I PR 23/67
WyrokIzba Cywilna1967-04-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych ponosi odpowiedzialność za wypadek kolejowy na podstawie przepisów o ryzyku, mimo że sprawcą był pracownik innego zakładu, a jeśli tak, to jakie przepisy regulują tę odpowiedzialność?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika na podstawie art. 24 ust. 2 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a nie z tytułu ryzyka na podstawie art. 435 k.c. Odpowiedzialność ta wynika z niedopełnienia obowiązków w zakresie bezpieczeństwa pracy, w tym braku zabezpieczenia przejazdu kolejowego. Odpowiedzialność ta nie jest wyłączona przez fakt spowodowania wypadku przez pracownika innego zakładu, jeśli zakład pracy nie dopełnił swoich obowiązków w zakresie bezpieczeństwa.Stan faktyczny
Powodowie domagali się odszkodowania w związku ze śmiercią syna w wypadku kolejowym. Syn zginął w zderzeniu pociągu z pijanym kierowcą spychacza, który wjechał na niestrzeżony przejazd. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych (Kolei, Zarządu Wodnego, kierowcy spychacza) po 10.000 zł na każdego z powodów, oddalając pozostałe żądania. Powodowie domagali się zwrotu pożyczek na budowę domu, kosztów leczenia, zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz odszkodowania za utratę pomocy syna w gospodarstwie. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje obu stron.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił obie rewizje, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Feliksa i Antoniny P. przeciwko Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Lublinie i in. o odszkodowanie na skutek rewizji powodów i pozwanej Dyrekcji Kolei Państwowych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 28 listopada 1966 r. obie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Feliks i Antonina małżonkowie P., w związku z tragiczną śmiercią ich syna Jana P., który zginął w wypadku kolejowym 31.VII.1965 r., domagali się zasądzenia na ich rzecz od Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Lublinie kwoty 112.000 zł (36.000 zł za zwrot pożyczek, jakie powodowie zaciągnęli na budowę domu, 6.000 zł na pokrycie kosztów związanych z zakupem lekarstw dla Antoniny P. w ciągu pięciu lat, 38.000 zł z tytułu wynajęcia robotnika do prac w gospodarstwie powodów w okresie 5 lat w zamian pracy świadczonej przez denata, 50.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę moralną związaną z utratą syna).Na rozprawie 25 kwietnia 1966 r. zostali wezwani do udziału w sprawie w trybie art. 194 § 3 k.p.c. w charakterze strony pozwanej Marian M. i Okręgowy Zarząd Wodny w Sandomierzu, gdyż okazało się, że bezpośrednim sprawcą katastrofy kolejowej był Marian M. jadący w spychaczu, należącym do Okręgowego Zarządu Wodnego w Sandomierzu.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził solidarnie od pozwanych: Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Lublinie, Okręgowego Zarządu Wodnego w Sandomierzu i Mariana M. na rzecz powodów Feliksa i Antoniny P. kwotę po 10.000 zł dla każdego z nich, w pozostałej części powództwo oddalił. Powyższe rozstrzygnięcie opiera się na następującym uzasadnieniu.W wyniku katastrofy kolejowej w dniu 31.VII.1965 r. na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zginął pomocnik maszynisty Jan P. - syn powodów prowadzący razem z maszynistą Michałem S. pociąg towarowy, który zderzył się ze spychaczem znajdującym się na torze. Przyczyną wypadku było najechanie pociągu towarowego na spychacz - prowadzony przez pijanego kierowcę Mariana M., a należący do Okręgowego Zarządu Wodnego w Sandomierzu. Jak wynika ze sprawy karnej Sądu Wojewódzkiego, Ośrodek w Radomiu, Nr VII K. dor. 36/65, kierowca spychacza Marian M. przed wjechaniem na niestrzeżony przejazd nie sprawdził, czy nie zbliża się pociąg, w wyniku czego wjechał na przejazd tuż przed przybyciem pociągu, w parowozie którego siedział syn powodów. Nastąpiło zderzenie parowozu z