II CR 1053/54

PostanowienieIzba Cywilna1955-01-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozwiązanie umowy o pracę z kobietą w ciąży, która pracowała w zakładzie, który został zlikwidowany jako jednostka organizacyjna, ale którego oddziały produkcyjne zostały podporządkowane innym przedsiębiorstwom, jest skuteczne w świetle art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rozwiązanie umowy o pracę z kobietą w ciąży nie było skuteczne, ponieważ zakład pracy nie uległ całkowitej likwidacji. Likwidacja jednostki organizacyjnej (Zbiornicy Nr 7 w Łodzi) nie oznaczała całkowitego zaprzestania działalności, skoro jej oddziały produkcyjne zostały podporządkowane innym przedsiębiorstwom. Przepis art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. musi być stosowany ściśle, a jego wykładnia nie może być rozszerzająca. Tylko całkowite unieruchomienie zakładu pracy jako całości może być rozumiane jako jego zupełna likwidacja.
Stan faktyczny
Powódka, będąca w 7 miesiącu ciąży, dochodziła od pozwanego pracodawcy należności za pracę, twierdząc, że rozwiązanie z nią umowy o pracę było bezskuteczne. Pozwany argumentował, że zwolnienie nastąpiło z powodu likwidacji zakładu pracy. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki część dochodzonej kwoty. Sąd Najwyższy ustalił, że zakład pracy powódki (Zbiornica Nr 7 w Łodzi) został zlikwidowany jako jednostka organizacyjna, ale jego oddziały produkcyjne zostały podporządkowane innym przedsiębiorstwom.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną w nim na rzecz powódki sumę obniżył do kwoty 9.796 zł z 8% odsetek od dnia 9 września 1952 r., w pozostałej części rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wiszniewski, Sędziowie: Z. Masłowski, T. Byliński (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Janiny J. przeciwko Centrali Złomu - Przedsiębiorstwo Państwowe Wyodrębnione, Zbiornica Nr 4 w Warszawie, obecnie Rejonowa Zbiornica Złomu w Warszawie, o należność za pracę, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Lodzi z dnia 19 stycznia 1954 r.,zaskarżony wyrok w ten tylko sposób zmienił, że zasądzoną w nim na rzecz powódki sumę obniżył do kwoty 9.796 zł z 8% od dnia 9 września 1952 r., w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka twierdząc, że rozwiązanie z nią w dniu 31 sierpnia 1953 r. umowy o pracę było bezskuteczne, ponieważ była ona w tym czasie w 7 miesiącu ciąży, żądała zasądzenia na jej rzecz od Centrali Złomu - Zbiornicy Nr 4 w Warszawie, sumy 10.038 zł 81 gr, na którą składa się: wynagrodzenie za pracę do końca ciąży, za okres urlopu macierzyńskiego i urlopu wypoczynkowego za rok 1953, za okres ustawowego wypowiedzenia umowy o pracę oraz odszkodowanie za utratę zasiłku rodzinnego na dziecko za czas od listopada 1952 r. do czerwca 1953 r.Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, zarzucając, że zwolnienie powódki nastąpiło na skutek całkowitej likwidacji zakładu pracy, tj. Zbiornicy Nr 7 w Łodzi.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi w Łodzi zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 9.991 zł 16 gr, a w pozostałej części powództwo oddalił.Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił, że Rejonowa Zbiornica Nr 7 w Łodzi, w której powódka od lipca 1949 r. pracowała w charakterze kierownika księgowości materiałowej, w styczniu 1952 r. przejęta została przez podległą tej samej Centrali Zbiornicę Nr 4 w Warszawie. W Łodzi pozostał nadal nie zlikwidowany Oddział Przerobu, który podlegał uprzednio Zbiornicy Nr 7, a z chwilą jej przejęcia - Zbiornicy Nr 4 w Warszawie.Sąd Wojewódzki doszedł więc do wniosku, że zakład pracy powódki nie uległ zupełnej likwidacji, a zatem roszczenia jej są uzasadnione. Powódka urodziła dziecko w dniu 29 listopada 1952 r. Ponieważ rozwiązanie z nią umowy było bezskuteczne, tym bardziej że nastąpiło ono bez zgody delegata rady zakładowej, należy się powódce wynagrodzenie w wysokości po 852 zł miesięcznie za wrzesień, październik i listopad 1952 r., za 10 tygodni urlopu macierzyńskiego (2 tygodnie przypadają na okres przed porodem), za następne, od marca 1953 r. począwszy, 3 miesiące potrzebne do wypowiedzenia oraz za miesiąc nie wykorzystanego urlopu w 1953 r. Od dnia 1 stycznia 1953 r. uposażenie miesięczne powódki wynosiłoby 1.023 zł 39 gr.Ponadto powódka pozbawiona została z winy pozwanej zasiłku rodzinnego na dziecko. Powódce należy się zatem z tego tytułu odszkodowanie w kwocie 49 zł 50 gr za grudzień 1952 r. i po 65 zł za następne miesiące do czerwca 1953 r. włącznie. Ogólna suma uzasadnionych roszczeń wynosi 9.991 zł i 16 gr.W rewizji