I K 202/51
PostanowienieIzba Karna1951-04-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprawca przestępstwa z art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k. korzysta z dobrodziejstwa art. 47 m.k.k., gdy urzędnik żądał korzyści, a sprawca przy pierwszym przesłuchaniu ujawnił prawdę, w sytuacji gdy pomoc udzielona przez sprawcę urzędnikowi do popełnienia przestępstwa z art. 290 § 2 k.k. polega na pośredniczeniu w uzyskaniu korzyści majątkowej od osób trzecich, a pośredniczenie to zostało wywołane żądaniem urzędnika?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że sprawca przestępstwa z art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k. korzysta z dobrodziejstwa art. 47 m.k.k., gdy urzędnik żądał korzyści, a sprawca przy pierwszym przesłuchaniu ujawnił prawdę, nawet jeśli jego pomoc polegała na pośredniczeniu w uzyskaniu korzyści majątkowej od osób trzecich, pod warunkiem, że nie był materialnie zainteresowany w powodzeniu swojej 'misji'.", "Sąd Najwyższy uznał, że art. 47 m.k.k. ma na celu przede wszystkim interes społeczny w wykrywaniu skorumpowanych funkcjonariuszy publicznych, a nie wyraz pobłażliwości dla osoby dającej łapówkę. Kluczowe jest ujawnienie prawdy, a nie skrucha sprawcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła oskarżonych o przestępstwo łapownictwa (art. 290 w zw. z art. 293 k.k.) oraz związane z tym przepisy dekretu z 1936 r. Sąd Najwyższy rozpatrywał pytanie prawne dotyczące zastosowania art. 47 m.k.k. w sytuacji, gdy sprawca pośredniczył w uzyskaniu korzyści majątkowej na żądanie urzędnika, a następnie ujawnił prawdę przy pierwszym przesłuchaniu. Kluczowe było ustalenie, czy takie pośrednictwo, bez bezpośredniego materialnego zainteresowania pośrednika, kwalifikuje się do dobrodziejstwa bezkarności.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na przekazane pytanie prawne, postanawiając jak wyżej.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Potępa. Sędziowie: M. Szerer (sprawozdawca) E. Merz, S. Rybczyński, S. Kurowski, Z. Kapitaniak, A. Dąb. Prokurator: J. Markowicz.SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym, w składzie siedmiu sędziów w sprawie Abrama i Estery K. oskarżonych z art. 290 w zw. z art. 293 k.k. i art. 5 w zw. z art. 16 dekretu z dn. 26.IV 1936 r. (Dz. U. R. P. z 1938 r. Nr 86, poz. 584), po wysłuchaniu wniosku Prokuratora, na podstawie art. 390 k.p.k. postanowił na przekazane przez zwykły skład sędziów Sądu Najwyższego pytanie prawne:Czy sprawca przestępstwa z art. 293 w związku z art. 290 § 2 k.k. korzysta z dobrodziejstwa art. 47 m.k.k., gdy urzędnik żądał korzyści a sprawca przy pierwszym przesłuchaniu ujawnił prawdę - w przypadku, gdy pomoc udzielona przez sprawcę urzędnikowi do popełnienia przestępstwa z art. 290 § 2 k.k. wyraża się nie w udzieleniu korzyści majątkowej we własnym imieniu i na swój rachunek, lecz w pośredniczeniu w uzyskaniu korzyści majątkowej od osób trzecich, a pośredniczenie to zostało wywołane żądaniem urzędnika?udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneKodeks karny zna pojęcie czynnego żalu powodujące bezkarność (art. 25 i 30 § 1), ale uzależnia to dobrodziejstwo od zapobieżenia skutkom działania przestępnego, a co najmniej (w przypadku usiłowania) od dobrowolnego odstąpienia od działania.Art. 47 m.k.k. idzie dalej, gdyż zapewnia bezkarność nawet w razie doprowadzenia działania do przestępnego skutku i chociaż sprawca ani nie uczynił nic by skutki te osłabić, ani nie doniósł władzy o przestępstwie wystarczy, by sprawca ujawnił prawdę przy pierwszym przesłuchaniu.Jaki wzgląd skłonił ustawodawcę do wprowadzenia tak wyjątkowego przepisu?Rzecz jasna, iż odpowiedzi na to pytanie trzeba szukać w osobliwym charakterze odpowiedniego przestępstwa, a więc w szczególnej szkodliwości społecznej łapownictwa w ustroju ludowym i w szczególnym, ostrym ustosunkowaniu się władzy ludowej do pracownika państwowego, który dopuszcza się tego przestępstwa.Gdyby bowiem ustawodawca kierował się jedynie względem na wzmożoną w ustroju ludowym szkodliwość łapownictwa (jako że w ustroju tym rozszerzony jest krąg osób sprawujących funkcje w administracji publicznej), to nie pozwalałby winnym ujść odpowiedzialności samym przyznaniem się do winy wtedy, gdy władza dowiedziała się już o przestępstwie i wszczęła śledztwo. Szkodliwość tego przestępstwa sama przez się mogła była spowodować jedynie zaostrzenie represji karnej, a nie jej