II CR 144/63

WyrokIzba Cywilna1964-01-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ograniczenie zbycia spółdzielczego prawa do lokalu przez członka spółdzielni budowlano-mieszkaniowej do czasu spłaty kredytu państwowego jest zgodne z prawem, a także czy postanowienia statutu ograniczające możliwość odwołania się od decyzji spółdzielni w sprawach członkostwa są dopuszczalne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ograniczenie zbycia spółdzielczego prawa do lokalu przez członka spółdzielni budowlano-mieszkaniowej do czasu spłaty kredytu państwowego jest sprzeczne z art. 147 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, który stanowi, że spółdzielcze prawo do lokalu jest prawem zbywalnym. Ponadto, Sąd uznał, że postanowienia statutu ograniczające możliwość odwołania się od decyzji spółdzielni w sprawach członkostwa do rady spółdzielni, a nie do walnego zgromadzenia, są zgodne z prawem, o ile nie naruszają przepisów ustawy.
Stan faktyczny
Powód domagał się uchylenia uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni budowlano-mieszkaniowej dotyczącej zmian w statucie. Zaskarżone zmiany dotyczyły niedopuszczalności odwołania się od decyzji rady spółdzielni oraz ograniczenia zbycia spółdzielczego prawa do lokalu do czasu spłaty kredytu państwowego. Sąd Wojewódzki uchylił część statutu dotyczącą ograniczenia zbycia prawa do lokalu, a w pozostałej części oddalił powództwo. Obie strony wniosły rewizje.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej Spółdzielni jako nieuzasadnioną oraz rewizję powoda jako bezzasadną lub bezprzedmiotową.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: M. Grudziński, W. Wasilewska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława T. przeciwko Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "O" w Ł. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 2 października 1962 r., obie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym w dniu 7.V.1962 r. powód domagał się uchylenia uchwały walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni Budowlano–Mieszkaniowej "O" z dnia 25.III.1962 r. o przyjęciu zmian w statucie w części dotyczącej niedopuszczalności odwołania się od decyzji rady spółdzielni w wypadkach przewidzianych w § 8 ust. 6 oraz w § 9 ust. 9 statutu, a także w części dotyczącej ograniczenia zbycia spółdzielczego prawa do lokalu, przewidzianego w § 9 ust. 5 zd. 2 i 3 statutu. Powód uważa, że zaskarżone części uchwały sprzeczne są z przepisami ustawy z dnia 7.II.1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61).Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc w szczególności, że zmiany statutu zgodne są z uchwałami Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego.Wyrokiem z dnia 2.X.1962 r. Sąd Wojewódzki uchylił uchwałę walnego zgromadzenia o przyjęciu § 9 ust. 5 zd. drugie i trzecie statutu o brzmieniu następującym: "Ponadto członek, który skorzystał z pomocy kredytowej państwa na budowę lub zakup lokalu, nie może zbyć względnie przenieść swego prawa do lokalu przed spłatą obciążającego go kredytu. Postanowienie to nie dotyczy wypadków darowizny na rzecz współmałżonka, członków rodziny, wstępnych i zstępnych oraz krewnych i powinowatych do II stopnia włącznie", a w pozostałej części powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki oparł się na następujących rozważaniach:Okoliczność, że organ zwierzchni spółdzielni, tj. Centralny Związek Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego, akceptował nowy statut, stwierdzając z mocy art. 162 pkt 3 cytowanej ustawy o spółdzielniach, że jest on zgodny z zasadami, którym powinny odpowiadać postanowienia statutu zrzeszonych organizacji spółdzielczych - nie przekreśla prawa członka spółdzielni do zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia dotyczącej przyjęcia tego statutu, jeżeli skarga taka z mocy art. 38 § 2 ustawy jest uzasadniona.Skarga taka nie