I PR 509/66
WyrokIzba Cywilna1966-12-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rozwiązanie umowy o pracę z inwalidą wojennym bez wypowiedzenia, dokonane po upływie miesiąca od dnia uzyskania wiadomości o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie, jest skuteczne, nawet jeśli postępowanie administracyjne o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy trwało dłużej niż miesiąc?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rozwiązanie umowy o pracę z inwalidą wojennym bez wypowiedzenia, dokonane po upływie jednomiesięcznego terminu od dnia uzyskania wiadomości o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie, jest nieskuteczne. Termin ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie może być przedłużony przez przedłużające się postępowanie administracyjne o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy. W przypadku, gdy zgoda organu administracji państwowej jest wymagana, musi ona zostać uzyskana przed upływem miesięcznego terminu, aby pracodawca mógł skutecznie rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia.Stan faktyczny
Powód, inwalida wojenny, został zwolniony z pracy z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Przyczyny zwolnienia powstały w styczniu 1966 r., a umowa została rozwiązana 7 kwietnia 1966 r. Pracodawca uzyskał zgodę na zwolnienie od Prezydium MRN w lutym 1966 r., jednak powód odwołał się od tej decyzji, a ostateczna zgoda została uzyskana dopiero 30 marca 1966 r. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy, ale oddalił żądanie przywrócenia do pracy, uznając je za nadużycie prawa. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając rozwiązanie umowy za nieskuteczne z powodu upływu terminu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej i oddalającej powództwo i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Piasecki (sprawozdawca). Sędziowie: K. Wieruszewski, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława S. przeciwko Skarbowi Państwa - Zasadniczej Szkole Zawodowej w B. o zapłatę 1.627 zł i przywrócenie do pracy, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 27 sierpnia 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej i oddalającej powództwo i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym do Sądu Powiatowego w Białymstoku powód żądał nakazania stronie pozwanej przywrócenia do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko technika planowania na warunkach umowy o pracę z dnia 1 lutego 1952 r. z uwzględnieniem awansów i premii oraz zasądzenie kwoty 1.627 zł z 8%.Dla uzasadnienia tych żądań powód przytoczył, że w dniu 7 kwietnia 1966 r. pozwany rozwiązał z nim umowę o pracę z powołaniem się na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na tym, że powód nie wywiązywał się ze swych obowiązków, lekceważył przełożonych i im ubliżał, zakłócał spokój i tok pracy i samowolnie udał się na urlop okolicznościowy. Ocena ta nie ma uzasadnienia. Umowa o pracę została rozwiązana bez zgody przedstawiciela rady zakładowej.Postanowieniem z dnia 28 maja 1966 r. Sąd Powiatowy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku ze względu na zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Powiatowy przytoczył, co następuje:Według twierdzeń pełnomocnika strony pozwanej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia nastąpiło z przyczyn, które powstały w miesiącu styczniu 1966 r. Tymczasem od miesiąca stycznia do chwili rozwiązania stosunku pracy w dniu 7 kwietnia 1966 r. upłynęło przeszło 30 dni. Pismem z dnia 1 lutego 1966 r. strona pozwana zwróciła się do Prezydium MRN - Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w B. o wyrażenie zgody na rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. W dniu 22.II.1966 r. Prezydium MRN - Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej w B. wyraziło zgodę na rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Na skutek odwołania się powoda od powyższej decyzji Prezydium MRN - Wydział Zdrowia i Op. Społ. w