II C 38/53

PostanowienieIzba Cywilna1953-04-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownicy zatrudnieni w likwidowanej instytucji, która faktycznie kontynuuje działalność po terminie jej formalnej likwidacji, mogą być zwolnieni w okresie ciąży na podstawie art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w brzmieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 1948 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 182)?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut naruszenia art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. nie jest uzasadniony. Tylko faktyczna, a nie zamierzona w przyszłości likwidacja zakładu pracy może stanowić ważną przyczynę rozwiązania umowy o pracę z pracownicą będącą w ciąży. Skoro likwidatura zatrudniała pracowników po terminie formalnej likwidacji, nie można uznać zakładu za całkowicie zlikwidowany, co uniemożliwiało rozwiązanie umowy z pracownicą w ciąży na podstawie tego przepisu.
Stan faktyczny
Powódka, będąca w ósmym miesiącu ciąży, otrzymała wypowiedzenie pracy z dniem 31 grudnia 1951 r. w związku z likwidacją zakładu. Powódka domagała się wynagrodzenia za okres po wypowiedzeniu i niewykorzystany urlop. Sąd Powiatowy zasądził całość żądanej kwoty, uznając wypowiedzenie za nieskuteczne z uwagi na brak całkowitej likwidacji zakładu. Sąd Najwyższy, rozpatrując rewizję, ustalił, że likwidatura faktycznie działała do 31 marca 1952 r., zatrudniając innych pracowników.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, obniżając zasądzoną na rzecz powódki kwotę do 1.732 zł 50 gr z 8% od dnia 19 lutego 1952 r.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Urszuli J. przeciwko Skarbowi Państwa (Ministerstwo Państwowych Gospodarstw Rolnych - Likwidatura spraw po b. Państwowych Nieruchomościach Ziemskich, Państwowych Zakładach Hodowli Roślin, Państwowych Zakładach Chowu Koni) o należność za pracę, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego dla m. Poznania z dnia 25 maja 1952 r.,zaskarżony wyrok zmienił i zasądzoną na rzecz powódki sumę obniżył do kwoty 1.732 zł 50 gr z 8% od dnia 19 lutego 1952 r.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym do Sądu Powiatowego dla m. Poznania w dniu 19 lutego 1952 r. powódka Urszula J. domagała się zasądzenia na jej rzecz od Ministerstwa Państwowych Gospodarstw Rolnych - Likwidatura Państwowych Nieruchomości Ziemskich sumy 3.465 zł z 8% od daty wniesienia pozwu tytułem wynagrodzenia za trzy miesiące i miesiąc niewykorzystanego urlopu (licząc po 866 zł 25 gr miesięcznie) wobec bezprawnego wypowiedzenia jej pracy w okresie ciąży.Wydział Prawny Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. w imieniu strony pozwanej wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, że powódce wypowiedziano pracę zgodnie z art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet w brzmieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 1948 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 182) na skutek likwidacji Likwidatury b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich z dniem 3 grudnia 1951 r. oraz że powódka wykorzystała w pełni urlop macierzyński, gdyż od dnia 1 października 1951 r. do dnia porodu (29 października 1951 r.) była w pracy tylko trzy dni, po porodzie już nie pracowała, a uposażenie otrzymała do stycznia 1952 r. włącznie.Wyrokiem z dnia 26 maja 1952 r. Sąd Powiatowy, uwzględniając powództwo w całości, zasądził na rzecz powódki żądaną sumę 3.465 zł z 8% od dnia 19 lutego 1952 r.Na podstawie stwierdzeń i wywodów stron Sąd ustalił następujący stan faktyczny:Powódka była zatrudniona w Państwowych Nieruchomościach Ziemskich jako księgowa od dnia 4 marca 1948 r. Z dniem 1 lipca 1949 r. przedsiębiorstwo to przeszło w stan likwidacji. W dniu 28 