II C 1302/53

PostanowienieIzba Cywilna1953-11-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy matka, która poniosła ciężary utrzymania i wychowania dziecka z uszczerbkiem dla własnego utrzymania, może dochodzić od dziadków dziecka (rodziców ojca) roszczeń regresowych, gdy ojciec dziecka nie jest w stanie zaspokoić jego potrzeb?
Ratio decidendi
Matka, która dostarczała dziecku środków utrzymania i wychowania, ponosząc wydatki przekraczające jej możliwości zarobkowe i majątkowe, może dochodzić od dziadków dziecka (rodziców ojca) zwrotu tych wydatków, jeśli ojciec dziecka nie jest w stanie zaspokoić jego potrzeb. Roszczenie matki może obejmować tylko te wydatki, które były konieczne dla uchronienia dziecka przed niedostatkiem. Wynika to z zasady, że kto dostarcza środków utrzymania nie będąc do tego zobowiązanym, nabywa z mocy ustawy roszczenie dziecka względem osoby, na której ciąży obowiązek alimentacyjny.
Stan faktyczny
Matka pozamałżeńskiego dziecka, którego ojcostwo zostało ustalone, dochodziła od dziadków dziecka (rodziców ojca) alimentów oraz zwrotu poniesionych kosztów utrzymania dziecka. Ojciec dziecka, syn pozwanych, nie był w stanie zaspokoić jego potrzeb z uwagi na niskie zarobki i bezskuteczną egzekucję. Matka, częściowo niezdolna do pracy i znajdująca się na utrzymaniu swoich rodziców, poniosła znaczne wydatki na dziecko. Pozwani, dziadkowie dziecka, posiadali znaczący majątek.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne w sposób wskazany w sentencji, potwierdzając możliwość dochodzenia przez matkę od dziadków zwrotu wydatków poniesionych na utrzymanie dziecka, przekraczających jej możliwości.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisławy J. i małoletniego Mariana K. przeciwko Czesławowi i Stefanii F. o alimenty, po rozpoznaniu rewizji pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego w Śremie z dnia 3 kwietnia 1953 r.,postanowił rozwiązać przedstawione przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne w sposób następujący:"Gdy ojciec dziecka nie może zaspokoić jego potrzeb, matka, która dostarczała dziecku środków utrzymania i wychowania, może dochodzić od dziadków dziecka (rodziców ojca) zwrotu wydatków, do których nie była zobowiązana jako przekraczających jej możliwości zarobkowe i majątkowe; roszczenie matki może obejmować tylko te wydatki, które były konieczne dla uchronienia dziecka przed niedostatkiem".Uzasadnienie faktyczneStanisława J. w imieniu własnym i w imieniu swego małoletniego syna Mariana K. wniosła o nakazanie pozwanym Czesławowi i Stefanii F. płacenia na utrzymanie małoletniego Mariana K. po 200 zł miesięcznie i o zasądzenie na rzecz powódki kwoty 5.000 zł.Powódka podała, że powód Marian K. jest pozamałżeńskim dzieckiem jej i syna pozwanych Mieczysława F., że ojcostwo Mieczysława F. zostało prawomocnie ustalone wyrokiem sądowym i Mieczysław F. z mocy tego wyroku powinien płacić na utrzymanie syna po 90 zł miesięcznie od dnia 1 listopada 1948 r. Egzekucja przeciwko Mieczysławowi F. była bezskuteczna, gdyż nie ma on żadnego majątku i odbywa czynną służbę wojskową.Małoletniego Mariana K. utrzymywała powódka i jej rodzice; nie są oni jednak w stanie należycie go utrzymać, na skutek czego jest on w niedostatku. Pozwani jako dziadkowie Mariana K. są obowiązani przyczyniać się do jego utrzymania. Są oni właścicielami dużego gospodarstwa (28 ha) i powinni powódce zwrócić poniesione przez nią koszty utrzymania Mariana K. Jakkolwiek Mieczysław F. miał płacić na utrzymanie tylko po 90 zł miesięcznie, to jednak koszty utrzymania Mariana K. są znacznie wyższe i powódka począwszy od dnia 1 listopada 1952 r. domaga się po 200 zł miesięcznie. Powódka jest częściowo niezdolna do pracy na skutek choroby, a jej rodzice są w podeszłym wieku. Ponadto powódka twierdzi, że w czasie od dnia 1 listopada 1948 r. do dnia 30 kwietnia 1952 r. wydała na utrzymanie małoletniego Mariana K. 5.000 zł i żąda zwrotu tej sumy od pozwanych.