I PR 115/83
WyrokIzba Cywilna1984-12-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niewysłuchanie przez radę spółdzielni pracy wyjaśnień członka przed podjęciem uchwały o wykluczeniu ze spółdzielni, stanowi podstawę do uchylenia tej uchwały i przywrócenia członka do pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że niewysłuchanie przez radę spółdzielni pracy wyjaśnień członka przed podjęciem uchwały o wykluczeniu nie stanowi samoistnej podstawy do uchylenia tej uchwały i przywrócenia członka do pracy. Ustawa z 1982 r. o spółdzielniach i ich związkach nie przewiduje takiego skutku, a jedynie możliwość uwzględnienia tego uchybienia przy merytorycznej ocenie zasadności wykluczenia. Niemniej jednak, sprawa wymaga ponownego rozpoznania ze względu na nierozstrzygniętą kwestię winy powódki, która mogła być wyłączona przez czasowe zakłócenie czynności psychicznych.Stan faktyczny
Powódka została wykluczona ze Spółdzielni Pracy "Zorza" uchwałą rady z dnia 25.II.1983 r. za publiczne znieważenie zastępcy kierownika. Powódka kwestionowała uchwałę, podnosząc zarzuty formalne (niezawiadomienie o posiedzeniu rady) i merytoryczne (brak świadomości szkodliwego skutku działania z uwagi na stan zdrowia). Sąd Wojewódzki uchylił uchwałę, przywrócił powódkę do pracy i zasądził wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy, uznając, że wykluczenie było nieuzasadnione i naruszało zasady współżycia społecznego, a powódka mogła mieć zaburzenia świadomości. Spółdzielnia wniosła rewizję.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i w części dotyczącej kosztów, przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Stypułkowska. Sędziowie SN: W. Myga, J. Sokołowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Anny R. przeciwko Spółdzielni Pracy Wytwórczości Różnej "Zorza" w M. o uchylenie uchwały Rady Spółdzielni, przywrócenie do pracy i wynagrodzenie na skutek rewizji pozwanej Spółdzielni od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 31 sierpnia 1983 r.uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo (punkt I sentencji) oraz orzekającej o kosztach procesu (punkt III i IV sentencji) i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktycznePowódka wniosła o uchylenie uchwały rady pozwanej Spółdzielni z dnia 25.II.1983 r., wykluczającej powódkę ze Spółdzielni, przywrócenie do pracy w Spółdzielni i zasądzenie odszkodowania za okres pozostawania bez pracy.Sąd Wojewódzki uchylił zaskarżoną uchwałę, przywrócił powódkę do pracy i oddalił dalej idące powództwo, przy czym ustalił, co następuje:Rada pozwanej Spółdzielni Pracy w dniu 25.II.1983 r. po rozpatrzeniu wniosku Zarządu, wykluczyła powódkę ze Spółdzielni z dniem 25.II.1983 r. W uchwale stwierdzono, że słowne publiczne znieważenie zastępcy kierownika Spółdzielni do spraw technicznych nie da się pogodzić z zasadami współżycia społecznego.W dniu 25.II.1983 r. zawiadomiono powódkę, dostarczając jej uchwałę do domu, że została wykluczona ze Spółdzielni z tym dniem za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków członkowskich i pracowniczych, polegające na znieważeniu w obecności załogi w dniu 27.I.1983 r. podczas godzin pracy zastępcy kierownika Spółdzielni do spraw technicznych, inż. S.P.Powódka pracowała w charakterze brygadzistki, odpowiedzialnej materialnie za pobrane materiały i wyroby gotowe.W dniu 27.I.1983 r. odbyło się posiedzenie Zarządu Spółdzielni z udziałem członków rady, na które poproszono powódkę. Zastępca Prezesa ob. S.P. zadał jej pytanie, czy zgadza się przyjąć wspólną odpowiedzialność