września 1951 r. wręczono powódce wypowiedzenie pracy na piśmie ze skutkiem na dzień 31 grudnia 1951 r. W chwili wręczenia pisma z wypowiedzeniem powódka była w ósmym miesiącu ciąży i to oświadczyła pozwanemu, okazując zarazem świadectwo lekarskie. Z książeczki ubezpieczeniowej przedłożonej przez powódkę wynika, że w czasie od dnia 1 do 31 października 1951 r. powódka była zwolniona z pracy na skutek choroby z przerwą w dniach 8, 9 i 10 października 1951 r., kiedy to powódka była w pracy. Z końcem października 1951 r., zaraz po urodzeniu dziecka powódka rozpoczęła urlop macierzyński. Kiedy powódka zgłosiła się po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego do pracy, oświadczono jej w dniu 18 stycznia 1952 r., że pozwany uważa stosunek pracy za rozwiązany, jednakże pozwany wypłacił powódce pełne uposażenie w miesiącu styczniu 1952 r., uważając je jako ekwiwalent za resztę urlopu macierzyńskiego.W świetle powyższego stanu faktycznego Sąd Powiatowy uznał, że powództwo o zapłatę wynagrodzenia za trzy miesiące po wypowiedzeniu oraz za miesiąc urlopowy jest uzasadnione, natomiast za niesłuszne uznał Sąd Powiatowy wywody pozwanego, że stosunek umowy mógł ulec rozwiązaniu przez wypowiedzenie na zasadzie art. 16 ust. 6 cytowanej wyżej ustawy. W myśl tego przepisu bowiem nie jest dopuszczalne rozwiązanie umowy o pracę w okresie czterech miesięcy przed porodem, chyba że zakład pracy ulega zupełnej likwidacji. Jeżeli się zważy, że pozwany zatrudniał jeszcze czterech pracowników do dnia 31 marca 1952 r., nie można uznać, że zakład uległ zupełnej likwidacji do końca grudnia 1951 r. Za tą interpretacją przemawia tak interpretacja gramatyczna, w myśl której należy ściśle oceniać znaczenie słów "zupełna likwidacja", czyli że z dniem skuteczności wypowiedzenia kończy się w ogóle likwidacja. Przemawia za tym także interpretacja teleologiczna, z uwagi na wyraźny cel ustawy, którym jest ochrona macierzyństwa. Rzeczą pozwanego właśnie było powódkę zatrudnić, aby uczynić zadość postanowieniom ustawy.W tym stanie rzeczy Sąd Powiatowy uznał, że skuteczne wypowiedzenie umowy nastąpiło dopiero w dniu 18 stycznia 1952 r., kiedy to powódka zgłosiła się do pracy, a oświadczono jej, że umowę uważa się za rozwiązaną. To wypowiedzenie było skuteczne na koniec kwietnia 1952 r., przy czym przysługuje powódce jednomiesięczne wynagrodzenie za urlop, którego powódka nie wykorzystała w 1952 r., a do którego nabyła prawo z dniem 1 stycznia 1952 r.Wyrok Sądu Powiatowego zaskarżył rewizją w imieniu strony pozwanej Wydział Prawny Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P., wnosząc o oddalenie powództwa. Rewizja zarzuca, że wyrok Sądu Powiatowego narusza art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet w brzmieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 1948 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 182) oraz art. 218, 232, 233 i 236 § 1 k.p.c. Skarżący wywodzi, że wypowiedzenie pracy powódce było dopuszczalne wobec całkowitej likwidacji instytucji, w której była zatrudniona, twierdzi przy tym, że Likwidatura b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich jako zakład pracy została prawnie i faktycznie zlikwidowana z dniem 31 grudnia 1951 r. Skarżący twierdzi nadto, że Sąd Powiatowy mylnie ustalił, iż powódka zgłosiła się po urlopie macierzyńskim w dniu 18 stycznia 1952 r., gdyż w rzeczywistości zgłosiła się w pierwszych dniach lutego 1952 r. Do rewizji skarżący dołączył w odpisach szereg dokumentów, między innymi: 1) zarządzenie Ministra Państwowych Gospodarstw Rolnych z dnia 31 lipca 1951 r. o powołaniu "Likwidatury spraw po b. Państwowych Nieruchomościach Ziemskich, Państwowych Zakładach Hodowli Roślin i Państwowych Zakładów Chowu Koni", 2) pismo kierownictwa wymienionej