I K 1160/60
PostanowienieIzba Cywilna1961-11-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, poświadczający nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k. Pracownik ten, na mocy art. 46 m.k.k., podlega odpowiedzialności karnej przewidzianej dla urzędników, w tym z art. 287 k.k. Wystawienie fikcyjnego pokwitowania na pobranie towarów z magazynu hurtowni, poświadczające nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, stanowi przestępstwo z art. 287 § 1 k.k.Stan faktyczny
Oskarżony Leszek G. został skazany za niedopełnienie obowiązków starszego inspektora ds. oftalmicznych, co doprowadziło do niedoboru towarowego, a następnie manipulował dokumentacją w celu ukrycia tego niedoboru. Oskarżony Tadeusz K. został skazany za wystawienie fikcyjnych dowodów przyjęcia towaru, poświadczając nieprawdę co do jego wydania i rozchodu. Obaj oskarżeni wnieśli rewizje, kwestionując kwalifikację prawną czynów i wysokość kar.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do oskarżonych Leszka G. i Tadeusza K.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: J. Ignatowicz, J. Majorowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Apolonii T. przeciwko Skarbowi Państwa i Franciszkowi F. o zwolnienie samochodu, na skutek rewizji pozwanego Skarbu Państwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 17 października 1960 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym 13 maja 1959 r. Apolonia T. żądała: a) uznania, że jest właścicielką samochodu osobowego "Warszawa" zajętego w dniu 19 stycznia 1959 r. (z polecenia pozwanego Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K.) na zabezpieczenie należności podatkowej, która przypada od współpozwanego Franciszka F., oraz b) zwolnienie tego samochodu spod egzekucji.Pozwane Prezydium wnosiło o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 17 października 1960 r. zwolnił powyższy samochód spod egzekucji za zobowiązania Franciszka F. oraz zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz Apolonii T. 2.000 zł kosztów procesu.Rozstrzygnięcie to Sąd Wojewódzki oparł na następujących ustaleniach i wnioskach:Zajęcie samochodu nastąpiło w celu wyegzekwowania od Franciszka F. podatku dochodowego, który został mu wymierzony w związku z nabyciem przez niego samochodu bez bliższego określenia źródła uzyskanej na ten cel gotówki.Z zeznań powódki T. przesłuchanej w charakterze strony, jak również z zeznań złożonych przez nią przed kierownikiem referatu podatkowego Stanisławem K. (mimo że oba te zeznania różnią się co do liczby sprzedanych przez zeznającą przedmiotów i co do podanych przez nią cen oraz mimo że zeznająca słabo orientuje się w sytuacji, jaka powstała wskutek wymierzenia podatku F.) wynika, że miała ona zebranych 100.000 zł i że 20.000 złotych pożyczyła od Jana G. Fakt nabycia od powódki domu i materiałów budowlanych potwierdził Józef Z., z tym tylko zastrzeżeniem, że zeznając w Wydziale Finansowym, określił zapłaconą cenę na 40.000 zł, w zeznaniu zaś przed Sądem - na 60.000 zł. Podobnie Jan G. potwierdził fakt udzielenia powódce pożyczki w kwocie 20.000 zł, a córka powódki, Maria G., zeznała, że powódka miała także biżuterię i walutę w złocie.Na podstawie tego materiału dowodowego Sąd doszedł do wniosku, że "powódka mogła posiadać 120.000 złotych", które wręczyła F. na kupno samochodu, co wynika z załączonego do pozwu upoważnienia oraz z zeznań świadków D. i M. Natomiast, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, "brak jest dostatecznych dowodów, że zajęty samochód nabyty został za pieniądze F. i że stanowi jego własność".Powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją Wydział Finansowy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w L., zarzucając wadliwość ustaleń oraz naruszenie prawa materialnego.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżący słusznie zarzuca, że do uwzględnienia powództwa nie wystarczało ustalenie, iż powódka mogła posiadać pieniądze wręczone F. na nabycie samochodu oraz że brak dowodów, by samochód nabyty był za pieniądze F. i stanowił jego własność, nawet gdyby ustalenia te istotnie miały oparcie w zebranym w sprawie materiale.