I PR 431/65

WyrokIzba Cywilna1965-12-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykluczenie członka spółdzielni pracy, który został skazany za przekroczenie uprawnień i narażenie spółdzielni na straty, jest merytorycznie słuszne, nawet jeśli część zarzutów popełnienia przestępstwa została umorzona?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uchwała o wykluczeniu członka spółdzielni pracy była merytorycznie słuszna, ponieważ powód został skazany prawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień i narażenie spółdzielni na straty, a także popełnił przestępstwo polegające na wyłudzeniu pieniędzy. Nawet jeśli postępowanie karne w zakresie wyłudzenia zostało umorzone, ustalenia faktyczne w postępowaniu cywilnym potwierdziły popełnienie tego czynu. Działanie powoda, polegające na wydatkowaniu kwot wielokrotnie przekraczających fundusz reprezentacyjny na cele uznane za niegodziwe, rażąco koliduje z rolą jednostki spółdzielczej i zasadami współżycia społecznego.
Stan faktyczny
Powód, Klaudiusz M., został wykluczony ze Spółdzielni Pracy Metalowców. Skazano go prawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień i narażenie spółdzielni na straty poprzez wydatkowanie kwot na cele reprezentacyjne znacznie przekraczające ustalony fundusz, a także za wyłudzenie pieniędzy przez nieprawidłowe rozliczenie kosztów podróży. Powód dochodził uchylenia uchwały o wykluczeniu, nawiązania stosunku pracy i odszkodowania. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając uchwałę o wykluczeniu za merytorycznie słuszną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Kuryłowicz. Sędziowie: J. Tyszka, J. Knap (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Klaudiusza M. przeciwko Spółdzielni Pracy Metalowców w Z. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia, nawiązanie stosunku pracy i odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 8 października 1965 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym do Sądu w dniu 8.X.1964 r. powód Klaudiusz M. żądał uchylenia uchwały rady pozwanej Spółdzielni o wykluczeniu go ze spółdzielni, nawiązania pomiędzy stronami stosunku pracy i zasądzenia 22.800 zł z % tytułem odszkodowania za pozostawanie bez pracy w czasie od 30.XII.1963 r. do 30.VI.1964 r.To ostatnie roszczenie powód rozszerzył pismem z dnia 23.III.1965 r. do kwoty 26.220 zł wyjaśniając, że jego przeciętne miesięczne zarobki wynosiły nie 2.800 zł, jak podał w pozwie, lecz 4.370 zł, gdyż nie doliczył do nich premii regulaminowej.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.Wyrokiem z dnia 8.X.1965 r. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego, uchwałą rady Spółdzielni z dnia 19.XII.1963 r. Klaudiusz M. wykluczony został z grona członków Spółdzielni. Od uchwały tej powód odwołał się w dniu 8.I.1964 r. do walnego zgromadzenia, które przed datą wniesienia pozwu odwołania tego nie rozpatrzyło. Dopiero w czasie trwania procesu walne zgromadzenie zatwierdziło w dniu 19.VI.1965 r. uchwałę rady o wykluczeniu.Uchwały walnego zgromadzenia powód nie zaskarżył.Sąd ustalił, że prawomocnym wyrokiem z dnia 5.II.1965 r. powód skazany został za to, że w czasie od lutego do czerwca 1963 r. jako prezes pozwanej Spółdzielni, przekroczył zakres swych uprawnień przez to, że wydał na cele reprezentacyjne Spółdzielni kwoty wyższe od przewidzianych na ten cel, w wyniku czego naraził Spółdzielnię na straty w kwocie 11.030 zł.Ponadto Sąd Wojewódzki stwierdził, że dnia 6.XI.1962 r., jadąc służbowo z Z. do K., powód korzystał na odcinku drogi od Z. do B. z prowadzonego przez kierowcę pozwanej Spółdzielni K. samochodu, a mimo to pobrał koszty przejazdu koleją obliczone od całej trasy Z.