materialną z innym pracownikiem, na które powódka odpowiedziała odmownie.Nie zgodziła się także przejść do innej pracy. Zarząd podjął decyzję o zmianie warunków pracy powódki. Po posiedzeniu ob. S.P. udał się do kierowniczki zakładu zabawkarskiego i tam też weszła powódka. Gdy ob. S.P. zapytał powódkę o sprawy produkcyjne, powódka nie odpowiedziała na pytanie, natomiast zaczęła krzyczeć, obrzucając go przy pracownikach obraźliwymi epitetami. Ob. S.P. upomniał ją, aby się uspokoiła, bo zostanie ukarana, ale powódka oświadczyła, że wcześniej zajmą się nim. Widząc, że powódka nie uspokaja się, ob. S.P. wyszedł.Z zeznań powódki wynika, że nie pamięta przebiegu zajścia.W jakiś czas po zajściu stwierdzono u powódki wysokie ciśnienie krwi. Z zeznań świadka - lekarza wynika, że wzrost napięcia emocjonalnego może wywołać takie nadciśnienie. Natomiast lekarz, który udzielił powódce pomocy, zeznał, że tego typu nadciśnienie, jakie stwierdzono u niej, mogło spowodować zaburzenie świadomości.Powódka nie została zawiadomiona o posiedzeniu rady Spółdzielni w dniu 25.II.1983 r.Sąd Wojewódzki uznał powództwo o uchylenie uchwały rady Spółdzielni w przedmiocie wykluczenia powódki ze Spółdzielni za zasługujące na uwzględnienie.Strona pozwana wykluczyła powódkę, przyjmując jej zachowanie wobec zastępcy kierownika Spółdzielni ob. S.P. w dniu 27.I.1983 r. za ciężkie naruszenie obowiązków członkowskich.Wprawdzie wszelkie wystąpienia członka Spółdzielni naruszające autorytet przełożonych nie powinny być tolerowane, jednakże oceniając naruszenie przez członka postanowień statutowych, zasad współżycia społecznego, jak też jego stosunek do przełożonych, należy wszechstronnie i z całą wnikliwością przeanalizować, czy istotnie zachodzi konieczność zastosowania wobec członka Spółdzielni tak ostrej sankcji jak wykluczenie, które ma charakter wyjątkowy i dopuszczalne jest jedynie w sytuacjach koniecznych.Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że powódka powinna mieć możliwość osobistego złożenia wyjaśnień na posiedzeniu rady. Obowiązek zawiadomienia powódki o terminie posiedzenia rady wynika z art. 24 § 4 ustawy z dnia 16 września 1982 r. prawo spółdzielcze, jak i w § 9 statutu pozwanej Spółdzielni. Podnoszone więc przez powódkę zarzuty formalne co do podjęcia uchwały są trafne.Gdyby powódce umożliwiono złożenie wyjaśnień na posiedzeniu rady, pogląd członków rady na okoliczności zajścia byłby bardziej wszechstronny. Po incydencie między powódką a ob. S.P. powódce udzielono pomocy lekarskiej, była bowiem w tzw. kryzysie nadciśnieniowym z powodu wzrostu napięcia emocjonalnego. Zdarzenia, jakie nastąpiły przed dniem 27.I.1983 r. i w tym dniu, wskazują, że powódka w momencie przypadkowego spotkania ob. S.P. i po wcześniejszej rozmowie, w której dowiedziała się, że będzie zwolniona z pracy, nie miała świadomości szkodliwego skutku swego działania polegającego na używaniu obraźliwych słów. Zeznania lekarzy potwierdzają, że powódka mogła mieć w dniu krytycznym zaburzenia świadomości.Strona pozwana wniosła o powołanie biegłego sądowego dla oceny stanu zdrowia powódki w dniu krytycznym. