I PR 271/62

WyrokIzba Cywilna1964-04-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika materialnie odpowiedzialnego, którego wymagalność nastąpiła po zakończeniu stosunku pracy, podlega prekluzji z art. 473 k.z.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dla roszczeń wynikających z niewykonania lub nienależytego wykonania przez pracownika materialnie odpowiedzialnego zobowiązania do rozliczenia się z powierzonego mienia, datą wymagalności jest data zdania mienia protokołem zdawczo-odbiorczym. Prekluzja z art. 473 k.z. ma zastosowanie, jeśli wymagalność roszczenia nastąpiła przed lub z chwilą zakończenia stosunku pracy. Sąd wskazał, że umorzenie postępowania karnego nie zwalnia sądu cywilnego od obowiązku oceny materiału dowodowego pod kątem odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 134 k.z.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanego Tadeusza K., byłego magazyniera, zapłaty kwoty stanowiącej równowartość niedoboru w powierzonym mu mieniu. Pozwany kwestionował wyliczenie niedoboru i zarzucił prekluzję roszczenia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając roszczenie za sprekludowane na podstawie art. 473 k.z., gdyż pozew wpłynął po upływie terminu liczonego od zakończenia stosunku pracy. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę wszechstronnego rozważenia odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 134 k.z., niezależnie od umorzenia postępowania karnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie M. Piekarski, A. Nalewajko.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wojewódzkiej Zbiornicy Przemysłowych Surowców Wtórnych przeciwko Tadeuszowi K. o zapłatę, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 30 maja 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy w Warszawie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePozwany Tadeusz K., zatrudniony w powodowym Przedsiębiorstwie w okresie od 7.III.1959 r. do dnia 1.XI.1960 r., sprawował od dnia 7.III.1959 r. do dnia 15.VI.1960 r. funkcję magazyniera Oddziału powodowej Zbiornicy w Z., w którym to okresie spowodował niedobór wartości 179.885,86 zł.O powyższą kwotę wystąpiła powodowa Zbiornica w pozwie z dnia 5.VIII.1961 r., pismem zaś z 15.II.1962 r. rozszerzyła żądanie pozwu o dalszą kwotę 48.842,40 zł jako równowartość 8.660 kg ścinków bawełnianych.Pozwany kwestionował wyliczenie niedoboru i zarzucił prekluzję roszczenia. Sąd Wojewódzki, uwzględniając ten zarzut, oddalił powództwo, jako dotknięte prekluzją z art. 473 k.z., a w uzasadnieniu przytoczył, co następuje:Sporny magazyn pozwany objął remanentem z 6.III.1959 r. i również remanentem zdawczo-odbiorczym przeprowadzonym w czasie od 1.IV.1960 r. do 3.VI.1960 r. przekazał magazyn następcy. W dniu 3.VIII.1960 r. pozwany został aresztowany.Prowadzone co do powyższego manka dochodzenie z art. 286 § 1 k.k. zostało umorzone wobec braku dostatecznych dowodów winy pozwanego tak co do niedoboru w kwocie 179.885,86 zł, jak i co do rzekomego przywłaszczenia 8.660 kg resztek bawełnianych.W tych warunkach - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - powód może dochodzić szkody wyłącznie na podstawie art. 239 k.z. Skoro stosunek pracy z pozwanym jako magazynierem oddziału w Z. zakończył się dnia 15.VI.1960 r. (fakt niesporny), to z tą chwilą strony powinny się rozliczyć ostatecznie i od tej daty rozpoczął się bieg terminu zawitego z art. 473 k.z. Wobec tego że pozew wpłynął do Sądu w dniu 5.VIII.1961 r., roszczenie powódki, jako sprekludowane, ulegało oddaleniu.Sąd Wojewódzki nie podzielił stanowiska strony powodowej, że roszczenie o kwotę 172.285,28 zł stało się wymagalne w dniu 13.VII.1960 r. po wyliczeniu niedoboru przez Komisję Inwentaryzacyjną powódki i że wobec tego nie można stosować prekluzji z art. 473 k.z., gdyż wymagalność roszczenia nastąpiła już po zakończeniu stosunku pracy pozwanego w charakterze magazyniera. Uzależnienie wymagalności roszczenia o pokrycie niedoboru od sporządzenia ostatecznego wyliczenia księgowego prowadziłoby do tego, że pracownik nigdy by nie mógł korzystać z art. 473 k.z., pracodawca zaś mógłby bezkarnie odraczać ostateczne wyliczenie.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powódki od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Błędny jest pogląd skarżącego, że prekluzja z art. 473 k.z. nie może mieć w sprawie zastosowania, ponieważ dochodzona pierwotnie wierzytelność wynosząca 172.285,28 zł stała się wymagalna już po zakończeniu stosunku pracy, a mianowicie 13.VII.1960 r., kiedy Komisja Inwentaryzacyjna powódki dokonała ostatecznego rozpatrzenia różnic inwentaryzacyjnych z remanentem zdawczo-odbiorczym z dat 11.IV.