B. utrzymało tę decyzję w mocy, o czym strona pozwana została powiadomiona w dniu 30 marca 1966 r.Do rozwiązania umowy o pracę z inwalidą wojennym konieczna jest zgoda pisemna prezydium właściwej rady narodowej (art. 28 ust. 3 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin - tekst jednol.: Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 98). Według przyjętej praktyki zgoda taka jest wyrażona w formie decyzji, a więc przysługuje od niej odwołanie. Tym samym więc postępowanie o wyrażenie zgody jest postępowaniem administracyjnym, na którego czas trwania zakład pracy nie ma żadnego wpływu. Jeśli więc postępowanie administracyjne o wyrażenie zgody przedłuży się do 30 dni, a praktycznie zwykle trwa to o wiele dłużej, to prawo zakładu pracy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia wygasa. Praktycznie więc zakład pracy z zasady uchybia terminowi z art. 2 ust. 2 cyt. dekretu, jeśli chodzi o rozwiązanie umowy o pracę z inwalidą wojskowym, przy czym to uchybienie nie następuje z winy zakładu pracy. Zachodzi zatem wątpliwość prawna wymagająca zasadniczej wykładni ustawy, a mianowicie, jaki wpływ ma toczące się postępowanie administracyjne o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z inwalidą.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od Skarbu Państwa (Zasadniczej Szkoły Zawodowej w B.) na rzecz powoda 2.882 zł z 8% od dnia 1 czerwca 1966 r., a w pozostałej części powództwo oddalił. Przy wydawaniu tego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki miał na względzie, co następuje:Według twierdzeń strony powodowej przyczyny uzasadniające rozwiązanie z powodem stosunku pracy powstały w styczniu 1966 r. Były nimi: a) niewywiązywanie się z obowiązków służbowych; b) lekceważący i ubliżający stosunek powoda do przełożonych; c) zakłócenie spokoju i toku pracy w szkole; d) samowolne udanie się na urlop okolicznościowy.Fakty powyższe zostały udowodnione zeznaniami wiarygodnych świadków. Z protokołu akt personalnych wynika, że powód nie wykonywał należycie powierzonych mu obowiązków służbowych. Za samowolne zaś opuszczenie pracy i udanie się na urlop w styczniu 1966 r. otrzymał upomnienie. Tego rodzaju lekceważący stosunek powoda do pracy i swoich przełożonych stanowi, zdaniem Sądu, ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 2 pkt 2 dekretu z dnia 18.I.1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11) i uzasadnia rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia. Pismem z dnia 1 lutego 1966 r. strona pozwana zwróciła się do Prezydium MRN - Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w B. o wyrażenie zgody na rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia i taką zgodę uzyskała od Prezydium, jak również od Zarządu Miejskiego ZMP.Bezsporne jest, że powód pozostawał bez pracy od dnia 7 kwietnia do dnia 1 czerwca 1966 r. i że pobierał wynagrodzenie miesięczne w wysokości 1.627 zł.W tym stanie faktycznym na przedstawione przez Sąd Powiatowy pytanie, czy strona pozwana, rozwiązując z powodem jako inwalidą wojskowym umowę o pracę po upływie 3 dni od ustania przyczyn uzasadniających natychmiastowe rozwiązanie umowy, uchybiła termin przewidziany w art. 2 ust. 2 cyt. dekr. - należy odpowiedzieć twierdząco. Przepis ten bowiem ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie można go interpretować na niekorzyść pracownika. Wychodząc więc z tego założenia, nie można pisemnego zezwolenia wydanego przez Wydział Opieki Społecznej Prezydium MRN w B. traktować jako decyzji administracyjnej podlegającej zaskarżeniu w drodze instancji, gdyż uprawomocnienie się jej z reguły następuje w okresie przekraczającym termin 3 miesięcy, a zatem praktycznie nie mógłby on być zachowany przez zakład pracy, który tym samym byłby pozbawiony prawa zwolnienia pracownika naruszającego w rażący sposób swe obowiązki służbowe. Taką zaś sytuację niewątpliwie przewidziałby ustawodawca. Pisemne zezwolenie Wydziału Zdrowia i Op. Społecznej Prezydium MRN ma zatem charakter czynności