I PR 46/65

WyrokIzba Cywilna1965-04-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który nie zapewnił właściwego zabezpieczenia magazynu, może domagać się pełnego odszkodowania od kierownika magazynu za powstały niedobór towarowy, czy też należy zastosować art. 158 § 2 k.z. i zmniejszyć odszkodowanie z uwagi na przyczynienie się pracodawcy do szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części oddalającej powództwo o odszkodowanie, uznając, że nie zostało dostatecznie wyjaśnione, czy pracodawca przyczynił się do powstania szkody poprzez brak właściwego zabezpieczenia magazynu. Wskazano na potrzebę ponownego zbadania kwestii zabezpieczeń, kontroli wywozu materiałów oraz ewentualnego wpływu skazania pozwanego za kradzież grzejników na ocenę jego odpowiedzialności i przyczynienia się pracodawcy do szkody.
Stan faktyczny
Powodowe Przedsiębiorstwo Budowlane domagało się od byłego kierownika magazynu odszkodowania za niedobór towarowy. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, zmniejszając ją o połowę z uwagi na przyczynienie się pracodawcy do szkody poprzez niezabezpieczenie placu magazynowego. Pracodawca w rewizji kwestionował to zmniejszenie, wskazując na brak podstaw do zastosowania art. 158 § 2 k.z.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o 52.180,89 zł i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gdańskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego "Wybrzeże" przeciwko Stanisławowi W. o odszkodowanie, na skutek rewizji strony powodowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 2 lipca 1964 r. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o 52.180,89 zł, i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Uzasadnienie faktycznePowodowe Przedsiębiorstwo domagało się zasądzenia od pozwanego kwoty 210.492,48 zł z procentami i kosztami z tytułu odszkodowania za niedobór towarowy, wykazany za okres od 1.VIII.1959 r. do 31.I.1960 r. w magazynie artykułów sanitarnych powoda, kierowanym przez pozwanego.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając między innymi, że magazyn nie był właściwie zabezpieczony przed kradzieżami.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego kwotę 158.211,89 zł z procentami i kosztami, oddalając resztę powództwa, przy czym wyszedł z następujących założeń:W sprawie Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku Nr IV K 443/60 pozwany został prawomocnie skazany z art. 286 § 1 k.k. na karę 3 i 1/2 lat więzienia za to, że w czasie od 8 lipca 1959 r. do lutego 1960 r. w Gdyni, jako kierownik magazynu sanitarnego, nie dopełniając ze szkodą dla interesu publicznego obowiązku należytego prowadzenia tegoż magazynu, w szczególności w zakresie prowadzenia na bieżąco dokumentacji magazynowej, oraz przekraczając swe uprawnienia przez przekazywanie nienależycie wypełnionych dowodów innym działom zamiast księgowości materiałowej, doprowadził: do chaosu w wewnętrznym obiegu dokumentów, do posiadania w magazynie materiałów nieujętych w dokumentacji magazynowej i dysponowania tymi materiałami, w wyniku czego spowodował powstanie niedoboru materiałowego w wysokości około 200.000 zł. Powyższy wyrok karny przesądza zasadę odpowiedzialności pozwanego w ramach art. 239 k.z.Biegły księgowy stwierdził prawidłowość wszystkich zapisów będących podstawą dochodzonego niedoboru. W świetle opinii biegłego dochodzona kwota składa się z dwóch pozycji: 106.130,70 zł stanowiącej równowartość jednego wagonu grzejników, których odbiór pozwany kwitował oraz kwoty 104.361,78 zł stanowiącej wartość braków w podległym pozwanemu magazynie.Co do pierwszej pozycji Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany przyjął wagon grzejników wartości 106.130,70 zł i nie wyliczył się, w jaki sposób je rozchodował, przy czym nie wprowadził tej ilości grzejników do ewidencji magazynowej. W stosunku do tej kwoty pozwany nie może powoływać się na współwinę powoda, bo brak tych grzejników nie pozostaje w żadnym związku przyczynowym z zarzutami pozwanego.Co do reszty niedoboru magazynowego w kwocie 104.361,78 zł istnieją - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - podstawy do zastosowania art. 158 § 2 k.z. i zmniejszenia przypadającego od pozwanego odszkodowania o połowę, tj. do 52.180,89 zł.Według bowiem dalszych ustaleń Sądu, opartych na zeznaniach świadków, magazyn zarządzany przez pozwanego składał się z zamkniętego pomieszczenia i placu składowego nieogrodzonego (niezabezpieczonego), mieszczącego się na terenie bazy, która w całości była prawidłowo ogrodzona i należycie strzeżona. Wywóz materiałów był możliwy tylko przez bramę strzeżoną przez dozorcę. Jednakże na terenie bazy oprócz magazynu pozwanego (nieogrodzonego) były też magazyny materiałów elektrotechnicznych, materiałów budowlanych i wyrobów drewnianych. Stąd każdy przyjeżdżający po materiały na teren bazy miał swobodny dostęp do wszystkich placów składowych niezabezpieczonych i mógł, wykorzystując wywóz