-3.VI.1960 r.Uwzględniając specyfikę stosunku, jaki powstaje przy powierzeniu mienia społecznego pracownikowi, za chwilę wymagalności długu, który wynikł z niewykonania lub nienależytego wykonania przez materialnie odpowiedzialnego pracownika zobowiązania wyliczenia się z powierzonego jego pieczy mienia społecznego, należy uznać - stosownie do art. 239 i 192 k.z. - datę zdania przez niego protokołem zdawczo-odbiorczym tego mienia zakładowi pracy. Z tą bowiem datą powstaje dla pracownika, jako dłużnika świadczenia, obowiązek rozliczenia się wobec pracodawcy z przekazywanego a pozostającego dotychczas pod jego opieką mienia społecznego.Chwila ta w praktyce przeważnie zbiega się lub nieco poprzedza datę rozwiązania stosunku pracy pomiędzy zakładem pracy a odpowiedzialnym materialnie pracownikiem. Cytowane w rewizji orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 16.IX.1960 r. I CR 776/60 (OSPiKA z 1961 r. poz. 211) wyjaśniające, że wyłączenie prekluzji z art. 473 k.z. nie odnosi się do roszczeń, których wymagalność nastąpiła przed lub z chwilą zakończenia stosunku pracy - ma na względzie właśnie taką sytuację jak w sprawie niniejszej.Przyjęcie sugerowanego w rewizji poglądu prowadziłoby w konsekwencji do pozbawienia przepisu art. 473 k.z. istotnego znaczenia, bo eliminowałoby jego stosowanie w większości procesów mankowych. Jak wskazuje bowiem doświadczenie życiowe, ostateczne wyliczenie remanentów zdawczo-odbiorczych i ustalenie przypadającej od pracownika należności z tytułu manka następuje z reguły już po ustaniu stosunku pracy, zwłaszcza że stosunek ten, w wyniku wykrycia znacznego niedoboru, ulega rozwiązaniu ze skutkiem natychmiastowym.Toteż trafnie podkreślił Sąd Wojewódzki, że uzależnienie wymagalności roszczenia o niedobór od sporządzenia ostatecznego wyliczenia księgowego mogłoby prowadzić do bezkarnego ograniczania przez pracodawcę sporządzenia ostatecznego rozliczenia i do wypaczenia istotnego znaczenia przepisu art. 473 k.z., który zakreśla szczególnie krótki termin dla rozliczeń ze stosunku pracy w interesie zwłaszcza pracownika, a z którego to terminu pracownik - przy przyjęciu poglądu skarżącej - nigdyby nie mógł korzystać.Natomiast nie można odmówić słuszności rewizji, gdy zarzuca, że Sąd Wojewódzki z uchybieniem art. 218, 236, 242 i 326 k.p.c. nie rozważył wszechstronnie istniejącego w sprawie materiału dowodowego z punktu widzenia oceny odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 134 k.z., przy której prekluzja z art. 473 k.z. nie miałaby zastosowania.Jak wynika z motywów wyroku, Sąd Wojewódzki uznał, że powód może dochodzić szkody wyłącznie na podstawie art. 239 k.z., ponieważ prowadzone przeciwko pozwanemu dochodzenie karne zostało umorzone wobec braku dostatecznych dowodów winy.Przesłanka ta jest oczywiście błędna i uzasadnia trafność zarzutu o uchyleniu się sądu meriti od wszechstronnego rozważenia sprawy. Umorzenie bowiem postępowania karnego przeciwko pozwanemu nie wiąże sądu cywilnego o tyle, że nie zwalnia tego sądu od obowiązku rozważenia i oceny zawartego w aktach karnych materiału dowodowego, zwłaszcza gdy ten materiał mógłby usprawiedliwiać stanowisko, że w działalności pozwanego mieściły się cechy czynu niedozwolonego (art. 134 k.z.), pozostające w związku ze szkodą strony powodowej.Według twierdzeń skarżącej (zgłoszonych już poprzednio), w znacznej mierze znajdujących odbicie we własnych wyjaśnieniach pozwanego, pozwany - przejmując magazyn w dniu 2.VI.1959 r. od A.G. - został poinformowany przez poprzednika o braku 8.660 kg ścinków bawełnianych wartości 48.842 zł. Pozwany zgodził się na niewykazywanie w remanencie tego braku, który G. miał mu wyrównać w ciągu 3 miesięcy (zobowiązanie znalezione w czasie rewizji u pozwanego). Pozwany wyjaśnił dokładnie, w jaki sposób do końca 1959 r. brak ten wyrównał sam, albowiem G. swego zobowiązania nie dopełnił: po prostu z bel przejmowanego do magazynu towaru potrącał od 0,30 do 1,70 kg. Z powyższych własnych wyjaśnień pozwanego mogłoby wynikać, że przy remanencie z 2.IV.1959 r. świadomie poświadczył nieprawdę co do okoliczności zawinionego przez G. niedoboru, w celu zapewne osiągnięcia przez G. korzyści materialnych, jak również że następnie popełniał malwersacje, polegające na zatrzymywaniu końcówek z dostarczanych bel towaru w interesie G. lub w interesie własnym w celu uzupełnienia braków.Szczegółowe rozważenie i wyjaśnienie przytoczonych okoliczności mogłoby doprowadzić do wniosku, że oparcie przez powódkę roszczenia na art. 134 k.z. było usprawiedliwione. W każdym razie wymagało rozważenia, czy wymagalność roszczenia co do kwoty 48.842 zł za 8.660 kg ścinek bawełnianych nie powstała po rozwiązaniu umowy o pracę, skoro o roszczeniu z tego tytułu powódka (według jej twierdzeń) dowiedziała się po umorzeniu dochodzenia, w którym okoliczności z tym roszczeniem związane zostały ujawnione.Brak własnej oceny ze strony Sądu Wojewódzkiego zawartych w aktach karnych materiałów, jak również niewyjaśnienie i nierozważenie, czy i o ile przypisywana pozwanemu działalność zawiera cechy czynu niedozwolonego (art. 134 k.z.), a w szczególności, czy i w jakiej wysokości wyrządziła powódce szkodę - nie pozwalają na odparcie zarzutu rozstrzygnięcia sprawy przed jej należytym wyświetleniem i powodują konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Z tych względów i z mocy art. 384 i 109 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 473art. 286 § 1 KKart. 239art. 218art. 134art. 384§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.