wynikającej z przepisów prawa pracy, a nie decyzji podlegającej przepisom kodeksu postępowania administracyjnego.Ze względu jednak na to, że powód, jak wyżej wykazano, lekceważył swe obowiązki służbowe, stwarzał niekorzystną atmosferę współpracy, strona pozwana zaś niezwłocznie wszczęła kroki w celu uzyskania zezwolenia właściwych władz na rozwiązanie umowy, że działała w dobrej wierze, kierując się interesem społecznym i dobrem służby, oraz że powód znalazł już pracę w nowym zakładzie pracy, według jego oświadczeń, na lepszych warunkach - Sąd oddalił jego roszczenie o przywrócenie go do pracy uznając, że realizacja jego uprawnień w tej sytuacji byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Powodowi jednak, zdaniem Sądu, należy się wynagrodzenie za okres pozostawania jego bez pracy od 7 kwietnia do 1 czerwca 1966 r., licząc po 1.627 złotych miesięcznie.W rewizji pozwany wnosi o zmianę wyroku w części uwzględniającej powództwo i jego oddalenia lub o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu, powód zaś domaga się zmiany wyroku i uwzględnienie roszczenia o przywrócenie do pracy lub o uchylenie wyroku w tym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozpoznając sprawę na skutek rewizji obu stron, zważył, co następuje:Według art. 2 ust. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy, prawo rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia wygasa po upływie jednego miesiąca od dnia uzyskania wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Upływ wspomnianego terminu stanowi zdarzenie powodujące wygaśnięcie uprawnienia pracodawcy do dokonania skutecznej jednostronnej czynności prawnej, której skutkiem prawnym jest zakończenie stosunku prawnego pracy (umowy o pracę). Skutków wygaśnięcia prawa nie można unicestwić za pomocą żadnych znanych konstrukcji prawnych, zwłaszcza konstrukcji nadużycia prawa.Cechą charakterystyczną upływu czasu w rozumieniu powołanego przepisu jest to, że początek jego biegu liczy się nie od dnia zdarzenia (okoliczności), z którą dekret wiąże skutki, lecz od momentu powzięcia o tym zdarzeniu wiadomości przez podmiot uprawniony do złożenia oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy. W związku z tym również w zasadzie strona druga (pracownik) nie może z istoty rzeczy swoim działaniem uniemożliwić pracodawcy zachowania tego terminu. Stwierdzenie to uzasadnia zarazem wniosek, że nawet dłuższy upływ czasu od dnia samego zdarzenia nie powoduje wygaśnięcia tego prawa pracodawcy (art. 2 ust. 2 cytowanego dekretu).W pewnych szczególnych wypadkach unormowanych w dekrecie z dnia 18 stycznia 1956 r., zanim pracodawca złoży oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę, obowiązany jest on dopełnić dalszych czynności mających na celu zapewnienie kontroli innych podmiotów w zakresie wspomnianego oświadczenia woli. Chodzi w tych wypadkach bądź o uprzednie uzyskanie zgody rady zakładowej (miejscowej, oddziałowej) lub delegata związkowego (art. 7 ust. 1 dekretu), bądź o uprzednie uzyskanie opinii wspomnianych organów związków zawodowych (art. 7 ust. 2 dekretu), bądź też o uzyskanie zgody zarządu okręgowego związku zawodowego lub zgody organu administracji państwowej (art. 7 ust. 5 dekretu).Jeśli chodzi o dwa pierwsze wypadki, to dekret w art. 8 ust. 3 przewiduje, że organ związkowy powinien doręczyć kierownikowi zakładu pracy swą wypowiedź co do zgody lub opinii w ciągu 7 dni od przedstawienia przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jak widać z tego przepisu, wspomniany termin siedmiodniowy jest okresem, który mieści się w okresie miesięcznym przewidzianym w art. 2 ust. 2 dekretu. Niezachowanie tego terminu, a zwłaszcza doręczenie wypowiedzi co do zgody lub opinii po upływie terminu miesięcznego określonego w art. 2 ust. 2, nie może w żadnym razie uzasadniać wniosku co do możliwości przedłużenia terminu jednomiesięcznego i uznania w konsekwencji, że prawo rozwiązania umowy o pracę nie wygasło.