Likwidatury z dnia 30 czerwca 1951 r. angażujące powódkę na czas nieokreślony na dotychczasowych warunkach pracy, 3) uchwałę Prezydium Rządu Nr 108 z dnia 1 marca 1952 r. w sprawie zakończenia rozrachunków wynikających z bilansów końcowych Państwowych Nieruchomości Ziemskich, 4) zarządzenie Ministra Państwowych Gospodarstw Rolnych Nr 116 z dnia 25 marca 1952 r. w sprawie przekazania Okręgowemu Zarządowi PGR w P. spraw dotyczących należności i zobowiązań b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich podlegających regulacji po dniu 31 marca 1952 r.Powódka wniosła odpowiedź na rewizję z wnioskiem o jej oddalenie, w której twierdzi, że likwidacja b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich nie nastąpiła w dniu 31 marca 1951 r., gdyż Likwidatura ta istniała jeszcze jako samodzielna jednostka budżetowa do dnia 31 marca 1952 r., zatrudniając sześciu pracowników. Ponadto powódka powołuje się, iż urlop macierzyński liczyć jej można dopiero od dnia porodu, gdyż przedtem od dnia 1 października 1951 r. była zwolniona z pracy na skutek choroby.Sąd Wojewódzki w Poznaniu, który rozpoznawał sprawę w drugiej instancji, przekazał ją w trybie art. 388 k.p.c. Sądowi Najwyższemu uznając, że rozstrzygnięcie rewizji zależy od rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, a mianowicie: "Czy kobieta, która nie korzysta z dwutygodniowego urlopu przed porodem w myśl art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet w brzmieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 1948 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 182) ma prawo korzystać z dwunastotygodniowego urlopu po porodzie, czy też traci prawo do dwutygodniowego urlopu nie wykorzystanego przez nią nie z jej winy przed porodem?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut rewizji dotyczący obrazy art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet w brzmieniu ustawy z dnia 28 kwietnia 1948 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 182) nie jest uzasadniony. W myśl tego przepisu wypowiedzenie umowy o pracę kobiecie będącej w okresie ostatnich czterech miesięcy ciąży nastąpić może tylko wtedy, gdy zakład pracy ulega całkowitej likwidacji.Jak już wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 2 lipca 1952 r., sygn. C. 501/52 (Zb. Orz. S.N. nr 102/53), tylko faktyczna, a nie zamierzona w przyszłości likwidacja zakładu pracy może stanowić ważną przyczynę rozwiązania umowy o pracę z pracownicą będącą w stanie ciąży.Według ustaleń zaskarżonego wyroku, likwidacja Likwidatury spraw b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich nie nastąpiła, wbrew twierdzeniom strony pozwanej, z dniem 31 grudnia 1951 r., gdyż Likwidatura ta zatrudniała jeszcze pracowników do dnia 31 marca 1952 r. Ustaleń tych rewizja nie tylko niczym nie podważa, ale wręcz przeciwnie, znajdują one dodatkowe potwierdzenie w dokumentach załączonych do rewizji. W szczególności z zarządzenia Ministra Państwowych Gospodarstw Rolnych z dnia 25 marca 1952 r. nr 116 wynika w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości, iż Likwidatura przestała działać dopiero dnia 31 marca 1952 r., w którym to dniu nastąpiło protokolarne przekazanie wszystkich akt i dokumentów b. Państwowych Nieruchomości Ziemskich Okręgowemu Zarządowi Państwowych Gospodarstw Rolnych w P.Dowody powyższe Sąd Najwyższy wziął pod uwagę na podstawie art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. w brzmieniu ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 1, poz. 5).W powyższym stanie rzeczy strona pozwana w świetle art. 16 ust. 6 cytowanej wyżej ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. nie była uprawniona rozwiązać umowy o pracę z powódką z dniem 31 grudnia 1952 r. Skoro prace Likwidatury trwały do dnia 31 