K 255/50

WyrokIzba Cywilna1950-05-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ujawnienie prawdy przez oskarżonego przy pierwszym przesłuchaniu, po tym jak urzędnik zażądał łapówki, wyłącza jego odpowiedzialność karną na podstawie art. 47 m.k.k. w związku z art. 290 § 1 k.k. i art. 1 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut obrazy przepisów prawa materialnego jest zasadny. Celem art. 47 m.k.k. jest ułatwienie wykrywania łapownictwa poprzez zapewnienie bezkarności osobie, która dała łapówkę na żądanie urzędnika, w razie doniesienia o tym władzy lub ujawnienia prawdy przy pierwszym przesłuchaniu. Ścieśniająca wykładnia tego przepisu byłaby sprzeczna z zamierzeniami ustawodawcy. Przez żądanie łapówki rozumie się zachowanie urzędnika, z którego wynika inicjatywa łapówki od niego, nawet jeśli jest to żądanie dorozumiane lub aluzja.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany za udzielenie korzyści majątkowej urzędnikowi w związku z urzędowaniem. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając obrazę prawa materialnego, w tym art. 47 m.k.k., twierdząc, że ujawnił prawdę przy pierwszym przesłuchaniu. Ustalono, że oskarżony wręczył urzędnikowi 60.000 zł po jego aluzjach dotyczących trudnych warunków materialnych i kosztów reprezentacyjnych. Urzędnik został wcześniej prawomocnie uznany za zawodowego łapownika.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Tadeusza Z. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Potępa (sprawozdawca). Sędziowie: E. Merz, J. Haber. Prokurator: A. Bramson.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Tadeusza Z., osk. z art. 290 § 1 k.k., po rozpoznaniu rewizji oskarżonego założonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 1949 r., na mocy art. 395, 408 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Tadeusza Z. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie.Rewizja oskarżonego zarzuca między innymi: obrazę art. 293 w związku z art. 290 § 1 i art. 1 k.k. oraz art. 47 m.k.k. przez skazanie oskarżonego za udzielenie urzędnikowi korzyści majątkowej w związku z urzędowaniem, pomimo że oskarżony ujawnił prawdę przy pierwszym przesłuchaniu w dn. 6 września 1949 r. o godzinie 16.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny.Zarzut powyższy jest zasadny.Celem przepisu art. 47 m.k.k. jest ułatwienie władzom wykrywania łapownictwa i oczyszczenia od niego aparatu państwowego w dziedzinie zarządu państwowego jako też w dziedzinie gospodarstwa społecznego.Zapewniając bezkarność osobie, która na żądanie urzędnika dała mu łapówkę, w razie doniesienia o tym władzy powołanej do ścigania przestępstw, zanim władza ta dowiedziała się o popełnieniu tego przestępstwa, lub też w razie ujawnienia prawdy najpóźniej przy pierwszym przesłuchaniu - ustawodawca dążył do rozbicia solidarności dającego i biorącego łapówkę w chronieniu się przed odpowiedzialnością karną, grożącą jednemu i drugiemu. Osoba, która na żądanie dała łapówkę, winna mieć rękojmię bezkarności w razie ujawnienia prawdy w terminie oznaczonym ustawą, gdyż w przeciwnym razie cel omawianego przepisu zostanie zwichnięty i nie ułatwi on wykrywania nadużyć. Wszelkie próby ścieśniającej wykładni tego przepisu nie byłyby zgodne z zamierzeniami ustawodawcy i celem ustawy, widocznym z jej treści.Przez żądanie łapówki, będące jednym z warunków bezkarności przekupującego, rozumieć należy takie zachowanie się urzędnika objawione słowem, gestem, pismem, znakami lub w jakikolwiek inny sposób, z którego wynikałoby, iż inicjatywa łapówki pochodzi od urzędnika, a nie od osoby dającej. Może to być żądanie wyraźne lub dorozumiane, byleby widoczna była wola przyjęcia podarunku lub innej korzyści w związku z urzędowaniem. Mogą to być także aluzje, które wywołały przeświadczenie dającego o tym, iż urzędnik oczekuje od niego łapówki.W danym przypadku ustalono, iż oskarżony na aluzję ze strony Jerzego D. wręczył mu 60.000 zł w związku z uzyskaniem informacji co do projektowanych przez Centralę Mięsną zakupów inwentarza, zaś z treści wyjaśnień oskarżonego, złożonych w śledztwie i na rozprawie wynika, iż ową aluzją było opowiadanie D., iż znajduje się w ciężkich warunkach materialnych, a także jego oznajmienie, iż będzie miał koszta reprezentacyjne i że przy dostawach należy uwzględnić jego osobę.Gdy się ponadto zważy, że D. był zawodowym łapownikiem i za takiego został uznany prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 10 XII 1949 r. - to nie można przyjąć, iż oskarżony zdemoralizował D. wręczonym mu podarunkiem, lecz przeciwnie - należy uznać, iż owe aluzje zawierały żądanie podarunku, który oskarżony następnie mu wręczył.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 290 § 1 KKart. 395art. 293art. 290 § 1art. 1 KKart. 47§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.