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa podając, że obowiązek utrzymania małoletniego Mariana K. ciąży na jego rodzicach, ich zaś obowiązek jest jedynie subsydiarny. Powódka pracuje i zarabia i ona musi swego syna utrzymać. Poza tym pozwani kwestionują ojcostwo Mieczysława F., gdyż powódka w okresie koncepcyjnym utrzymywała stosunki cielesne z innymi mężczyznami.O ile chodzi o zwrot powódce kwot wyłożonych na utrzymanie Mariana K., to pozwani przeczą, by byli do tego obowiązani, powódce bowiem nie służy regres do pozwanych (art. 72 kod. rodz.). Pozwani poza tym twierdzą, że nie są w stanie bez uszczerbku dla własnego utrzymania utrzymywać Mariana K. Wreszcie ojciec dziecka, Mieczysław F., wraca z wojska, gdyż ukończył służbę wojskową, i musi utrzymywać dziecko.Sąd Powiatowy w Śremie nakazał pozwanym płacić na utrzymanie małoletniego Mariana K. po 200 zł miesięcznie z tym, że zobowiązanie to do wysokości 90 zł jest solidarne z zobowiązaniem Mieczysława F. ustalonym w wyroku b. Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 26 września 1950 r. oraz zasądził od pozwanych na rzecz powódki Stanisławy J. 5.000 zł.W uzasadnieniu swego wyroku Sąd Powiatowy podał, że ojcostwo Mieczysława F. w stosunku do Mariana K. zostało prawomocnie ustalone i nakazano mu płacenie na rzecz dziecka po 90 zł miesięcznie na jego utrzymanie począwszy od dnia 1 listopada 1948 r. Mieczysław F. jest synem pozwanych, odbywa czynną służbę wojskową i nie płaci nic na utrzymanie dziecka, a egzekucja przeciwko niemu była bezskuteczna. Pozwani są zamożnymi gospodarzami (28 ha własnych i około 10 ha dzierżawionych, posiadają duży inwentarz żywy, którym zarobkują, itp.). Powódka żadnego majątku nie posiada, od 1950 r. jest w 35% niezdolna do pracy na skutek choroby i znajduje się wraz z małoletnim Marianem K. na utrzymaniu swoich rodziców, którzy posiadają tylko własny dom i około 0,40 ha ogrodu, a ojciec powódki, jakkolwiek jeszcze pracuje, jest w 52% niezdolny do pracy. Powódka zarabia sama około 300 zł miesięcznie, co nie wystarcza na jej utrzymanie, tak że dziecko znajduje się w niedostatku i pozwani powinni przyczyniać się do jego utrzymania. Dziecko masła nie jada i piło mleko kozie, bo matka nie mogła mu dać krowiego. Wobec tej rozpiętości majątkowej wchodzi w grę interes klasowy, a gdy pozwani ani ich syn nie interesują się dzieckiem, Sąd w oparciu o art. 71 i 73 kod. rodz. oraz art. 1221 k.z. uwzględnił powództwo.Pozwani złożyli rewizję od powyższego wyroku i wnieśli o jego zmianę i oddalenie powództwa.Skarżący zarzucili naruszenie art. 39, 71 i 73 kod. rodz. oraz art. 242, 337, 311 § 1 i 314 § 1 k.p.c.Sąd Wojewódzki w Poznaniu rozpatrując sprawę postanowieniem z dnia 1 października 1953 r. przekazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:"Czy matka, która z uszczerbkiem utrzymania koniecznego dla siebie ponosiła sama ciężary związane z utrzymaniem i wychowaniem dziecka, może dochodzić od dziadków dziecka (rodziców ojca) roszczeń regresowych w przypadku, gdy ojciec dziecka nie może tych roszczeń zaspokoić?