marca 1952 r. i do tej daty zatrudnionych było przy pracach tych czterech lub sześciu pracowników, strona pozwana miała możność zatrudnić powódkę aż do całkowitej likwidacji instytucji.Sąd Powiatowy trafnie zatem uznał, że rozwiązanie umowy z powódką nie mogło było nastąpić z dniem 31 grudnia 1952 r. i że za skuteczne wypowiedzenie uważać należy dopiero oświadczenie strony pozwanej z dnia 18 stycznia 1952 r., gdy powódka zgłosiła się do pracy. W tym stanie rzeczy powódce należałoby się w zasadzie na mocy art. 39 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych (Dz. U. Nr 35, poz. 323) wynagrodzenie za miesiąc, w którym nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę i za dalsze trzy miesiące, a także za miesiąc niewykorzystanego urlopu w 1952 r. Jednakże Sąd Powiatowy pominął to, że skoro zupełna likwidacja zakładu pracy nastąpiła z dniem 31 marca 1952 r., to strona pozwana była uprawniona w każdym razie rozwiązać stosunek pracy z powódką z tą datą. Uznać także należy, że była uprawniona w okresie tym udzielić powódce urlopu za rok 1952. Nie mogą zatem być uznane za uzasadnione roszczenia powódki o wynagrodzenie za okres przekraczający datę 31 marca 1952 r. Ponieważ - co jest niesporne między stronami - powódka otrzymała wynagrodzenie za styczeń 1952 r., przeto usprawiedliwione jest jej roszczenie o wynagrodzenie za dalsze dwa miesiące, co stanowi sumę 1.732 zł 50 gr. Skoro więc zasądzenie kwot przewyższających tę sumę nie było uzasadnione, Sąd Najwyższy na mocy art. 386 k.p.c. zaskarżony wyrok zmienił, obniżając zasądzoną sumę do wysokości wyżej wskazanej. Jeżeli chodzi o pytanie prawne przedstawione przez Sąd Wojewódzki, to było ono już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w sprawie I C. 173/53. W wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 27 kwietnia 1953 r. Sąd Najwyższy uznał, że pracownica, która nie skorzystała z prawa do przerwy w pracy, jaka przysługuje jej w okresie co najmniej dwóch tygodni przed porodem, traci prawo do tej przerwy i nie może z tego powodu żądać przedłużenia przerwy, przysługującej jej w okresie po porodzie, ponad 10 tygodni. Zauważyć jednak należy, że zagadnienie to w sprawie niniejszej w istocie rzeczy nie wchodzi w grę. Powódka bowiem według niespornych ustaleń nie pracowała od dnia 1 października 1951 r. do dnia porodu, tj. do dnia 29 października 1951 r. (z wyjątkiem trzech dni), a zatem korzystała faktycznie z przerwy przed porodem. Okoliczność, że przerwa ta zbiegała się ze zwolnieniem z pracy z powodu choroby, nie zmienia w niczym stanu rzeczy i nie może uzasadnić tego, aby powódka miała korzystać z tego względu z dłuższej przerwy po porodzie. Art. 16 ust. 2 cytowanej ustawy gwarantuje pracownicy w ciąży prawo do zaprzestania pracy w okresie 2-4 tygodni przed porodem; zastosowanie tego przepisu staje się bezprzedmiotowe wówczas, gdy pracownica korzysta z przerwy w pracy w tym okresie z innego tytułu. Powódka otrzymała resztę wynagrodzenia za cały styczeń 1952 r., a zatem nie tylko za okres 10-tygodniowej przerwy po porodzie, wobec czego żadne dalsze roszczenia jej z tego tytułu nie mogą wynikać.Co się tyczy zarzutów rewizji dotyczących ustalenia daty, w której powódka zgłosiła się do pracy, to zarzuty te polegają na wysunięciu nowych twierdzeń faktycznych, które nie były przez stronę pozwaną podniesione ani w odpowiedzi na pozew, ani na rozprawie w sądzie pierwszej instancji i nie podlegają uwzględnieniu z mocy art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. w brzmieniu ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 1, poz. 5).Z powyższych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 16 ust. 6art. 218art. 388 KPCart. 16 ust. 2art. 18art. 39art. 386 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.