Źródła bowiem, z jakich nabywca uzyskał fundusze na kupno nabytego przedmiotu, nie decydują o tytule jego własności i tytułu takiego bynajmniej nie wyłącza fakt, że nabycie nastąpiło za pieniądze innej osoby. Do prawidłowego zatem rozstrzygnięcia o przedmiocie sporu konieczna była kategoryczna odpowiedź na pytanie, czy powódka zgodnie z twierdzeniem pozwu jest właścicielką zajętego samochodu. Do takiego zaś wyniku nie mogły, oczywiście, doprowadzić rozważania zakończone przytoczonym poprzednio ustaleniem, których przedmiotem były inne zupełnie zagadnienia, a mianowicie czyje pieniądze użyte były na kupno samochodu. Niezależnie od tego oddalenie powództwa na tej podstawie, że brak dostatecznych dowodów, by nabyty samochód stanowił własność pozwanego F., narusza art. 4 p.o.p.c. Zgodnie z tym przepisem egzekwujący organ Skarbu Państwa nie miał żadnej potrzeby dowodzić, że F. jest właścicielem nabytego samochodu (gdyż tytuł taki zarówno wynikał z aktu kupna, jak i stanowił przesłankę wymiaru egzekwowanej należności podatkowej), przeciwnie, to powódka Apolonia T. obowiązana była udowodnić swe twierdzenie, że własność samochodu należy do niej.Nie można również odmówić słuszności pozostałym zarzutom rewizji kwestionującym prawidłowość oceny dowodów, która doprowadziła do ustalenia, że nabycie samochodu nastąpiło za pieniądze powódki.Wadliwość tej oceny trafnie upatruje skarżący przede wszystkim w całkowitym pominięciu sytuacji życiowej osób, które mogły wchodzić w rachubę jak ewentualni rzeczywiści nabywcy samochodu - oczywiście gdyby zostało wykazane, że F. istotnie był tylko nabywcą pozornym. Przeciwko zaś takiej roli F., jak to słusznie podnosi rewizja, mógł przemawiać nie rozważony w ogóle przez Sąd Wojewódzki fakt poprzedniego posiadania przez niego czy też przez jego żonę dwóch motocykli, i to w czasie, gdy ujawnione zostało manko w powierzonym żonie F. mieniu społecznym, co również nie powinno było pozostać poza sferą rozważań Sądu. Wreszcie bardziej szczegółowe wyjaśnienia - z punktu widzenia prawdopodobieństwa przytoczonych przez nich twierdzeń - wymagała również sytuacja życiowa zięcia i córki powódki oraz samej powódki.Sąd Wojewódzki nie zajął się również wcale rozważeniem istotnych sprzeczności, jakie zachodziły pomiędzy zeznaniami samej powódki, jej zięcia i córki, nabywcy domu Z. oraz innych osób przesłuchanych w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. W szczególności Sąd nie wziął pod uwagę charakterystycznej rozbieżności w zakresie szczegółów pomiędzy zeznaniami złożonymi przed sądem przez osoby przesłuchiwane poprzednio przez organy finansowe, a wyjaśnieniami wobec funkcjonariuszy tych organów. Brak zaś takiego rozważenia uchybia w sposób rażący przepisowi art. 242 § 1 k.p.c., gdyż zwłaszcza w tego rodzaju sprawach jak niniejsza prawidłowość oceny dowodów wymaga szczególnie wnikliwego zainteresowania się nawet drugorzędnymi pozornie rozbieżnościami, bo niejednokrotnie one właśnie mogą mieć decydujące znaczenie przy ocenie wiarogodności i mocy dowodów.W tym stanie rzeczy należało uznać, że zaskarżony wyrok zapadł z istotną obrazą art. 336 § 2 i art. 224 § 1 k.p.c. i w związku z tym Sąd Najwyższy, stosownie do art. 384 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I K 1160/60 1961-11-03Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?
- I K 1160/60 1961-11-03Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?
- I K 1160/60 1961-11-03Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?
- I K 1160/60 1961-11-03Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?
- I K 1160/60 1961-11-03Czy pracownik uspołecznionego zakładu przemysłowego lub handlowego, dopuszczający się uchybień w zakresie dokumentacji księgowej, popełnia przestępstwo z art. 287 k.k., czy też z art. 286 k.k.?
Powołane przepisy
art. 4art. 242 § 1 KPCart. 336 § 2art. 224 § 1 KPCart. 384 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.