I CR 98/61
WyrokIzba Cywilna1962-01-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwana Spółdzielnia była obowiązana zapłacić powódce honorarium za cały nakład książki, w tym za nakład przekraczający nakład podstawowy, jeśli wydanie nastąpiło po wygaśnięciu majątkowych praw autorskich?Ratio decidendi
Pozwana Spółdzielnia była obowiązana zapłacić honorarium za nakład podstawowy niezależnie od terminu wydania książki, ponieważ umowa to przewidywała. Jednakże, w kwestii honorarium za nakład przekraczający nakład podstawowy, kluczowe jest ustalenie, czy wydanie nastąpiło w wykonaniu umowy przed wygaśnięciem praw autorskich, czy też po tym terminie. Samo polecenie druku nie stanowi wykonania umowy w rozumieniu przepisów o prawach autorskich, jeśli nie doszło do istotnego zaawansowania prac przed wygaśnięciem praw.Stan faktyczny
Asta G. pozwała Spółdzielnię w W. o zapłatę 95 000 zł tytułem honorarium autorskiego za książkę "Księżna Łowicka". Strony zawarły umowę wydawniczą, w której powódka jako spadkobierczyni Wacława G. przeniosła prawo do wydania książki za wynagrodzeniem za arkusz autorski. Umowa przewidywała nakład podstawowy 10 000 egzemplarzy i możliwość dowolnego określenia nakładu rzeczywistego przez wydawcę. Pozwana wydała książkę w 40 000 egzemplarzy, wypłacając honorarium za nakład podstawowy, ale odmówiła zapłaty za dalsze 30 000 egzemplarzy, argumentując wygaśnięciem praw autorskich po Wacławie G. z końcem 1959 r. Sąd Wojewódzki zasądził resztę kwoty, uznając, że pozwana jest obowiązana zapłacić za wszystkie nakłady.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 1961 r. sprawy z powództwa Asty G. przeciwko Spółdzielni w W. o 95 000 zł na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 12 października 1960 r., sygn. akt II C 798/60 zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu uchyla i sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o przyznanie kosztów procesu za II instancję. Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 12 października 1960 r. Sąd Wojewódzki w W. zasądził od Spółdzielni w W. na rzecz Asty G. kwotę 76 760 zł, ustaliwszy następujący stan faktyczny: W dniu 5 grudnia 1958 r, strony zawarły umowę wydawniczą, mocą której powódka, jako spadkobierczyni Wacława G., przeniosła na pozwaną Spółdzielnię prawo wyłącznego wydania książki tego autora pt. “Księżna Łowicka" za umówionym wynagrodzeniem 2 000 zł za arkusz autorski. W umowie tej nakład podstawowy ustalono na 10 000 egzemplarzy oraz zastrzeżono, że wydawca może dowolnie określić wysokość nakładu rzeczywistego. Korzystając z tego strona pozwana wydała książkę, o której mowa, w 40 000 egzemplarzy. Umowa ponadto przewidywała, że w razie niewydania książki w ciągu roku, tj. do dnia 5 grudnia 1959 r., wydawca wypłaci powódce całe umówione wynagrodzenie. Strona pozwana istotnie nie wydała książki w umówionym terminie i wypłaciła powódce tytułem honorarium autorskiego kwotę 40 400 zł, stanowiącą wynagrodzenie za nakład podstawowy. Odmówiła natomiast zapłaty za wydanie dalszych 30 000 egzemplarzy - z tym uzasadnieniem, że wydanie ich nastąpiło w roku 1960, a majątkowe prawa autorskie po Wacławie G. wygasły z dniem 31 grudnia 1959 r., bowiem zmarł on we wrześniu 1939 r. Mając powyższy stan faktyczny na uwadze Sąd Wojewódzki uznał, że skoro strona pozwana nie wypełniła obowiązku wydania książki, o którą chodzi w sprawie, w terminie, który upływał przed 31 grudnia 1959 r., to jest obowiązana wypłacić wynagrodzenie za wszystkie nakłady; zasądzona suma stanowi wynagrodzenie za drugi, trzeci i czwarty nakład książki. Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła pozwana. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje. Uwzględniając powództwo Sąd Wojewódzki tym samym uznał, że strona pozwana była obowiązana zapłacić powódce honorarium za całe wydanie w liczbie 4 nakładów podstawowych, bez względu na to, kiedy do tego wydania doszło, przed końcem 1959 r. czy też po jego upływie. Stanowisko takie byłoby trafne, gdyby z umowy zawartej przez strony wynikało, że pozwana zobowiązała się wobec powódki do wydania “Księżnej Łowickiej" w ilości 40 000 egzemplarzy. Tak jednak nie było, z treści tej umowy wynika bowiem, że pozwana przyjęła na siebie obowiązek wydania tej powieści w terminie do 5 grudnia 1959 r. w ilości 10 000 egzemplarzy, tzn. w ilości odpowiadającej nakładowi podstawowemu. Jeśli przeto chodzi o honorarium za ten nakład, to ono tym samym powódce przysługiwało bez względu na to, kiedy faktycznie wydanie nastąpiło, co więcej - honorarium to powódce by przysługiwało nawet w wypadku, gdyby strona pozwana w ogóle umowy nie wykonała. Odmiennie natomiast przedstawia się zagadnienie, jeśli chodzi o część nakładu rzeczywistego, przekraczającą nakład podstawowy. Co do tej części nakładu, to z § 5 umowy wynika jedynie, że pozwana miała prawo przekroczyć nakład podstawowy, nie miała natomiast takiego obowiązku. Rzecz oczywista, że gdyby w wykonaniu zawartej z powódką umowy pozwana wydała książkę, o którą chodzi w sprawie, w ilości egzemplarzy przekraczającej nakład 10 000 egzemplarzy, to z mocy umowy obowiązana byłaby uiścić powódce honorarium za nakład rzeczywisty, a nie tylko za nakład podstawowy. Tak by było, bez względu na czas wydania książki, gdyby majątkowe prawa autorskie po Wacławie G. nadal trwały, ponieważ jednak wygasły one z upływem roku 1959, wymagało rozważenia - czego Sąd I instancji, jak to trafnie zarzuca rewizja, nie uczynił - czy wydanie 30 000 egzemplarzy “Księżnej Łowickiej", które przekraczały nakład podstawowy, nastąpiło w wykonaniu zawartej przez strony umowy czy też niezależnie od tej umowy, a więc już po wygaśnięciu praw autorskich po Wacławie G. O wydaniu wymienionych 30 000 egzemplarzy w wykonaniu zawartej przez strony umowy można by mówić w dwu wypadkach: po pierwsze, gdyby pozwana Spółdzielnia zawiadomiła powódkę, że przystępuje do wykonania tej umowy w ten sposób, że rozpoczyna druk lub zamierza drukować książkę, o której mowa, nie w 10 000 - jak to zobowiązywała ją umowa - lecz w 40 000 egzemplarzy, a powódka przyjęłaby to do wiadomości. W takiej sytuacji umowa uległaby zmianie (oczywiście, gdyby zachowana została forma przewidziana w § 22 umowy) o tyle, że pozwana przyjęłaby na siebie obowiązek wydania nie 10 000, lecz 40 000 egzemplarzy. Po drugie, wydanie takiej ilości egzemplarzy w ramach umowy wchodziłoby w rachubę wówczas, gdyby pozwana przed wygaśnięciem majątkowych praw autorskich po Wacławie G., a więc do końca 1959 r., faktycznie wydała 40 000 egzemplarzy powieści, której ta umowa dotyczy, albo gdyby co najmniej w tym czasie doszło do istotnego zaawansowania czynności związanych z wydaniem. O wydaniu książki w roku 1959 nie sposób byłoby mówić, gdyby czynności te ograniczyły się jedynie do wydania drukarni polecenia druku w ilości 40 000 egzemplarzy. Takie polecenie ani nie stanowiłoby, jako skierowane do osoby trzeciej, zawiadomienia powódki o zamiarze realizacji umowy w zakresie przekraczającym nakład podstawowy, ani