I K 9/54

WyrokIzba Cywilna1954-06-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przyjęcie przez urzędnika korzyści majątkowej w zamian za wpływanie na zwiększenie przydziału surowca, który następnie jest częściowo przeznaczany na sprzedaż na wolnym rynku, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k. w sytuacji, gdy czynność ta jest sprzeczna z zasadami planowej gospodarki państwowej i przepisami regulującymi obrót surowcami?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przyjęcie przez urzędnika korzyści majątkowej w zamian za wpływanie na zwiększenie przydziału surowca, który następnie jest częściowo przeznaczany na sprzedaż na wolnym rynku, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k. Sąd podkreślił, że pojęcie 'ustawy' w kontekście tego przepisu obejmuje nie tylko konkretne akty prawne, ale także ogólne założenia polityki gospodarczej państwa, takie jak planowość gospodarki narodowej i dyscyplina gospodarcza. Wpływanie na przydział surowca w sposób sprzeczny z tymi zasadami, zwłaszcza gdy dotyczy surowców reglamentowanych, wypełnia znamiona czynu zabronionego.
Stan faktyczny
Stanisław K., kierownik działu eksportu, żądał i przyjął korzyści majątkowe od Spółdzielni X. w zamian za przydzielanie zamówień oraz wpływanie na zwiększenie przydziału skór i surowców. Oskarżony wiedział, że część surowca będzie zużyta na wyroby sprzedawane na wolnym rynku, wbrew przepisom. Sąd Wojewódzki skazał go na cztery lata więzienia z art. 290 § 2 k.k. Rewizja zarzucała błędną ocenę prawną, twierdząc, że oskarżony nie mógł wpływać na przydziały i działał zgodnie z obowiązkami.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława K. i innych, osk. z art. 133 § 1, art. 286 § 2, art. 293 w zw. z art. 290 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonych rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 27 listopada 1953 r., na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 27 listopada 1953 r. uznał Stanisława K. za winnego tego, że jako kierownik działu eksportu w Centrali Importowo-Eksportowej Przemysłu Skórzanego żądał i przyjął w związku z urzędowaniem od zarządu Spółdzielni X. korzyść majątkową w postaci pieniędzy i teczki w zamian za przydzielanie tejże spółdzielni zamówień na wyroby galanteryjno-eksportowe oraz wpływanie na przyspieszenie i zwiększenie przydziału skór i surowców pomocniczych do wyrobów galanterii skórzanej z wiedzą o tym, że część przydzielonego spółdzielni surowca, wbrew obowiązującym przepisom, zużyta będzie na wyrób galanterii skórzanej, sprzedawanej na wolnym rynku i za ten czyn na podstawie art. 290 § 2 k.k. skazał go na cztery lata więzienia.Rewizja oskarżonego Stanisława K. zarzuca, między innymi, że błędną ocenę okoliczności faktycznych polegającą na tym, że Sąd Wojewódzki przypisał oskarżonemu dokonanie przestępstwa przewidzianego w art. 290 § 2 k.k. mimo że oskarżony nie mógł zwiększać przydziałów surowców i materiałów pomocniczych, skoro ich przydzielanie nie należało do kompetencji oskarżonego, a dokonując w Spółdzielni X. zamówień w sposób legalny i zgodnie z zaleceniami PKPG oraz interweniując w poszczególnych instytucjach wskutek trudności jakie miała spółdzielnia w uzyskaniu surowców dla wykonania zamówień, działał zgodnie ze swymi obowiązkami służbowymi.Sprzedaż zaoszczędzonej skóry nie była wynikiem postępowania oskarżonego, przy czym okoliczność, czy oskarżony o niej wiedział