V K 682/61
WyrokIzba Cywilna1963-04-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uzależnianie czynności urzędowych od otrzymania korzyści majątkowych, w sytuacji gdy decyzja o zleceniu robót nie należała do urzędnika, stanowi przestępstwo z art. 290 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czynnością urzędową w rozumieniu art. 290 § 2 k.k. jest nie tylko ostateczna decyzja, ale również każda inna czynność urzędowa, do której wykonania urzędnik jest zobowiązany w związku z załatwieniem sprawy. W sytuacji, gdy korzyści majątkowe były warunkiem podjęcia czynności zmierzających do wydania zlecenia robót, należy uznać, że doszło do popełnienia przestępstwa z art. 290 § 2 k.k., nawet jeśli ostateczna decyzja nie należała do urzędnika.Stan faktyczny
Andrzej S. i Edward W., pracownicy działu gospodarczego, pobierali korzyści majątkowe od wykonawców robót remontowych w zamian za uzależnianie od tego czynności służbowych. Paweł K., kierownik działu administracyjno-gospodarczego, przyjął korzyści majątkowe w związku ze zleceniem prac remontowych. Sąd Wojewódzki skazał S. i W., a postępowanie wobec K. umorzył. Sąd Najwyższy w zaskarżonym wyroku umorzył postępowanie wobec S. i W. z powodu przedawnienia, a wobec K. również z powodu przedawnienia. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego w części dotyczącej oskarżonych Edwarda W. i Andrzeja S. i sprawę w tym zakresie przekazał zwykłemu składowi Sądu Najwyższego do ponownego rozpoznania. Rewizję nadzwyczajną w części dotyczącej oskarżonego Pawła K. pozostawił bez rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kapitaniak (sprawozdawca).Sędziowie: R. Kryże, M. Budzianowski, Z. Kubec, T. Gdowski, F. Karolus, Z. Nyczaj.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Matysik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Edwarda W., Andrzeja S. i Pawła K. oskarżonych z art. 290 § 1 i 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1961 r., a co do Pawła K. - od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 16 maja 1960 r., na podstawie art. 394 - 396, 400, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 i 444 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego w części dotyczącej oskarżonych Edwarda W. i Andrzeja S. i sprawę w tym zakresie przekazał zwykłemu składowi Sądu Najwyższego do ponownego rozpoznania, 2. rewizję nadzwyczajną w części dotyczącej oskarżonego Pawła K. pozostawił bez rozpoznania (...).Andrzej S. i Edward W. zostali oskarżeni między innymi o to, że w 1953 r. i aż do jesieni 1954 r. w W., będąc pracownikami działu gospodarczego Ośrodka Akademickiego, pobierali od różnych wykonawców robót remontowych korzyści majątkowe w znacznych kwotach, sięgających w poszczególnych wypadkach do 70.000 zł, pod postacią tzw. "prowizji" od sum przypadających do wypłaty wykonawcom remontów i uzależniali swoje czynności służbowe od otrzymania takich korzyści, tj. o czyn z art. 290 § 2 k.k.Paweł K. oskarżony został o to, że w czasie od 1954 r. do 1956 roku w W., jako kierownik działu administracyjno-gospodarczego Politechniki w W., przyjął bezpośrednio korzyść majątkową od właściciela warsztatu remontowo-budowlanego Jana G. w kwocie 5.000 zł, a za pośrednictwem Jerzego P. około 50.000 zł w związku ze zleceniem prac remontowo-budowlanych temuż Janowi G., tj. o czyn z art. 290 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy, uznając oskarżonych Andrzeja S. i Edwarda W. za winnych popełnienia opisanego wyżej czynu, na mocy art. 290 § 2 k.k. oraz art. 42 § 2 k.k. i art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał Andrzeja S. na 3 lata i 6 miesięcy więzienia, 50.000 zł grzywny i na utratę praw na 3 lata, a Edwarda W. na 4 lata więzienia, 75.000 zł grzywny i na utratę praw na 4 lata, natomiast postępowanie karne przeciwko Pawłowi K. umorzył z mocy ar. 5 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii.Wyrok Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy zaskarżyli rewizją oskarżeni Andrzej S., Edward W. i Paweł K., domagając się: Andrzej S. i Edward W. - zakwalifikowania ich czynów z art. 290 § 1 k.k. i w związku z tym umorzenia postępowania wobec przedawnienia ścigania, a Paweł K. - uniewinnienia lub umorzenia postępowania wobec przedawnienia ścigania.2. Sąd Najwyższy, w zaskarżonym wyroku, nie zmienił ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Wojewódzki, uznał bowiem w