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku dowodowego, gdyż opinia ta nie wniosłaby obecnie niczego do sprawy. Pozostała bowiem tylko ocena faktów, a ta należy do Sądu.Reasumując, zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie zachodziła konieczność sięgania do tak ostrej sankcji jak wykluczenie, tym bardziej że nigdy wcześniej nie stosowano wobec powódki łagodniejszej kary statutowej.Ponieważ powódkę bezzasadnie wykluczono ze Spółdzielni, przysługuje jej roszczenie o uchylenie uchwały o wykluczeniu i o przywrócenie do pracy na dotychczasowych warunkach (art. 198 i art. 188 § 1 prawa spółdzielczego - ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Dz. U. Nr 30, poz. 210).Po podjęciu przez powódkę pracy w wyniku przywrócenia przysługiwać jej będzie roszczenie o wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, nie dłuższy jednak niż za 6 miesięcy. Z tych przyczyn powództwo w tym zakresie oddalono jako przedwczesne.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła pozwana Spółdzielnia, która wnosi o jego zmianę i oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca naruszenie art. 24 § 4 ustawy z dnia 16 września 1982 r. prawo spółdzielcze i § 9 statutu oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że "powódka nie miała świadomości szkodliwego skutku swego działania polegającego na używaniu obraźliwych słów" i że jej zachowanie nie stanowi podstawy do wykluczenia ze Spółdzielni.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powódka podniosła przeciwko zaskarżonej uchwale zarzuty zarówno natury merytorycznej, jak i formalnej - podjęcia uchwały z naruszeniem art. 24 § 4 ustawy z dnia 16 września 1982 r. prawo spółdzielcze (Dz. U. Nr 30, poz. 210), zwanej dalej ustawą. Ten ostatni zarzut jest uzasadniony, nie mógł więc - wbrew odmiennemu poglądowi Sądu I instancji - stanowić podstawy uchylenia uchwały.Zgodnie z art. 24 § 4 ustawy organ podejmujący uchwałę w sprawie wykluczenia powinien wysłuchać wyjaśnień zainteresowanego członka. Zagadnienie sprowadza się do rozstrzygnięcia, jakie skutki ma niewysłuchanie przez radę spółdzielni pracy wyjaśnień zainteresowanego przed podjęciem uchwały wykluczającej go ze spółdzielni.W myśl art. 24 § 1 ustawy wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić w wypadku, gdy z jego winy dalsze pozostawanie w spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami statutu spółdzielni lub z zasadami współżycia społecznego.Przepis ten umieszczony jest w dziale III tytułu I części I ustawy, dotyczącym wszystkich typów spółdzielni. W odniesieniu do spółdzielni pracy wykluczenie unormowane zostało w art. 193 ustawy, roszczenia natomiast wykluczonego członka tego typu spółdzielni reguluje przepis art. 196 ustawy. W świetle tego przepisu przysługują one tylko członkowi, którego spółdzielnia wykluczyła z naruszeniem przepisów art. 193 - 195 ustawy.Tylko w takich sytuacjach wykluczonemu przysługują roszczenia przewidziane w przepisach art. 188 § 1 i § 2 ustawy (albo w odpowiednich przepisach prawa pracy), a więc roszczenie o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie. Jak z tego wynika, ustawa, normując całościowo roszczenia wykluczonego członka spółdzielni pracy, nie zawiera przepisu pozwalającego na uznanie niewysłuchania wyjaśnień zainteresowanego przed podjęciem uchwały o wykluczeniu przez właściwy organ za jedną z przyczyn podważenia uchwały.Uchybienie więc właściwego organu w tym zakresie nie rodzi po stronie wykluczonego roszczeń ze spółdzielczej umowy o pracę. Ma to istotne znaczenie, jeżeli się uwzględni, że odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 17 lutego 1967 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61; zm.: Dz. U. z 1974 r. Nr 47, poz. 281) ustawa z 1982 r. nie uzależnia dochodzenia roszczeń ze spółdzielczej umowy o pracę od dochodzenia uchylenia uchwały o wykluczeniu.Zgodnie bowiem z art. 196 § 2 tej ustawy roszczenia, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, przysługują