przekracza ram zacytowanego przepisu i jest dopuszczalna, gdyż według jego brzmienia każda uchwała walnego zgromadzenia może być zaskarżona, jeżeli narusza prawa członków i jest sprzeczna z przepisami prawa, statutu lub uchwałami właściwych związków centralnych i organów Naczelnej Rady Spółdzielczej.Merytorycznie należy stwierdzić, że jedynie pkt 5 § 9 zd. drugie i trzecie statutu narusza prawa członków spółdzielni i jest sprzeczny z przepisami prawa.Ta część zaskarżonego przepisu jest sformułowana następująco: "Ponadto członek, który skorzystał z pomocy kredytowej państwa na budowę lub zakup lokalu, nie może zbyć względnie przenieść swego prawa do lokalu przed spłatą obciążającego go kredytu".Zgodnie z art. 139 ustawy członkowie spółdzielni budownictwa mieszkaniowego obowiązani są uczestniczyć - zgodnie z zasadami gospodarki finansowej spółdzielni - w spłacie kredytu zaciągniętego na budowę i w razie niewykonania tego obowiązku mogą być pozwani o zapłatę należności do sądu, a także w poważniejszym wypadku naruszenia tego obowiązku mogą być wykluczeni ze spółdzielni, nie oznacza to jednak wcale, że istnieje bezpośredni stosunek zobowiązaniowy pomiędzy członkami spółdzielni a kredytodawcą.Państwo udziela kredytu nie bezpośrednio członkom spółdzielni, ale spółdzielni budownictwa mieszkaniowego, i członkowie tylko pośrednio - przez spółdzielnię - uczestniczą w spłacie takiego kredytu.Tak więc tylko spółdzielnia jako całość mogłaby się poddać specjalnym rygorom gwarantującym spłatę kredytu, jeżeli wierzyciel, to znaczy Skarb Państwa, takich rygorów by żądał.W każdym razie członkowie spółdzielni nie mogą być - w imię gwarancji kredytu państwowego - ograniczeni w rozporządzaniu spółdzielczym prawem do lokalu, nawet jeżeli się takiemu ograniczeniu poddali. Wynika to z art. 147 § 1 ustawy, który stwierdza, że prawa majątkowe członków należących do spółdzielni budowlano-mieszkaniowych, a w szczególności spółdzielcze prawo do lokalu, przechodzą na spadkobierców, są prawami zbywalnymi i podlegają egzekucji. Jedynym dopuszczalnym ograniczeniem prawa rozporządzenia spółdzielczym prawem do lokalu jest przewidziane w tymże przepisie (art. 147) ograniczenie, że spółdzielcze prawo do lokalu może przejść tylko na osobę, która uzyskała członkostwo w spółdzielni. Inne ograniczenia są niedopuszczalne i sprzeczne z art. 147 ustawy.Poza tym ograniczenie z § 9 statutu narusza także pośrednio art. 42 § 1 przepisów ogólnych prawa cywilnego, a wyjątek zawarty w § 2 tego przepisu nie dotyczy sytuacji, kiedy nie wchodzi w grę bezpośredni stosunek pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem. Wreszcie rygory, którymi dysponuje spółdzielnia dopilnowując spłaty przez członków jej zobowiązań kredytowych wobec Państwa, są dostateczne i nie uzasadniają (bo zresztą uzasadnić nie mogą) przedsięwzięcia tak drastycznych i niezgodnych z prawem postanowień statutu.Okoliczność wreszcie, że większość członków poddała się tym postanowieniom, nie przesądza o ich słuszności i legalności.Inaczej przedstawia się sprawa pozostałych zarzutów powoda, mianowicie ust. 6 § 8 oraz ust. 9 § 9 nowego statutu.Jeśli chodzi o ust. 6 § 8 statutu, to powodowi chodzi o to, że kandydat na członka w razie odmowy przyjęcia go do spółdzielni przez zarząd może odwołać się od tej decyzji tylko do rady spółdzielni, a nie do walnego zgromadzenia, a poprzez nie - do sądu w trybie art. 38 § 2 ustawy. Narusza - to zdaniem powoda - zasadę powszechności spółdzielni wyrażoną w art. 1 ustawy oraz uniemożliwia ewentualną ingerencję obiektywnego czynnika, to znaczy sądu.Zarzuty te nie są słuszne, bo zgodnie z art. 1 ustawy spółdzielnia jest wprawdzie zrzeszeniem nieograniczonej liczby członków, lecz nie wynika z tego, żeby spółdzielnia była obowiązana przyjmować wszystkich zgłaszających się i ubiegających o członkostwo. Nadto argumentacja powoda jest o tyle bezprzedmiotowa, że decyzja spółdzielni w sprawie przyjęcia