ciągnikiem, tragiczne dla powodów w skutkach. Pozwany M. po spowodowaniu katastrofy został z mocy art. 215 § 1 k.k. prawomocnie skazany na karę pozbawienia wolności. Wina tegoż Mariana M. w świetle art. 11 k.p.c. nie może budzić wątpliwości, a odpowiedzialność jego wypływa z art. 415 k.c.DOKP zaś ponosi odpowiedzialność z tytułu ryzyka - w oparciu o przepis art. 24 Dekr. z 25.VI.1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin w związku z art. 435 k.c., a w szczególności za to, że przejazdu, na którym miały już miejsce inne wypadki kolejowe, nie zabezpieczyła, a w szczególności nie ustawiła znaków ostrzegawczych i świateł odblaskowych, do czego była zobowiązana przez komisję.Okręgowy Zarząd Wodnych Melioracji w Sandomierzu, jako właściciel spychacza, ponosi również odpowiedzialność z art. 415 k.c. w związku z art. 429, 436 i 435 k.c.Wobec tego, że odpowiedzialność pozwanych za wypadek nie może budzić wątpliwości, pozwani ci powinni solidarnie wynagrodzić powodom szkodę, jakiej doznali w związku z przedmiotową, tragiczną śmiercią ich syna. Wprawdzie powód obecnie w Hucie zarabia tyle co przed wypadkiem, lecz mimo wszystko z mocy art. 446 § 3 k.c. należy się pełne odszkodowanie z tytułu śmierci syna, gdyż w związku z tą śmiercią nastąpiło niewątpliwe pogorszenie się ich sytuacji życiowej i należy się liczyć, iż w przyszłości pogorszenie to będzie się pogłębiało. Również znaczne były przeżycia powodów po nagłym zgonie syna, co niewątpliwie odbiło się na stanie ich zdrowia. Nie zostało obalone twierdzenie powodów, że denat pomagał im w pracy w gospodarstwie, w związku z czym nie potrzebowali najmować pracowników do spełniania tych prac. Wprawdzie nie udowodnili powodowie, że obecnie muszą najmować robotników i w związku z tym ponoszą dodatkowe wydatki, jednak sami muszą prace te wykonywać, przez co nie może powód pracować w godzinach nadliczbowych w Hucie. Również w przyszłości powodowie ze względu na wiek i stan zdrowia nie będą mogli wykonywać prac w polu, które posiadają i w związku z tym będą zmuszeni do wydatkowania odpowiednich kwot na pokrycie kosztów robocizny. Nie budzący wątpliwości wobec tego jest fakt, że - w związku z utratą syna Jana - pogorszyła się sytuacja życiowa powodów. Powodowie wobec tego, że mogli liczyć w przyszłości na pomoc materialną syna, który zginął w wypadku, mają prawo do żądania takiego odszkodowania (Uchwała Sądu Najwyższego z 15.III.1951 r. - C.15/51 zb. Orzeczenie SN, poz. 3 z 1953 r. Uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 29.I.1957 r. - I. Co. 3/7/56 zb. Orzeczenie SN, poz. 2 z 1958 r.).Sąd Wojewódzki z mocy art. 322 k.p.c. ustala, iż w danym wypadku stosownym odszkodowaniem będzie kwota po 15.000 zł na każdego z powodów. Wobec tego, że otrzymali oni już od DOKP w Lublinie z tego powodu 10.000 zł (fakt bezsporny), pozostaje do zasądzenia kwota po 10.000 zł na każdego z powodów.W pozostałej części Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, wychodząc z założenia, iż strona pozwana nie ma obowiązku zwracać powodowi równowartości pożyczki zaciągniętej przez nich na budowę domu, gdyż pożyczki tej nie pobierał denat, dom nie był przez niego i dla niego budowany, a zwrot pożyczki nie ma bezpośredniego związku ze zgonem syna powodów.Powodowie również nie udowodnili, czy choroba powódki ma związek z przeżyciami w związku ze zgonem syna, jak również nie udowodnili wysokości wydatków, jakie rzekomo powódka ponosi w związku z zakupem lekarstw, wskutek tego ta pozycja podlega oddaleniu. Strona powodowa nie udowodniła również, czy po wypadku zmuszona jest najmować pracowników do prac polnych, które dotychczas wykonywał denat i jakie ma z tym związane wydatki, wobec czego i to żądanie, jako gołosłowne, podlega oddaleniu.W rewizji powodowie wnoszą o uchylenie powyższego wyroku w części oddalającej o 92.000 zł i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Lublinie żąda zmiany wyroku w części uwzględniającej powództwo i jego