej jednak nie twierdził, że właśnie z powodami takie umowy były zawarte. Przeciwnie, treść podań powodów o przyjęcie do pracy, fakt, że dochodzili w procesie niniejszym również należności za pracę w godzinach nadliczbowych i dniach świątecznych, wreszcie ciągłość ich zatrudnienia w Spółdzielni mogą raczej wskazywać na to, że strony wiązała umowa o pracę.Jak wynika z zeznania świadka K. oraz powoda Antoniego C., warunki umowy o pracę uzgadniał z powodami b. Prezes Spółdzielni Aleksander K., którego aktualny adres wskazała strona pozwana w piśmie z 8.XI.1959 r. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy - niezależnie od innych dowodów, które mogą powołać strony dla wyjaśnienia wskazanych wyżej okoliczności - wydaje się rzeczą konieczną zbadanie przede wszystkim tego świadka, jak również przesłuchanie powoda Mirosława C., który zaangażowany został do pracy dopiero w maju 1955 r., a więc w okresie, gdy Spółdzielnia wypłacała prowizję w wysokości 25%.Z zasad wyżej przedstawionych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy w zakresie roszczenia o 12.708,40 zł wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego i dokonania dodatkowych ustaleń faktycznych, zaskarżony wyrok w omawianej części należało z mocy art. 384 k.p.c. uchylić, poza tym zaś rewizję jako nieuzasadnioną oddalić (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 218art. 384 KPCart. 383 KPC§ 7§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.