też nie mogłoby być traktowane, ze względu na swój wstępny charakter, jako wykonanie lub nawet zrealizowanie wykonania tej umowy w jakiejś istotnej części. W tych warunkach, wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego, istotne dla sprawy znaczenie miało ustalenie, w jakim czasie został wykonany druk książki, a mianowicie, czy druk został zakończony lub - w myśl tego, co niżej powiedziano - w poważnej części wykonany przed końcem 1959 r. Okoliczność ta powinna być przeto ustalona w drodze postępowania dowodowego. Z danych zamieszczonych w książce “Księżna Łowicka" wynika, że druk został zakończony w roku 1959, ale - rzecz oczywista - dowód ten może być obalony, a Sąd może dokonać innych ustaleń, jeśli się okaże - jak to utrzymuje strona pozwana - że wzmianka ta nie odpowiada prawdzie, bo została zamieszczona tylko dla wykazania wykonania planu. W zakończeniu należy jeszcze wyjaśnić, że roszczenie powódki może się ewentualnie okazać uzasadnione tylko w świetle zawartej przez strony umowy, już obecnie bowiem można stwierdzić, że roszczenie to nie mogłoby wynikać z faktu naruszenia przez stronę pozwaną przysługujących powódce praw autorskich, co normuje art. 56 Prawa autorskiego. Zgodnie z tym przepisem, twórca lub jego następca prawny może w razie bezprawnego naruszenia jego praw żądać m.in. wydania uzyskanych korzyści oraz ewentualnego odszkodowania, ale w wypadku powódki zastosowanie tego przepisu nie może wchodzić w rachubę. Abstrahując od zagadnienia, czy samo przystąpienie do druku przed wygaśnięciem majątkowych praw autorskich stanowi naruszenie praw przysługujących powódce, podkreślić należy, że ten czyn sam przez się nie przyniósł - i nie mógł przynieść - żadnej szkody, jak również nie przysporzył stronie pozwanej w roku 1959, tzn. w czasie, gdy prawa autorskie po Wacławie G. jeszcze nie wygasły, żadnych korzyści. Z zasad wyżej przedstawionych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego, wyrok Sądu Wojewódzkiego należało w zaskarżonej części uchylić i sprawę w tym zakresie przekazać Sądowi I instancji z mocy art. 384 kpc do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- I CR 454/60 1961-04-14Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił wysokość wynagrodzenia autorskiego za wydaną książkę, stosując stawkę 1750 zł za arkusz autorski, podczas gdy strony nie zawarły umowy na takich warunkach, a jedynie pozwany wyraził…
- I CR 1166/57 1957-12-21Czy wydawca może odmówić przyjęcia dzieła i ograniczyć wynagrodzenie autora do kwoty zaliczki, jeśli umowa wydawnicza przewiduje takie postanowienia, mimo że prawo autorskie gwarantuje autorowi wynagrodzenie za wykonaną…
- I CR 569/67 1968-07-05Czy wydawnictwo może odstąpić od umowy o dzieło z powodu niekompletności lub wadliwości dostarczonego dzieła, jeśli nie skorzystało z prawa rozwiązania umowy w terminie i przystąpiło do prac nad jego poprawą, a także czy…
- I CR 69/72 1972-05-05Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił roszczenie powoda o zapłatę reszty wynagrodzenia za dzieło, nie ustosunkowując się do twierdzeń powoda o wcześniejszym terminie dostarczenia dzieła i jego poprawieniu?
- II CR 536/64 1965-04-02Czy naruszenie majątkowych praw autorskich, polegające na braku zapłaty honorarium autorskiego i nie dostarczeniu egzemplarzy autorskich, uzasadnia zasądzenie odszkodowania w wysokości odpowiadającej utraconym korzyściom…
Powołane przepisy
art. 56art. 384 kpc§ 5§ 22
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.