Żaden z przepisów dekretu nie przewiduje możliwości odwołania się przez pracownika od opinii czy zgody organu związkowego. Odwołanie takie przysługuje tylko kierownikowi zakładu pracy (art. 8 ust. 4 dekretu). Artykuł 8 ust. 4 dekretu w tym wypadku nie reguluje, w jakim terminie powinno być załatwione odwołanie. Nie ulega jednak wątpliwości, że decyzja odwoławcza powinna być wydana w terminie umożliwiającym zachowanie przez zakład pracy terminu przewidzianego w art. 2 ust. 2 dekretu. Odmienny pogląd, a mianowicie zapatrywanie, że późniejsze wyrażenie zgody przez bezpośrednio wyższą instancję związkową w dacie leżącej poza okresem miesięcznym przedłuża ten termin, musiałoby wynikać z normy bardziej szczegółowej, dotyczącej takiego szczególnego wypadku, która by stanowiła bądź zawieszenie biegu terminu miesięcznego, bądź też inne jego obliczanie, gdy chodzi o początek jego biegu, itp. Takiej jednak normy w rozważanym zakresie nie ma.Co się tyczy wypadku wyrażenia zgody przez "organ administracji państwowej", to art. 7 ust. 5 dekretu ogranicza się jedynie do deklaratywnego stwierdzenia, że pozostają w mocy przepisy szczególne. Uzasadnia to już wniosek, że w tych tylko szczególnych przepisach prawnych należy szukać rozwiązania zagadnienia wzajemnego stosunku terminu przewidzianego w art. 2 ust. 2 dekretu do ewentualnych terminów, w jakich powinna być wyrażona zgoda przez organ administracji państwowej. Przepisy te, a zwłaszcza przepisy dotyczące inwalidów, nie normują tego zagadnienia. Przy dotychczasowej wykładni art. 2 ust. 2 i art. 7 ust. 5 dekretu nie budziło wątpliwości, że również w tym wypadku termin z art. 2 ust. 2 dekretu powinien być liczony według tych samych zasad co w pozostałych wypadkach. Dlatego też uznawano, że zgoda m.in. organu administracji państwowej musi być "uprzednio" wyrażona w takim terminie, aby mógł być zachowany termin miesięczny z art. 2 ust. 2 dekretu.W świetle tego zakład pracy nie może obejść skutecznie art. 2 ust. 2 dekretu przez to, że rozwiąże umowę bez wypowiedzenia w terminie miesięcznym i że jednocześnie lub dopiero później wystąpi do właściwego organu o wyrażenie zgody.Powyższa analiza obowiązujących przepisów nie daje podstawy do wniosku wyrażającego się w twierdzeniu, że samo zwrócenie się do właściwego organu o wyrażenie zgody może mieć wpływ na bieg terminu z art. 2 ust. 2 dekretu w sensie jego przedłużenia. Zwrócenie się bowiem zakładu pracy o wyrażenie zgody nie może być utożsamione ze skonkretyzowanym oświadczeniem woli dotyczącym rozwiązania umowy o pracę. Adresatem oświadczenia takiego jest pracownik, a adresatem wniosku o wyrażenie zgody inny podmiot. Wymaga przy tym podkreślenia, że przy wykładni obowiązujących przepisów niedopuszczalne jest stosowanie metod przyjmujących punkt widzenia właściwy tylko ustawodawcy: w danym wypadku pożądane czy uzasadnione byłoby takie rozwiązanie i dlatego należy dany wypadek rozstrzygnąć w taki właśnie sposób. Tak rozumował Sąd Powiatowy, przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu.Abstrahując przeto od zagadnienia, czy dopuszczalne jest zaskarżenie przez pracownika decyzji organu administracji państwowej wyrażającego zgodę na zwolnienie (co w świetle powyższej analizy jest nieistotne), należy stwierdzić, że zgodnie z ustaleniami dokonanymi przez Sąd Wojewódzki podstawę rozwiązania umowy stanowiły okoliczności mające miejsce w styczniu 1966 r., oświadczenie zaś o rozwiązaniu umowy zostało złożone w dniu 7 kwietnia tego roku, a więc po upływie terminu przewidzianego w art. 2 ust. 2 dekretu. W konsekwencji uprawnienie pracodawcy do skutecznego rozwiązania umowy wygasło.W tym stanie rzeczy przedmiotem procesu nie mogły się stać kwestie, czy przytoczone przez pracodawcę przyczyny uzasadniały rozwiązanie umowy. Dlatego też nie można uznać za słuszny pogląd Sądu Wojewódzkiego, który oddalił żądanie powoda o przywrócenie do pracy, jako stanowiące nadużycie prawa (art. 5 k.c.). W ten bowiem - pośredni wprawdzie - sposób Sąd Wojewódzki dał wyraz poglądowi, którego nie można pogodzić z wykładnią