I PR 466/66

WyrokIzba Cywilna1966-11-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez pracodawcę obowiązków z zakresu BHP, skutkujące pogorszeniem stanu zdrowia pracownika lub zaostrzeniem jego cierpień fizycznych, może stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy, nawet jeśli nie doprowadziło do powstania nowego schorzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie przez zakład pracy obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy stanowi przesłankę jego odpowiedzialności odszkodowawczej. Odpowiedzialność ta obejmuje nie tylko powstanie nowego schorzenia, ale również istotne pogorszenie się dotychczasowego stanu zdrowia lub wystąpienie albo zaostrzenie cierpień fizycznych, jeśli miały na to wpływ zawinione przez pracodawcę nieodpowiednie warunki pracy. Sąd uchylił zaskarżony wyrok, wskazując, że sąd pierwszej instancji nie rozważył w pełni wpływu złych warunków pracy na przebieg istniejącego schorzenia i doznania bólowe powoda.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanej Spółdzielni odszkodowania za chorobę nabytą w czasie pracy. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, opierając się na opiniach biegłych lekarzy, którzy wykluczyli związek przyczynowy między schorzeniem powoda a warunkami pracy. Sąd uznał, że zaniedbanie pracodawcy w zapewnieniu ciepłej odzieży nie miało znaczenia dla oceny zasadności roszczenia. Powód zaskarżył wyrok, wskazując na niewykonanie w pełni postanowienia o dopuszczeniu dowodu z biegłego reumatologa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Elblągu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, J. Dankowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Antoniego W. przeciwko Powiatowej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w E. 0 50.000 zł, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 24 lutego 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Elblągu.Uzasadnienie faktycznePowód Antoni W. żądał w pozwie zasądzenia od pozwanej Spółdzielni (która jest następczynią prawną Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w T.) sumy 50.000 zł jako odszkodowania za nabawienie się choroby z winy pozwanej w czasie pracy w latach 1958-1959.Sąd Wojewódzki powództwo, jako nieuzasadnione, oddalił, zasądzając na rzecz pozwanej od powoda 500 zł kosztów procesu.W uzasadnieniu wyroku przytoczono, że z zeznań biegłego reumatologa lek. B.B. wynika, iż należy wyłączyć, żeby powód nabawił się reumatyzmu w czasie pracy u pozwanej.Podobne stanowisko zajął biegły neurolog dr Sz., który również stwierdził brak związku przyczynowego między schorzeniem powoda a warunkami jego pracy z lat 1958-1959.Co najmniej przyjąć należy za biegłym, że okres pracy u pozwanej mógł wpłynąć na zaostrzenie bólów, jednakże nie może to rodzić odpowiedzialności pozwanej, skoro proces chorobowy u powoda, niezależnie od tego, postępowałby naprzód, a więc nawet gdyby powód w ogóle nie pracował lub miał inne warunki pracy, to i tak odczuwałby dolegliwości.Z opinii biegłego z zakresu bhp T. wynika, że powodowi przysługiwała w związku z jego pracą ciepła odzież w postaci watowanego ubrania i filcowych butów, których nie otrzymał. Jednakże powyższe zaniedbanie ze strony pozwanego nie ma znaczenia dla oceny zasadności roszczenia, ponieważ opierając się na opinii dwóch biegłych lekarzy, należy ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że nie ma związku przyczynowego między stanem zdrowia powoda a jego pracą u pozwanej w czasie od 15 października 1958 r. do 15 marca 1959 r.Wyrok ten zaskarżył pełnomocnik powoda, wnosząc w konkluzji o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał rewizję powoda za zasługującą na uwzględnienie.Sąd Wojewódzki, opierając się na opinii biegłego z zakresu bhp T., prawidłowo ustalił, że powodowi przysługiwała w związku z jego pracą u pozwanej ciepła odzież w postaci watowanego ubrania i filcowych butów, których - co jest niesporne - powód nie otrzymał.Stwierdzone uchybienie pracodawcy w zakresie zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i zdrowych warunków pracy jest - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - bez znaczenia dla oceny zasadności roszczenia powoda, ponieważ nabawienie się reumatyzmu nie pozostaje w związku przyczynowym z warunkami pracy u pozwanej, jak również nie ma związku przyczynowego pomiędzy stanem zdrowia powoda a jego pracą u pozwanej.Ustalenie, że pomiędzy obecnym stanem zdrowia powoda a jego pracą u pozwanej nie ma związku przyczynowego, nie może być uznane za wolne od zastrzeżeń, zwłaszcza w świetle powołanych w wyroku opinii biegłych lekarzy. O ile biegli są zgodni co do tego, że praca w chłodzie i wilgoci bez należytego zabezpieczenia nie mogła wpłynąć na powstanie stwierdzonych u powoda zmian chorobowych, o tyle jeśli chodzi o kwestię wpływu złych warunków pracy na zaostrzenie przebiegu choroby, a zwłaszcza na nasilenie dolegliwości związanych z tą chorobą, opinie biegłych są raczej zgodne, że ów związek przyczynowy istnieje.Mianowicie biegły dr Sz. we wnioskach końcowych wyraża opinię, że u powoda stwierdzono dwa schorzenia: zwyrodnienie kręgosłupa (spondyloarthrosis deformans), na którego powstanie i rozwój zimno i wilgoć nie mają większego wpływu, oraz rozpoznanie przez Szpital w R. i Sanatorium w L. zesztywniające zapalenie kręgosłupa na tle gośćcowym (spondylosis ancylopoetica). Na to drugie schorzenie (nie rozpoznane przez Zakład Radiologii A.M. w G. i Szpital Wojskowy w N., a rozpoznane dodatkowo przez Ośrodek Zdrowia w K.), praca powoda w złych warunkach w 1958-1959 r. mogła wpłynąć ujemnie, ponieważ wilgoć i zimno wpływają ujemnie na przebieg tego schorzenia. Dla definitywnego oznaczenia, czy ma się do czynienia ze schorzeniem spondylosis ancylopoetica biegły Sz. postulował ponowne prześwietlenie rentgenologiczne kręgosłupa szyjnego, piersiowego i lędźwiowego z ewentualną dalszą konsultacją reumatologiczną i rentgenologiczną. Biegły ten podkreślił, że powód jest inwalidą pracy II grupy i że stan jego zdrowia pod wpływem złych warunków pracy mógł się pogorszyć.Początkowo Sąd Wojewódzki, uwzględniając jak gdyby wnioski biegłego Sz., postanowił w dniu 4.X.1965 r. dopuścić dowód z biegłego reumatologa, który po dokonaniu aktualnego zdjęcia rentgenologicznego kręgosłupa szyjnego, piersiowego i lędźwiowego i po ewentualnej konsultacji z rentgenologiem i biegłym drem Sz. miał wydać opinię co do aktualnego stanu zdrowia powoda.Jak wynika z materiału sprawy, postanowienie to zostało wykonane jedynie częściowo. Pominięto bowiem konsultację z poprzednim biegłym drem Sz., jak również zaniechano - jak się wydaje - ponownego prześwietlenia rentgenowskiego powoda.Jak wynika bowiem z wypowiedzi nowo powołanej biegłej dra B.B. na rozprawie w dniu 24.II.1960 r. i jej pisma z dnia 13.I.1966 r., wydała ona opinię o stanie zdrowia powoda po jego zbadaniu i oparciu się jedynie na aktach sprawy i dokumentach (w tym na starym zdjęciu rentgenologicznym), które jej dostarczył powód.W ten sposób nie została wyjaśniona wątpliwość podniesiona w opinii dra Sz. co do istnienia schorzenia spondylosis ancylopoetica. Biegła B.B., jakkolwiek o tym schorzeniu nie wspomina i w rozpoznaniu określa choroby powoda jako sacroilitis bilaterialis oraz spondyloarthroso-arthritis, w treści swej opinii wskazuje na stwierdzone u powoda skojarzeniowe zmiany nie tylko zwyrodnieniowe, lecz i zapalne w obrębie całego kręgosłupa. We wnioskach końcowych biegłej tej wydaje się, że nie można dopatrzyć się związku przyczynowego między schorzeniem kręgosłupa a warunkami pracy w ciągu niedługiego zresztą okresu. Natomiast dolegliwości (jeśli były) mogły ulec zaostrzeniu. Na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku biegła B. wyłączyła możliwość "nabawienia się" reumatyzmu przez powoda w czasie pięciomiesięcznej pracy u pozwanego, ponieważ istniejące zmiany w kręgosłupie i w stawach istniały już przed przystąpieniem do pracy. Jednakże również i ta biegła nie wyłącza tego, że pięciomiesięczny okres pracy u pozwanego mógł wpłynąć jedynie na zaostrzenie bólów u powoda.Zestawienie obu powołanych wyżej opinii biegłych może prowadzić do następujących wniosków: 1) że obaj biegli zgodni