-K. Szkoda poniesiona przez Spółdzielnię wyniosła przynajmniej 42 zł.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego okoliczność, że powód został skazany z art. 286 § 1 k.k. za przekroczenie swych uprawnień i za narażenie pozwanej Spółdzielni na straty, oznacza, iż działał on na szkodę interesu publicznego. Bez stwierdzenia bowiem takiej działalności (na szkodę interesu publicznego lub prywatnego) skazanie nie może nastąpić, gdyż naruszenie interesu publicznego (prywatnego) należy do istoty przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.W myśl § 20 ust. 1 lit. a) statutu popełnienie przestępstwa na szkodę interesu publicznego stanowi podstawę do wykluczenia członka ze spółdzielni.W tym więc stanie sprawy uchwała o wykluczenie okazuje się merytorycznie słuszna.Przy ocenie działalności powoda, za którą został on skazany, należy zwrócić uwagę na okoliczność, że fundusz reprezentacyjny spółdzielni wynosił 300 zł. Stopień przekroczenia tej sumy jest zatem szczególnie wysoki, a ponieważ kwota 11.030 zł została wydana, jak to podkreślił sąd karny, na cele oczywiście niegodziwe, przeto powód ze względu na zasady współżycia społecznego nie podlega ochronie.Sąd karny ustalił, że poza tym powód popełnił przestępstwo polegające na wyłudzeniu pieniędzy od pozwanej przez nieprawidłowe rozliczenie kosztów podróży. Wprawdzie postępowanie karne w tym zakresie zostało z mocy przepisów o amnestii umorzone, jednakże w postępowaniu cywilnym zostało ustalone, że tego rodzaju przestępstwo zostało popełnione.Świadkowie K. i N., przesłuchani przed Sądem orzekającym, zaprzeczyli ostatecznie prawdziwości oświadczeń znajdujących się w aktach karnych. Świadek K. zeznał w sposób dokładny i wyłączający możliwość pomyłki, że w dniu 6.XI.1962 r. w godzinach rannych powód jechał z nim samochodem z Z. do B. Trasę tę obrazuje karta drogowa Nr 094 skoroszytu, znajdująca się w aktach karnych. Ze względu na to, że świadek - po okazaniu mu karty drogowej - dokładnie wskazał również osoby, które wówczas z nim jechały, oraz rodzaj ładunku, który umieszczono na samochodzie, zeznania w tym fragmencie Sąd uznaje za pewne. W tych warunkach skoro powód około połowy drogi przebył samochodem, nie powinien był liczyć kosztów podróży koleją od całej trasy Z.-K. Odległość z B. do K. wynosi koleją przez S. 100 km, a przez G. 75 km. Koszty przejazdu wyniosły więc za 100 km 48 zł (urzędowy rozkład jazdy pociągów, tablice 384a, 385, 380). Tymczasem w delegacji z dnia 5.XI.1962 r. powód podał, że wyjechał z Z. 5.XI.1962 r. w godzinach popołudniowych oraz pobrał tytułem kosztów podróży 90 zł, odliczone od całej trasy Z.-K., wynoszącej 191 km. Szkoda zatem, której doznała Spółdzielnia, wynosi co najmniej 42 zł (90 - 48). Czyn ten stanowi odrębną podstawę do wykluczenia (§ 20 ust. 1 lit. a statutu).Zarzut nieważności uchwały rady nadzorczej o wykluczeniu, która nie zawiera szczegółowego wskazania przyczyn wykluczenia, nie jest słuszny. Gdyby bowiem nawet zająć stanowisko że wyliczenie powodów wykluczenia jest zbyt ogólnikowe, to jednak trzeba uznać, że nie uniemożliwiło to pozwanemu obrony (NP nr 12/1959 r.), zwłaszcza że walne zgromadzenie przed wytoczeniem powództwa nie rozpatrywało odwołania powoda, a po wytoczeniu powództwa zarzuty Spółdzielni zgłoszone pod adresem powoda były temu ostatniemu doskonale znane. Zresztą nawet najlepiej przygotowana obrona nie mogła wpłynąć na zmianę decyzji o wykluczeniu, skoro powód popełnił przestępstwo.Drogę sądową uznać należy za dopuszczalną, bo