innych materiałów, zabrać w ukryciu materiały z magazynu pozwanego. Pozwany już w protokole objęcia magazynu z października 1957 r. podniósł zastrzeżenia, że nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności cywilnej za materiały składowane na niezamkniętym placu. Pomimo wyraźnych zastrzeżeń pozwanego i jego monitów, strona powodowa do końca 1959 r. nie potrafiła usunąć wspomnianych uchybień.Niezależnie od tego samo oświadczenie pozwanego nie może całkowicie zwolnić go od odpowiedzialności, bo skoro znał stan zabezpieczenia, mógł odmówić przyjęcia pracy, albo przynajmniej ograniczyć swe obowiązki do pracy w tych pomieszczeniach, co do zabezpieczenia których nie miał zastrzeżeń. Z tych względów Sąd Wojewódzki uznał, że za kwotę 104.161,78 zł ponoszą odpowiedzialność w równym stopniu obie strony.Sąd Wojewódzki zaznaczył, że ewentualność kradzieży była wysoce prawdopodobna, bo były przecież kradzieże grzejników, a nadto z zeznań świadków wynika, że kontrola wyjeżdżających samochodów przez dozorców przy bramie była raczej powierzchowna i ograniczała się do formalnego sprawdzania. Pozostałe zarzuty pozwanego uznał Sąd Wojewódzki za bezpodstawne.Powodowe przedsiębiorstwo wniosło w rewizji o uchylenie lub zmianę wyroku w części oddalającej powództwo, w kierunku uwzględnienia pozostałych roszczeń w kwocie 52.180,89 zł i wskazało na sprzeczność z dowodami ustalenia o braku zabezpieczenia oraz na naruszenie art. 158 § 2 k.z. przez przyjęcie przyczynienia się tegoż przedsiębiorstwa do powstania szkody.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności. Okoliczność zgłoszenia przez pozwanego wniosków o konieczności pobudowania oddzielnych zabezpieczeń dla poszczególnych towarów składowanych na placu, ogrodzonym jako całość, względnie złożenie przez pozwanego oświadczenia jeszcze w 1957 roku o nieprzyjęciu odpowiedzialności za towary składowane w niezamkniętym pomieszczeniu, nie stanowi jeszcze samo przez się o przyczynieniu się powodowego przedsiębiorstwa do szkody, bez wyjaśnienia, czy istotnie zachodziła potrzeba postawienia takich szczególnych ogrodzeń wewnątrz ogólnie ogrodzonego i dobrze zabezpieczonego placu.Według zeznań świadka J., który referował pogląd świadka S., takie dodatkowe zabezpieczenie było zbędne. Świadek S. zeznał, że pozwany nie zgłaszał żadnej kradzieży z nieogrodzonych oddzielnie pomieszczeń magazynowych, a jedynie sugerował możność tych kradzieży, przy czym nie podawał konkretnych danych.Gdyby nawet ustalenie Sądu Wojewódzkiego było prawidłowe, dozorcy przy bramie wyjazdowej nie zawsze kontrolowali wywożony z bazy materiał budowlany, chociaż odmiennie zeznawała o tym świadek Z., czego Sąd nie rozważył, to jednak z zeznań świadka J. mogłoby wynikać, że czynił to on albo któraś z dziewcząt zatrudnionych w magazynie względnie pozwany.Przy takiej organizacji, a zwłaszcza gdy jeszcze była wprowadzona kontrola przepustek zatwierdzanych przez S., na co zresztą pozwany oburzał się, i dopiero wtedy załadowany towarem samochód był wypuszczany z placu, nie jest pozbawiona słuszności koncepcja powodowego Przedsiębiorstwa zbędności dodatkowych zabezpieczeń.Zachodziłaby w związku z tym potrzeba wyjaśnienia, czy takie dodatkowe zabezpieczenia zostały wprowadzone po ustaniu stosunku pracy z pozwanym i w jaki sposób wyliczali się jego następcy z powierzonych im materiałów, nie znajdujących się pod zamknięciem.Jeden fakt stwierdzenia włamania, o czym zeznał świadek S. dotyczył silników, jako przedmiotów znajdujących się zresztą pod zamknięciem, a nie na placu w jego części odrębnie nieogrodzonej.Sąd Wojewódzki przy ponownym rozpoznaniu sprawy, oprócz wyjaśnienia podniesionej okoliczności odnoszącej się do dodatkowego zabezpieczenia, będzie miał możność przeprowadzenia dowodu z akt sprawy IV Kp 1430/60 Sądu Powiatowego w Gdyni na okoliczność skazania pozwanego za kradzież grzejników w okresie wypowiedzenia mu umowy o pracę, w styczniu 1960 r. Okres dopuszczenia się przez pozwanego tego przestępstwa, jak i przedmiot przestępstwa w połączeniu z faktem, że tak duże manko powstało w stosunkowo krótkim okresie czasu, być może doprowadzi Sąd Wojewódzki do odmiennej - niż dokonana - oceny dowodów w zakresie przyczynienia (art. 158 § 2 k.z.) zwłaszcza, że pozwany był pracownikiem wysoko kwalifikowanym i składał z wynikiem bardzo dobrym egzaminy z dziedziny obowiązków magazyniera.Nadto Sąd Wojewódzki miał możność bliżej wyjaśnić dane odnoszące się do osoby pozwanego, zawarte w jego aktach osobowych (kary dyscyplinarne), jak i w załączonych aktach sprawy karnej Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku (sprawa o kradzież 3 skrzyń jedwabiu na szkodę przedsiębiorstwa Hartwig - umorzona na mocy amnestii).Z tych przyczyn, gdy w części zaskarżonej sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy na mocy art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 239art. 158 § 2art. 384 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.