kandydata do spółdzielni nie podlega nigdy zaskarżeniu do sądu. Tylko bowiem członek spółdzielni może korzystać z art. 38 ustawy.Wreszcie co do ust. 9 § 9 statutu (prawo odwołania się członka od decyzji zarządu w sprawach wynikających ze stosunku członkostwa tylko do rady spółdzielni, a nie do walnego zgromadzenia), to w postępowaniu tym nie można dopatrzyć się ani naruszenia prawa członka spółdzielni, ani niezgodności z prawem.Art. 29 ustawy, który sprawę tę reguluje, stwierdza jedynie, że statut powinien wskazywać organy spółdzielni, do których przysługuje członkowi odwołanie od decyzji w sprawach wynikających ze stosunku członkostwa, ale nie stawia wymagania, żeby organem tym było koniecznie walne zgromadzenie.Statut może ustalić tryb odwoławczy jedno- lub dwuinstancyjny, np. przewidzieć odwołanie od decyzji zarządu do rady bądź też jeszcze dalej: od tej rady do walnego zgromadzenia.Zresztą powód nawet nie podaje, z jakim przepisem prawa to postanowienie statutu miałoby być sprzeczne.Jeśli zaś powód obawia się jakichś nie określonych bliżej nadużyć w postępowaniu wewnętrznospółdzielczym, to przecież powinien mieć na względzie okoliczność, że Spółdzielnia nie jest wyłączona spod kontroli Centralnego Związku, który z mocy art. 162 pkt 7 ustawy czuwa nad przestrzeganiem przez zrzeszone w nim organizacje spółdzielcze praworządności oraz demokracji wewnątrzspółdzielczej.Od powyższego wyroku wniosły rewizje obie strony: powód w części oddalającej, pozwana zaś w części uwzględniającej powództwo, przy czym obie rewizje oparte są na zarzutach naruszenia przepisów ustawy z dnia 17.II.1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Należy przede wszystkim rozważyć zarzuty pozwanej Spółdzielni, jako dalej idące. Reprezentuje ona bowiem pogląd, opierając go na art. 3 § 8 i art. 162 pkt 3 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, że w wypadku gdy postanowienia statutu zgodne są z zasadami uchwalonymi przez właściwy centralny związek, nic mogą one tyć przedmiotem zaskarżenia ani uchylenia.Pogląd powyższy należy uznać za nietrafny.Z art. 162 pkt 3 i art. 3 § 3 ustawy o spółdzielniach wynika, że centralny związek spółdzielczy ma prawo ustalać zasady, którym powinny odpowiadać postanowienia statutów zrzeszonych organizacji spółdzielczych oraz że postanowienia statutu powinny być zgodne z tymi zasadami.Oczywistym założeniem omawianych przepisów jest to, że zasady uchwalone przez centralny związek spółdzielczy będą zgodne z przepisami ustawy o spółdzielniach, stanowiąc jedynie ich konkretyzację, uzupełnienie lub rozwinięcie. Ustawa o spółdzielniach stanowi bowiem nadrzędny akt prawny, któremu inne akty musza być podporządkowane. Jeżeli więc zasada statutu ustalona przez centralny związek spółdzielczy będzie wyjątkowo niezgodna z ustawą, to nie może ona mieć charakteru wiążącego. Znajduje to zresztą potwierdzenie w art. 6 ustawy, który przewiduje wydanie przez sąd rejestrowy postanowienia odmawiającego wpisu w razie niezgodności statutu z przepisami prawa.Wychodząc z powyższych założeń, należy uznać, że okoliczność, iż zmiany statutu nastąpiły w wyniku uchwał centralnego związku spółdzielczego (w danej sprawie Centralnego Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego), nie zwalnia sądu rozpatrującego sprawę na podstawie art. 38 ustawy z dnia 17.II.1961 r. o spółdzielniach i ich związkach od obowiązku zbadania, czy zmiany te nie są sprzeczne z ustawą o spółdzielniach; w wypadku stwierdzenia takiej sprzeczności, uchwała walnego zgromadzenia, obejmująca odpowiednie zmiany statutu, powinna być uchylona.Sąd Najwyższy uznał za słuszny pogląd Sądu Wojewódzkiego, że w niniejszej sprawie zachodzi taka niezgodność nowego statutu z ustawą o spółdzielniach w części, w której statut wprowadza zakaz zbywania przez członka spółdzielni prawa do lokalu do czasu spłaty udzielonego kredytu.Decydujące znaczenie z tego punktu widzenia ma przepis art. 