I K 1517/52/I

WyrokIzba Cywilna1953-01-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okrzyki zagrzewające do walki w trakcie bójki, w której nastąpiła śmierć, mogą być uznane za formę udziału w bójce w rozumieniu art. 240 k.k. i stanowić podstawę przypisania winy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przypisanie oskarżonemu udziału w bójce polegającego na szarpaniu się z inną osobą oraz zagrzewaniu uczestników do walki okrzykami "bić, zabić cygana" jest uzasadnione. Sąd podkreślił, że tego rodzaju udział mieści się w zakresie art. 240 k.k., a nawet może wykazywać większe niebezpieczeństwo społeczne niż bezpośredni udział w walce.
Stan faktyczny
Stanisław G. i Jan K. zostali skazani przez Sąd Wojewódzki za udział w bójce, w wyniku której zmarł Jan B. Oskarżony G. otrzymał karę 2 lat i 6 miesięcy więzienia, a oskarżony K. karę 10 miesięcy więzienia. Oskarżony K. wniósł rewizję, zarzucając bezzasadne przypisanie mu udziału w bójce, twierdząc, że jego odezwanie się w czasie zamieszania nie stanowi dowodu winy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając rewizję oskarżonego Jana K. za bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Bachrach. Sędziowie: J. Majewski, Z. Kapitaniak (sprawozdawca). Prokurator: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława G. i Jana K. oskarżonych z art. 240 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego woj. warszawskiego z dnia 4 listopada 1952 r., na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego Stanisław G. i Jan K. zostali uznani za winnych tego, że wzięli udział w bójce, w wyniku której Jan B. poniósł śmierć i za to skazani zostali: oskarżony G. na 2 lata i 6 miesięcy więzienia a oskarżony K. na 10 miesięcy więzienia.Rewizja oskarżonego Jana K. wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie zarzuca, między innymi, obrazę art. 339 § 1 k.p.k., której dopuścił się Sąd przez bezzasadne przypisanie oskarżonemu udziału w bójce, albowiem niefortunne odezwanie się oskarżonego w czasie zamieszania, jakie miało miejsce w domu P., nie może być poczytane za dowód jego winy w rozumieniu art. 240 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził między innymi, następujący pogląd prawny:Rewizja oskarżonego K. jest bezzasadna. Sąd przypisał oskarżonemu udział w bójce polegający na szarpaniu się z S. i na zagrzewaniu uczestników do walki. Przypisanie oskarżonemu winy w tej postaci nie budzi zastrzeżeń.Rozdzielanie zajścia przez rewizję na dwie fazy od siebie niezależne jest niedialektyczne i wobec tego błędne. Zajście bowiem, w wyniku którego nastąpiła śmierć B., stanowiło jedno wydarzenie rozgrywające się przez dłuższy okres czasu i przenoszące z jednego miejsca na drugie. Nie może też budzić zastrzeżeń przypisanie oskarżonemu udziału w bójce na tej podstawie, że zagrzewał on uczestników do walki okrzykami "bić, zabić cygana". Albowiem w ramach art. 240 k.k. mieści się i ta forma udziału w bójce, co jest zrozumiałe, jeśli się weźmie pod uwagę, iż tego rodzaju udział może nieraz mieć cechy większego niebezpieczeństwa społecznego niż bezpośredni udział w bójce.Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 KKart. 375 KPKart. 339 § 1 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.