z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego nie ma istotnego znaczenia, skoro dla przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 290 § 2 k.k. jego czynność jako urzędnika musiałaby sprzeciwiać się ustawie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Przepis art. 290 § 2 k.k. przewiduje dwie postacie łapownictwa kwalifikowanego: a) łapownictwo połączone z uzależnieniem czynności (pozytywnej lub negatywnej) sprawcy od otrzymania korzyści, b) łapownictwo połączone z działalnością (pozytywną lub negatywną) sprawcy sprzeczną z ustawą (por. Zb. O. Zeszyt I 1948 r. Nr 28).Jak wynika z treści sentencji i uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki przypisał oskarżonemu Stanisławowi K. obie postacie łapownictwa polegające w danej sprawie na żądaniu i przyjęciu korzyści: a) za przydzielenie Spółdzielni X. zamówień na wyrób galanterii eksportowej i b) za wpływanie na przyspieszenie i zwiększenie przydziału surowca dla tejże spółdzielni z wiedzą o tym, że część tego surowca będzie, wbrew obowiązującym przepisom, zużyta na wyroby przeznaczone na sprzedaż na wolnym rynku.Rewizja usiłuje zakwestionować powyższe ustalenia Sądu i sprowadzić czyn oskarżonego do podejmowania przezeń interwencji w poszczególnych instytucjach, aby "przyspieszyć" realizację zamówień Spółdzielni X., przy czym wysuwa tezę, iż opisana czynność oskarżonego "była legalna" i zgodna z jego obowiązkami "służbowymi".Stanowisko powyższe jest nietrafne.Przede wszystkim należy przypomnieć, że, jak to już wyjaśnił Sąd Najwyższy, tzw. "przyspieszenie" spraw przez urzędnika za łapówkę nie jest czynem prawnie obojętnym, lecz stanowi przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. (Zb. O. Zeszyt II 1950 r. Nr 13). Zaskarżonemu wyrokowi można by przeto co najwyżej zarzucić, że formalnie nie wyodrębnił odpowiedniego zarzutu (co zresztą nie miałoby praktycznego znaczenia w świetle przepisu art. 36 k.k.).Rewizja pomija ustalony w toku przewodu sądowego fakt, że oskarżony istotnie uzależniał przydzielanie Spółdzielni X. zamówień i skór od otrzymania materialnej korzyści dla siebie. Tymczasem fakt ten przyznaje sam oskarżony: "Pieniądze dawali mi dlatego, ażebym nie cofnął zamówienia na wyroby, które wykonywała ich spółdzielnia". "W pewnym sensie - uzupełnia oskarżony na rozprawie - ilości umieszczane w planie Spółdzielni X. zależne były ode mnie... Oni (tj. zarząd spółdzielni) mogli się obawiać, że ja cofnę zamówienie". Z wyjaśnień oskarżonego Samuela E. wynika, że zarząd istotnie obawiał się tej ewentualności: "Pieniądze, - stwierdza oskarżony Samuel E. - które otrzymywał Stanisław K. otrzymywał on za udzielanie zamówień i za pomoc w otrzymywaniu skóry... Gdyby nie dał nam tych skór, to plan eksportowy i ogólny nie byłby wykonany... Kwestia zamówień i kwestia przydziałów skór należała do Stanisława K."Z zestawienia powyższych wyjaśnień wynika niezbicie, że oskarżony działaniem swoim wypełnił pierwszą postać przestępstwa, o którym mowa w art. 290 § 2 k.k.Zachodzi z kolei pytanie, czy oskarżony wpływał również na zwiększenie przydziału surowca dla spółdzielni w zamian za łapówki (o "przyspieszeniu" była już mowa wyżej) i czy czynność taka sprzeciwiała się ustawie.Rewizja usiłuje wykazać, że oskarżony nie miał żadnego wpływu nie tylko na ilość, ale nawet w ogóle na przydział surowca i że wyroby sprzedawane przez spółdzielnię na wolnym rynku pochodziły ze skóry przez nią "zaoszczędzonej". Twierdzenie