oddalenie lub uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek rewizji, zważył, co następuje:1. Pozwana Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Lublinie zgłoszony wniosek rewizyjny uzasadnia przede wszystkim tym, że wypadek został spowodowany z wyłącznej winy pozwanego M. W związku z tym zarzutem należy przede wszystkim wyjaśnić, że Sąd Wojewódzki powołał błędną podstawę prawną odpowiedzialności tego pozwanego, stwierdzając, że pozwana ponosi odpowiedzialność "z tytułu ryzyka w oparciu o przepis art. 24 dekretu z 25.VI.1954 r. (...) w związku z art. 435 k.z.". Odpowiedzialność Kolei na podstawie ryzyka nie wchodzi w danym wypadku w grę. W sprawie chodzi o wypadek przy pracy, wypadkowi uległ bowiem pracownik Kolei. Podstawą prawną odpowiedzialności pracodawcy za wypadek przy pracy, na skutek naruszenia przez zakład pracy jego obowiązków wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników, normuje art. 24 ust. 2 powołanego wyżej dekretu. Ta podstawa odpowiedzialności ma zastosowanie także w tym wypadku, gdy chodzi o zakład pracy, którego odpowiedzialność może się kształtować na podstawie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.). Przepis bowiem art. 24 ust. 2 powołanego dekretu jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego w tym zakresie, w jakim dotyczy podstaw odpowiedzialności. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia okoliczność, że art. 435 § 1 k.c. używa sformułowania "ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek".Jeżeli zaś chodzi o odpowiedzialność kolei, mającą oparcie w art. 24 dekretu z dn. 25.VI.1954 r., to nie może jej wyłączyć fakt spowodowania wypadku przez pracownika innego zakładu pracy, jeżeli jednocześnie kolej nie uczyniła zadość obowiązkom z zakresu bezpieczeństwa pracy. Sąd Wojewódzki poza tym trafnie określił podstawę odpowiedzialności kolei, stwierdzając, iż nie zabezpieczyła ona przejazdu, na którym miały już miejsce inne wypadki, nie ustawiła znaków ostrzegawczych i świateł odblaskowych, do czego była zobowiązana przez odpowiednią komisję. Podważanie tych ustaleń nie może odnieść skutku. Wymienione przez Sąd Wojewódzki uchybienia kolei muszą być traktowane jako niedopełnienie obowiązków, o których mówi art. 24 ust. 2 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Kolej ma obowiązek podejmowania wszelkich środków ostrożności i wprowadzenia zabezpieczenia przed wypadkami zarówno osób trzecich, jak i swych pracowników. Braku urządzeń zabezpieczających przed wypadkami pozwana nie może usprawiedliwiać tym, że urządzenia których brak stwierdził Sąd Wojewódzki, mogą być zrealizowane "dopiero po wprowadzeniu ich do planów inwestycyjnych".2. Oddalenie powództwa, ponad zasądzone kwoty, powodowie kwestionują na tej podstawie, że uprawdopodobnili, iż muszą zwracać bankowi pożyczkę, że przez okres pięciu lat zmuszeni są korzystać z pomocy innych osób, poza tym powódka z związku ze śmiercią syna podupadła na zdrowiu. Przyznaną niską kwotą nie można złagodzić ani zmniejszyć bólu i start efektywnych powodów.Rewizja jest nieuzasadniona.Sąd Wojewódzki jako podstawę prawną rozstrzygnięcia powołał art. 446 § 3 k.c. i art. 322 k.p.c. Ostatni z powołanych przepisów nie ma w danym wypadku zastosowania. Przepis art. 446 § 3 k.c. sam w sobie zawiera wszelkie przesłanki określenia "stosownego odszkodowania" na rzecz najbliższych członków rodziny. To stosowne odszkodowanie powinno być w każdym wypadku określone z uwzględnieniem całokształtu okoliczności mieszczących się w pojęciu "znaczne pogorszenie sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego". Ze swojej istoty odszkodowanie to z reguły nie może być określone w sposób adekwatny, tak jak w innych wypadkach odszkodowania, gdyż chodzi o bardzo szerokie pojęcie "znacznego pogorszenia (ich) sytuacji życiowej". Z tego względu, skoro przepis ten wymaga rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, nie ma już potrzeby sięgania do normy prawnej