II CR 1034/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-06-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy macocha, która nie jest zaliczana do członków rodziny uprawnionych do renty rodzinnej na podstawie dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym, może dochodzić odszkodowania od uspołecznionego zakładu pracy za szkody wywołane śmiercią pasierba na podstawie przepisów prawa cywilnego, w tym zadośćuczynienia za krzywdę moralną?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak zastosowania dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym wobec macochy nie wyłącza możliwości dochodzenia przez nią odszkodowania od uspołecznionego zakładu pracy na podstawie przepisów prawa cywilnego, w tym art. 162 § 3 k.z. (renta) i art. 166 k.z. (zadośćuczynienie za krzywdę moralną). Sąd doprecyzował, że macocha może być uznana za "najbliższego członka rodziny" w rozumieniu art. 166 k.z., a przyznanie zadośćuczynienia zależy od oceny sądu i życzliwego stosunku zmarłego do niej.Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania od Państwowej Stadniny Koni w związku ze śmiercią pasierba w wypadku przy pracy. Żądała renty dożywotniej, zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz zwrotu kosztów pogrzebu. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczeń, uznając winę pracodawcy. Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizje obu stron, zmienił wyrok, precyzując wysokość renty i zasądzając zadośćuczynienie za krzywdę moralną, jednocześnie oddalając powództwo w pozostałej części.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził kwotę tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, obniżył wysokość zasądzonej renty dożywotniej i zasądził kwotę tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo i rewizje obu stron.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Feliksy C. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Stadnina Koni - Zespół W. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 19 lutego 1959 r.,I.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:a)zasądzoną sumę 1.600 zł przyznaje tytułem zwrotu kosztów pogrzebu;b)wysokość zasądzonej renty dożywotniej obniża do kwoty 170 zł miesięcznie wraz ze wskazanymi odsetkami;c)zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 7.000 zł (siedem tysięcy złotych) z 8% od dnia 26 września 1957 r. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną;II.poza tym powództwo i rewizje obu stron oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 26 września 1957 r. Feliksa C. domagała się zasądzenia od przedsiębiorstwa państwowego "Państwowa Stadnina Koni - Zespół W." odszkodowania w związku z wypadkiem śmierci przy pracy swego pasierba, Michała C. Z tego tytułu powódka żądała zasądzenia renty dożywotniej po 400 zł miesięcznie, kwoty 15.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę moralną oraz kwoty 2.218 zł reszty poniesionych kosztów pogrzebu.Strona pozwana nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie, twierdząc, że wypadek nastąpił z winy zmarłego.Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem z dnia 19 lutego 1959 r. zasądził od Państwowej Stadniny Koni Zespół W. PGR G. na rzecz Feliksy C. kwotę 1.600 zł tytułem odszkodowania za krzywdę moralną oraz tytułem renty dożywotniej po 339 zł miesięcznie, począwszy od dnia 29 kwietnia 1957 r. z 8% od dnia 29 kwietnia 1957 r., płatnych z góry do dnia 10 każdego miesiąca z 8% od każdej uchybionej należności; oddalił powództwo w pozostałej części, zniósł między stronami koszty procesu i zasądził od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa 238 zł nie uiszczonych opłat sądowych.Sąd Wojewódzki ustalił m.in., że pasierb powódki, Michał C., robotnik strony pozwanej, w dniu 29 kwietnia 1957 r. przy rozbiórce resztek konstrukcji dawnej werandy uległ wypadkowi (przygniecenie przez spadającą belkę), na skutek czego zmarł. Wypadek został spowodowany z winy strony pozwanej wobec użycia nieodpowiednich narzędzi, wadliwej organizacji pracy, braku należytego nadzoru i właściwego przeszkolenia personelu. Powódka, która ze względu na wiek i stan zdrowia jest niezdolna do pracy w 70%, po śmierci swego męża pozostawała na utrzymaniu pasierba, który zarabiał przeciętnie około 700 zł miesięcznie.Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał, że powódce należy się renta dożywotnia w wysokości połowy przeciętnych zarobków zmarłego oraz zwrot reszty wydatków poniesionych na jego pogrzeb w wysokości 1.600 zł jako zadośćuczynienia za krzywdę moralną, a żądanie zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł uznał za bezpodstawne z uwagi na to, że poniesione straty powódki zostają wyrównane przez zasądzenie wskazanych kwot, a sytuacja powódki nie ulega zmianie, gdyż dalej zamieszkuje na terenie państwowego gospodarstwa rolnego, otrzymuje po mężu rentę w wysokości 360 zł i może jeszcze wykonywać lekką pracę fizyczną.Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony. Powódka opierając rewizję na podstawach wskazanych w art. 371 § 1 pkt 1 i 3 k.p.c., oraz podkreślając, że utraciła jedynego żywiciela i najbliższego człowieka, domaga się przyznania reszty dochodzonego zadośćuczynienia w sumie 13.400 zł. Strona pozwana wnosi o zmianę tego wyroku i całkowite oddalenie powództwa, bądź jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym, błędność ustaleń co do istnienia podstaw z art. 162 § 2 k.z. do przyznania renty, wadliwość obliczenia wysokości renty oraz brak podstaw do przyznania odszkodowania za krzywdę moralną.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki, wskazując podstawę prawną swego wyroku, powołał art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym z dnia 25 czerwca 1954 r. oraz art. 161, 162 § 3, 165 § 1 i 157 k.z. Strona pozwana podnosi, iż w sprawie niniejszej nie ma zastosowania art. 25 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym (a właściwie obecnie art. 24 według numeracji jednolitego tekstu dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin - Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97 w brzmieniu obwieszczenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej), albowiem powódka nie jest uprawniona do świadczeń na podstawie tego dekretu. Jest to spostrzeżenie trafne, ponieważ - jeśli chodzi o przewidziane przez dekret podstawowe świadczenie dla rodziny zmarłego pracownika - macocha nie jest zaliczona do członków rodziny uprawnionych do otrzymywania renty rodzinnej na podstawie art. 45 dekretu. Powoływana przez pełnomocnika strony powodowej w odpowiedzi na tę uwagę treść art. 5 ust. 3 dekretu nie wchodzi w grę w niniejszej sprawie, skoro przepis ten dotyczy odmiennej sytuacji, mianowicie przypadku zatrudnienia w nieuspołecznionym zakładzie pracy małżonka oraz najbliższych krewnych i powinowatych osoby, na której rachunek zakład jest prowadzony.Konsekwencją tego, iż w sprawie nie ma zastosowania art. 24 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, jest możność dochodzenia przez osoby poszkodowane od uspołecznionego zakładu pracy wynagrodzenia szkód wywołanych chorobą, niezdolnością do pracy lub śmiercią bez względu na to, czy wskazane przyczyny powstania szkody wywołane zostały naruszeniem przez zakład pracy jego obowiązków, wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Nie do przyjęcia byłaby bowiem sugestia zawarta w treści rewizji strony pozwanej, jakoby sytuacja, w której nie ma zastosowania art. 24 dekretu, w ogóle przecinała osobie poszkodowanej możność dochodzenia odszkodowania na podstawie właściwych przepisów prawa cywilnego. Tego rodzaju bowiem ograniczenia, a nawet wręcz pozbawienia mocy obowiązującej zasad wskazanych w art. 134 i następnych kodeksu zobowiązań o odpowiedzialności za czyny niedozwolone, bynajmniej nie można się dopatrzeć w treści art. 24 w związku z art. 112 ust. 1 powołanego dekretu.W tych warunkach omawiane spostrzeżenie strony pozwanej prowadzić mogłoby jedynie do wniosku, iż nie było konieczną przesłanką uznania odpowiedzialności tej strony stwierdzenie naruszenia przez nią przepisów i zasad dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Okoliczności zaś faktyczne sprawy upoważniałyby w każdym bądź razie do przyjęcia, iż podstawą tej odpowiedzialności jest art. 145 k.z. Zbędne zaś powołanie w zaskarżonym wyroku art. 25 dekretu samo przez się nie stanowi wadliwości, która by mogła wpłynąć na treść tego orzeczenia, a powodować jego uchylenie lub zmianę.Przechodząc do zagadnienia samego odszkodowania, przyznanego powódce, nie można uznać za zasadny kolejnego zarzutu rewizyjnego strony pozwanej, jakoby Sąd Wojewódzki sprzecznie z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i bez należytego jego rozważenia ustalił, że powódka pozostawała na utrzymaniu zmarłego pasierba Michała C. Skarżący zapewne w oparciu o wyjaśnienia samej powódki, twierdzi, iż ona jedynie mieszkała ze swym pasierbem i prowadziła mu gospodarstwo. Nie wyklucza to jednak faktu, że poza tym zmarły dostarczał jej środków utrzymania; Sąd Wojewódzki dokonane w tym zakresie ustalenia bez naruszenia art. 242 § 1 k.p.c. oparł na zebranym w sprawie materiale (zaświadczenie Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w B. z dnia 26 lipca 1957 r., zeznanie świadka Stanisława W. oraz wyjaśnienia powódki). Tym samym miał dostateczną podstawę do przyznania powódce renty w myśl art. 162 § 3 k.z.Nie