to należy uznać za bezpodstawne. Przede wszystkim bowiem jest ono wyraźnie sprzeczne z przytoczonym wyżej wyjaśnieniem oskarżonego Samuela E., który ustalił, że kwestia przydziałów skór zależała właśnie od oskarżonego Stanisława K. Okoliczność tę ustala również oskarżony Tadeusz A.: "Stanisławowi K. dawano łapówki za przydzielanie odpowiednich gatunków surowca i w odpowiednich ilościach". Ustalenie to znajduje zresztą potwierdzenie w logice faktów. Gdyby bowiem Spółdzielnia X. otrzymywała ilość surowca ściśle odpowiadającą zamówieniu, nie mogłaby poczynić żadnych "oszczędności", chyba że nie wykonałaby planu w zakresie wyrobów eksportowych. W tych warunkach należy uznać, że oskarżony wpływał na taki przydział surowca dla spółdzielni, aby mogła ona część tego przydziału obrócić na wyroby przeznaczone dla wolnego rynku. Strona techniczna tego "wpływania", tzn. okoliczność, czy oskarżony dokonywał tych czynności bezpośrednio np. w drodze przerzutu ("pożyczki") skóry z innej spółdzielni, o czym wspomina w swym wyjaśnieniu, czy też w inny sposób, nie ma istotnego znaczenia.Pozostaje do rozstrzygnięcia zagadnienie, czy opisana wyżej czynność oskarżonego była sprzeczna z ustawą.Zdaniem Sądu Najwyższego odpowiedzi na to pytanie szukać należy zarówno w ogólnych założeniach polityki gospodarczej Państwa, jak i w konkretnych aktach prawnych regulujących to zagadnienie.Podstawą gospodarki narodowej w państwie ludowym jest jej planowość oparta, między innymi, na uspołecznionych środkach produkcji i wymiany (art. 3 i 7 Konstytucji PRL). Ogólne wytyczne polityki gospodarczej Polski Ludowej zawarte są w ustawie z dn. 21.VII.1950 r. o 6-letnim planie rozwoju gospodarczego i budowy podstaw socjalizmu na lata 1950-1955 (Dz. U. Nr 37, poz. 344), a nadto w innych przepisach w tym względzie, jak ustawa z dn. 28.III.1952 r. o Narodowym Planie Gospodarczym na 1952 r. (Dz. U. Nr 20, poz. 128), wchodząca w danym przypadku w grę. Z przepisów tych wynika podstawowy obowiązek prawny każdego obywatela, zwłaszcza zaś urzędnika odpowiedniego działu zarządu państwowego, do przestrzegania zasad dyscypliny gospodarczej, a w szczególności do niedokonywania czynności, które byłyby sprzeczne z założeniami planowej polityki gospodarczej Państwa. Oznacza to, że pojęcie "ustawy", o jakim mowa w art. 290 § 2 k.k., posiada obecnie szerszą treść niż przyjęta w dotychczasowym orzecznictwie sądowym. Niezależnie jednak od tego należy stwierdzić, że w przypadku sprawy niniejszej istnieje również konkretny akt prawny dotyczący zagadnienia gospodarki skórami. Aktem tym jest dekret z dn. 19.IX.1946 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 281) stanowiący, że obrót i gospodarowanie skórami poddane jest na terenie Państwa reglamentacji i kontroli państwowej (art. 1). Oskarżony Stanisław K., jak wynika z jego wyjaśnień, wiedział, że materiały, których używała Spółdzielnia X. były reglamentowane. Przyjąć zatem należy, że wpływając na przydzielanie spółdzielni większej ilości surowca niż było potrzeba do wykonania powierzonego jej planu gospodarczego, oskarżony dokonywał czynności, które sprzeciwiają się ustawie, czyli że dopuścił się także drugiej postaci przestępstwa przewidzianego w art. 290 § 2 k.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 133 § 1art. 286 § 2art. 293art. 290 § 2 KKart. 375 KPKart. 286 § 2 KKart. 36 KKart. 3art. 1§ 1§ 2

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.