są co do tego, iż ciężkich warunków pracy u pozwanego nie można wiązać z "powstaniem" schorzeń powoda, 2) że nie zostało wyjaśnione w sposób zdecydowany, wobec niewykonania w pełni postanowienia Sądu z 4.X.1965 r., czy powód cierpi również na spondylosis ancylopoetica, na przebieg którego to schorzenia - zdaniem biegłego Sz. - wilgoć i chłód mogły mieć niewątpliwie wpływ ujemny w sensie pogorszenia stanu zdrowia powoda, 3) że obaj biegli są zgodni, iż praca, nawet pięciomiesięczna, w ciężkich warunkach mogła zaostrzyć cierpienie fizyczne powoda.Już w świetle tych, niedostatecznie nawet wyświetlonych, jeśli chodzi o pkt 2, okoliczności sprawy oddalenie w całości roszczenia o odszkodowanie za cierpienia fizyczne nie może być uznane za prawidłowe.Naruszenie przez zakład pracy obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy stanowi przesłankę jego odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 24 ust. 2 dekretu z 25.VI.1954 r. o p.z.e. Odpowiedzialność ta dotyczy wszelkich szkód wyrządzonych przez zakład pracy, gdy dochodzone roszczenie odszkodowawcze pozostaje w związku z zatrudnieniem poszkodowanego w pozwanym Zakładzie pracy. Prawidłowa wykładnia art. 24 ust. 2 dekretu o p.z.e. prowadzi przy tym do wniosku, że szkodą wynagradzaną z mocy tego przepisu, w związku z przepisami art. 161 i 165 § 1 k.z. (obecnie art. 444 i 445 § 1 k.c.), może być nie tylko powstanie nowego schorzenia, ale również istotne pogorszenie się dotychczasowego stanu zdrowia lub też wystąpienie albo nawet zaostrzenie się cierpień fizycznych (dolegliwości bólowych), jeżeli na pogorszenie istniejącego dotychczas stanu miały wpływ zawinione przez zakład pracy nieodpowiednie warunki pracy. Zarówno bowiem zawinione w rozumieniu art. 24 dekretu o p.z.e. przez zakład pracy pogorszenie stanu zdrowia, jak i wywołane tym lub pogłębione cierpienia fizyczne mogą stanowić podstawę do żądania zadośćuczynienia w ramach art. 165 § 1 k.z. Dyspozycje tego przepisu, wprowadzając możność wynagrodzenia poszkodowanemu m.in. cierpień fizycznych wywołanych rozstrojem zdrowia, obejmują nie tylko te stany faktyczne, które zapoczątkowują rozstrój zdrowia, ale również te, które pogłębiają ten rozstrój lub nawet pozostając bez wpływu na kliniczny obraz choroby, wywołują lub zaostrzają dolegliwości i doznania bólowe poszkodowanego.W świetle powyższej wykładni może podlegać wynagrodzeniu pieniężnemu, jako zadośćuczynieniu z art. 165 § 1 k.z., zarówno spowodowane naruszeniem obowiązków z zakresu bhp istotne pogorszenie samoistnego schorzenia (co, jak wskazano wyżej, nie zostało należycie wyjaśnione wobec niewykonania w pełni postanowienia Sądu z 4.X.1965 r.), jak i spowodowanie lub zwiększenie cierpień fizycznych poszkodowanego w ten sposób pracownika.Skoro Sąd Wojewódzki założeń tych nie miał na uwadze, nadał zaś, jak to może wynikać z motywów, rozstrzygające znaczenie okoliczności, że nieodpowiednie warunki pracy w pozwanej Spółdzielni nie spowodowały "nabawienia" się przez powoda choroby, i to tylko reumatyzmu, natomiast nie rozważył, czy i w jakim stopniu mogły one wpłynąć ujemnie na przebieg i przyśpieszenie rozwoju istniejącego schorzenia bądź na powstanie lub zaostrzenie doznań bólowych powoda - to zaskarżony wyrok nie mógł być utrzymany w mocy i stosownie do art. 387 k.p.c. podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Elblągu (art. XVIII § 2 przep. wprow. k.p.c.).Nadmienić wypada, że biegła B.B. w wypowiedzi ustnej stwierdziła, iż proces chorobowy postępowałby niezależnie od tego, czy powód by pracował. Biegła ta jednak nie wyjaśniła, czy praca w niewłaściwych warunkach nie przyspieszyła postępu schorzenia (i którego?). Ustalenie zaś Sądu Wojewódzkiego, że gdyby nawet powód w ogóle nie pracował lub miał inne warunki pracy, to i tak odczuwałby dolegliwości (czy takie jak obecnie?), nie znajduje oparcia w żadnej wypowiedzi któregokolwiek z biegłych i dlatego musi być uznane za dowolne.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24 ust. 2art. 161art. 444art. 24art. 165 § 1art. 387 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.