członkowi tylko wtedy, gdy dochodzi on uchylenia uchwały o wykluczeniu. W przypadku gdy wykluczenia dokonuje rada nadzorcza, uchylenie jej uchwały w tym przedmiocie przesądza zawsze merytorycznie o załatwieniu sprawy. Przekreśla bowiem oświadczenie woli spółdzielni w przedmiocie wykluczenia, reaktywując w konsekwencji członkostwo i spółdzielczy stosunek pracy.Założenie, że niewysłuchanie przez radę nadzorczą wyjaśnień zainteresowanego przed podjęciem uchwały o wykluczeniu trzeba zakwalifikować jako niezgodność z przepisami prawa uzasadniającą roszczenie o uchylenie tej uchwały, prowadziłoby do przyznania wykluczonemu członkowi roszczenia o przywrócenie do pracy na podstawie nie wymienionej w art. 196 ustawy. Argument o pozbawieniu członka możliwości bezpośredniej obrony w postępowaniu w przedmiocie wykluczenia nie jest przekonywający. Wykluczony członek, dochodząc w drodze sądowej bez wyczerpania postępowania wewnątrzspółdzielczego uchylenia uchwały rady nadzorczej o wykluczeniu, dobrowolnie niejako rezygnuje z prawa do bezpośredniej obrony swego stanowiska na walnym zgromadzeniu, zagwarantowanego w art. 24 § 4 ustawy, i pozbawia się podwójnej wewnętrznej kontroli zasadności wykluczenia.W rezultacie należy dojść do wniosku, że niewysłuchanie przez radę nadzorczą spółdzielni pracy wyjaśnień zainteresowanego członka przed podjęciem uchwały wykluczającej go ze spółdzielni, nie uzasadnia powództwa wykluczonego o uchylenie jej uchwały i roszczenia, o których mowa w art. 196 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. prawo spółdzielcze z powodu podjęcia uchwały z naruszeniem art. 24 § 4 ustawy. Takie uchybienie rady nadzorczej powinno natomiast być wzięte pod rozwagę przez walne zgromadzenie i przez sąd przy merytorycznej ocenie zasadności wykluczenia w aspekcie - istotnej dla sprawy o wykluczenie - atmosfery panującej w spółdzielni oraz stosunku jej organów do członka.Sąd Wojewódzki, przechodząc do oceny merytorycznych zarzutów powódki pod adresem zaskarżonej uchwały, stwierdza, że nie można tolerować wystąpień członka spółdzielni naruszających autorytet przełożonych. Jednakże wykluczenie ze spółdzielni dopuszczalne jest tylko w sytuacjach koniecznych, a zdaniem Sądu nie zachodziła konieczność sięgania do tak ostrej sankcji, zwłaszcza że poprzednio nie stosowano wobec powódki łagodniejszej kary statutowej.Należy zaaprobować pogląd Sądu I instancji, że zachowanie się powódki w czasie zajścia w dniu 27.I.1983 r. miało wszelkie cechy ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Jednakże ocena tego Sądu, że w okolicznościach sprawy nie było konieczne stosowanie tak ostrej sankcji, wobec czego powódkę bezzasadnie wykluczono ze Spółdzielni, narusza prawo. Tylko walne zgromadzenie, ze względu na cel wychowawczy i skonfrontowaną z nim postawę wykluczonego członka oraz szczególną dotkliwość wykluczenia, może uznać łagodniejszą sankcję za wystarczającą, chociażby istniała przyczyna uzasadniająca wykluczenie. Sąd natomiast w razie stwierdzenia, że członek spółdzielni dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków członkowskim lub też - w spółdzielniach pracy - podstawowych obowiązków pracowniczych, nie może uchylić uchwały wykluczającej, choćby powziął przekonanie, że zastosowanie w rozpoznawanej przezeń sprawie mniej surowej sankcji bardziej odpowiadałoby wychowawczemu założeniu działalności spółdzielni (por. uchwałę połączonych Izb: Cywilnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23.XI.1973 r. sygn. III PZP 38/72 - OSNCP 1975 r., z. 1, poz. 1).Z powyższych