art. 2 ust. 2 dekretu.Wymaga jednocześnie podkreślenia, że roszczenie o przywrócenie do pracy jest uzasadnione zarówno wówczas, gdy rozwiązanie umowy nie opierało się na przewidzianych w dekrecie przyczynach, jak i wówczas, gdy z innych przyczyn było ono wadliwe. Pod tym względem dekret nie czyni żadnego rozróżnienia. Wobec tego nie ma podstaw do przyjmowania nadużycia prawa ze strony pracownika ze względu tylko na stwierdzenie, że przyczyna (czy też jedna z przyczyn), powołana dla uzasadnienia rozwiązania umowy, mogłaby być uznana za uzasadnioną. Powód na rozprawie rewizyjnej zmodyfikował swoje żądanie w ten sposób, że zamiast żądania przywrócenia go do pracy zgłosił żądanie dopuszczenia go do pracy. U podstaw tej zmiany żądania leży zapewne pogląd, że na skutek złożenia przez zakład pracy oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę po upływie terminu określonego w art. 2 ust. 2 dekretu oświadczenie takie, jako nieważne, nie wywołało żadnych skutków prawnych, a więc w konsekwencji stosunek pracy trwa w dalszym ciągu. Pogląd ten należy uznać za nieuzasadniony. Bez względu na swoją wadliwość oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy spowodowało ustanie stosunku pracy. Unicestwienie tego prawo kształtującego skutku może nastąpić - jeżeli oświadczenie woli pracodawcy nie zostało cofnięte ze zgodą strony przeciwnej - na skutek orzeczenia sądu restytuującego stosunek pracy według zasad określonych w dekrecie z dnia 18 stycznia 1956 r. W danym wypadku nie można mówić o nieważności oświadczenia woli, lecz o jego bezskuteczności, której stwierdzenie stanowi wstępną przesłankę roszczenia o przywrócenie do pracy.W związku z tym żądanie powoda o przywrócenie do pracy należy uznać - co do zasady - za nieuzasadnione. Zaskarżony wyrok jednak w tym zakresie nie może być już obecnie zmieniony, a roszczenie o przywrócenie do pracy uwzględnione. Uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo podyktowane zostało brakiem niezbędnych ustaleń co do warunków, na jakich ma nastąpić przywrócenie do pracy.Zaskarżony wyrok podlega również uchyleniu w pozostałym zakresie. Strona pozwana złożyła zaświadczenie wskazujące na to, że powód wcześniej, niż to ustalił Sąd Wojewódzki, znalazł pracę. Powód w związku z tym przytaczał okoliczność choroby. Sprawa w tym zakresie wymaga wyjaśnienia.W ustnym wywodzie rewizji powód żądał zasądzenia 3% w stosunku miesięcznym. Żądanie to w obecnej fazie procesu, wobec niezaskarżenia przez powoda wyroku w części dotyczącej świadczenia pieniężnego, należy uznać za niedopuszczalne.Z przytoczonych względów należało orzec jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III PRN 48/66 1966-10-27Czy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z pracownikiem, który został prawomocnie skazany za przestępstwo, może nastąpić po upływie miesięcznego terminu od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o fakcie uzasadn…
- III PO 6/64 1964-04-05Jakie skutki prawne pociąga za sobą rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika po upływie miesięcznego terminu od dnia uzyskania wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie, z…
- III PR 71/63 1963-12-23Czy wypowiedzenie umowy o pracę inwalidzie wojennemu, który został skazany za przestępstwo polegające na niedopełnieniu obowiązku nadzoru, jest dopuszczalne bez uzyskania pisemnej zgody prezydium właściwej rady narodowej…
- IV CR 1047/59 1959-12-30Czy pracownikowi, który nie dochodzi dopuszczenia do pracy po bezskutecznym wypowiedzeniu umowy o pracę, przysługuje wynagrodzenie za okres niewykonywania pracy, i w jakich granicach?
- II PK 193/13 2014-04-25Czy pracodawca dochował miesięcznego terminu na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, jeśli postępowanie wyjaśniające obejmowało analizę prawną zachowań pracownika?
Powołane przepisy
art. 28 ust. 3art. 2 ust. 2art. 2 pkt 2art. 5 KCart. 7 ust. 1art. 7 ust. 2art. 7 ust. 5art. 8 ust. 3art. 8 ust. 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.