o charakterze procesowym, jaką jest norma wyrażona w art. 322 k.p.c., mającą na względzie trudności dowodowe.Fakt jednak, że Sąd Wojewódzki powołał art. 322 k.p.c. nie ma żadnego istotnego znaczenia z punktu widzenia prawidłowego zastosowania art. 446 § 3 k.c. Zasądzane bowiem na rzecz powodów kwoty należy uznać za "stosowne odszkodowanie". Powodowie jednak nie mogą skutecznie powoływać się na to, że rodzina pozostała po maszyniście kolejowym, który także zginął w tym samym wypadku co syn powodów, otrzymała wyższe kwoty odszkodowania. Przy ocenie bowiem znacznego pogorszenia sytuacji życiowej nie można abstrahować od tego, jaki stosunek rodzinny łączył zmarłego z "najbliższymi członkami rodziny". Pogorszenie się sytuacji rodzinnej będzie z reguły bardziej znaczne w razie straty przez małoletnie dzieci żywiciela niż w wypadku utraty syna przez rodziców. Tę okoliczność właśnie miał na względzie Sąd Wojewódzki.Powodowie powołują się na uprawdopodobnienie istnienia dalszych okoliczności wskazujących na znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej uzasadniające przyznanie wyższego odszkodowania. Wywody te nie znajdują oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym lub też dotyczą takich okoliczności, które nie uzasadniają przyznania wyższego odszkodowania. (Przepis art. 446 § 3 k.c. określa wyraźnie przesłanki przyznania odszkodowania. Odszkodowanie to ma na celu wyrównanie szkody polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej. Nie przewiduje on natomiast możliwości złagodzenia, czy zmniejszenia bólu po stracie najbliższego członka rodziny. W zestawieniu z dotychczasowym orzecznictwem ukształtowanym na podstawie art. 166 k.z. oznacza to pewne zacieśnienie uprawnień najbliższych członków rodziny zmarłego do żądania naprawienia tylko szkód majątkowych). Niezależnie jednak od odszkodowania przewidzianego w art. 446 § 3 k.c. najbliższym członkom rodziny zmarłego mogą przysługiwać roszczenia odszkodowawcze również na zasadach ogólnych (art. 361 § 2 k.c.). Na tej podstawie można żądać - w wypadku doznania wstrząsu psychicznego na skutek śmierci osoby najbliższej, wyrażającego się w rozstroju zdrowia i w związanych z tym następstwach o charakterze majątkowym (utrata zarobków, koszty leczenia itp.). - naprawienia szkody. Powodowie faktu istnienia takich okoliczności nie udowodnili w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim, nie wskazują również żadnych nowych dowodów w swej relacji.Wyniki zatem kontroli rewizyjnej uzasadniają oddalenie również rewizji.
Powiązane orzeczenia
- C 261/49 1950-01-24Czy odpowiedzialność przewoźnika kolejowego za szkodę wynikłą ze śmierci pracownika w wypadku przy pracy, któremu przyznano świadczenia z ubezpieczenia społecznego, powinna być oceniana wyłącznie na podstawie art. 196 us…
- WaC 261/49 1950-01-24Czy odpowiedzialność przewoźnika kolejowego za szkodę wynikłą ze wypadku przy pracy pracownika, któremu przyznano świadczenia z ubezpieczenia społecznego, powinna być oceniana wyłącznie na podstawie art. 196 ustawy o ube…
- I PR 60/67 1967-03-29Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 435 § 1 k.c. za wypadek pracownika, który wskoczył do ruszającego pociągu, a jeśli tak, to czy jego odpowiedzialność jest ograniczona do zasady winy na podstawie a…
- 1 CO 29/56 1956-11-13Czy kolej ponosi odpowiedzialność na zasadzie szczególnego ryzyka za wypadek poszkodowanej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, mimo wyłącznej winy poszkodowanej?
- 2 CR 1092/60 1961-03-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek pracownika, który nastąpił podczas przewozu towarów samochodem wynajętym od osoby trzeciej, a kierowanym przez pracownika tej osoby trzeciej, na podstawie przepisów dekre…
Powołane przepisy
art. 194 § 3 KPCart. 215 § 1 KKart. 11 KPCart. 415 KCart. 24art. 435 KCart. 429art. 446 § 3 KCart. 322 KPCart. 435art. 24 ust. 2art. 435 § 1 KC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.