147 ustawy o spółdzielniach, który stanowczo stwierdza, że prawa majątkowe członków spółdzielni budowlano-mieszkaniowych (w przeciwstawieniu do spółdzielni mieszkaniowych), a w szczególności spółdzielcze prawo do lokalu, są prawami zbywalnymi.Jedyne ograniczenia prawa zbywania spółdzielczego prawa do lokalu (wraz z wkładem budowlanym) znajdują się w samej ustawie. Polegają one na tym, że przejście prawa do lokalu może nastąpić tylko na osobę, która uzyskała członkostwo w spółdzielni (art. 147 § 1 in fine), oraz że przeniesienie prawa do lokalu nie jest dopuszczalne przed zamieszkaniem członka w przydzielonym mu lokalu (art. 147 § 5). Innych ograniczeń ustawa nie przewiduje i nie można ich wprowadzić na podstawie statutu.Należy dodać, że spółdzielczość mieszkaniowa ze swego założenia opiera się - obok wkładów mieszkaniowych i budowlanych swych członków - przede wszystkim na kredytach państwowych, i to długoletnich. Ograniczenie polegające na niemożności zbywania spółdzielczego prawa do lokalu do czasu spłacenia kredytów oznaczałoby praktycznie pozbawienie członków spółdzielni prawa zbywania prawa do lokalu i uczynienie tego prawa - wbrew przepisowi ustawy - niezbywalnym, i to na okres życia co najmniej jednego pokolenia (przy uwzględnieniu długoterminowości kredytów).Taki stan rzeczy nie mógłby również być uznany za zgodny z art. 42 § 1 p.o.p.c., według którego nie można przez czynność prawną wyłączyć ani ograniczyć uprawnienia do przeniesienia, obciążenia, zmiany lub zniesienia prawa, które według ustawy jest zbywalne.Art. 42 § 2 p.o.p.c. zastrzega wprawdzie, iż przepis powyższy nie wyłącza dopuszczalności zobowiązania, że uprawniony nie dokona oznaczonych rozporządzeń prawem, jednakże to wyjątkowe postanowienie nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Po pierwsze bowiem przepis powyższy ma na myśli bezpośredni stosunek zobowiązaniowy między dłużnikiem a wierzycielem, który w sprawie niniejszej nie zachodzi, gdyż członek spółdzielni, jak to prawidłowo przyjął Sąd Wojewódzki, nie jest bezpośrednim dłużnikiem Skarbu Państwa z tytułu kredytu udzielonego spółdzielni i ma jedynie obowiązek uczestniczyć - zgodnie z zasadami gospodarki finansowej spółdzielni - w spłacie kredytu udzielonego na budowę i w innych zobowiązaniach spółdzielni (art. 139 ustawy). Po drugie dopuszczalne jest zobowiązanie uprawnionego, że nie dokona on "oznaczonego" rozporządzenia prawem, z czego nie wynika dopuszczalność zrzeczenia się rozporządzenia prawem w ogóle.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uznał rewizję pozwanej Spółdzielni za nieuzasadnioną i oddalił ją na podstawie art. 383 k.p.c.Nie może również być uwzględniona rewizja powoda.Zgodnie z art. 14 § 4 ustawy o spółdzielniach statut spółdzielni powinien wskazywać organ spółdzielni właściwy do przyjmowania członków i organ, do którego przysługuje odwołanie od decyzji odmownej, oraz określać terminy wniesienia i rozpatrzenia tego odwołania.Powyższym wymaganiom ustawy sporny statut czyni zadość. W szczególności § 8 statutu wskazuje, że o przyjęciu do spółdzielni decyduje zarząd, że od decyzji odmownej przysługuje odwołanie do rady spółdzielni w ciągu dwóch tygodni od daty otrzymania zawiadomienia i że odwołanie powinno być rozpatrzone przez radę najpóźniej w ciągu 3 miesięcy. Zakwestionowane przez powoda postanowienie § 8 ust. 6 stwierdzające, że decyzja rady spółdzielni jest ostateczna, nie jest sprzeczne z art. 14 ustawy o spółdzielniach. Ustawa nie stawia bowiem wymagania, żeby odwołanie było rozpatrywane przez walne zgromadzenie. Nie jest to zjawisko przypadkowe, w tym samym bowiem dziale - gdy mowa jest w art. 21 o wykluczeniu lub wykreśleniu członka - ustawa wyraźnie zastrzega, że członek wykluczony lub wykreślony ma prawo odwołać się od decyzji rady do walnego zgromadzenia.Podobnie nieuzasadnione jest stanowisko skarżącego wobec § 9 ust. 9 statutu, który stanowi, że od decyzji zarządu