mimo upływu terminu przewidzianego w § 21 ust. 3 statutu pozwana walnego zgromadzenia nie zwołała.Wobec tego że powód działał na szkodę interesu publicznego oraz na szkodę samej Spółdzielni, przepis art. 2 ust. 2 dekr. z 18.I.1965 r. o ogr. dopuszcz. rozw. umów o pracę bez wypowiedzenia nie ma w niniejszym wypadku zastosowania (OSPiKA, zeszyt 3, str. 122 z 1965 r.).W rewizji opartej na podstawach wymienionych w art. 368 pkt 1, 3 i 4 k.p.c. powód domagał się zmiany tego wyroku i uwzględnienia w pełni jego żądań bądź też uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z dyspozycją art. 30 § 1 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61) dochodzenie w drodze sądowej roszczeń wynikających ze stosunku członkostwa jest dopuszczalne po wyczerpaniu postępowania wewnątrzspółdzielczego przewidzianego w art. 29 lub po bezskutecznym upływie ustalonych w statucie spółdzielni terminów do podjęcia decyzji przez organ odwoławczy. Opracowany przy uwzględnieniu postanowień tej ustawy statut pozwanej Spółdzielni pracy stanowi w § 21 cyt. 3, że gdy wykluczony lub wykreślony członek skorzysta z prawa odwołania, zarząd obowiązany jest zwołać walne zgromadzenie w ciągu sześciu tygodni od daty wniesienia odwołania. Niezwołanie walnego zgromadzenia lub niepodjęcie przez nie w tym terminie uchwały w sprawie rozpatrzenia odwołania wykluczonego członka powoduje, że wykluczony nabywa uprawnienia poszukiwania swoich roszczeń w drodze sądowej bez potrzeby czekania na zakończenie postępowania na wewnętrznym forum spółdzielczym, czyli że może on wystąpić z powództwem o uchylenie decyzji rady o wykluczeniu go ze spółdzielni. Złożone w takich warunkach powództwo nie może uchodzić za przedwczesne, jak temu trafnie dał wyraz Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.Zapadła już w trakcie trwania procesu uchwała walnego zgromadzenia, która utrzymała w mocy decyzję rady spółdzielni, nie wymaga odrębnego zaskarżenia. Niemniej jednak treść jej musi być brana pod uwagę przez Sąd orzekający o zasadności bądź bezzasadności popieranego przez wykluczonego powództwa, wniesionego przed powzięciem uchwały przez walne zgromadzenie Spółdzielni. Tak właśnie postąpił Sąd Wojewódzki. Stąd też zawarta w motywach wyroku, a kwestionowana w rewizji przez skarżącego wzmianka, jakoby "uchwały walnego zgromadzenia powód nie zaskarżył", aczkolwiek zbędna, a nawet bałamutna, nie miała wpływu na wynik sprawy.Sprzecznym z zasadą samorządu spółdzielczego tudzież z charakterem walnego zgromadzenia - jako najwyższego organu spółdzielni, którego posiedzenia powinny zmierzać i służyć do możliwie najlepszego zorientowania ogółu biorących udział w nim członków o istocie i aktualnym stanie spraw stanowiących przedmiot obrad - byłoby założenie, że na walnym zgromadzeniu, przy omawianiu odwołania wykluczonego członka, nie można zgłosić zarzutu, jakiego w zaskarżonej uchwale rady spółdzielni bliżej nie skonkretyzowano bądź choćby w ogóle nie sformułowano, a który posiada decydujące znaczenie dla oceny, czy w rzeczywistości powstała z winy wykluczonego sytuacja nie pozwalająca na dalsze jego pozostawanie w spółdzielni w świetle postanowień statutu spółdzielni lub zasad współżycia społecznego. W szczególności brak jest podstaw do tego, żeby walnemu zgromadzeniu odmówić prawa powołania się na przestępstwo popełnione przez wykluczonego na szkodę interesu publicznego przed datą zaskarżonej uchwały rady spółdzielni, lecz stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu karnego w okresie po podjęciu uchwały rady, a przed rozpatrzeniem odwołania od tej uchwały przez walne