szczególności za udowodnione, że oskarżeni Andrzej S. i Edward W. pobierali w związku z urzędowaniem korzyści majątkowe pod postacią tzw. "prowizji" od wykonawców robót, i dopuścił możliwość uzależniania przez nich swoich czynności służbowych od otrzymywania korzyści materialnej. Sąd Najwyższy, zmieniając kwalifikację prawną czynu na kwalifikację z art. 290 § 1 k.k. ze względu na upływ 5 lat od chwili czynu do wszczęcia postępowania karnego, postępowanie karne o ten czyn umorzył.Umarzając postępowanie karne w stosunku do Pawła K. na mocy art. 86 lit. c) k.p.k., Sąd Najwyższy stanowisko swoje uzasadnił tym, że oskarżony pełnił funkcje kierownika działu administracyjno-gospodarczego Politechniki w W. tylko do 1 listopada 1954 r. i tylko do tego czasu mógł popełnić zarzucone mu przestępstwo, postępowanie zaś karne wszczęto przeciwko niemu 12 listopada 1959 r., tj. po upływie terminu przewidzianego w art. 86 lit. c) k.p.k.Wyrok Sądu Najwyższego i wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL.Rewizja zarzuca:A. Wyrokowi Sądu Najwyższego:1) co do oskarżonych Andrzeja S. i Edwarda W. - obrazę art. 290 § 2 k.k. przez niesłuszne uznanie, że przypisany tym oskarżonym czyn (pkt I aktu oskarżenia) nie zawiera cech przestępstwa z tego przepisu,2) co do Pawła K. - obrazę art. 320 i 391 k.p.k. przez nierozważenie okoliczności, że po 1 listopada 1954 r. oskarżony w dalszym ciągu, jakkolwiek na innym stanowisku, był urzędnikiem Politechniki w W.B. Wyrokowi Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy - obrazę art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii (Dz. U. Nr 11) przez zastosowanie tego przepisu w wyniku błędnej oceny, że okoliczności sprawy uzasadniają orzeczenie kary w wysokości, która uległaby darowaniu z mocy art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy o amnestii i wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Najwyższego w stosunku do oskarżonych Andrzeja S. i Edwarda W. co do czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia i o utrzymanie w stosunku do nich w mocy uchylonego zaskarżonym wyrokiem w tej części wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 16 maja 1960 r.2) o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Najwyższego i zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 16 maja 1960 r. co do oskarżonego Pawła K. i po uznaniu tego oskarżonego za winnego czynu zarzuconego mu aktem oskarżenia - o wymierzenie mu odpowiedniej kary przewidzianej w art. 290 § 1 k.k. i art. 42 § 1 i 2 k.k.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy w składzie powiększonym wyraził następujący pogląd prawny:Uzasadniając swoje stanowisko co do oskarżonych Edwarda W. i Andrzeja S., Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że w czynie oskarżonych brak przede wszystkim przedmiotowych znamion przestępstwa ze względu na to, iż decyzja co do zlecenia robót rzemieślnikom nie należała do oskarżanych, lecz stanowiła wyłączną kompetencję kierownika ekspozytury K., natomiast czynnością urzędową, w pojęciu art. 290 § 2 k.k., może być w tym wypadku wyłącznie decyzja zlecenia robót, a nie podejmowane - nawet urzędowe - czynności zmierzające tylko do spowodowania wydania tej decyzji.Zarówno orzecznictwo, jak i doktryna zajmuje zdecydowane stanowisko, że czynnością urzędową w rozumieniu przepisu art. 290 k.k. jest nie tylko ostateczna decyzja w sprawie, lecz również każda inna czynność urzędowa, do której wykonania urzędnik jest obowiązany w związku z załatwieniem sprawy urzędowej.Z wywodów Sądu Najwyższego zawartych w motywach zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd ten nie kwestionuje występujących w postępowaniu oskarżonych momentów, które wskazują na uzależnianie ich czynności urzędowych od otrzymania konkretnych korzyści majątkowych, lecz wyraża pogląd, że w danym wypadku brak jest podstaw do przyjęcia, iż tego rodzaju postępowanie oskarżonych "szło dalej niż żądanie pozostające w ramach art. 290 § 1 k.k.", gdyż "wszelkie żądanie mieści w sobie postać uzależnienia, jeśli wyrażone jest ono przed dokonaniem czynności (...)".Różnica między "żądaniem" (art. 290 § 1 k.k.) a "uzależnieniem" (art. 290 § 2 k.k.) polega przede wszystkim na tym, że przy "żądaniu" - odmiennie niż przy "uzależnianiu" - korzyść majątkowa nie jest warunkiem podjęcia czynności urzędowej, czego jednak Sąd Najwyższy, jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku, w