jest natomiast pozbawiony słuszności zarzut strony pozwanej w przedmiocie wadliwego obliczenia tej renty. Nawet bowiem jeśli przyjąć, jak to uczynił Sąd Wojewódzki i czego nie ma podstawy zmieniać, że przy wspólnym zamieszkaniu i prowadzeniu gospodarstwa koszty utrzymania powódki i jej pasierba były równe, należało mieć na uwadze, że łączny ich budżet opierał się nie tylko na zarobkach osiągalnych przez Michała C. w przeciętnej kwocie 700 zł miesięcznie, ale także na rencie, jaką powódka otrzymywała po swym zmarłym mężu. Skoro ostatnio ta renta wynosiła 360 zł miesięcznie, na pokrycie kosztów utrzymania dwu osób dysponowano sumą około 1.060 zł miesięcznie: koszt zaś utrzymania powódki wynosił połowę tej sumy, czyli około 530 zł. Ponieważ powódka nadal otrzymuje przysługującą jej po mężu rentę w sumie 360 zł, jej szkodę, poniesioną na skutek śmierci pasierba, określić należy jedynie na różnicę pomiędzy tymi kwotami (530 zł mniej 360 zł), tj. na sumę 170 zł. Ta ostatnia więc suma stanowi miesięczną "utraconą korzyść", którą wobec błędnego zastosowania prawa materialnego, przy dostatecznych ustaleniach faktycznych, zawartych w zaskarżonym wyroku, wskazuje, jako należną rentę, i rewizyjny na podstawie art. 386 k.p.c. Odpowiedniej korekturze ulega również tytuł zasądzenia przez sąd pierwszej instancji sumy 1600 zł. Skoro Sąd Wojewódzki ustalił mu, że suma ta wyraża resztę wyłożonych przez powódkę kosztów pogrzebu jej pasierba, zasądzenie tej kwoty stanowi wyrównanie szkody materialnej zgodnie z art. 162 § 1 k.z. Nie wchodzi natomiast w tym zakresie w rachubę kwestia pokrycia szkody niematerialnej.Zagadnienie uprawnienia powódki do uzyskania zadośćuczynienia za doznaną przez śmierć pasierba krzywdę moralną nie zostało rozstrzygnięte przez Sąd Wojewódzki zgodnie z prawem czy omyłkowym zresztą powołaniu art. 165 § 1 nast. art. 166 k.z.). Oddalenie żądania pozwu tym przedmiocie uzasadnia ten Sąd w istocie tylko przyznaniem odszkodowania za straty materialne oraz sytuację majątkową powódki bez zwrócenia uwagi, iż niezależnie od tego zachodzą przesłanki przyznania zadośćuczynienia na podstawie art. 166 k.z. W tym względzie nie można by podzielić wyrażonego w rewizji strony pozwanej poglądu, jakoby powódka nie mogła być zaliczona do kręgu "najbliższych członków rodziny" zmarłego. Jak bowiem podkreśla uzasadnienia Komisji Kodyfikacyjnej, ocena, kto jest w danym przypadku najbliższym członkiem rodziny, należy do sądu; niekoniecznie będzie nim najbliższy krewny.Sąd Wojewódzki, przyznając powódce rentę na podstawie art. 162 § 3 k.z., tym samym uznał ją za osobę bliską zmarłego. Nadto ustalone w sprawie okoliczności, podkreślone w rewizji strony powodowej, niewątpliwie wskazują na wieloletni i szczególnie życzliwy stosunek pasierba do swej macochy. W świetle tych okoliczności jest oczywiste, że śmierć Michała C. spowodowała pogorszenie sytuacji życiowej powódki, co uzasadnia przyznanie jej zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną zgodnie z uchwałą Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1957 r. 1 CO 37/56 (OSPiKA 1957/2 poz. 28).Za stosowną sumę pieniężną tego zadośćuczynienia Sąd Najwyższy uznaje kwotę 7.000 zł.Z tych zasad i na mocy art. 101, 383 i 335 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III PRN 77/69 1969-12-10Czy macocha i przyrodnie siostry zmarłego mogą być uznane za jego najbliższych członków rodziny w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. w celu dochodzenia odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej wskutek jego śmierci?
- 4 CR 883/60 1961-01-18Czy dopuszczalne jest zasądzenie łącznej renty odszkodowawczej dla kilku poszkodowanych, a jeśli nie, to jak należy obliczyć wysokość renty dla poszczególnych osób w przypadku śmierci pracownika w wyniku wypadku przy pra…
- 3 CR 357/62 1963-03-04Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pracownika w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych, jeśli pracownik działał na szkodę pracodawcy?
- 4 CR 21/62 1962-04-17Czy w przypadku śmierci poszkodowanego w wypadku przy pracy, który otrzymał już zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, jego rodzina może dochodzić dodatkowego zadośćuczynienia za krzywdę moralną wywołaną śmiercią?
- II PR 597/68 1969-01-21Czy kwota odszkodowania zasądzona na rzecz wdowy po pracowniku, który zginął w wypadku przy pracy, powinna zostać obniżona o kwotę otrzymaną z ubezpieczenia OC, a renta uzupełniająca powinna być przyznana bez ograniczeni…
Powołane przepisy
art. 371 § 1 pkt 1art. 25art. 162 § 2art. 161art. 24art. 45art. 5 ust. 3art. 134art. 112 ust. 1art. 145art. 242 § 1 KPCart. 162 § 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.