spółdzielni w sprawach wynikających ze stosunku członkostwa przysługuje członkowi odwołanie do rady spółdzielni w ciągu 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o decyzji i że odwołanie powinno być rozpatrzone przez radę w ciągu 6 tygodni od dnia, w którym zostało złożone, przy czym decyzja rady jest ostateczna.Powyższe postanowienie statutu zgodne jest z art. 29 ustawy, który stanowi, że statut powinien wskazywać organy spółdzielni, do których przysługuje członkowi odwołanie od decyzji w sprawach wynikających ze stosunku członkostwa oraz określać terminy wniesienia i rozpatrzenia tego odwołania.Podobnie więc jak w wypadkach przewidzianych w art. 14 ustawy (a odmiennie niż w art. 21), ustawodawca nie stawia wymagania, by odwołanie było rozpatrywane przez walne zgromadzenie, pozostawiając tę kwestię do uregulowania członkom spółdzielni.Zadaniem sądu przy rozpatrywaniu sprawy w trybie art. 38 ustawy o spółdzielniach nie jest merytoryczna ocena, czy przewidziany statutem tryb postępowania wewnątrzspółdzielczego jest bardziej lub mniej skuteczny z punktu widzenia ochrony praw członka. Sąd bada jedynie, czy tryb ten, uchwalony przez członków spółdzielni, zgodny jest z prawem, i może go zakwestionować tylko w razie stwierdzenia takiej niezgodności. Dlatego też wywody skarżącego na temat kwestii, że dopuszczenie przez statut środka odwoławczego do walnego zgromadzenia dawałoby lepsze gwarancje ochrony praw członka niż poprzestanie na decyzji samej rady, nie mogą mieć wpływu na wynik sprawy. Skoro bowiem ustawa nie przewiduje konieczności odwołania się do walnego zgromadzenia, to brak takiego odwołania nie mógłby być uznany za naruszający prawo.Skarżący podnosi wreszcie, że kwestionując postanowienia § 8 ust. 6 i § 9 ust. 9 statutu, nie miał na myśli dopuszczenia prawa skargi do walnego zgromadzenia co do wszystkich osób ubiegających się o członkostwo spółdzielni. Chodzi mu o te osoby, które przez członka spółdzielni zostały wskazane jako nabywcy jego spółdzielczego prawa do lokalu (bądź o wypadki analogiczne, jak wskazanie osoby przez spadkobierców członka, przysądzenie spółdzielczego prawa do lokalu w drodze działów, nabycie tego prawa z licytacji publicznej itp.). Skarżący jest zdania, że prawo skargi na decyzje odmawiające w tych wypadkach przyjęcia danej osoby na członka spółdzielni jest konieczną konsekwencją ustanowienia zbywalności spółdzielczego prawa do lokalu. Brak należytej kontroli instancyjnej w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym, jak również niemożność odwołania się do sądu może uczynić całkowicie iluzoryczną zasadę zbywalności i dziedziczności spółdzielczego prawa do lokalu.W związku z powyższym poglądem należy przede wszystkim zauważyć, że ustawa o spółdzielniach w żadnym ze swoich przepisów nie przyznaje kandydatowi na członka podmiotowego roszczenia o przyjęcie do spółdzielni. Statut mógłby to zagadnienie unormować inaczej i mógłby np. przewidywać, że osoba odpowiadająca określonym kwalifikacjom (pozytywnym i negatywnym) musi być przyjęta na członka spółdzielni. W braku jednak tego rodzaju szczególnych postanowień statutu trzeba przyjąć, że kandydat na członka nie miałby roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i nie mógłby z takim roszczeniem wystąpić na drogę sądową również wtedy, gdyby statut przewidywał odwołanie od odmownej decyzji rady do walnego zgromadzenia. Nie miałby tego roszczenia tym bardziej inny członek spółdzielni, którego prawa mogłyby być tylko pośrednio dotknięte przez odmowę przyjęcia na członka osoby przez niego wskazanej. W tym sensie uregulowanie statutowe postulowane przez skarżącego, a mające polegać na skreśleniu przepisu stanowiącego, że decyzja rady (co do odmowy przyjęcia do spółdzielni) jest ostateczna, jest bezprzedmiotowe o tyle, że nie dałoby ono skutku, o który skarżącemu chodzi, tj. nie otworzyłoby drogi sądowej do dochodzenia prawa przyjęcia do