rozważaniach swych nie uwzględnia.Z zeznań świadków C., J. i J. wynika, że otrzymanie zlecenia na roboty remontowe było uwarunkowane udzieleniem korzyści majątkowej oskarżonym Andrzejowi S. i Edwardowi W. w postaci tzw. prowizji i że obaj ci oskarżeni w sposób wyraźny tak sprawę stawiali.Sąd Najwyższy powołuje się na treść zeznań tych świadków, przyjmując te zeznania za podstawę ustaleń faktycznych. W tych warunkach nie może się nasuwać żadna wątpliwość, że korzyści majątkowe, których żądali oskarżeni Andrzej S. i Edward W., były warunkiem podjęcia przez nich czynności urzędowych zmierzających do wydania oskarżonym zlecenia robót remontowych.Umorzenie postępowania przez Sąd Najwyższy w składzie zwykłym nie pozwala Sądowi Najwyższemu w składzie powiększonym rozstrzygnąć merytorycznie sprawy i orzec co do istoty rzeczy, nakazuje natomiast uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania stosownie do uchwały całej Izby Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 1962 r. (VI KO 13/62). Orzeczenie co do istoty sprawy w stosunku do oskarżonego Edwarda W. i Andrzeja S. nie było zresztą możliwe również z tego powodu, że zaskarżony wyrok Sądu Najwyższego ograniczył się do rozstrzygnięcia kwestii kwalifikacji prawnej czynów, nie wdając się w ocenę okoliczności faktycznych czynów jako zbędną z punktu widzenia zajętego stanowiska w kwestii kwalifikacji prawnej.Jeśli chodzi o wyrok Sądu Najwyższego w części dotyczącej oskarżonego Pawła K., to jest on prawidłowy. Sąd Najwyższy uzasadnił w tym zakresie swoje stanowisko - wprawdzie lakonicznie, ale trafnie - tym, że oskarżony Paweł K. mógł zarzuconego mu przestępstwa dokonać do dnia 1 listopada 1954 r., tj. do chwili, kiedy pracował w dziale administracyjno-gospodarczym Politechniki w W., postępowanie zaś karne zostało przeciwko niemu wszczęte po upływie 5 lat od tej chwili (12.XI.1959 r.). To stanowisko zwykłego składu Sądu Najwyższego zastrzeżeń nasuwać nie może.Jak to wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oskarżonego Pawła K., po przeniesieniu go w dniu 1 listopada 1954 r. z administracji Politechniki w W. pracował on wprawdzie dalej w Politechnice w W., lecz na zupełnie innym stanowisku, nie mającym nic wspólnego z budownictwem i remontami prowadzonymi przez przedsiębiorców prywatnych występujących w sprawie niniejszej. Oskarżony Paweł K. został bowiem przeniesiony na stanowisko kierownika administracyjnego Gospodarstwa Pomocniczego Zakładu Techniki Cieplnej.Pracując od 1 listopada 1954 r. na stanowisku nie mającym nic wspólnego z prowadzeniem robót budowlanych i remontowych, oskarżony Paweł K. nie mógł być podmiotem zarzuconego mu przestępstwa. Z tego też powodu miał Sąd Najwyższy w składzie zwykłym podstawę do przyjęcia przedawnienia ścigania, które nakazywało umorzenie postępowania na podstawie art. 3 k.p.k.Z przytoczonych wyżej względów orzeczono jak w sentencji niniejszego wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I K 361/55 1955-07-15Czy uzależnienie dokonania czynności urzędowej od otrzymania korzyści majątkowej, w sytuacji gdy inicjatywa wręczenia korzyści wyszła od płatnika, wyczerpuje dyspozycję art. 290 § 2 k.k.?
- III K 194/63 1964-08-28Czy przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, bez bezpośredniego powiązania z konkretną czynnością urzędową, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 290 § 1 k.k.?
- II K 447/62 1964-05-03Czy przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w związku z pełnioną funkcją, po wykonaniu czynności urzędowej, stanowi przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. i czy można warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolnośc…
- I K 959/59 1960-11-12Czy naruszenie instrukcji ministerialnej przez urzędnika, polegające na wydawaniu fikcyjnych umów kontraktacyjnych i przyjmowaniu łapówek, może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 290 § 2 k.k., czy też wymaga usta…
- IV K 517/58 1960-05-01Czy wręczenie urzędnikowi kwoty pieniężnej jako wyrazu wdzięczności za prawidłowe załatwienie sprawy, bez zamiaru przekupienia, stanowi przestępstwo z art. 293 k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k.?
Powołane przepisy
art. 290 § 1art. 394art. 290 § 2 KKart. 290 § 1 KKart. 42 § 2 KKart. 47 § 1art. 3 ust. 2art. 86art. 320art. 5 ust. 1art. 3 ust. 3art. 42 § 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.