zgromadzenie. Odmienne więc w tym względzie stanowisko skarżącego powoda nie mogło być uwzględnione.Podstawowe znaczenie dla wyniku sprawy w sensie konieczności uznania zaskarżonego orzeczenia za odpowiadające prawu ma nie tyle samo wydatkowanie przez powoda na tzw. cele reprezentacyjne kwot wielokroć wyższych od ustalonego funduszu, co okoliczność, którą Sąd Wojewódzki, idąc za sądem karnym, zawarł w zdaniu, że "kwota 11.030 zł wydana została na cele oczywiście niegodziwe".Rzecz polega mianowicie na tym, że powód w czasie, kiedy sprawował kierownictwo pozwanej Spółdzielni jako przewodniczący jej zarządu i kierownik produkcji, osiągał wygodne dla Spółdzielni współdziałanie dostawców, kooperantów, zleceniodawców i zamawiających w drodze poczęstunków. W rewizji od wyroku karnego Sądu pierwszej instancji K.M. wprost twierdził, co następuje: "poważne korzyści dla Spółdzielni uzyskałem przy poparciu spraw" (dowód - akta karne). Powód wyjaśnił przy tym, że wprawdzie "nikt nic nie żądał, lecz jeżeli po omówieniu spraw nie zaproponowało się kawy, która z reguły kosztowała od 40 do 100 zł na każdą uczestniczącą osobę, to skutek załatwienia był znikomy". Tak więc świadek K. zeznał o przyjęciu, wydanym przez powoda dla kilku osób ze strony dostawców, ze spożyciem wódki (dowód - akta karne). Zeznający wyjaśnił, że M. często kończył załatwianie dostaw "na mieście". Kierowca Spółdzielni, świadek K. podał, że pewnego razu odwoził do restauracji na obiad zamówiony przez Spółdzielnię 35 osób. W relacji świadka osobom tym wydano obiad, gdyż kwestionowały one usterki w dokonanych usługach.Opisane postępowanie powoda koliduje rażąco z pozycją i rolą jednostki spółdzielczej jako zrzeszenia mającego rozwijać działalność gospodarczą - m.in. przez prowadzenie wspólnego przedsiębiorstwa w ramach narodowego planu gospodarczego, czyli w drodze przyczyniania się do realizacji ogólnonarodowych zadań gospodarczych - tudzież przejawiać działalność społeczno-wychowawczą w celu stałego podnoszenia świadomości społecznej swych członków oraz dla dobra Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (por. art. 1 ustawy o spółdzielniach i ich członkach oraz § 4 statutu spółdzielni). W cele te godzi niewątpliwie zachowanie się kierownika spółdzielni, który odwołując się do interesu zrzeszonej grupy członkowskiej, załatwia jej sprawy za pomocą poczęstunków.Tymczasem powód w swej rewizji tłumaczy, że przecież "celem takiego (jego) działania było dobro pozwanej Spółdzielni, które też osiągnięto drogą poprawy zaopatrzenia materiałowego i uzyskania szczególnie wysokich wskaźników produkcyjno-ekonomicznych przez Spółdzielnię.Podniesiona przez Sąd Wojewódzki kwestia nieprawidłowego rzekomo policzenia przez powoda kosztów podróży nie przedstawia się jako okoliczność mogąca uchodzić za odrębną podstawę do wykluczenia. Sąd Wojewódzki, który wyraził odmienny co do tego pogląd, nie ma racji. Jak wynika z zeznań kierowcy świadka Romana N., samochód, którym jechał powód na trasie od Z. do B., nie pozostawał w dyspozycji skarżącego, czyli że ten ostatni zabrał się z nim przygodnie, nie utrudniając w niczym zleconego kierowcy zadania. Trudno w takiej sytuacji przypisać powodowi wyłudzenia nienależnego świadczenia. W tej części wywody zawarte w rewizji skarżącego są słuszne.W sumie jednak należało rewizję oddalić, albowiem mimo częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy z mocy art. 387 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 2 ust. 2art. 368 pkt 1art. 30 § 1art. 29art. 1art. 387 KPC§ 1§ 20 ust. 1§ 21 ust. 3§ 21§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.