IV CR 444/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-05-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił dowody i ustalił wysokość szkody w sprawie o odszkodowanie za niedobór magazynowy, uwzględniając zastrzeżenia biegłego i twierdzenia stron?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki bezkrytycznie przyjął opinię biegłego, nie ustosunkował się do zastrzeżeń biegłego i twierdzeń stron, a także pominął istotny materiał dowodowy dotyczący wysokości szkody, w tym kwestii 38 par botków i zgłoszonego żądania zapłaty 61,23 zł. Niewyjaśnienie podstawowych przesłanek powództwa, tj. faktu i wysokości szkody, skutkuje koniecznością uchylenia wyroku.Stan faktyczny
Spółdzielnia Inwalidów dochodziła od pozwanego magazyniera odszkodowania za niedobór towarowy. Sąd Wojewódzki ustalił niedobór na kwotę 21.038,99 zł i zasądził od pozwanego 10.519,50 zł, uznając obustronną odpowiedzialność za szkodę z powodu niesporządzenia remanentu przed urlopem pozwanego. Obie strony zaskarżyły wyrok. Powódka domagała się zasądzenia dalszej kwoty, kwestionując obniżenie odszkodowania i wskazując na niewyjaśnienie braku 38 par botków. Pozwany żądał oddalenia powództwa, podnosząc zarzuty dotyczące nieporządku w dokumentacji i wydawania towarów w czasie remanentu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia H. Dąbrowski, sędziowie: S. Kałamajski, W. Formański (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Spółdzielni Inwalidów w T. przeciwko Mieczysławowi M. o 37.956 zł 14 gr, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 27 stycznia 1959 r.,na skutek rewizji obu stron uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia żądała w pozwie zasądzenia od pozwanego jako odpowiedzialnego magazyniera sumy 37.956,14 zł tytułem odszkodowania za niedobór towarowy wyliczony za okres od 1.VI. do 31.XII.1956 r. Według przytoczonych w pozwie twierdzeń jedną z pozycji, które składają się na niedobór, stanowi wartość 38 par botków w kwocie 14.174 zł. W toku sporu powódka rozszerzyła pierwotne żądanie o dalszą kwotę 6.123 zł.Pozwany, wnosząc o oddalenie powództwa, zakwestionował prawidłowość wyliczenia niedoboru oraz zarzucił, że w czasie urlopu wypoczynkowego powódka bez jego zgody odwołała z magazynu Czesława B., którego powód w związku z niesporządzeniem remanentu wskazał jako swego zastępcę w tym okresie, i bez sporządzenia remanentu powierzyła magazyn Janowi Z., a nadto że powódka nie zarządziła sporządzenia remanentu w czasie zastępstwa Z. pomimo dokonanej wówczas kradzieży w magazynie.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego 10.519,50 zł. Sąd na podstawie opinii biegłego ustalił niedobór na 21.038,99 zł i uznał, że wobec niesporządzenia remanentu przed rozpoczęciem przez pozwanego urlopu w wyniku obustronnego porozumienia - obie strony ponoszą w równej mierze odpowiedzialność za powstałą szkodę.Wyrok zaskarżyły obie strony. Powódka domaga się zasądzenia dalszej kwoty 24.754,72 zł twierdząc, że nie było podstaw do obniżenia odszkodowania, skoro niesporządzenie remanentu nastąpiło na wyraźne życzenie pozwanego, który po powrocie z urlopu sprawdził stan towarowy z kartoteką magazynową i nie dopatrzył się niezgodności, oraz zarzucając niewyjaśnienie przez Sąd Wojewódzki braku 38 par botków. Pozwany, żądając zmiany wyroku i oddalenia w całości powództwa, powołuje się na dalsze okoliczności, których Sąd Wojewódzki nie rozważył, a wskazujące na nieporządek w dokumentacji powódki i na wydawanie oraz przyjmowanie towarów w czasie przeprowadzania remanentu, co dyskwalifikuje jego wyniki; ponadto powołuje się na wyrok uniewinniający go od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przytoczonym w obu rewizjach zarzutom nie można odmówić słuszności.Sąd Wojewódzki zajął się w