spółdzielni mimo ewentualnego istnienia odwołania do walnego zgromadzenia.Z drugiej strony mylny jest pogląd skarżącego, że dopuszczalność drogi sądowej uzależniona jest od istnienia prawa odwołania do walnego zgromadzenia, gdyż jakoby tylko uchwała walnego zgromadzenia może być przedmiotem zaskarżenia do sądu. Pogląd powyższy oparty jest na mylnym rozumieniu art. 38 ustawy o spółdzielniach, który przewidując szczególny tryb zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia, nie może być interpretowany w ten sposób, że w żadnym innym wypadku członek spółdzielni nie może zwrócić się na drogę sądową. Pogląd taki byłby wyraźnie sprzeczny z art. 30 § 1 ustawy o spółdzielniach, który przewiduje, że dochodzenie w drodze sądowej roszczeń wynikających ze stosunku członkostwa jest dopuszczalne po wyczerpaniu postępowania wewnątrzspółdzielczego przewidzianego w art. 29 ustawy lub po bezskutecznym upływie terminów ustalonych w statucie spółdzielni do podjęcia decyzji przez organ odwoławczy. Chodzi przeto o wyczerpanie drogi postępowania wewnątrzspółdzielczego takiego, jakie nakazuje statut; jeśli w pewnych wypadkach statut przewiduje odwołanie tylko do rady spółdzielni i uznaje jej decyzję za ostateczną, to po wydaniu decyzji przez radę (lub po bezskutecznym upływie terminu przewidzianego do podjęcia decyzji) członek spółdzielni może dochodzić swych roszczeń wynikających ze stosunku członkostwa na drodze sądowej. Niezależnie od powyższego, jeśli chodzi o roszczenia majątkowe członka wobec spółdzielni nie związane bezpośrednio ze stosunkiem członkostwa, można ich dochodzić w myśl ogólnych zasad na drodze sądowej nawet bez zachowania i bez wyczerpania postępowania wewnątrzspółdzielczego.Również więc z przyczyn wyżej przytoczonych nie jest istotne, czy statut przewiduje odwołanie tylko do rady spółdzielni, czy także do walnego zgromadzenia. Zarówno bowiem w jednym, jak i w drugim wypadku członek spółdzielni nie jest pozbawiony praw dochodzenia swych roszczeń na drodze sądowej. Kryterium dopuszczalności drogi sądowej nie leży w tym, czy postępowanie wewnątrzspółdzielcze zakończyło się decyzją rady, czy też uchwałą walnego zgromadzenia, lecz w rodzaju roszczeń członka spółdzielni. Jeżeli roszczenia te wynikają ze stosunku członkostwa, można ich dochodzić w ramach przewidzianych przez art. 29 ustawy, jeśli zaś są to inne roszczenia majątkowe, członek może ich dochodzić nawet bez wyczerpania drogi wewnątrzspółdzielcze j. Jeżeli wreszcie chodzi o decyzje o charakterze organizacyjnym, to droga sądowa w zasadzie nie przysługuje, niezależnie od tego, czy decyzje tę zostały podjęte przez zarząd, radę lub walne zgromadzenie.W specyficznym wypadku odmowy przyjęcia na członka spółdzielni osoby wskazanej jako nabywca spółdzielczego prawa do lokalu, członek spółdzielni ma możność poszukania innego nabywcy, który odpowiada wymaganiom stawianym przez spółdzielnię, ma również możność zwrócenia się do centralnego związku spółdzielczego o interwencję w razie nieuzasadnionej odmowy, natomiast nie może w zasadzie w drodze sądowej domagać się przyjęcia wskazanego przez siebie kandydata. Kwestia, czy w szczególnych wypadkach bezzasadnej odmowy przyjęcia na członka spółdzielni nabywcy prawa do lokalu nie przysługiwałoby członkowi spółdzielni roszczenie odszkodowawcze, wychodzi poza ramy niniejszych rozważań.W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że powództwo w części domagającej się uchylenia § 8 ust. 6 i § 9 ust. 9 statutu jest bądź nieuzasadnione, bądź bezprzedmiotowe i z tego względu rewizja powoda podlega oddaleniu (art. 383 k.p.c.).Orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego nastąpiło na podstawie art. 101 w związku z art. 110 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 162 pkt 3art. 38 § 2art. 139art. 147 § 1art. 147art. 42 § 1art. 1art. 38Art. 29art. 162 pkt 7art. 3 § 8art. 3 § 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.