pozwana wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W myśl art. 16 ust. 6 ustawy z dnia 2 lipca 1924 r. w przedmiocie pracy młodocianych i kobiet, rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę z kobietą będącą w stanie ciąży może nastąpić w okresie czterech miesięcy przed porodem jedynie w przypadku zupełnej likwidacji zakładu pracy. Istotne więc, a sporne między stronami w sprawie niniejszej zagadnienie sprowadza się do tego, czy zakład, w którym ostatnio pracowała powódka, uległ zupełnej likwidacji. Według nie kwestionowanych przez rewizję ustaleń Sądu Wojewódzkiego, powódka pracowała w Zbiornicy Nr 7 w Łodzi, której do czasu jaj likwidacji podlegały Oddziały Przerobu w Łodzi i w Końskich. Ma mocy zarządzenia Nr 121/51 Centralnego Zarządu Gospodarki Złomem w Katowicach z dnia 12 grudnia 1951 r. z dniem 31 grudnia 1951 r. ustała "działalność" Zbiornicy Nr 7 w Łodzi, a dotychczasowy teren jej "działalności" podzielony został pomiędzy inne Rejonowe Zbiornice Złomu, w ten jednakże sposób, że dotychczasowy Oddział Przerobu w Łodzi przejęty został przez Rejonową Zbiornicę w Warszawie; Oddział zaś mieszczący się w Końskich - przez Rejonową Zbiornicę w Krakowie.Wniosek Sądu Wojewódzkiego, że w tych warunkach nie może być mowy o zupełnej likwidacji zakładu pracy, jest uzasadniony. Powołany wyżej przepis ustawy z dnia 2 lipca 1924 r., ustanawiający wyjątek od zasady, że w okresie ostatnich czterech miesięcy ciąży nie można rozwiązać umowy o pracę z kobietą nawet z ważnych przyczyn, musi być stosowany ściśle. Nie może tu bowiem mieć miejsca jego wykładnia rozszerzająca. Tylko całkowite unieruchomienie zakładu pracy jako całości może być rozumiane jako zupełna jego likwidacja.W omawianym natomiast przypadku zlikwidowana została Zbiornica Nr 7 jedynie jako jednostka organizacyjna, jej zaś zakłady produkcyjne (oddziały przerobu) podporządkowane zostały innym przedsiębiorstwom, co w ramach gospodarki uspołecznionej jest zjawiskiem stosunkowo częstym, uzasadnionym realizacją planów gospodarczych i względami na usprawnienie organizacji gospodarki narodowej. Brak było zatem podstaw do rozwiązania z powódka umowy o pracę, gdyż wobec niezlikwidowania mieszczącego się w Łodzi Oddziału Przerobu istniała możliwość zatrudnienia powódki w tym Oddziale, zwłaszcza że w tym czasie podlegał on już pozwanej.Bezskuteczność decyzji pozwanej czyni uzasadnionym roszczenie powódki o wypłatę należnego jej wynagrodzenia za taki okres, z upływem którego mogło nastąpić rozwiązanie z nią umowy o pracę. W tych warunkach zarzut rewizji co do naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 16 ust. 6 cytowanej ustawy, art. 39 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r, o umowie o pracę pracowników umysłowych i art. 2 ustawy o urlopach dla pracowników zatrudnionych w przemyśle i handlu uznać należy za nietrafny. Wypowiedzenie bowiem powódce umowy o pracę mogło nastąpić dopiero po wykorzystaniu przez nią urlopu macierzyńskiego, a więc na koniec lutego 1953 r. Skoro stosunek pracy trwał do końca maja 1953 r., powódka nabyła również prawo do miesięcznego urlopu wypoczynkowego za rok 1953, a wobec niemożności jego wykorzystania, powinna otrzymać za ten okres wynagrodzenie (§ 8 rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 28 lutego 1953 r w sprawie urlopów dla pracowników zatrudnionych w przemyśle i handlu (Dz. U. Nr 13, poz. 54).Natomiast zarzut rewizji co do braku podstawy do zasądzenia na rzecz powódki roszczenia z tytułu nieotrzymania przez nią zasiłku rodzinnego trafny jest tylko o tyle, o ile zasądzona na jej rzecz z tego tytułu kwota przypada także za okres potrzebny do wypowiedzenia umowy o pracę. Jak to wyjaśnił już Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów Nr CO. 88/54 z dnia 24 lutego 1955 r. wpisanej do księgi zasad prawnych, w skład wynagrodzenia należnego z mocy art. 39 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych nie wchodzi równowartość utraconego przez pracownika zasiłku rodzinnego.Zasądzoną wyrokiem Sądu Wojewódzkiego kwotę należało przeto zmniejszyć jedynie o sumę zasiłku rodzinnego za 3 miesiące, tj. o 195 zł.W pozostałej części zarzut ten nie jest słuszny.Skoro bowiem z winy pozwanej powódka nie otrzymała zasiłku rodzinnego za pozostałe miesiące, roszczenie jej o odszkodowanie z tego tytułu było uzasadnione przepisami kodeksu zobowiązań (art. 134 i i.).Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na zasadzie art. 386 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 16 ust. 6art. 39art. 2art. 134art. 386 KPC§ 8

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.