wyroku rozważeniem jedynie okoliczności dotyczących niesporządzenia remanentu przed rozpoczęciem przez pozwanego urlopu i zastępstwa pozwanego w czasie jego urlopu, pominął natomiast cały pozostały materiał dowodowy, którego ocena w związku z twierdzeniami i zarzutami obu stron może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, materiał ten bowiem dotyczy nie tylko okoliczności, wśród których szkoda mogła powstać, lecz i wysokości samej szkody.W kwestii wysokości szkody Sąd Wojewódzki powołał się na opinię biegłego bez jakiegokolwiek ustosunkowania się do zawartych w niej wniosków, chociaż biegły sam podnosi "poważne zastrzeżenie" oraz mimo że obie strony - wprawdzie z odmiennych założeń - inaczej oceniały podstawy wyliczenia niedoboru. W takiej sytuacji Sąd obowiązany był ustosunkować się do twierdzeń stron oraz wniosków biegłego i ostatecznie ocenić opinię biegłego - tak jak każdy dowód - według zasad przewidzianych w art. 242 § 1 k.p.c. Bezkrytyczne przyjęcie przez Sąd Wojewódzki opinii biegłego jako podstawy rozstrzygnięcia spornego między stronami zagadnienia wysokości szkody stanowi sprzeczne z ustawą dopuszczenie do rozstrzygnięcia sprawy przez biegłego zamiast przez sąd. Dotyczy to w szczególności zastrzeżeń, jakie wysuwa sam biegły w stosunku do remanentu na dzień 31 grudnia 1956 r. ze względu na to, że dokumentacja powódki wskazuje na mylne co do ilości ujęcie w remanencie skór cielęcych (szkoda na skórze i obuwiu stanowi główną pozycję niedoboru), że remanent, który z reguły trwał kilka dni, rozpoczęto "co najmniej" 4 stycznia 1957 r. i że w czasie remanentu magazyn wydawał towary, na co wskazują dokumenty z dnia 2, 4, 5 i 10 stycznia 1957 r. Sąd Wojewódzki nie mógł poprzestać na wysłuchaniu zastrzeżeń biegłego, lecz powinien był zażądać od niego wyjaśnień, czy i w jakim zakresie okoliczności te wpływają na prawidłowość wyliczenia oraz czy z dokumentacji powódki wynika, kogo uznano towarem wydanym z magazynu w czasie między 2 a 10 stycznia 1957 r., a więc w trakcie - jak biegły wnioskuje - trwania remanentu..Dalszą pozycję, od należytego wyjaśnienia której zależy wysokość szkody, stanowi sprawa 38 par botków damskich wartości przeszło 14.000 zł. Biegły odrzucił tę pozycję, jako nie udokumentowaną. Według twierdzeń powódki do magazynu pozwanego dostarczono w grudniu dwie partie botków po 38 par, pozwany zaś obciążył się tylko jedną partią. Na powyższą okoliczność powódka powołała dowód ze świadka Brunona M., którego Sąd dwukrotnie przesłuchiwał. Brak ustosunkowania się przez Sąd Wojewódzki do materiału dowodowego dotyczącego tak poważnej pozycji wskazuje na rażące uchybienie przepisom art. 218 i 326 k.p.c.Nie wspomniał również Sąd w wyroku o zgłoszonym przez powódkę w toku procesu żądaniu zapłaty 61,23 zł. Z dołączonych do sprawy akt śledztwa Prokuratury Powiatowej wynika, że w dniu 4 września 1956 r., a więc w czasie urlopu pozwanego, dokonano kradzieży jednej pary obuwia dziecięcego. Nie wiadomo, czy pozwany został również obciążony szkodą z tej przyczyny powstałą.Wobec nienależytego wyjaśnienia podstawowej przesłanki, na której oparte jest powództwo, to jest faktu i wysokości szkody, zaskarżony wyrok musi ulec uchyleniu zarówno w części zasądzającej, jak i oddalającej powództwo.