swoiste rozluźnienie, jakim jest przepis art. 47 m.k.k. Niewątpliwie odegrała tu rolę chęć pozbycia się jak najprędzej i jak najdokładniej zdeprawowanych, przekupnych funkcjonariuszy. Wskazują na to dwie przesłanki.Po pierwsze to, że art. 47 m.k.k. uzależnia bezkarność nie od przyznania się sprawcy do winy, lecz od ujawnienia przezeń prawdy, co jest pojęciem szerszym. Chodzi nie o to, by sprawca objawił skruchę - choć i to nie jest obojętne i dlatego właśnie żąda się by z rewelacjami swymi wystąpił już przy pierwszym przesłuchaniu. Najważniejsze jednak jest to, by pomógł władzy w wykryciu zła, które zagnieździło się w aparacie państwowym; taką pomocą jest dopiero ujawnienie prawdy, a więc wszystkich okoliczności powiązanych z przestępstwem. (Podobnie art. 17 § 2 m.k.k. pozwala sądowi uwolnić od kary uczestnika przestępnego porozumienia lub związku wiadomego już władzy, jeśli nie tylko sam zaniechał działalności przestępnej, lecz także wskazał władzy wiadomych sobie członków porozumienia lub związku).Po drugie, art. 47 m.k.k. wchodzi w grę jedynie w przypadku, gdy urzędnik zażądał łapówki. Urzędnik, który daje się skusić ofiarowaną łapówką, jest czarną owcą, ale niekoniecznie osobnikiem całkowicie zdeprawowanym - mógł popełnić błąd przypadkowo. Natomiast urzędnik posuwający bezwstyd do tego stopnia, że żąda korzyści, daje tym dowód zgnilizny, która może się stać rozsadnikiem śmiertelnego zła. To niebezpieczeństwo jest tak wielkie, że może skłaniać władzę ludową do szukania pomocy w jego zwalczaniu choćby za cenę pobłażliwości wobec tego, kto urzędnikowi udzielił żądanej łapówki.Z rozumowania tego wynika, że w art. 47 m.k.k. na pierwszym planie znajduje się interes społeczeństwa ludowego w wykrywaniu szczególnie zdeprawowanych funkcjonariuszy publicznych, osoba zaś ujawniającego ważną prawdę i motywy, które nim kierowały, są drugorzędne. Obojętne jest w szczególności, czy dający na żądanie łapówkę uległ jakiejś presji, czy też chętnie się na żądanie zgodził. Dobrodziejstwo z art. 47 m.k.k. nie jest objawem wyrozumiałości dla dającego łapówkę, jest jedynie sposobem zdobywania pomocników w tępieniu szczególnie zdemoralizowanych łapowników.Obojętne też jest, czy takim pomocnikiem staje się ten, od kogo bezpośrednio urzędnik zażądał łapówki czy ten, od kogo urzędnik zażądał pośrednictwa w uzyskaniu łapówki: jeden i drugi ujawniając prawdę przy pierwszym przesłuchaniu przyczyniają się do wymiaru sprawiedliwości w stosunku do "łapownika".Sąd Najwyższy uznał jednak za właściwe ustanowienie tu pewnego wyjątku. Sąd Najwyższy uważa mianowicie, że inny jest rodzaj pomocy udzielonej łapownikowi przez pośrednika, który nie jest materialnie zainteresowany w powodzeniu swej "misji", a inny tego, którego do pośrednictwa skłoniła chęć udziału w karygodnym zysku urzędnika. Ten drugi działa z zamiarem przysporzenia urzędnikowi korzyści i jest zainteresowany w jego przestępstwie. Skoro ustawa nie okazuje pobłażania urzędnikowi biorącemu łapówkę, nie należy go też okazać pośrednikowi, o którym tu mowa.
Powiązane orzeczenia
- II KO 19/53 1953-03-08Czy osoba będąca urzędnikiem w rozumieniu art. 46 m.k.k. może skorzystać z dobrodziejstwa bezkarności przewidzianego w art. 47 m.k.k. w przypadku udzielenia lub obiecania udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej inne…
- K 255/50 1950-05-24Czy ujawnienie prawdy przez oskarżonego przy pierwszym przesłuchaniu, po tym jak urzędnik zażądał łapówki, wyłącza jego odpowiedzialność karną na podstawie art. 47 m.k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k. i art. 1 k.k.?
- V K 521/62 1963-07-02Czy zastosowanie art. 47 m.k.k. do czynów z art. 290 § 2 k.k. jest możliwe, gdy inicjatywa wręczenia korzyści majątkowej pochodzi od dającego, a nie od urzędnika?
- K 333/50 1950-05-25Czy wręczenie łapówki urzędnikowi, który sam ją zażądał, może być podstawą do zastosowania art. 47 m.k.k. (obecnie art. 229 § 4 k.k.) w sytuacji, gdy wręczający nie uległ żądaniu, a jedynie wyraził zgodę na propozycję tr…
- II K 447/62 1964-05-03Czy przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w związku z pełnioną funkcją, po wykonaniu czynności urzędowej, stanowi przestępstwo z art. 290 § 1 k.k. i czy można warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolnośc…
Powołane przepisy
art. 290art. 293 KKart. 5art. 16art. 390 KPKart. 293art. 290 § 2 KKart. 47art. 25art. 17 § 2§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.