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z art. 71 § 1 kod. rodz. "z pokrewieństwa wynika obowiązek alimentacyjny" (dostarczanie środków utrzymania i wychowania).Obowiązek ten obciąża przede wszystkim, w braku zstępnych, krewnych wstępnych, przy czym "jeśli jest kilku wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi" (art. 71 § 3 kod. rodz.). Zakres obowiązku alimentacyjnego zależy między innymi "od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego" (art. 74 kod. rodz.).Z powyższego wynika, że nie ma obowiązku alimentacyjnego krewny, który nie posiada możliwości zarobkowych i majątkowych, obowiązek zaś w zakresie ograniczonym ciąży na takim krewnym, którego możliwości zarobkowe i majątkowe nie pozwalają na zaspokojenie w całości "usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego" (art. 74 kod. rodz.). Jeśli zatem bliższy stopniem wstępny bądź nie ma obowiązku alimentacyjnego, bądź też obowiązek jego jest tylko ograniczony i jeżeli na skutek tego usprawiedliwione potrzeby uprawnionego nie mogą być zaspokojone, bądź też nie mogą być zaspokojone w całości, to obowiązek alimentacyjny obciąża dalszych z kolei krewnych wstępnych.W przypadku zatem, gdyby rodzice nie mogli zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb dziecka, nie mając po temu możliwości zarobkowych ani majątkowych, dziadkowie dziecka obowiązani są dostarczać dziecku brakujących środków utrzymania, oczywiście w granicach swoich możliwości zarobkowych i majątkowych.Z mocy art. 1221 k.z. "kto dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania nie będąc do tego zobowiązanym... ten nabywa z mocy ustawy jego roszczenie względem osoby, na której ciąży obowiązek alimentacyjny".W przypadku zatem wyżej omawianym, tj. gdy rodzice dziecka nie mogą spełnić obowiązku alimentacyjnego i gdy na skutek tego obowiązek ten ciąży na dziadkach, każdy, kto nie będąc do tego zobowiązany dostarczał dziecku środków utrzymania, nabył "z mocy ustawy" roszczenie dziecka względem dziadków.Dotyczy to w szczególności także matki dziecka, gdyż jak wspomniano, zakres jej obowiązku alimentacyjnego ograniczony jest jej możliwościami majątkowymi i zarobkowymi, i jeżeli ponosiła ona ciężary utrzymania dziecka "z uszczerbkiem dla koniecznego dla siebie utrzymania", to działała ponad zakres swego obowiązku, tym samym zaś w rozumieniu art. 1221 k.z. nie była obowiązana do dostarczania tych przekraczających jej możliwości majątkowe i zarobkowe środków utrzymania i w tym zakresie nabyła roszczenie swego dziecka do dziadków, na których w takich przypadkach ciąży obowiązek alimentacyjny.Skoro matka dziecka roszczenie to nabyła "z mocy ustawy", to może ona dochodzić od dziadków dziecka zwrotu wydatków, które poniosła w celu dostarczenia dziecku środków utrzymania, do których pokrycia nie była obowiązana, a które powinni byli ponieść dziadkowie w wykonaniu ciążącego na nich obowiązku. Ponieważ zaś roszczenie alimentacyjne uprawnionego w stosunku do dalszych krewnych (nie rodziców) służy tylko temu, kto jest w niedostatku, przeto wydatki, do poniesienia których obowiązani są w tego rodzaju przypadku dziadkowie, ograniczać się będą tylko do wydatków koniecznych dla pokrycia takich usprawiedliwionych potrzeb dziecka, które konieczne są dla uchronienia go od niedostatku. Byłoby zresztą niezgodne z zasadami słuszności obowiązującymi w Państwie Ludowym i z jego celami, gdyby uznając obowiązek dziadków dostarczania dziecku środków utrzymania i wychowania, w granicach wyżej omówionych, nie uznać także ich obowiązku zwrotu wyłożonych niejako za nich wydatków na utrzymanie dziecka tylko dlatego, że ci dziadkowie przez dłuższy czas swego obowiązku nie wypełniali, naruszając w ten sposób jedną z podstawowych zasad, jaką kieruje się ustawodawstwo Państwa Ludowego, chroniąc przede wszystkim dobro dziecka. Odmienna wykładnia mogłaby prowadzić do obejścia tych przepisów i z punktu widzenia ich celowości jest niedopuszczalna.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 72art. 71art. 1221art. 39art. 242art. 71 § 1art. 71 § 3art. 74§ 1§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.