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie rzeczą Sądu, niezależnie od konieczności prawidłowego ustalenia wyżej omawianej podstawy powództwa, ustosunkować się do dalszych okoliczności, o których mówią skarżący, a które dla wyniku sprawy nie są pozbawione znaczenia. Należy zauważyć, że niesporządzenie remanentu na czas dłuższej nieobecności pracownika materialnie odpowiedzialnego i niemożność następnie ustalenia, w jakim okresie szkoda powstała, z reguły dają podstawę do obciążenia zarówno pracodawcy, jak i pracownika odpowiedzialnością za skutki takiego zaniedbania, chyba że nieobecność pracownika została wywołana nagłą przyczyną, od niego niezależną (np. choroba, tymczasowe aresztowanie), w takim bowiem wypadku pracownik nie ma możności dopilnowania, by remanent został sporządzony, co w konsekwencji powoduje, że za skutki niesporządzenia remanentu odpowiada wyłącznie pracodawca. Według ustaleń zaskarżonego wyroku niesporządzenie remanentu było wynikiem porozumienia obu stron, przy czym pozwany wskazał osobę, która miała go zastępować w czasie nieobecności. Była to więc umowa warunkowa, uzależniająca jej skuteczność od tego, czy pieczę nad powierzonym pracownikowi mieniem będzie sprawowała podczas jego nieobecności w pracy osoba, do której ma on zaufanie.Dopuszczalność tego rodzaju umów mogą uzasadniać okoliczności konkretnego wypadku, zwłaszcza gdy pracownik wyznacza swoim zastępcą najbliższego krewnego lub innego pracownika, którego obdarza pełnym zaufaniem. Gdy jednak pracodawca ma zamiar wyznaczyć inną osobę do pełnienia takiej funkcji, którego to uprawnienia nie może pracodawcy pozbawiać zawarte między stronami porozumienie, obowiązany jest niezwłocznie sporządzić remanent, inaczej bowiem nie dochowuje warunku, od którego uzależniona jest skuteczność umowy w zakresie odpowiedzialności pracownika za szkody powstałe w czasie jego nieobecności.Z ustaleń Sądu wynika, że powódka nie respektowała woli pozwanego i magazyn w czasie jego nieobecności powierzyła innej osobie, sprawa więc wymaga rozważenia również w świetle przytoczonych wskazań. Okoliczność ta może mieć istotne dla wyniku sprawy znaczenie, jeśli się zważy, że materiał zawarty w aktach sprawy karnej, w której pozwany został uniewinniony, może przemawiać za nieuczciwością i niedbalstwem Z. w czasie pełnienia zastępczo funkcji magazyniera.Okoliczności te byłyby jednak pozbawione znaczenia, gdyby miało się okazać, że szkoda powstała dopiero w okresie po powrocie pozwanego z urlopu. Twierdzenia w tym kierunku powódki oparte są na rzekomym sprawdzeniu przez pozwanego po urlopie stanu towarowego w magazynie z kartoteką i na jego oświadczeniu, że wszystko się zgadza. Zeznają na ten temat świadkowie. Z protokołów rozpraw nie wynika, czy pozwany był, chociażby informacyjnie, co do tej kwestii wypytywany, a w wyroku brak w tym względzie jakiejkolwiek wzmianki.
Powiązane orzeczenia
- I PR 46/65 1965-04-03Czy pracodawca, który nie zapewnił właściwego zabezpieczenia magazynu, może domagać się pełnego odszkodowania od kierownika magazynu za powstały niedobór towarowy, czy też należy zastosować art. 158 § 2 k.z. i zmniejszyć…
- I PR 225/71 1971-04-10Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za niedobór materiałów w magazynie, jeśli dowody wskazują na jego rażące zaniedbania, ale jednocześnie istnieją wątpliwości co do prawidłowości rozliczeń i przyczynienia się pracodaw…
- 1 CR 1047/61 1964-07-10Czy uznanie powództwa przez pozwanego, który przejął magazyn po innym pracowniku, może stanowić wystarczającą podstawę do zasądzenia od niego pełnej kwoty niedoboru, jeśli nie ustalono precyzyjnie, w jakim okresie powsta…
- II PR 264/74 1975-05-07Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ustalił zakres odpowiedzialności pozwanych za niedobór towarów w magazynie, uwzględniając jedynie braki w zabezpieczeniu terenu magazynowego i wagę wozową, pomijając możliwość niedobo…
- I PR 216/69 1970-03-04Czy odpowiedzialność majątkowa magazyniera za niedobory w powierzonym mieniu, powstałe częściowo z przyczyn od niego niezależnych, może być ograniczona przez przepisy o przyczynieniu się pracodawcy do powstania szkody, a…
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 242 § 1 KPCart. 218§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.