rozważań wynika zasadność rewizji, nie jest jednak uzasadniony jej wniosek o zmianę wyroku w zaskarżonej części i orzeczenie co do istoty sprawy, gdyż nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla jej rozstrzygnięcia.Wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić tylko na skutek zdarzeń przez niego zawinionych. Winę można przypisać jedynie osobie, która ma dostateczny stopień rozeznania oraz dostateczną swobodę kierowania swym postępowaniem.Sąd Wojewódzki stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że "zdarzenia, jakie nastąpiły przed dniem 27.I.1983 r. i w tym dniu, wskazują, że powódka w momencie przypadkowego spotkania z S. P. i po wcześniejszej rozmowie, w której dowiedziała się, że będzie zwolniona z pracy, nie miała świadomości szkodliwego skutku swego działania polegającego na używaniu obraźliwych słów" oraz że zeznania lekarzy potwierdzają, iż powódka "mogła mieć" w krytycznym dniu zaburzenia świadomości.Trzeba stwierdzić, że sprawa w tym zakresie nie została wyjaśniona, w szczególności nie wyjaśniono, czy powódka w chwili dopuszczenia się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, które było przyczyną jej wykluczenia, uległa czasowemu zakłóceniu czynności psychicznych wyłączającemu jej winę. Sąd Wojewódzki bezpodstawnie nie uwzględnił wniosku pozwanej Spółdzielni o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dla oceny stanu psychicznego powódki w krytycznym dniu. Nie chodzi bowiem o oceny faktów, lecz o zasięgnięcie wiadomości specjalnych, niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy. W takich zaś wypadkach dowód z opinii biegłego jest konieczny. Gdyby się bowiem okazało, że powódka w czasie zajścia w dniu 27.I.1983 r. nie miała dostatecznego stopnia rozeznania i dostatecznej swobody kierowania swym postępowaniem, to wówczas nie można by przypisać jej winy i wykluczenie ze Spółdzielni byłoby nieuzasadnione. Jeżeli natomiast nie uległa ona zakłóceniu czynności psychicznych wyłączającemu winę - wykluczenie jej ze Spółdzielni było uzasadnione.Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 388 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II PK 316/09 2010-04-28Czy uchwała rady nadzorczej spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta po upływie miesięcznego terminu od uzyskania przez spółdzielnię wiadomości o okolicznościach uzasadniających wykluczenie, jest wadliwa prawnie, a jeś…
- I PR 90/73 1973-08-05Czy nieusprawiedliwiona, trzykrotna nieobecność w pracy członka spółdzielni pracy, który zajmuje stanowisko kierownicze, może stanowić podstawę do jego wykluczenia ze spółdzielni, nawet jeśli nie spowodowała szkody mater…
- I PRN 34/96 1996-04-02Czy wykluczenie członka spółdzielni pracy z powodu zaskarżania uchwał organów spółdzielni, nawet jeśli okazały się one bezzasadne, stanowi naruszenie prawa do sądu i może być podstawą do uchylenia uchwały o wykluczeniu?
- I PR 434/68 1969-01-16Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta w związku z niepodjęciem przez niego pracy na nowych warunkach zaproponowanych w wypowiedzeniu warunków pracy i płacy, jest uzasadniona, jeśli z…
- I PR 58/80 1980-07-15Czy uchwała Walnego Zgromadzenia przedstawicieli członków spółdzielni, zatwierdzająca uchwałę Rady Spółdzielni o wykluczeniu członka, podlega uchyleniu, jeśli decyzja o wykluczeniu została podjęta z naruszeniem prawa, a…
Powołane przepisy
art. 24 § 4art. 198art. 188 § 1art. 24 § 1art. 193art. 196art. 196 § 2art. 196 § 1art. 388 KPC§ 4§ 9§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.